Cezary Kaźmierczak: jeżeli ktoś bierze kredyt ze zmienną stopą procentową, to musi sobie zdawać sprawę z konsekwencji

Featured Video Play Icon

Cezary Kaźmierczak

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców o rządowych propozycjach ulżenia kredytobiorcom.

Cztery główne założenia rządowego planu ulżenia kredytobiorcom to trzy miesiące wakacji kredytowych, 2000 zł dopłaty dla kredytobiorców przez trzy lata, narzucenie niższej stawki niż WIBOR od 1 stycznia 2023 r. oraz fundusz dla sektora bankowego. Cezary Kaźmierczak sceptycznie podchodzi do propozycji rządowych.

Większość ekonomistów podchodzi do tych działań z dużą rezerwą.

Wskazuje, iż prowokują one pytania o stan budżetu państwa. Nie wiadomo, czy będzie nas stać na wszystkie wydatki, nawet przy nie najgorszym wzroście gospodarczym.

To jest takie zdejmowania odpowiedzialności za wszelkiego rodzaju decyzje, które obywatele podejmują.

Prof. Krysiak: powinny powstać międzybankowe fundusze niwelujące ryzyko kredytobiorców

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców zauważa, że w Polsce przez pewien czas koszt pieniądza był utrzymywany trochę sztucznie na bardzo niskim poziomie.

Stwierdza, że potrzebna jest publiczna dyskusja nad kwestią WIBOR-u. Niesłuchanie głosów krytyki prowadzi do takich sytuacji jak w przypadku Polskiego Ładu.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Cezary Kaźmierczak, Dmytro Antoniuk, Andrzej Zawadzki-Liang – Poranek Wnet – 26 kwietnia 2022 r.

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.

Goście „Poranka Wnet”:

Adam Bielan – eurodeputowany;

Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie;

Andrzej Zawadzki-Liang – prawnik z Szanghaju;

Cezary Kaźmierczak – prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców


Prowadząca: Magdalena Uchaniuk

Realizator: Mikołaj Poruszek


Dmytro Antoniuk z wieściami z frontu. Są zniszczenia w obwodzie połtawskim. Na Wołyniu zestrzelono rakiety. W obwodzie chersońskim Ukraińcy wyzwolili pięć miejscowości i zniszczyli rosyjskie składy amunicji.



Andrzej Zawadzki-Liang mówi o sytuacji w Chinach. Produkcja jest na niskim poziomie w związku z lockdownem.

Według chińskich władz nie ma innych metod walki z koronawirusem niż przez nich przyjęte.

Prawnik z Szanghaju mówi, że Pekin nie zmienia swojej postawy wobec wojny na Ukrainie.


Cezary Kaźmierczak sceptycznie podchodzi do decyzji rządu odnośnie kredytobiorców. Wskazuje, iż prowokują one pytania o stan budżetu państwa. Czy będzie nas stać na wszystkie wydatki?

Stwierdza, że potrzebna jest publiczna dyskusja nad kwestią WIBOR-u. Niesłuchanie głosów krytyki prowadzi do takich sytuacji jak w przypadku Polskiego Ładu.


Adam Bielan / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Adam Bielan stwierdza, że Unia Europejska proponuje, żeby wesprzeć uchodźców w Polsce środkami, które zostały niewydane kończącej się perspektywie budżetowej. Podkreśla, że mamy do czynienia z największym kryzysem uchodźczym od II wojny światowej. Wskazuje, że można było ten kryzys przewidzieć. Europoseł odnosi się do propozycji wstrzymania płacenia składki dla Brukseli. Stwierdza, że więcej dostajemy w ramach funduszy unijnych niż płacimy w składkach. Bylibyśmy więc stratni w przypadku „wymiany ciosów” z Brukselą.

Bielan popiera wstrzymanie importu rosyjskiego węgla do Polski. Komentuje postawę Niemiec wobec Rosji. Jak zauważa,

Odnosi się także do wyniku wyborów we Francji. Stwierdza, że w interesie Polski jest zbudować z Emmanuelem Macronem jak najlepsze relacje.


