Pełnomocnik rządu ds. CPK: Nie ma w tym momencie decyzji, aby wygaszać Lotnisko Chopina

Marcin Horała opowiada o wyborze partnera strategicznego dla Centralnego Portu Komunikacyjnego, kosztach inwestycji, największych wyzwaniach i zagrożeniach jakie stoją przed budową lotniska.

Marcin Horała mówi o swojej nominacji na pełnomocnika rządu ws. Centralnego Portu Lotniczego i o kandydaturze jego poprzednika, Mikołaja Wilda na stanowisko prezesa spółki CPK. Na obecnym etapie zaawansowania projektu potrzeba rozdzielenia obu funkcji. Nasz gość mówi o wyborze partnera strategicznego, który powinien mieć doświadczenie w zarządzaniu takim portem lotniczym jak np. Heathrow w Londynie. Podkreśla, że projekt to nie tylko port lotniczy, ale wielkie centrum biznesowo-turystyczne. Aby go zrealizować potrzebna będzie współpraca z samorządami, żeby tak zagospodarować znaczne przestrzenie planowanego kompleksu by „miało to ręce i nogi”. Dochodzi do tego budowa nowych dróg i połączeń kolejowych.

Mówimy o 40-50 mld złotych rozłożonych na długie lata (…) Takie megaprojekty są siłą rzeczy międzybranżowe, międzyresortowe, międzyurzędowe- Mówi poseł Horała.

Horała odnosi się do kosztów i sposobu finansowania projektu. Stwierdza, że 85% dofinansowania z UE na rozbudowę infrastruktury, przede wszystkim kolejowej, to maksymalne dofinansowanie, jakie można uzyskać.

Nie ma w tym momencie decyzji, by Lotnisko Chopina wygaszać.

Mówi także o współpracy między CPK a innymi lotniskami.  Modlin i Radom jako małe lotniska, nie stanowią tutaj problemu, a uzupełnienie systemu. Pozostaje jednak kwestia jak wpisać w model biznesowy Okęcie. Stwierdza, że pierwszy lot z CPK może się odbyć w 2027/2028 r., a jeszcze więcej czasu upłynie, zanim osiągnie on pełną przepustowość 45 mln pasażerów rocznie. Dodaje, że „docelowo będzie jedno lotnisko w sensie zarządzania”.

Oczywiście, że jest to projekt polityczny. To strategiczna decyzja polskiego państwa, jaki kierunek nadać rozwojowi komunikacji w Polsce.

Odnosząc się do krytyki opozycji, polityk PiS stwierdza, że „opozycja wszystko krytykuje, bo taką mamy opozycję w Polsce, że wszystko krytykuje”. Dodaje, że jego celem jest doprowadzić do tego, by za cztery lata projekt był na tyle zaawansowany, by w przypadku wygranej opozycji w wyborach, „nikt nie śmiał z niego zrezygnować”.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

A.P.

Orlen Aviation finalizuje rozmowy z PPL w sprawie nowoczesnej infrastruktury paliwowej Lotniska Chopina w Warszawie

Rozmowy dotyczą objęcia zarządzaniem nowo wybudowanej, najnowocześniejszej infrastruktury paliwowej i przesyłowej do Lotniska Chopina, zapewniającej bezpieczeństwo w zakresie dostaw paliwa lotniczego.

– Planowane zakończenie rozmów to koniec czerwca. Uruchomienie nowej infrastruktury paliwowej PPL i objęcie jej zarządzaniem przez Orlen Aviation przewidziane jest na przełomie trzeciego i czwartego kwartału 2017 r. – poinformowało biuro prasowe PKN Orlen, odpowiadając na pytania PAP.

Rozmowy dotyczą objęcia zarządzaniem nowo wybudowanej przez PPL infrastruktury rozładunkowej i przesyłowej paliwa lotniczego do warszawskiego lotniska, połączonej z istniejącą i będącą własnością Orlen Aviation bazą paliw.

