Armin Laschet nowym szefem CDU. Rybińska: będzie wiernym kontynuatorem polityki Angeli Merkel

Publicystka tygodnika „Sieci” i portalu wPolityce.pl mówi o nowym przywódcy niemieckich chadeków, przebiegu szczepień nad Odrą i Renem oraz o dymisji rządu Holandii.

Aleksandra Rybińska komentuje wybór premiera Nadrenii – Północnej Westfalii Armina Lascheta na przewodniczącego CDU. Przewiduje, że będzie on wiernym kontynuatorem polityki Angeli Merkel., wbrew występującym w partii tendencjom ku powrotowi do agendy konserwatywnej.

Armin Laschet jest człowiekiem środka. Jak sam się określa – lubi konsensus. Jest gwarantem kontynuacji spuścizny pani kanclerz.

Gość „Popołudnia WNET” relacjonuje, że Niemcy umiarkowanie interesują się zmianą warty w CDU, ponieważ znacznie bardziej istotna jest kwestia walki z pandemią oraz szczepień przeciw SARS-Cov-2, które nie przebiegają w takim tempie, jak planował rząd.  Kontrolowany  przez chadeków resort zdrowia stał się obiektem krytyki koalicyjnej SPD.

Proces szczepień załamał się na skutek awarii systemu elektronicznej rejestracji. Dodatkowo, w kraju zabrakło szczepionek.

Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego mówi też o upadku holenderskiego rządu. Marc Rutte piastował swój urząd najdłużej w Europie, nie licząc Angeli Merkel. Dymisja jest konsekwencją afery wokół wypłat zasiłków dla imigrantów. 20 tysięcy rodzin zostało niesłusznie oskarżonych o wyłudzanie świadczeń.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Jakub Wiech: Amerykanie zacieśniają pętlę wokół Nord Stream II

Jakub Wiech o rosyjskich próbach obejścia sankcji amerykańskich, skutkach tych ostatnich oraz zapowiedzi nowych i tym, co mogłoby zmienić dojście Zielonych do władzy w Niemczech

W tym momencie projekt Nord Stream II jest cały czas w zawieszeniu.

Jakub Wiech wskazuje, że ostatnim tygodniu podjęto prace przy kładzeniu rur na odcinku niemieckim. Cały czas niedokończony pozostaje odcinek duński.

Najpierw z budowy gazociągów zrezygnowała szwajcarska firma Allseas. Potem stowarzyszenie podmiotów zabezpieczających budowy na morzu wydało dla swoich członków takie ostrzeżenie żeby nie angażowali się w projekt.

Jest to efektem amerykańskich sankcji. Tymczasem Amerykanie dają do zrozumienia, że szykują się do zadania “śmiertelnego ciosu” rosyjsko-niemieckiemu gazociągowi. Choć Rosjanie szukają metod obejścia sankcji, amerykańska pętla wokół projektu, zacieśnia się.

Ekspert zwraca uwagę na zmianę zdania części niemieckich polityków pod wpływem zamachu na Aleksieja Nawalnego. Część z nich opowiedziała się przeciwko projektowi Nord Stream II:

Friedrich Merz  z partii Angeli Merkel stwierdził, że nie życzy sobie w tym momencie kontynuowania pracy i zaproponował takie moratorium na budowę tego połączenia.

Jedynym ugrupowaniem niemieckim będącym zdecydowanie przeciwko gazociągowi są Zieloni. Ci ostatni mają zaś szanse na dojście do władzy w RFN jako koalicjant CDU. O ile nie zmienią poglądów po wejściu do rządu, ich wygrana może oznaczać, że niemiecki rząd federalny zmieni swoje nastawienia do projektu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Bogatko: Niemiecka polityk krytykuje postawę Unii wobec Polski i Węgier. Zauważa, że UE to nie Stany Zjednoczone Europy

Jan Bogatko o powrocie niemieckich dziennikarzy do swego powołania, tym, czemu Węgry są wymieniane na pierwszym miejscu i o postrzeganiu Polski jako części dawnego bloku wschodniego.

Jan Bogatko komentuje artykuł „Die Welt” autorstwa heskiej minister ds. federalnych i europejskich „Groźna linia Unii Europejskiej wobec Węgier i Polski. Lucia Puttrich apeluje o wrażliwość wobec innych państw członkowskich wskazując, że

Unia Europejska to nie są Stany Zjednoczone Europy, to jest inny model.