Jerzy Polaczek o problemie z kontrolerami ruchu lotniczego. Protestują oni przeciw warunkom pracy i płacy. Jest deklaracja Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej powrotu do wynagrodzeń sprzed pandemii.

Cezary Kaźmierczak: lobby doradców podatkowych i prawników blokuje uproszczenie systemu podatkowego

Prezes Związku Pracodawców Przedsiębiorców i Pracodawców o korekcie Polskiego Ładu, wprowadzeniu jednolitej stawki VAT i oporze wobec tego pomysłu.

Cezary Kaźmierczak stwierdza, że korekta Polskiego Ładu to krok w dobrym kierunku. Pozytywnie ocenia wykluczenie z systemu ulgi dla klasy średniej.

Doceniam to co rząd zrobił.  Jest to odwaga wycofać się z takiego wielkiego projektu.

Jak dodaje, zmiany są niewystarczające. Sądzi, że powinny się rozpocząć prace nad zupełnie nowym systemem podatkowym.

Nie żądamy zmniejszenia podatków, a wręcz przeciwnie uważamy, że mogłyby być one w związku z sytuacją międzynarodową zwiększone, żeby sfinansować wojsko, ale chcemy, żeby były pobierane uczciwie, czyli bez różnych krętactw, wprost i prosto.

Jak podkreśla prezes Związku Pracodawców Przedsiębiorców i Pracodawców, chodzi o to, aby podatki były tanie w poborze i łatwe do obliczenia. Dodaje, że zmiany podatkowe blokowane jest przez potężne lobby.

Największą grupą interesów, która przeciwko temu zawsze wszczyna histerię przy jakiejkolwiek próbie uproszczenia systemu podatkowego jest grupa doradców podatkowych, którzy wtedy straciliby zajęcie oraz prawników.

Kaźmierczak stwierdza, że dotąd nie było rządu, który by się temu lobby przeciwstawił. Zauważa, że kiedy postulują wprowadzanie jednolitego VAT-u.

Zaczyna się histeria odnośnie żywności.

Sawicki: musimy powstrzymać wzrost cen żywności. Cieszę się, że rząd zaczyna stosować rozwiązania, które proponujemy

Wskazuje, że 50 proc. żywności jest wyrzucanej. Żywność jest bardzo tania. Sądzi, że nikomu by się nic nie stało, gdyby wprowadzić jednolity VAT. Wskazuje, że w latach 90. na żywność Polacy wydawali 65 proc. swych dochodów, a dzisiaj wydają 30 proc.

Cezary Kaźmierczak: polski przemysł paliwowy został publicznie oskarżony, że zarabia nieprawdopodobne marże

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego wskazuje, że przed wojną benzyna kosztowała dokładnie tyle samo ile 10 lat temu. Za to zarobki Polaków się podwoiły. Mimo to,

Jakikolwiek skok tej benzyny […] wywołuje absolutną histerię.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

 

Kaźmierczak: większość zagranicznych koncernów nie płaci u nas podatków. PŁ zlikwiduje możliwość ich opodatkowania

Featured Video Play Icon

Cezary Kaźmierczak / Fot. Radio WNET

Rządy emerytów, podatkowy chaos i niemożliwość opodatkowania zagranicznych koncernów. Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców o Polskim Ładzie.

Cezary Kaźmierczak ocenia Polski Ład. Stwierdza, że jeśli nie wprowadzimy dodatkowych głosów dla rodziców z dziećmi to krajem będą rządzić emeryci. Przyznaje, że

Polski Ład realizuje postulaty wielu propaństowych środowisk, żeby zmniejszyć opodatkowanie najuboższych.

Poza jednak podwyższeniem kwoty wolnej od podatku, które ocenia pozytywnie rządowy projekt zawiera wiele mankamentów. Kaźmierczak stwierdza, że reforma jest „napisana na kolanie”. W rezultacie czekają nas procesy sądowe.

Przedsiębiorcy nie wiedzą jak płacić podatki.

Polska będzie pierwsza od końca pod względem jakości systemu podatkowego w OECD. Największym problemem jest podatek zdrowotny.