[related id=”7284″]

Według PKN Orlen, dzięki połączeniu tych dwóch elementów powstanie pierwsza w Polsce scentralizowana infrastruktura paliwowa. – Zapewni ona wszystkim dostawcom paliwa lotniczego w Polsce możliwość realizacji dostaw cysternami kolejowymi, od ich rozładunku, przez przechowywanie paliwa w magazynie, po wlanie paliwa do cystern lotniskowych – podkreśla spółka.

Jak podał PKN Orlen, scentralizowana infrastruktura charakteryzuje się najnowocześniejszymi rozwiązaniami technicznymi i zapewni bezpieczeństwo w zakresie dostaw paliwa lotniczego. Docelowo, po utworzeniu scentralizowanej infrastruktury paliwowej, 100 procent wykorzystywanego przez linie lotnicze na Lotnisku Chopina paliwa lotniczego będzie przechodzić przez tę infrastrukturę.

Orlen Aviation to do niedawna jeszcze Petrolot – w kwietniu spółka zmieniła nawę, to podmiot grupy kapitałowej PKN Orlen, istniejący od 1997 r. i świadczący usługi w zakresie magazynowania paliw lotniczych oraz tankowania statków powietrznych. Spółka działa w 11 krajowych portach lotniczych – oprócz Warszawy także w Krakowie, Gdańsku, Katowicach i Modlinie. Obsługuje ok. 300 lotów dziennie, realizowanych przez największe linie lotnicze.

Orlen Aviation posiada magazyny o łącznej pojemności 18 tys. metrów sześciennych. W 2016 r. spółka zatankowała łącznie 500 mln litrów paliwa lotniczego. W 2012 r. jedynym właścicielem ówczesnego Petrolotu został PKN Orlen – po uzyskaniu zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, płocki koncern odkupił wtedy 49 proc. udziałów w spółce od PLL LOT.

PKN Orlen informował pod koniec kwietnia, że Orlen Aviation zamierza mocniej zaakcentować swoją obecność na krajowym rynku, pracując wraz z PPL nad pierwszym w Polsce wspólnym projektem scentralizowanej infrastruktury paliwowej dla Lotniska Chopina, pozwalającym zarządzać magazynowaniem 100 proc. wolumenu paliwa lotniczego.

– Wśród celów prorozwojowych spółki jest także pogłębienie współpracy z kluczowymi poza Warszawą lotniskami w Polsce – zaznaczył wówczas płocki koncern. Jak dodał, Orlen Aviation wdroży także nowe zaawansowane systemy informatyczne dla obsługi lotniskowej klientów.

Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” – PPL to z kolei najważniejszy w Polsce podmiot infrastruktury transportu lotniczego. Spółka zarządza Lotniskiem Chopina w Warszawie, które w 2016 r. osiągnęło prawie 40 procent udziału rynku w krajowym lotniczym ruchu pasażerskim.

PPL jest także właścicielem portu lotniczego Zielona Góra-Babimost oraz dysponuje udziałami w 15 spółkach, które zarządzają portami lotniczymi na obszarze Polski.

PAP/JN

 

Premier Szydło: Mikołaj Wild, były wiceminister skarbu, został pełnomocnikiem rządu ds. Centralnego Portu Lotniczego

Premier nazwała budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego ważnym projektem cywilizacyjnym dla Polski: w grę wchodzi wybudowanie portu lotniczego, centrum logistycznego, być może także węzła kolejowego.

Szefowa rządu udzieliła wywiadu dla najnowszego wydania tygodnika „Do Rzeczy”. W wywiadzie ujawniła nazwisko nowo mianowanego pełnomocnika rządu ds. budowy Centralnego Portu Lotniczego. Został nim Mikołaj Wild, o którym w tym kontekście od kilku dni nieoficjalnie mówiły media.

Jak powiedziała premier, w tak poważnym przedsięwzięciu, jakim jest budowa Centralnego Portu Lotniczego, musi uczestniczyć osoba, która poprowadzi i skoordynuje projekt z pełną determinacją. Mikołaj Wild był zaś wcześniej wiceministrem skarbu, zanim resort ten został zlikwidowany.

W wywiadzie premier nazwała budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego ważnym projektem cywilizacyjnym dla Polski,  jako że w grę wchodzi nie tylko wybudowanie portu lotniczego, lecz także całego centrum logistycznego, a być może także węzła kolejowego. – Oczywiście projekt ten przewidziany jest na wiele lat, chcemy go jednak zapoczątkować jeszcze w tej kadencji – dodała.