Korespondent zauważa, że Niemcy zawsze piszą 'Węgry i Polska”, wbrew alfabetycznej kolejności. Te pierwsze bowiem postrzegają jako kraj „większy” od „wschodniej” Polski. Polityk CDU pisze, że Viktor Orbán może się mylić protestując przeciw mechanizmowi praworządności. Jest to, jak zauważa Bogatko, osłabienie narracji niemieckiej w tej sprawie.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Rafał Brzeski: Właściciele sklepów w USA zabijają dechami witryny. Zwycięstwo Trumpa może wywołać bunt Demokratów

Politolog komentuje sytuację przedwyborczą w USA i stan epidemii koronawirusa w Europie i Rosji. Wskazuje na inspirację zewnętrzną protestów zwolenników aborcji w Polsce.


Dr Rafał Brzeski omawia sytuację epidemiczną w Europie i w Rosji. Statystyki dotyczące epidemii we wschodniej części Federacji Rosyjskiej są prawdopodobnie mocno zaniżone, a tamtejszy system ochrony zdrowia jest w zapaści.

Epidemia gwałtownie rozwija się za Uralem, na Syberii i pograniczu z Kazachstanem, gdzie odnotowano gwałtowny spadek temperatur. W szpitalach brakuje patologów do przeprowadzania sekcji zwłok. Wiele szpitali odmawia przyjmowania nowych chorych. Ludzie umierają z braku tlenu.

W Stanach Zjednoczonych kończy się kampania wyborcza. Wiele amerykańskich miast przygotowuje się do spodziewanych rozruchów społecznych. Najpopularniejsza sieć supermarketów w USA, Wal-Mart, wznowiła sprzedaż broni palnej.

Właściciele wielu sklepów pospiesznie zabijają dechami witryny, z obawy przed rabunkami. Sprzedaż broni bije rekordy, a producenci nie nadążają z wytwarzaniem towaru.

 

Wiceprzewodnicząca Bundestagu z Partii Zielonych zaapelowała o zwiększenie nacisków na Polskę, by ta dotrzymywała praw człowieka.

Niemieccy politycy żywo komentują sytuację w Polsce wokół ustawy antyaborcyjnej. Tymczasem CDU przesunęła wybory nowego przewodniczącego w miejsce ustępującej Angeli Merkel.

Każdy z trzech kandydatów ma zażartych zwolenników, co zwiększa temperaturę sporu.

Gość „Popołudnia WNET” prognozuje, że Donald Trump zostanie prezydentem USA na drugą kadencję. Prawdopodobnie jednak Partia Demokratyczna nie będzie potrafiła tego zaakceptować, i wyprowadzi ludzi na ulice.

Demolowanie sklepów na pewno nie leży w charakterze Partii Republikańskiej, Ci ludzie szanują cudzą pracę.

Dr Brzeski odrzuca „koronasceptycyzm”, wskazując, że jego propagatorzy zagrażają zdrowiu publicznemu:

Nikt nie jest uprawniony do igrania z cudzym życiem. Nawet ten, kto nie wierzy w wirusa, może go roznosić. Skuteczność lockdownu zależy od zachowania społecznego.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego ocenia, że protesty po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej są wywołane przez zewnętrzne siły, w których interesie jest obalenie rządu Zjednoczonej Prawicy i osłabienie Polski. Zdaniem politologa nasz kraj zawadza nie tylko Niemcom i Rosji, ale i Francji.

Polski rząd jest niewygodny. Przeszkadza mafii vatowskiej, handlarzom narkotyków i bankom ułatwiającym pranie brudnych pieniędzy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Wybory w Nadrenii Płn.-Westfalii. Chadecy wygrywają, rekordowy sukces Zielonych, SPD z najgorszym wynikiem w dziejach

Wybory samorządowe w najludniejszym kraju związkowym RFN wygrała CDU z wynikiem 34,3 proc. SPD zdobyła 24,3 proc., co jest najgorszym wynikiem tej partii w wyborach samorządowych tego landu.

