Andrzej Zawadzki-Liang: Wiktor Orban wyraźnie szuka więcej powiązań z Chinami i Rosją

Featured Video Play Icon

Panorama Hongkongu / Fot. Ralf Roletschek / roletschek.at

„Spotkanie Wiktora Orbana z prezydentem Putinem (…) odbyło się wczoraj i było ono nieoficjalne.” – mówi Andrzej Zawadzki-Liang, korespondent Radia Wnet w Szanghaju.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Zobacz także:

Dr Bartoszewicz: nowej koalicji rządzącej trudno będzie sformułować spójny program gospodarczy

 

 

Program Wschodni 07.10.23: Górski Karabach. Koniec historii?

Na zdjęciu Górski Karabach, Klasztor Gandzasar. Fot: Marcin Konsek / Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Na naszych oczach państwo nieuznawane Górski Karabach przestało istnieć.

Gośćmi Programu Wschodniego byli dr Konrad Zasztowt, dr Tomasz Lachowski, Tomasz Grzywaczewskich i prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski.

 

Dr Konrad Zasztowt, Wydział Orientalistyczny UW omówił trwający ponad 30 lat konflikt o Górski Karabach:

To, co się w tej chwili wydarzyło to jest oczywiście dramatyczna sytuacja, czyli wyjazd tych stu tysięcy Ormian, bo nie wiemy, ile dokładnie wyjechało. Rząd Armenii mówi o 100 tysiącach, czyli praktycznie o wszystkich mieszkańców ormiańskich Karabachu, No ale trzeba też pamiętać, że kilkaset tysięcy Azerów, a także Kurdów musiało opuścić region Karabachu i sąsiadujące regiony z Karabachu w wyniku tej pierwszej wojny na początku lat 90 tych i zajęcia tych terytoriów przez Ormian. To oni byli ofiarami i musieli ten region opuścić. Tutaj nie ma biało czarnej sytuacji. Winy są po obu stronach, ofiary są po obu stronach, sprawcy nieszczęść też są po obu stronach. Dlatego mówię, że to jest temat, który jest dla mediów bardzo trudny do zrozumienia i do przedstawienia.

Dr Tomasz Lachowski, Katedra Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych UŁ, odniósł się do ratyfikowania przez Armenię Rzymskiego Statutu Międzynarodowego Trybunału Karnego:

Faktycznie ten proces ratyfikacji Statutu Rzymskiego Trybunału Karnego w Hadze bardzo przyspieszył. W zasadzie można rzec, że Armenia podpisała ten statut jeszcze w latach 90. Natomiast przez dwadzieścia kilka lat proces był zablokowany przez problemy natury konstytucyjnej. Sąd Konstytucyjny stwierdził Armenii, że rozwiązania, które Trybunał Karny w Hadze posiada, np. to, że właśnie może osądzać sprawców zbrodni, będzie niezgodny z konstytucją Armenii. To było myślenie bardzo błędne z perspektywy prawnej, ale także i politycznej. Dopiero właśnie wydarzenia tej drugiej wojny karabaskiej spowodowały, że władze Armenii, a zwłaszcza premier Paszynian, nie dostrzegły, że ten instrument w postaci bycia członkiem Trybunału będzie bardzo korzystny dla właśnie Erywania. I faktycznie do tego doszło.

Tomasz Grzywaczeski, dziennikarz, korespondent wojenny, autor reportaży opisał sytuację mieszkańców Górskiego Karabachu:

Ten exodus był masowy, że dziesiątki tysięcy ludzi próbowały wydostać się z Karabachu, a tak de facto tam jest tylko jedna droga, którą da się w tym momencie wyjechać. To jest tzw. Korytarz katyński. To jest jedyna droga łącząca terytorium Karabachu z Armenią. Ponadto wszędzie było bardzo dużo azerskiego wojska. Ogromny chaos Tłok, przerażenie, ludzie w ciągu dosłownie kilkudziesięciu godzin musieli zabrać cały swój dobytek, to, co można było unieść i próbowali się stamtąd wydostać.

Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, Uniwersytet Łódzki, dokonał analizy rozkładu sił w regionie:

Jest to odwrócenie, jeśli chodzi o pewien wizerunek rozkładu sił w regionie sytuacji wytworzonej w 2008 roku przez inwazję rosyjską na Gruzję, gdzie okazało się, że ówczesne bliskie związki Gruzji ze Stanami Zjednoczonymi nie uratowały tego państwa. To teraz jest odwrotnie bliskie związki Armenii z Rosją też nic jej nie pomogły. A zatem Rosja jako sojusznik zresztą niczyim innym sojusznikiem w regionie nie była, straciła ów prestiż skutecznej tarczy przed zagrożeniem bez względu na literę traktatów. Bo oczywiście w sensie czysto prawniczym Rosja nie udzielała gwarancji Armenii obejmujących obronę Górskiego Karabachu, który w świetle prawa międzynarodowego, włącznie z tą jego wykładnią, jaką przyjęła Rosja, nie był częścią terytorium państwowego Armenii, tylko częścią terytorium państwowego Azerbejdżanu. Zatem fakt prowadzenia operacji wojennych na tym obszarze przez wojsko azerbejdżańskie nie był casus belli, nie było zapisanym w traktacie przypadkiem, w którym uruchomiony powinien być sojusz ormiański-rosyjski. Niemniej jednak zapisy prawnicze to jeden wymiar, a odbiór społeczny i wymiar polityczny to drugi. I w tym zakresie oczywiście Rosja bardzo mocno straciła, jeśli chodzi o prestiż i o wpływy w regionie.


Olga Siemaszko przedstawiła skrót wydarzeń białoruskich.


Audycję prowadził Wojciech Metody Jankowski.


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Program Wschodni 30.09.23: Zima na Ukrainie. Wpływ mocarstw na wybory polityczne. Czeska percepcja afery zbożowej

Kyseliwka - Ukraina - 17.11.2022

W audycji poruszyliśmy kwestię ukraińskiej energetyki w obliczu zbliżającej się zimy, odwiedziliśmy na chwilę Czechy i zastanawialiśmy się, jak mocarstwa wpływają na wybory w państwach demokratycznych

Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny Biznes Alertu, mówił o sytuacji energetycznej Ukrainy w obliczu zbliżającej się jesieni i zimy. Paweł Bobołowicz zapytał, czy Rosja powtórzy zeszłoroczną metodę niszczenia ukraińskiej infrastruktury:

Źródła ukraińskie już informują o takich działaniach Rosjan, które mają ograniczyć podaż energii ciepła przed nadchodzącym sezonem grzewczym. Natomiast Ukraina jest w lepszej sytuacji z jednej strony przez to, że poprawiła obronę przed takimi atakami, a z drugiej rozwinęła na nowo tę infrastrukturę oraz współpracę z państwami zachodnimi. Jest połączona elektroenergetyczne z Europą m.in. przez Polskę. Może sprowadzać interwencyjnie dostawę energii elektrycznej. Cały czas docierają do niej dostawy paliw, także przez Polskę. M.in. przez to rośnie popyt na paliwa w naszym kraju. Dlatego też jesteśmy w lepszej sytuacji. Warto przypomnieć, że poprzednia zima nie była bardzo zimna. To też był czynnik, który ułatwił walkę z terroryzmem energetycznym Rosji skierowanym przeciwko Ukrainie. Zobaczymy, jak zimna będzie ta zima. Im zimniej, tym trudniej będzie zapewnić podstawowe media, szczególnie tam, gdzie toczą się działania zbrojne – powiedział Wojciech Jakóbik.


Wojciech Pokora, redaktor naczelny Kuriera Lubelskiego i współautor programu telewizyjnego „Demaskatorzy” odpowiedział na pytanie, jak mocarstwa wpływają obecnie na wybory w państwach demokratycznych.

W 2013 roku członkowie komisji Polskiej Komisji Wyborczej Państwowej Komisji Wyborczej pojechali na szkolenie do Moskwy. To już było po Smoleńsku, to już było w czasie resetu, którego kolejne odsłony oglądamy w świetnym serialu Michała Rachonia Sławomira Cenckiewicza. I to jest element tego, co niestety przeraża, czyli tego wpływu nie tylko pośredniego na działania polityczne w naszym kraju, ale też bezpośredniego, czyli ustalenia polityków, którzy byli przy władzy z politykami, którzy wówczas przy władzy byli i nadal są w Moskwie – powiedział Wojciech Pokora.


Michal Lebduška, Stowarzyszenie Spraw Międzynarodowych mówił o czeskiej percepcji kryzysu zbożowego.