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców ironizuje, że rząd chce wspierać kancelarie podatkowe.

Stwierdza, że firmy niemieckie i z Beneluksu traktują Polskę jak kolonię. Sprawę tą wyjaśnia przygotowywany raport Związku Przesiębiorców i Pracodawców, który ma się ukazać w marcu.

Na inflację składają się ceny energii na które polski rząd ma ograniczony wpływ.

Ekonomia to w dużej mierze psychologia.

Wyraża nadzieję, że w drugim kwartale roku rządowi uda się opanować inflację.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Kaźmierczak: Ciągłe zmiany przepisów wprowadzają niepewność. Bez stabilnego prawa nie będzie inwestycji

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców komentuje bieżącą sytuację gospodarczą w Polsce. Wspomina też dzień wprowadzenia stanu wojennego.

Cezary Kaźmierczak wspomina dzień wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Był wówczas młodym działaczem opozycyjnym w Siedlcach.

13 grudnia upłynął mi na chowaniu powielaczu i innych rzeczy. Kilka dni później zostałem aresztowany. Zostałem lekko pobity. Antoniemu Macierewiczowi powiedziałem, że nic mi nie jest.

Ekspert omawia aktualną sytuację gospodarczą w Polsce. Wskazuje, że wróciliśmy na ścieżkę dynamicznego wzrostu, jednak wciąż towarzyszy mu niepewność, którą pogłębiają ciągłe zmiany prawa.

Postulowaliśmy, żeby przepisy zmieniały się tylko raz w roku. Polscy przedsiębiorcy nadal nie wiedzą, jakie podatki będą płacić od 1 stycznia. Dopóki nie będzie stabilności prawa, nie będzie inwestycji.

Ich wskaźnik, zdaniem Cezarego Kaźmierczaka, może spaść aż do 16%.

Poruszony zostaje również temat inflacji. Gość „Kuriera ekonomicznego” prognozuje, że w 2022 r. będzie ona utrzymywać się na poziomie 6-6,5%. Jak zauważa, za średnią pensję można w Polsce kupić dwa razy więcej benzyny niż w 2011 r.

Reakcja NBP, jeżeli chodzi o stopy procentowe, była spóźniona. Inflację trzeba było gasić wcześniej. Niemniej, głównym czynnikiem inflacyjnym są ceny surowców energetycznych.

Rozmówca Adriana Kowarzyka mówi też o sytuacji przedsiębiorców zajmujących się turystykąna obszarze objętym zakazem przebywania. Podkreśla, że nie ponoszą oni przesadnie dużych strat.

Większa histeria z tego powodu rozpętywana jest w Warszawie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Kaźmierczak: polityka w Brukseli niczym nie różni się od tej prowadzonej w polskim sejmie

Gościem „Poranka Wnet” jest Cezary Kaźmierczak – prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, publicysta, wydawca, który mówi o stojących przed Polską wyzwaniach gospodarczych.

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców mówi o kondycji polskiej gospodarki – jego zdaniem sprawy zmierzają we właściwym kierunku.

Polscy przedsiębiorcy odrobili straty i póki co wróciliśmy na ścieżkę sprzed pandemii.

Gość „Poranka Wnet” zauważa, że następuje częściowa deglobalizacja gospodarki – jeśli chodzi o produkcję, zmienia się ona w gospodarkę kontynentalną. Oznacza to, jego zdaniem, koniec produkcji towarów w jednym miejscu – w Chinach. Beneficjentami takiego obrotu spraw są m.in. Polska, Czechy, czy Rumunia – kraje, które mają siłę roboczą.

Buduje się centra logistyczne, rozbudowywane są fabryki.

Są to warunki sprzyjające rozwojowi polskiej gospodarki, z których Rzeczpospolita powinna w maksymalnym stopniu korzystać.

Jest to przyspieszona industrializacja Europy Środkowej. Rozkwita też eksport – przedsiębiorcy czują się coraz pewniej.

Publicysta dostrzega jednak dwa główne zagrożenia dla Polski w zaistniałej sytuacji.