Premier Nadrenii Północnej – Westfalii Armin Laschet, wymieniany jako jeden z potencjalnych następców kanclerz Angeli Merkel, ocenił, że wynik niedzielnego głosowania to wiatr w żagle dla jego „kursu ku środkowi”. Dodał, że takiego wyniku CDU w landzie, którym przez pół wieku rządzili socjaldemokraci niewielu się spodziewało.

Przewodniczący SPD Norbert Walter-Borjans zwraca uwagę, że choć wynik partii jest najgorszy w historii wyborów samorządowych w tym landzie, to jest on jednocześnie lepszy niż 19,2 proc. uzyskane w Nadrenii Płn.-Westfalii przez SPD w czasie ostatnich wyborów do europarlamentu.

O 8 punktów procentowych swój wynik poprawili Zieloni zdobywając 20 proc. głosów. Jak podkreśliła szefowa lokalnych struktur Zielonych Mona Neubauer:

Nie jesteśmy już tylko przystawką dla innych partii.

Obecny wynik jest zdaniem szefowej ugrupowania Annaleny Baerbock odskocznią do dobrego wyniku w przyszłorocznych wyborach do Bundestagu. 5,6 proc. zdobyła FDP, a 5 proc. AfD.

A.P.

Prof. Miszczak: Część gospodarki niemieckiej prowadzi równoległą politykę zagraniczną wobec Rosji w stosunku do państwa

Prof. Krzysztof Miszczak o Nord Stream 2, otruciu Nawalnego i tym, co Polska może w tej sprawie zrobić oraz o możliwych następcach Angeli Merkel i o sprawie nowego ambasadora RFN w Polsce.

[Państwo niemieckie] musi przemyśleć swój sojusz z Rosją w kontekście Nawalnego.

Prof. Krzysztof Miszczak omawia sprawę budowy Nord Stream 2 w kontekście wydarzeń na Białorusi oraz otrucia Aleksieja Nawalnego. Zauważa, że

Część gospodarki niemieckiej prowadzi wtórną albo równoległą politykę zagraniczną wobec Rosji w stosunku do własnego państwa. Ministerstwo Gospodarki staje się Ministerstwem Spraw Zagranicznych.

Granice między lobbowaniem na rzecz interesów gospodarczych a interesów Putina zacierają się. Politolog wskazuje, że sprawa niemiecko-rosyjskiego gazociągu ma znaczenie w kontekście rywalizacji wewnętrznej w CDU. Podkreśla, że ważne jest dla Polski, czy Niemcy pod nowym przywództwem będą bardziej prorosyjskie, czy proamerykańskie. Jako kandydatka do schedy po Angeli Merkel wymieniana była obecna szefowa niemieckiego MON, która, jak wskazuje,

[Annegret Kramp-Karrenbauer] wypowiedziała się pozytywnie w naszym kierunku jeżeli chodzi o Nord Strem 2.

Obecnie, jak wyjaśnia ekspert ds. międzynarodowych, najbardziej prawdopodobnymi przyszłymi szefami CDU, a więc także i kanclerzami Niemiec są trzej mężczyźni. Pierwszym z nich jest obecny premier Nadrenii Północnej-Westfalii Armin Laschet, który ma doświadczenie w polityce międzynarodowej podobnie jak  Norbert Röttgen, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Bundestagu. Ten ostatni w ocenie prof. Miszczak „może być ministrem spraw zagranicznych koalicji CDU/CSU-SPD-Zieloni”. Trzecim potencjalnym szefem niemieckiego rządu jest Friedrich Merz- „stary atlantysta”.

Merz to […] to człowiek biznesu- prowadzi politykę tak i nie, jest za moratorium ws. Nord Stream II.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego wskazuje, że Polska występując na forum Unii Europejskiej ws. otrucia Nawalnego powinna powołać się na międzynarodowy zakaz rozprzestrzeniania i używania broni chemicznej.

[related id=122871 side=left] Następnie krytycznie odnosi się do zachowania polskich władz wobec nowego ambasadora Niemiec w Polsce Arndta Freytaga von Loringhovena. Polskie władze przez trzy miesiące zwlekały z wydaniem agrément. Prof. Miszczak podkreśla, że

Takie grillowanie tego ambasadora nie jest i nie było w naszym interesie. Jeśli chce się odrzucić kandydaturę to się to po prostu robi.