Olga Siemaszko przybliżyła wydarzenia białoruskie.


Wojciech Jankowski wspomniał sylwetkę pochowanego 29 września na Powązkach Wojskowych Tadeusza Olszańskiego, dziennikarza sportowego, pisarza, tłumacza z języka węgierskiego, autora książek „Kresy Kresów. Stanisławów” i „Stanisławów jednak żyje


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Andrzej Zawadzki-Liang: wizyta w Chinach komisarza ds. handlu UE Valdisa Dombrovskisa

Pekin, Chiny / Fot. CC0, Pixabay

„Valdis Dombrovskis wprost skrytykował chińską politykę wobec wojny na Ukrainie.” – mówi Andrzej Zawadzki-Liang, korespondent Radia Wnet w Szanghaju.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Zobacz także:

Piotr Cywiński: Kanclerz Niemiec usiłuje zrzucić odpowiedzialność za sytuację migracyjną na Polskę

Chiński rynek nieruchomości zapada się pod własnym ciężarem, a bezrobocie rośnie. Radosław Pyffel i Łukasz Jankowski

Harcourt-HouseChina-Evergrande-Centre-Fot.-Wpcpey-CC-A-S-4.0-Wikimedia.com

Chiny są więc teraz warowną fortecą, która się zamknęła i chce przeczekać burzę, niepokoje w światowej geopolityce. Wiele będzie zależeć od tego, jak rozwinie się sytuacja na rynku nieruchomości.

Łukasz Jankowski, Radosław Pfyffel

Evergrande, duża firma deweloperska, w pewnym momencie największa w Chinach i chyba największa na świecie, złożyła wniosek o ochronę przed wierzycielami w jednym z sądów amerykańskich. Czy chińska gospodarka się sypie?

Sypie się Evergrande, i to już od kilku lat. I sprawa jest rozwojowa, bo mamy problemy kolejnego dewelopera chińskiego, o angielskiej nazwie Country Garden. Spółka, zatrudniająca 300 000 osób, zanotowała 8 miliardów dolarów strat. Od razu podkreślam, że to nie jest liczba mieszkań, które oni sprzedają, tylko liczba ludzi, których zatrudniają. Spółka z południowych Chin, prowadzona przez prominentną rodzinę z Guangdongu. 8 miliardów strat, ale również kilkadziesiąt, zdaje się, miliardów, a może nawet i więcej, niespłaconych rachunków.

To samo przytrafiło się Evergrande. W ostatnich trzech latach próbowano ratować sytuację, ale teraz Evergrande prosi o ochronę tych płatności w Stanach Zjednoczonych, czyli na rynku zewnętrznym. A Country Garden, czyli ta firma z Guangdongu, kolejny deweloper, był stawiany za wzór wychodzenia z kryzysu na chińskim rynku nieruchomości, a tymczasem zaczyna mieć ogromne problemy. Takie problemy ma zresztą 50 innych chińskich deweloperów.

A pamiętajmy, że rynek nieruchomości stanowi od około 25 do 30% chińskiej gospodarki. Dotychczas to był samograj, bo w Chinach obserwowaliśmy w ostatnich kilku dekadach olbrzymi napływ ludności z terenów wiejskich do miast. To tak jakby populacja Czech i Słowacji co roku przeprowadzała się ze wsi do miast.

To było ogromny doping dla chińskiej gospodarki i wszystko się kręciło. Trzeba było dla tych ludzi zbudować mieszkania. Ale to się kończy.

W zasadzie Chiny nie zaznały kryzysu od 50 lat. Ten będzie pierwszy.

Troszkę zaznały, pod koniec lat osiemdziesiątych, co skończyło się wystąpieniami, które zostały ostatecznie krwawo stłumione, ale to był kryzys na mniejszą skalę niż obecnie, raczej taki moment zwolnienia.

Teraz niektórzy mówią o kryzysie w rozumieniu zachodnim, czyli o ujemnej dynamice PKB.

No tak, coś się kończy – w ogóle w światowej gospodarce. Pan zaproponował ucieczkę z kraju w świat globalnej gospodarki, ale jako komentator muszę wrócić do kraju i pokazać, że wszystkie te problemy, z którymi spotykamy się w Polsce, też mają wymiar globalny, bo to jest po prostu zakończenie pewnego modelu, pewnego paradygmatu.