Mikołaj Wild będzie towarzyszył premier Szydło podczas zbliżającej się jej wizyty w Chinach. W skład delegacji wejdzie także prezes KGHM, jako że kolejną płaszczyzną współpracy polsko-chińskiej są sprawy inwestycyjne.

Pod koniec kwietnia w Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie Rady Ministrów, zgodnie z którym pełnomocnikiem rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego ma być sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jak wynika z rozporządzenia z 27 kwietnia (czwartek), ogłoszonego 28 kwietnia (w piątek), „do zadań Pełnomocnika należy przygotowanie i nadzór nad realizacją inwestycji Centralny Port Komunikacyjny”, w tym: „1) analiza prawnych, technicznych i ekonomicznych uwarunkowań przygotowania oraz realizacji inwestycji; 2) przygotowanie projektu założeń inwestycji i koncepcji realizacji działań koniecznych do przeprowadzenia inwestycji; 3) przygotowanie propozycji zmian legislacyjnych oraz zmian w rządowych dokumentach strategicznych, koniecznych do przeprowadzenia inwestycji”.

Przy wykonywaniu powyższych zadań pełnomocnik ma współpracować z Polskim Funduszem Rozwoju. Natomiast wydatki związane z jego działalnością mają być pokrywane ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Rozwoju i Finansów. Obsługę merytoryczną, organizacyjno-prawną, techniczną i kancelaryjno-biurową ma zapewniać pełnomocnikowi Ministerstwo Rozwoju.

Mikołaj Wild urodził się 4 kwietnia 1976 roku w Warszawie. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (dyplom z wyróżnieniem), Szkołę Prawa Amerykańskiego przy Uniwersytecie Warszawskim oraz Univeristy of Florida (dyplom z wynikiem bardzo dobrym). Jest autorem kilkunastu publikacji i opracowań naukowych.[related id=”7726″]

Od 1 kwietnia 2017 był zatrudniony jako główny doradca Prezesa Rady Ministrów w KPRM. Od listopada 2015 roku do 2016 roku (do czasu likwidacji MSP) pełnił funkcję Sekretarza Stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa. Wcześniej, od lutego 2015 roku, był dyrektorem Departamentu Studiów i Analiz w Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa.

W latach 2003–2006 pracował w Zespole Orzecznictwa i Studiów Biura Trybunału Konstytucyjnego. Następnie został został zatrudniony w Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa – w 2006 r. został mianowany Radcą, a w 2009 r. – Starszym Radcą Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa.

Występował w wielu postępowaniach sądowych, m.in. w ponad stu sprawach rozpoznawanych przez Sąd Najwyższy, w sprawach dotyczących konsolidacji sektora energetycznego, otwartych funduszy emerytalnych, wdrażania prawa europejskiego, o roboty budowlane, reprywatyzacyjnych czy też w postępowaniach grupowych. Uczestniczył w przygotowywaniu stanowisk rządu w postępowaniach przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, Trybunałem Konstytucyjnym, jak również w pracach legislacyjnych poświęconych organizacji wymiaru sprawiedliwości.

PAP/LK

Grupa Polskiego Funduszu Rozwoju: mamy 15 mld złotych na inwestycje w ramach Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju

O propozycjach reformy OFE, zachętach podatkowych w ramach systemu zabezpieczenia emerytalnego oraz projekcie wielkiego portu lotniczego w centrum Polski mówi w Poranku Wnet prezes PFR Paweł Borys.

Gość Poranka Wnet mówił o roli Polskiego Funduszu Rozwoju w realizacji Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju: – Grupa Polskiego Funduszu Rozwoju prezentuje nowe podejście, jeżeli chodzi o polskie instytucje rozwoju, które funkcjonowały przez lata, ale były nieuporządkowane oraz niedoinwestowane. Teraz w ramach grupy integrujemy te podmioty. W tej chwili PFR dysponuje 15 miliardami złotych.