Opóźnianie decyzji w tej sprawie stanowi zaś afront nie tyle wobec samego ambasadora, co państwa, które go wysyła. Politolog sądzi, że takie uderzenie w naszych sąsiadów nie pomoże polepszyć stosunków obydwu krajów. Dodaje, że Polska powinna formalnie zdefiniować stosunki z Niemcami.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Bogatko: Friedrich Merz stawia pytanie, czy Stany Zjednoczone są firmą windykacyjną NATO

Co niemieckie media i politycy mówią na temat wycofania się części amerykańskich wojsk z RFN? Jan Bogatko o krytyce działań USA, nadziei na zmianę decyzji oraz o przewidywaniach dotyczących kryzysu.


Jan Bogatko przedstawia najnowsze trendy w prasie niemieckiej. Tematem numer jeden jest wycofaniu wojsk USA z Niemiec w ramach NATO. Niemcy są rozczarowane wycofaniem z ich kraju 11 900 amerykańskich żołnierzy. Nasz korespondent zwraca uwagę na słowa polityka CDU, możliwego przyszłego przywódcy tej formacji:

Friedrich Merz […] stawia pytanie, czy Stany Zjednoczone są firmą windykacyjną NATO.

Korespondent zauważa, że na wycofaniu się amerykańskich żołnierzy stracą miasta na nich zarabiające. Niemieccy dziennikarze bardzo krytycznie odnoszą się do działania Amerykanów. Obawiają się, że ten ruch osłabi NATO i wzmocni tym samym Rosję.

Die Welt uważa, że sprawa nie jest całkowicie przesądzona, zwłaszcza w przypadku przegranej Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich, na którą Niemcy liczą, tak jak liczyli na wygraną Rafała Trzaskowskiego.

Bogatko mówi także o przewidywaniach dotyczących dalszego przebiegu i skutków epidemii koronawirusa.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Niemieckie media: Macron przyjechał do Polski żeby zainicjować nową politykę wschodnią. Trzeba ożywić Trójkąt Weimarski

Jan Bogatko o komentarzach niemieckich mediów nt. wizyty w Polsce prezydenta Francji, smutku Niemców wobec nieodwołania amerykańskiej głowy państwa z urzędu i o wyborze premiera Turyngii głosami AfD.

Jan Bogatko mówi, że niemieccy dziennikarzy są smutni z powodu nieudanego impeachmentu Donalda Trumpa. Demokraci sugerują, że obecny prezydent USA będzie panował w Stanach Zjednoczonych niczym monarcha absolutystyczny.

Nasz korespondent mówi także o wyborach do landtagów. W niedzielnych wyborach do parlamentu krajowego w Brandenburgii wygrała SPD a w Saksonii CDU. Trwa „awantura o premiera Turyngi”. Thomas Kemmerich, został bowiem wybrany głosami AfD, które w ostatnich wyborach uzyskało w Turyngii 11 mandatów, czyli tyle samo co postkomunistyczna Die Linke

Ponadto Bogatko mówi o głosach z niemieckiej prasy dotyczących wizyty Emmanuela Macrona w Polsce. Dziennikarze się zdają sobie sprawę, że po brexitcie Polska stała się ważnym państwem w Unii Europejskiej. Frankfurter Allgemeine Zeitung pisze, że prezydent Francji przyjechał nad Wisłę, by „żeby zainicjować nową politykę wschodnią”.

Niemcy nie wiedzą jak z tego wybrnąć.

Redaktorzy są przekonani, że obecnie należy ożywić Trójkąt Weimarski, czyli organizację, do której przynależą trzy państwa: Niemcy, Francja i Polska.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Rosyjsko- niemiecki kryzys dyplomatyczny. Rosja wydala niemieckich dyplomatów w odpowiedzi na wydalenie z RFN rosyjskich

Pogłębia się kryzys dyplomatyczny między Berlinem a Moskwą zapoczątkowany przez morderstwo obywatela Gruzji w stolicy Niemiec, przez, jak się podejrzewa, agenta GRU.

Rosyjskie MSZ ogłosiło decyzję o wydaleniu z Federacji dwóch niemieckich dyplomatów. Mają oni opuścić Rosję w ciągu tygodnia. Jest to, jak podano, reakcja na „bezpodstawną decyzję” władz niemieckich, które w ubiegłym tygodniu poprosiły o opuszczenie RFN dwóch pracowników rosyjskiej ambasady. Krok Kremla nie jest zaskoczeniem. Prezydent Władimir Putin zapowiadał wcześniej, iż Rosja odpowie Niemcom, w dokładnie taki sam sposób.