Są to: wielkie ryzyko legislacyjne oraz wzrost cen energii w Polsce.

Cezary Kaźmierczak krytykuje również nieumiejętność poruszania się polskich polityków na forach unijnych.

Jak Polacy dalej będą uprawiać politykę w Brukseli na potrzebę rozgrywek wewnętrznych w kraju, to skończy się to dla nas źle.

Źródła takiego stanu rzeczy gość „Poranka Wnet” wypatruje w niewłaściwym podejściu mentalnym do całej sprawy.

Polacy traktują Brukselę jak Moskwę – jako coś obcego, w czym nie uczestniczymy i co nam narzucono, a tam trzeba walczyć o swoje, bo polityka w Brukseli niczym nie różni się od tej w polskim sejmie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

Dr Zbigniew Kuźmiuk, Joanna Miziołek, Maciej Konieczny, Cezary Kaźmierczak – Popołudnie WNET – 18.05.2021 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Białymstoku. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście „Popołudnia WNET”:

dr Zbigniew Kuźmiuk – europoseł PiS;

Marcin Roszkowski – prezes Instytutu Jagiellońskiego;

Joanna Miziołek – dziennikarka tygodnika „Wprost”;

Maciej Konieczny – poseł Lewicy;

Cezary Kaźmierczak – prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Franciszek Żyła


Dr Zbigniew Kuźmiuk / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

 Dr Zbigniew Kuźmiuk ocenia, że wpływy Róży Thun w Europejskiej Partii Ludowej nie są już tak duże jak kiedyś. Jej odejście nie jest więc aż tak wielkim ciosem dla Platformy Obywatelskiej. Europoseł PiS sądzi, że Donald Tusk nie odegra już dużej roli w polskiej polityce.

Odnosi się także do Polskiego Ładu. Stwierdza, że Polska jest jednym z nielicznych krajów w UE, gdzie etatową pracę wykonuje się w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej. Jest to, jak mówi, patologia. Dodaje, że w solidarnym społeczeństwie nie może być tak, że jedna grupa nie chce się dokładać do systemu opieki zdrowotnej.

Dr Kuźmiuk nie zgadza się z tym, żeby program Mieszkanie + poniósł klęskę, choć przyznaje, że nie udało się go w pełni zrealizować. Wskazuje na zawarte w umowie z Lewicą zobowiązanie budowy nowych mieszkań.


Marcin Roszkowski

Marcin Roszkowski komentuje awarię elektrowni w Bełchatowie. Zauważa, że jest ona jedną z największych budowli w Polsce. Jest to, jak zaznacza, jedno z najważniejszych miejsc na mapie energetycznej naszego kraju. Wyjaśnia, że zazwyczaj usterki mają charakter mechaniczny.

 Jak mówi prezes Instytutu Jagiellońskiego, dużo się dzieje jeśli chodzi o modernizację sieci energetycznej. Odnosi się do podwyżki cen energii. Wzrastają one stabilnie.



Rafał Trzaskowski / Fot. European Parliament, Flickr.com, CC BY-NC-ND 2.0

Joanna Miziołek komentuje spotkanie polityków Platformy Obywatelskiej. Sądzi, że jego treścią będzie rozliczenie przewodniczącego Borysa Budki. Jego partia zaczyna się bowiem sypać. Jeśli PO nie zmieni teraz przywódcy, to za kilka miesięcy może „nie być czego zbierać”. Miziołek wskazuje, że elektorat PO nie zrozumiał braku głosowania tej partii ws. Funduszu Odbudowy. Jak dodaje, Rafał Trzaskowski utrzymywał przez kilka miesięcy Borysa Budkę, gdyż sam nie chciał jej przejąć. Ocenia, iż wybór słabego przewodniczącego, aby partyjni baronowie mieli wolną rękę był błędem. Partia zaczyna się bowiem rozchodzić.