Z tym boryka się Unia Europejska, Polska i na swój sposób Chiny, chociaż w Chinach rzeczywiście to jest stosunkowo nowe zjawisko, bo Chiny nieprzerwanie się rozwijały i właśnie między innymi dzięki rynkowi nieruchomości, który co roku dostawał doping dzięki temu, że kilkanaście milionów ludzi przeprowadzało się ze wsi do miast.

Ci ludzie musieli kupić mieszkanie, ktoś musiał je dla na nich zbudować, ceny na rynku nieruchomości rosły, pożyczano pieniądze, budowano i sprzedawano te mieszkania, no i biznes się kręcił. A teraz okazuje się, że to się kończy i zaczyna się problem. (…)

Jakie to może mieć konsekwencje, jeżeli ta kaskada upadłości będzie trwać? Kryzys globalny przed nami?

Niestety będzie to miało ogromne konsekwencje. To już widać na przykład w Stanach Zjednoczonych. Jeżeli Evergrande, które ma kłopoty od trzech lat, prosi o ochronę przed wierzycielami, to jacyś wierzyciele w Stanach są. Zainwestowano tam jakieś pieniądze i teraz są problemy z wypłatami.

Jeżeli ten problem będzie się pogłębiał, uderzy na pewno w Niemcy, w Europę Zachodnią. Na którymś etapie uderzy też w Polskę, chociaż pewnie niebezpośrednio.

(…) A może chińska gospodarka w ogóle przestanie rozwijać się w tempie dwucyfrowym? Dane które teraz spływają z Chin, są niepokojące. Podobno połowa młodych Chińczyków jest nieaktywna zawodowo.

Bezrobocie w dużych miastach Chin wynosi około 20%. Ostatnio władze chińskie przestały publikować te dane.

Zawsze mówiłem, że problem bezrobocia młodzieży jest najważniejszy z punktu widzenia stabilności systemu politycznego w Chinach. Tylko pytanie, jak to liczyć, bo część bezrobotnych to są bogate dzieciaki z klasy średniej. Nie pracują, bo nie znaleźli takiej pracy, która by im odpowiadała, albo po prostu nie chcą pracować.

A więc – czy to bezrobocie polega na tym, że ktoś nie ma pracy i jest na granicy przeżycia, czy może po prostu ma większe aspiracje? To też jest w Chinach zjawisko nowe.

Czy chiński system się załamie, tak jak kiedyś sowiecki, pod własnym ciężarem?

To jest kluczowe pytanie. Myślę, że to też nie jest niespodzianka, bo jeśli przyjrzymy się np. wypowiedziom Xi Jinpinga, to zastanawiam się, czy kierownictwo chińskie i sam Xi Jinping po prostu mają tego świadomość i biorą taką możliwość pod uwagę, że teraz będziemy mieli 5 czy 10 lat pewnej stagnacji, i dlatego on wzywa do stabilności, do jedności, do zwierania szeregów, przekonuje, że są większe wartości w życiu niż PKB czy rozwój gospodarczy, czy zarabianie pieniędzy. I on o tym cały czas mówi – coraz więcej, coraz mocniej.

Chiny są więc teraz warowną fortecą, która się zamknęła i chce przeczekać burzę, niepokoje w światowej geopolityce. Ale czy im się to uda – zobaczymy, a wiele będzie zależeć od tego, jak rozwinie się sytuacja na rynku nieruchomości.

Cały wywiad Łukasza Jankowskiego z Radosławem Pfyffelem, ekspertem Instytutu Sobieskiego, pt. „Czy chiński system zapada się pod własnym ciężarem?znajduje się na s. 15 wrześniowego Kuriera WNET” nr 111/2023.

 


  • Wrześniowy numer „Kuriera WNET” można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Wywiad Łukasza Jankowskiego z Radosławem Pfyffelem, ekspertem Instytutu Sobieskiego, pt. „Czy chiński system zapada się pod własnym ciężarem?” na s. 15 wrześniowego „Kuriera WNET” nr 111/2023

Andrzej Zawadzki-Liang: USA zapewniły stronę chińską, że nie dążą do popierania niepodległości Tajwanu

Zawadzki-Liang-Chiny-oskarzaja-USA-za-zle-relacje-obustronne.-Stwierdzaja-ze-USA-ich-nie-rozumieja

