Mariusz Marszałkowski: Gazprom dostarcza gaz do Europy, ale w minimalnych wolumenach kontraktowych

Redaktor portalu BiznesAlert o podpisaniu nowej umowy przez PGNiG, rekordowych cenach gazu oraz polityce Gazpromu, która mocno wpływa na kształtowanie się rynku gazowego.

Mariusz Marszałkowski opowiada nam o podpisaniu przez PGNiG aneksu do umowy z 2019. Kontrahentem w tym przypadku jest amerykańska firma Venture Global Energy, która jest właścicielem dwóch terminali eksportowych LNG. Umowa została podpisana na kolejne 20 lat.

Aneks polegał na zwiększeniu wolumenu dostaw tego LNG.Wcześniej mówiło się o 3,5 miliarda metrów sześciennych gazu rocznie a teraz mówimy o kontrakcie na 7,5 miliarda metrów gazu rocznie.

W dalszej kolejności gość skupia się na problemach, z jakimi branża  energetyczna borykała się w zeszłym roku. Niektóre projekty opóźniły się a jeszcze inne potrafiły masowo upadać. Ekspert BiznesAlert zwraca tutaj uwagę na trudności, wywołane sytuacją pandemiczną na Świecie.

Po omówieniu wpływu pandemii na przemysł energetyczny, Marszałkowski mówi o rekordowych cenach gazu, które obecnie zdominowały rynek. Temat ten jest niezwykle złożony. Wpłynęła na to m.in. ostatnia zima, będąca nadzwyczaj mroźną. Wskutek tego magazyny zostały mocno wyeksploatowane.

Potrzeba uzupełnienia jest spora, bo magazyny zostały bardzo mocno wyczerpane. Wypełnianie magazynów następuje z reguły w miesiącach letnich, czyli od maja do mniej września trwa intensywna kampania zapełniania magazynów gazu.

W tym miejscu Mariusz Marszałkowski mówi o Azji, która  eksportuje wszystkie możliwe wolumeny gazu na rynek. Kolejną przyczyną, o jakiej wspomina gość to odbicie popandemiczne, kiedy wzrost gospodarczy ostro wyhamował, Jako ostatni czynnik, redaktor BiznesAlert przytacza politykę Gazpromu.

Patrząc z rynkowych przesłanek, Gazprom w tym momencie powinien pompować maksymalne ilości gazu do Europy, żeby po prostu zarobić na tym jak najwięcej. Gazprom robi całkiem co innego. Gazprom dostarcza gaz do Europy, ale w minimalnych wolumenach kontraktowych.

W koniec dyskusji poddana jest kwestia cen a dokładnie ile procentowo wzrosną opłaty za gaz. Ekspert wskazuje, że już od jakiegoś czasu te ceny były stopniowo podwyższanie. Pierwsza podwyżka wynosiła około 5%, natomiast druga 12%.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

K.J.

Wiceprezes PGNiG: Nic nie wskazuje na to byśmy w 2022 r. przedłużali umowę na gaz z Rosją. Mamy już tańszych dostawców

– Od czterech lat spieramy się z Gazpromem w Trybunale Arbitrażowym w Sztokholmie o dostarczanie gazu po cenach europejskich. Nic nie wskazuje na to, by Rosja chciała ustąpić – mówi wiceprezes PGNiG.

Maciej Woźniak, wiceprezes PGNiG, mówi o dywersyfikacji dostaw importowanego do Polski gazu. Spółka dąży do tego, by większość tego surowca dostarczana była ze Stanów Zjednoczonych. O ile jeszcze trzy lata temu niemal całość gazu importowanego do Polski pochodziła z Rosji, o tyle dwa lata później już 20% dostaw transportowane było statkami z Kataru, Norwegii i USA. Najwięcej tego rodzaju paliwa dostarcza obecnie pierwszy z wymienionych krajów. Współpraca z tym państwem opiera się na na dwóch kontraktach długoterminowych opiewających na dostawę 2,7 mld m³ gazu. Surowiec z Norwegii i ze Stanów Zjednoczonych importowany jest częściowo na podstawie umów średnioterminowych, a po części na podstawie kontraktów dla pojedynczej dostawy.

Gość Poranka opowiada, na jakich zasadach Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podjęło współpracę z trzema amerykańskimi partnerami. Pod koniec 2018 r. zawarło ono z nimi dwudziestoletnie umowy na dostawy gazu ze Stanów Zjednoczonych. Jeden z nich ma dostarczać surowiec już w tym roku, natomiast pozostali dwaj od 2022 r., kiedy to wygaśnie dwudziestoletni kontrakt zawarty z rosyjskim Gazpromem. Woźniak stwierdza, że wspomniane trzy kontrakty przewyższają obecny import tego paliwa z Rosji.

Wiceprezes PGNiG informuje, że w tym roku jego firma podejmie decyzję co do przedłużenia umowy z rosyjskim dostawcą. Zaznacza jednak, że nic na to nie wskazuje – od ponad czterech lat obie spółki spierają się w Trybunale Arbitrażowym w Sztokholmie o obniżenie cen surowca dla Polski do poziomu oferowanego innym krajom europejskim.

Woźniak porusza również temat polskiego wydobycia gazu ziemnego oraz postępów w budowie Baltic Pipe – duńsko-polskiego rurociągu gazowego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.