Zorganizowaliśmy centrum informacyjne, gdzie można uzyskać wszystkie informacje. Do tej pory ta sfera była nieuporządkowana. Wszystkie instytucje rozwojowe stworzyły 150 różnych portali informacyjnych – powiedział Paweł Borys.

Z prezesem Polskiego Funduszu Rozwoju rozmawialiśmy także o propozycjach reformy systemu emerytalnego, opracowywanych przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego. – Rozwiązanie zaproponowane przez ministerstwo rozwoju zakłada, że 75% środków zgromadzanych w OFE zostanie przekazanych na indywidualne konta emerytalne. W tym wariancie ponad 100 miliardów złotych trafiłoby na Indywidualne Konta Zabezpieczenia Emerytalnego. Te środki będą własnością oszczędzających (…) Pozostałe 25% środków zostanie przeniesione do Funduszu Rezerwy Demograficznej, aby zbudować realnych bufor finansowy ZUS-u.

System OFE nie był zdrowy i był finansowany poprzez przyrost długu publicznego. Do tego dochodziły, zwłaszcza na początku, wysokie koszty obsługi. To był błąd, że nie postawiono od razu na zdrowy i silny III filar – zaznaczył gość Poranka Wnet, podkreślając, że pierwszy filar systemu emerytalnego nie zdoła zapewnić godziwych świadczeń emerytalnych i konieczna jest reforma systemu prywatnych ubezpieczeń.

Emerytury z ZUS będą coraz niższe i musimy mieć świadomość, że jeżeli chcemy mieć bezpieczeństwo finansowe na emeryturze, musimy zacząć sami oszczędzać. Państwo ma tutaj swoją rolę do odegrania, aby taki system upowszechnić i stworzyć zachęty podatkowe dla jego funkcjonowania.

Na koniec rozmowy z Pawłem Borysem, prezesem PFR, Krzysztof Skowroński zapytał o projekt budowy centralnego lotniska. – Komitet Ekonomiczny pozytywnie zaopiniował projekt centralnego portu lotniczego, ale ostateczna decyzja należy do rządu.

– Wierzę, że to jest projekt transformacyjny z punku widzenia polskiej gospodarki. Mamy realną szansę, aby stworzyć w centrum Polski regionalny ośrodek logistyczny. Można taki centralny port lotniczy połączyć z dobrymi połączeniami kolejowymi i skutecznie wykorzystać nasze położenie geograficzne.

ŁAJ

Mateusz Morawiecki: Centralne lotnisko będzie naszą wielką inwestycją cywilizacyjną, na skalę wybudowania portu w Gdyni

Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów pozytywnie zarekomendował plan rządu wybudowania wielkiego portu lotniczego w centralnej Polsce. Lotnisko będzie obsługiwać region Europy Środkowej i Wschodniej.

 

Wczoraj Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów odbył długą, zasadniczą debatę i udzielił jak najbardziej pozytywnej rekomendacji Radzie Ministrów dla projektu budowy portu lotniczego w centralnej Polsce – powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki. Decyzja została podjęta na podstawie dogłębnych analiz.

– Wyniki analiz dowodzą, że między Warszawa a Łodzią powinno powstać duże lotnisko, które ma szanse obsługiwać nie tylko loty regionalne, ale być wielkim węzłem międzynarodowym. (…) W ciągu pierwszych 15 lat funkcjonowania lotnisko będzie w stanie obsługiwać docelową liczbę ok. 50 milionów pasażerów rocznie – oświadczył minister rozwoju i finansów.

– To będzie wielki, cywilizacyjny projekt; bijące, komunikacyjne serce Polski. Analiza pokazuje, że to lotnisko będzie mogło obsługiwać Ukrainę, Białoruś i kraje bałtyckie – oświadczył wicepremier Morawiecki.

Zdaniem strony rządowej, jest szansa na wybudowanie nowego portu lotniczego na zasadach komercyjnych przez kapitał prywatny. – Finansowanie staramy się zapewnić bez udziału lub przy bardzo niewielkim udziale środków budżetowych, tak żeby zapewnić jak najbardziej komercyjny profil takiego centralnego portu lotniczego, który może stać się naszą Gdynią.

 

ŁAJ