Jak sądzi dziennikarka tygodnika „Wprost”, prezydenta Warszawy interesuje nie polityka partyjna, lecz zostanie głową państwa. Wynika to z jego temperamentu, który pasuje do polityka pełniącego funkcje reprezentatywne. Miziołek ocenia, że Trzaskowski jest jedynym człowiekiem, który może odwrócić sondażowe spadki PO na rzecz Polski 2050.


bloki, Zgorzelec/ Foto. Adam Lederer/CC BY-NC 2.0

Maciej Konieczny zauważa, że Prawo i Sprawiedliwość odeszło od programu budowy mieszkań komunalnych powracając do polityki dopłat do kredytów mieszkaniowych, jaką prowadziła Platforma Obywatelska. Ocenia, że PiS „rozłożył się na wykonaniu”. Jak wskazuje, w Austrii, czy Niemczech mieszkania komunalne stanowią istotną część rynku mieszkaniowego. Poseł Lewicy odnosi się do Polskiego Ładu stwierdza, że zwyżka opłat będzie niewielka i dotnie ograniczonej liczby osób. Histeria części środowisk jest więc nieuzasadniona. Popiera walkę z tzw. umowami śmieciowymi.

Konieczny stwierdza, że rząd PiS wielokrotnie tchórzył przed międzynarodowymi korporacjami. Zauważa, że Lewica zaproponowała ustawę ograniczającą marżę firm dostarczających jedzenie, co miało pomóc polskiej gastronomii.

Polityk deklaruje, iż Juliana Marchlewskiego jest dla niego postacią raczej pozytywną i nie razi go to, że postanowiła go uczcić młodzieżówka SLD.


Cezary Kaźmierczak / Fot. Radio WNET

Jak zauważa Cezary Kaźmierczak, największe obciążenie biednych ludzi było problemem polskiego systemu podatkowego. Zauważa, że partia rządząca wycofuje się z 14. emerytury, co oznacza, iż zaczynają się oszczędności. Sądzi, że program mieszkaniowy w małych miastach jest atakowany agresywnie przez opozycję, gdyż obawia się ona wzrostu poparcia dla PiS w jego wyniku.

Kaźmierczak stwierdza, że „spór o stawkę 9 proc. się dopiero zaczyna, a nie kończy”. Sądzi, że spowoduje ona ostrą optymalizację podatkową. „Zacznie się kombinatoryka podatkowa na wielką skalę”- zaznacza. Wiele osób może zostać zniechęconych do działalności gospodarczej. Wzrośnie szara strefa. „Wszystkie podatki są szkodliwe, tylko jedne mniej a drugie gorzej”- zaznacza. Najgorsze są te nakładane na pracę. Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców zaznacza, że w programie rządowym istotnie wzrastają podatki dla przedsiębiorców, a nie dla wielkich korporacji. „Już w tej chwili trzy możliwości uniknięcia tego podatku”- dodaje.

Gość Popołudnia WNET ocenia, że łatwość procedury budowy małych domów pozwoli rozwiązać problem mieszkaniowy w mniejszych miejscowościach.

Cezary Kaźmierczak: Biznes pierwszy raz w historii ma więcej pieniędzy na kontach niż w pożyczkach

Cezary Kaźmierczak o zapowiedziach luzowania obostrzeń sanitarnych i potrzebie stabilności prawnej w prowadzeniu biznesu.


Cezary Kaźmierczak komentuje rządowe spotkanie w kontekście luzowania obostrzeń. Wicepremier Gowin przedstawił na nim plan według którego od 4 maja miałyby zacząć działać kluby fitness i restauracje.

Generalnie popieramy to, co Ministerstwo Rozwoju proponuje.

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców przypomina postulat moratorium na zmiany w regulacjach i podatkach. Przedsiębiorcy potrzebują stabilnych warunków prowadzenia biznesu. Boją się oni bowiem inwestować.

Biznes pierwszy raz w historii ma więcej pieniędzy na kontach niż w pożyczkach.

Kaźmierczak podkreśla, że potrzeba jest przynajmniej minimum stabilności prawnej. Dodaje, że potrzebna jest pomoc dla dotkniętych zamknięciem branż.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Kaźmierczak: USA i Wielka Brytania już niedługo otworzą gospodarki. Kraje Unii jeszcze długo nie będą mogły tego zrobić

Cezary Kaźmierczak o potrzebie otwarcia gospodarki i tym, ile Polska na lockdownie traci oraz o wadze tempa szczepień dla gospodarki.

