Andrzej Zawadzki-Liang: Chiny zachowują dystans wobec Ukrainy. Handel z Rosją kwitnie

Ubóstwo w Chinach.

Międzynarodowe inicjatywy Państwa Środka, podejście Pekinu do wojny na Ukrainie i zbliżający się XX Zjazd KPCh. Andrzej Zawadzki-Liang z wieściami z Chin.

Andrzej Zawadzki-Liang zwraca uwagę na inicjatywy międzynarodowe w których uczestniczą Chiny, takie jak Szanghajska Organizacja Współpracy, czy BRICS. Skupiają one głównie państwa z Azji, Afryki i Ameryki Południowej.

Szanghajska Organizacja Współpraca powstała jako organizacja mająca zwalczać terroryzm. Rozrosła się do 9 członków.

Białoruś, Iran, Kambodża i Mongolia czekają na status członka. Podobnie rozrasta się format BRICS.

Czytaj także:

Dr Jakub Jakóbowski: Nie ma osi rosyjsko-chińskiej. Chiny dają jednak Rosji oddech

Prawnik z Szanghaju mówi, że Chiny dalej zachowują dystans wobec Ukrainy. Handlują one z Rosją. Chińscy żołnierze brali udział w manewrach na wschodzie Rosji.

Nie wiadomo, ile sprzętu wojskowego wróciło z tych ćwiczeń do Chin.

Gość Poranka Wnet odnosi się do XX Zjazdu KPCh. Przewodniczący Xi Jinping będzie się ubiegał o wybór na trzecią kadencję, co dotąd nie było dopuszczalne. Zawadzki-Liang zastanawia się, czy kadencyjność sekretarza generalnego zostanie zniesiona tak jak kadencyjność przewodniczącego.

A.P.

Miłość, czy biznes? Czyli o relacjach krajów Ameryki Łacińskiej z Rosją

W. Putin i J. Bolsonaro: spotkanie BRICS Osaka czerwiec 2019; zdjęcie: Palácio do Planalto; flickr.com; CC BY 2.0

W dzisiejszym wydaniu República Latina opowiemy o relacjach krajów Ameryki Łacińskiej z Rosją oraz o ich skutkach wobec wojny na Ukrainie.

Zbrodnicza inwazja Rosji na Ukrainę spotkała się z potępieniem ze strony wielu krajów świata. Są jednak i takie państwa, których przywódcy wypowiadają się bardzo umiarkowanie na temat rosyjskiej agresji i nie szukają radykalnych rozwiązań.

Do tej grupy z pewnością należą kraje Ameryki Łacińskiej. I nie są to jedynie tradycyjni sojusznicy Rosji w tej części świata, tacy jak Kuba, Nikaragua, czy Wenezuela. Są to również państwa, które trudno by podejrzewać o miłość do Rosji i jej przywódcy. I choć większość przywódców krajów Ameryki Łacińskiej wyraziło swoje oburzenie z powodu inwazji Rosji na Ukrainę, to niestety nie poszły w ślad za tym żadne inne działania.

Czy zatem są oni sprzymierzeńcami Władimira Putina? Niekoniecznie!

Dlaczego zatem w ślad za oburzeniem nie poszły konkretne działania na przykład w postaci sankcji nałożonych na Rosję? Bez znajomości geopolityki, ekonomii światowej oraz historii Ameryki Łacińskiej z ostatnich kilku dekad trudno szukać odpowiedzi. Dlatego też poszukamy jej wspólnie z naszym gościem: Katarzyną Dembicz, profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, politolożką i latynoamerykanistką.