„W miniony weekend minister spraw zagranicznych Wang Yi spotkał się z doradcą ds. bezpieczeństwa prezydenta Bidena Jackiem Sullivanem” mówi Andrzej Zawadzki-Liang, korespondent Radia Wnet w Szanghaju.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Zobacz także:

Dmytro Antoniuk: Postępowanie rządu ukraińskiego jest łagodnie mówiąc nierozsądne

Bronisław Wildstein: Polska, UE i wyzwania przyszłości

Featured Video Play Icon

Bronisław Wildstein / Fot. Ksenia Parmańczuk

Odwiedziłem Bronisława Wildsteina w wiejskim domu. To był pierwszy przystanek na naszej drodze. Tylko 70 km na wschód od Warszawy i zupełnie inny świat.

Odwiedziłem Bronisława Wildsteina w wiejskim domu. To był pierwszy przystanek na naszej drodze. Tylko 70 km na wschód od Warszawy i zupełnie inny świat. Rozmawialiśmy w gabinecie wypełnionym książkami, w którym Bronek pisze swoje nowe dzieła. Teraz pracuje nad dramatami, ale my rozmawialiśmy o polityce i kulturze, o rozpadzie chrześcijańskiej Europy i Polsce przed wyborami.

Prof. Andrzej Nowak: wojna domowa – taki scenariusz przygotowuje PO i Tusk po przegranych wyborach

Andrzej Zawadzki-Liang: Prezydent Xi nie będzie obecny na szczycie G20 w Indiach

Featured Video Play Icon

Źródło: Gerd Altmann / Pixabay

„Prezydent Xi nie chce dać szansy prezydentowi Joe Bidenowi na spotkanie” – mówi Andrzej Zawadzki-Liang, korespondent Radia Wnet w Szanghaju.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Zobacz także:

Ks. bp Marian Buczek: Relacje polsko-ukraińskie najgorsze są na zachodniej Ukrainie – wojna tego nie zmieniła

Studio Dziki Zachód: amerykański wymiar sprawiedliwości stosuje wobec Trumpa metody stworzone do zwalczania mafii

Aresztowanie byłego prezydenta USA, kłopot z wilkami w Świeradowie-Zdroju, ekspansja BRICS. Komentuje Wojciech Cejrowski.

Donald Trump usłyszał zarzuty usiłowania wywarcia wpływu na wyniki głosowania w wyborach prezydenckich na terenie stanu Georgia. Zdaniem Wojciecha Cejrowskiego, kwestionowanie wyników wyborów jest w USA czymś normalnym, robiła to chociażby Hillary Clinton w 2016 roku, a przed nią wielu innych polityków.

Wiem, że Trump nie ustąpi; dalej będzie robił to, co uważa za słuszne.

Wobec byłego prezydenta stosowane są metody stworzone do zwalczania mafii.

Gospodarz Studia Dziki Zachód porusza również temat zaleceń Ministerstwa Środowiska i Klimatu ws. postępowania wobec wilków. Wskazuje, że ich stosowanie byłoby poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa ludzi.

Jak mam nie uciekać, gdy wilk do mnie podchodzi?

Omówiona zostaje ponadto kwestia rosnącej pozycji sojuszu BRICS. Wojciech Cejrowski obawia się, że państwa należące do tej grupy w stanie obalić hegemonię USA, i nie przeszkodzi im w tym pewna rozbieżność interesów.

Siła BRICS jest w dużej mierze winą Bidena.

W ocenie podróżnika,  nie należy się spodziewać szybkiego osłabienia Chin; spowolnienie gospodarcze nie przełoży się na kryzys społeczny:

Chińczycy nie odważą się sprzeciwić władzy, która może ich pozamykać w obozach koncentracyjnych.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Studio Tajpej: zbliżenie Korei Północnej z Rosją i Chinami. Co na to Zachód?

 

Andrzej Zawadzki-Liang: Wizyta sekretarza handlu w USA w Chinach nie jest przełomem

Featured Video Play Icon

Źródło: Gerd Altmann / Pixabay

„Myślę, że wizyty przedstawicieli USA w Chinach to podtrzymywanie dialogu i komunikacji” – mówi Andrzej Zawadzki-Liang, korespondent Radia Wnet w Chinach

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Zobacz także:

Gen. Samol: Ukraińcy popełnili wielki błąd. Zaatakowali na 3 kierunkach. Muszą zmienić taktykę