Niezależnie od wszystkiego gospodarka powinna normalnie funkcjonować.

Cezary Kaźmierczak jest przeciwko lockdownowi. Opowiada się za otwarciem gospodarki, czyli branż, które zostały zamknięte w czasie drugiej i trzeciej fali pandemii koronawirusa. Wskazuje, że nie ma dowodów na ogniska zarażeń w zamykanych branżach. Zauważa, że produkcji nie zamknięto od początku pandemii. Można też otworzyć w reżimie sanitarnym resztę gospodarki.

1,5 PKB to bardzo dużo. Przypomnę, że cała pomoc unijna to jest 3 proc. PKB.

Jak zaznacza prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, na lockdownie Polska gospodarka traci aż 1,5 PKB. To tak jakby Polska straciła połowę funduszy unijnych, które do niej płyną. Kaźmierczak wskazuje, że Unia Europejska straci na wolnym tempie szczepień.

Ameryka i Wielka Brytania za chwilę się wyszczepią i otworzą całkowicie swoje gospodarki, a Europa jeszcze długo nie będzie mogła tego zrobić.

Większość krajów wysoko rozwiniętych wyjdzie z kryzysu epidemii wcześniej. Nasz gość również krytycznie ocenia metodę wspomagania przedsiębiorstw. Sądzi, że to przedsiębiorcy zapłacą za rządowe tarcze antykryzysowe. Przewiduje, że rząd dalej będzie się chwalił swoimi danymi makroekonomicznymi. Wszakże niebawem będziemy musieli stanąć przed problemem ogromnego zadłużenia, które może nasz kraj cofnąć finansowo nawet o dekadę.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T.A.P.

Cezary Kaźmierczak: Utrzymując restrykcje gospodarcze, rząd stąpa po bardzo cienkim lodzie

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców mówi o tym, że Zjednoczona Prawica przywiązuje zbyt dużą wagę do aktualnych, nienajgorszych wskaźników ekonomicznych.


Cezary Kaźmierczak mówi, że względnie dobre wskaźniki makroekonomiczne Polski wywołują nadmierną pewność siebie, wręcz arogancję rządzących. Nie dostrzegają oni, że nawet zamknięcie mniej istotnych dla krajowej gospodarki sektorów wiąże się z ludzkimi tragediami. Ekspert uwypukla trudne położenie tych osób, które nie są zatrudnione na podstawie umowy o pracę.

Bardzo widać, że rząd próbuje chronić te miejsca pracy (…), natomiast nie wziął pod uwagę, że w tym sektorach które są teraz zamknięte bardzo dużo ludzi nie pracuje na umowę o pracę. […] Władza chodzi po cienkim lodzie, zapominając, że w Polsce nie mamy tyle kapitału, co w krajach zachodnich.

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców krytykuje ponadto fakt, iż rząd podejmuje decyzje o obostrzeniach na podstawie informacji z czasopisma „Nature”. W opinii Cezarego Kaźmierczaka lockdown nie ma korzystnego wpływu na sytuację epidemiczną.  Gość „Popołudnia WNET” wskazuje, że we wprowadzanych restrykcjach chodziło o to, żeby odebrać ludziom powody do wychodzenia z domu, a nie o to, by zlikwidować ogniska zakażeń.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zapowiada, że zamknięcie części gospodarki prędzej czy później uderzy także w te gałęzie, które teoretycznie funkcjonują normalnie. Stawia ponadto pytanie o możliwe konsekwencje masowego buntu przedsiębiorców.  Wyraża obawę, że w społeczeństwie na dużą skalę odrodzi się znane z czasów PRL cwaniactwo.

Trudno mi ocenić – i się tego nie podejmuję – na ile informacje o masowości są prawdziwe. Wiem tylko, że jeżeli nie grożą poważniejsze represje natychmiast, to ludzie przestają się bać.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.