O wydaleniu rosyjskich dyplomatów z Berlina mówił tydzień temu korespondent Radia WNET Jan Bogatko. Jak stwierdził:

Krok ten jako taki uważany jest za dość wyjątkowy w stosunkach rosyjsko-niemieckich, szczególnie jeśli chodzi o Panią Merkel, która darzy Rosję tak jak jej partia CDU sympatią.

W sierpniu tego roku w centrum Berlina został zastrzelony gruziński obywatel czeczeńskiego pochodzenia Zelimchan Changoszwili, weteran wojen w Czeczenii i w Gruzji.  Zatrzymany w tej sprawie został zatrzymany mężczyzna legitymujący się fałszywym rosyjskim paszportem na nazwisko Wadim Sokołow. Podejrzewa się go o związki z rosyjskimi służbami. Niemieckie władze zwróciły się do rosyjskich z prośbą o pomoc w śledztwie. Rosja odrzuciła sugestie, że jakoby miała coś wspólnego ze śmiercią Czeczena. Prezydent Władymir Putin, cytowany przez portal DW.com, dodał, że:

W Berlinie został zabity bojownik, który był poszukiwany w Rosji, krwiożerczy i brutalny człowiek.

Wypowiedź ta zszokowała niemieckich polityków. Niemieckie władze stwierdziły, że nieprawdą jest by blokowały ekstradycję obywatela Gruzji do Rosji, gdyż wniosek o nią nigdy do nich nie dotarł.

A.P.

Rząd w Berlinie wydalił pracowników rosyjskiej ambasady. W tle zabójstwo gruzińskiego obywatela walczącego w Czeczeni

-Krok ten jako taki uważany jest za dość wyjątkowy w stosunkach Rosyjsko-niemieckich, szczególnie jeśli chodzi o Panią Merkel – zauważa Jan Bogatko.


Jan Bogatko, korespondent Radia WNET w Niemczech mówi o strzelaninie w Berlińskim parku

40 lat liczył obywatel gruziński narodowości czeczeńskiej, który jechał na rowerze […] w dzielnicy Berlina Moabit, kiedy został zatrzelony jednym strzałem z tyłu. Policja szybko zidentyfikowała i aresztowała sprawcę, który do tej pory milczy. Ofiara strzelca walczyła po stronie muzułmańskich Czeczenów w Czeczenii i przyjechała do Niemiec w 2014 roku. […] Już w 2015 roku w Tibilisi był na tego człowieka pierwszy zamach.

Rząd w Berlinie postanowił w trybie natychmiastowym wydalić dwóch pracowników rosyjskiej ambasady z Niemiec:

Krok ten jako taki uważany jest za dość wyjątkowy w stosunkach rosyjsko-niemieckich, szczególnie jeśli chodzi o Panią Merkel, która darzy rosję tak jak jej partia CDU sympatią.

Niemcy prosili stronę rosyjską o pomoc w wyjaśnieniu sprawy zabójstwa obywatela Gruzji, jednak pomimo wielu prób, takiej pomocy nie otrzymali:

Rosja absolutnie odrzuca wszelkiero rodzaju insynuacje, jakoby ona miała być zamieszana w mord na tym człowieku. Jest to niemożliwe, absolutnie bezpodstawne i całkowicie nieprzyjazne – powiedział rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych w Moskwie grożąc odwetem za te decyzje.

Kanclerz Merkel stwierdziła, że powodem wydalenia pracowników rosyjskiej ambasady był fakt, iż nie odczuła ona najmniejszej woli wyjaśniania tego zabójstwa przez stronę rosyjską:

Na razie Berlin nie wystąpił do państw Unii Europejskiej, z prośbą o przyłączenie się do decyzji Berlina, aby inne państwa powydalały określonych dyplomatów. Wiadomo, że w każdej ambasadzie, zwłaszcza rosyjskiej, znajdują się pracownicy pewnego resortu, którzy dbają o to, aby obywatele tego państwa nie działali na rzecz szkody wielkiej Rosji.

Posłuchaj całej wypowiedzi już teraz!

A.M.K.