Razem z naszym gościem poruszymy miedzy innymi takie tematy, jak:

  • współpraca Rosji z krajami Ameryki Łacińskiej
  • budowanie wpływów rosyjskich w Ameryce Łacińskiej w opozycji do wpływów amerykańskich i chińskich
  • relacje ekonomiczne Ameryki Łacińskiej z Rosją i Ukrainą
  • neutralność krajów Ameryki Łcińskiej w światowych konfliktach
  • BRICS
  • wpływ wojny na Ukrainie na Amerykę Łacińską
  • co zwykli Latynosi myślą o wojnie na Ukrainie
  • oraz wiele innych.

Zapraszamy już dziś o godz. 22H00!

Zbigniew Dąbrowski: zarówno Daniel Ortega jak i Nicolas Maduro powiedzieli, że popierają działania Rosji na Ukrainie

Latynoamerykańscy sojusznicy Rosji. Gospodarz audycji „Republica Latina” o relacjach Brazylii, Nikaragui i Wenezueli z Moskwą oraz o sytuacji w Kolumbii i na Haiti.

Zbigniew Dąbrowski mówi o rosyjskich wpływach w Ameryce Łacińskiej. Hawana jest sojusznikiem Moskwy jeszcze od czasów ZSRR. Po rewolucji sandinistowskiej Nikaragua stała się sprzymierzeńcem Rosji.  Wenezuela wychodzi z założenia „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”.

Zarówno Daniel Ortega jak i Nicolas Maduro […] powiedzieli, że popierają działania Rosji na Ukrainie.

Dąbrowski: Nieuznawany przez Brazylię rząd Nicolasa Maduro ogłosił, że pomoże Brazylijczykom w walce z koronawirusem

W przeciwieństwie do wyżej wymienionych rządzący Brazylią Jair Bolsanaro nie ma z lewicą nic wspólnego. Do niedawna głównym sojusznikiem prawicowego populisty był Donald Trump. Jednak wraz ze zmianą w Białym Domu Brasília zaczęła szukać nowego sojusznika. Gospodarz audycji „Republica Latina” przypomina inicjatywę BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, Afryka Południowa).

Ten sojusz się zaczął rodzić jeszcze w poprzedniej dekadzie. Natomiast ostatnio Jair Bolsanaro odwiedził Władimira Putina w Moskwie.

Podczas swej wizyty 17 lutego brazylijski prezydent stwierdził, że

Brazylia podkreśla potrzebę dobrej wiary w rozwiązywaniu uzasadnionych problemów bezpieczeństwa wszystkich stron, w tym Rosji i Ukrainy.

W sąsiedniej Kolumbii partyzancka Armia Wyzwolenia Narodowego ogłosiła „trzydniowy strajk zbrojny” przeciwko rządom Ivanowi Duque. Nie wiadomo do końca, na czym ma on polegać.

Generalnie chodzi o to, żeby ludzie nie wychodzili z domów i nie poruszali się po kraju, dlatego że mogą zostać mogą zostać zastrzeleni.

Dominikana buduje mur na granicy z Haiti. Sytuacja polityczna i gospodarcza w tej ostatniej nadal jest zła.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

 Pyffel: USA i ChRL to walczące tygrysy, którym przygląda się cały świat. Chiny każdego dnia zyskują

 Radosław Pyffel o tym, jak ChRL przezwyciężył problemy związane z epidemią koronawirusa, wezwaniu Chin do przeprowadzenia śledztwa ws. tej ostatniej oraz o stosunku Australii i Niemiec do Chin.

Od 2016 r. żyliśmy w czasach rewolucji geopolitycznej i technologicznej.

Radosław Pyffel zauważa, że od dawna maseczki stanowią stały element pejzażu wielu azjatyckich miast. Zauważa, że państwo, w którym rozpoczęła się epidemia pokonało szok spadku eksportu, czego skutkiem będzie dodatni wzrost gospodarczy w tym roku. W Polsce zaś spadek będzie mniejszy niż w innych państwach UE. Kierownik studiów „Biznes chiński” na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie omawia również patycję wzywającą ChRL do przeprowadzenia niezależnego śledztwa ws. początki epidemii SARS-CoV-2. Podpisało ją 116 krajów, w tym Rosja i inne kraje BRICS oraz 54 kraje afrykańskie. Ostateczny tekst został jednak rozwodniony – usunięto z niego najbardziej niewygodne sformułowania dla Pekinu.

Zniknęły najbardziej drażliwe określenia dla Chin.

Po tym z wnioskiem zgodził się sam Xi Jinping, z zastrzeżeniem, że śledztwo będzie miało miejsce po ustaniu epidemii. Za petycją stoi Australia, która ściągnęła na siebie gniew chińskich władz. Trwa blokada na mięso australijskie. Chińczycy mogą także zablokować swoim studentom możliwość studiowania w Australii, której system, jak stwierdza Pyffel, opiera się na studentach z Państwa Środka. Zauważa, że w przeciwieństwie do Australii Niemcy nie opowiedziały się wyraźnie po żadnej ze stron.

Mówi również o niedalekich obradach Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, gdzie będzie mowa o sieci 5G. Parlamentarzyści będą dyskutowali nad technologiami, które mają chronić ludzkie zdrowie. Dla naszego gościa będą to rewolucyjne obrady, które prawdopodobnie również w innych krajach zaczną być prowadzone.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

 

Putin i Xi nie dopuszczą do chaosu na Półwyspie Koreańskim. Chcą denuklearyzacji i dyplomatycznego rozwiązania kryzysu

Prezydenci Rosji i Chin, którzy w niedzielę spotkali się na otwarciu szczytu BRICS w Xiamen (południowo-wschodnie Chiny), postanowili „właściwie potraktować Koreę Północną” po próbie nuklearnej.

Przywódcy ogłosili też, że ich celem jest nadal dążenie do pełnej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, i zobowiązali się do utrzymywania stałego kontaktu oraz koordynowania podejmowanych w tej sytuacji kroków – poinformowała chińska agencja Xinhua.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że prezydenci Rosji i Chin Władimir Putin i Xi Jinping, którzy spotkali się w niedzielę w Xiamen (południowo-wschodnie Chiny), postanowili, że nie pozwolą, by na Półwyspie Koreańskim zapanował chaos.
Pieskow dodał też, że Xi i Putin podkreślili znaczenie „zachowania spokoju w reakcjach na próbę jądrową” Korei Płn. i poszukiwania dyplomatycznego rozwiązania kryzysu.

Spotkanie przywódców państw należących do ugrupowania BRICS, czyli Brazylii, Rosji, Indii, Chin i Republiki Południowej Afryki, otworzył w Xiamen prezydent Xi. Potrwa ono do 5 września.

Wcześniej uwagę agencji informacyjnych zwróciło to, że otwierając szczyt Xi nie odniósł się do najnowszej prowokacji Pjongjangu.

Resort dyplomacji w Pekinie wydał oświadczenie, w którym „stanowczo potępił” kolejną próbę atomową przeprowadzoną przez reżim północnokoreański, a MSZ Rosji wyraziło głębokie zaniepokojenie i zaapelowało o „zachowanie zimnej krwi” oraz powstrzymanie się od wszelkich działań prowadzących do dalszej eskalacji napięcia oraz o powrót do negocjacji.

PAP/MoRo

Putin: wyłączne zwiększanie presji na KRLD mylne i bez perspektyw. BRICS-ku nowym horyzontom strategicznego partnerstwa

„Zdaniem Rosji, rachuby, że uda się zahamować próby rakietowo-jądrowe KRLD wyłącznie poprzez presję na Pjongjang, są mylne i pozbawione perspektyw”-napisał Putin przed szczytem BRICS w Chinach.

[related id=36289]Artykuł ten został opublikowany w piątek na oficjalnym portalu Prezydenta Federacji Rosyjskiej oraz w czołowych wydaniach prasowych w krajach należących do ugrupowania BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny i Republika Południowej Afryki).

W tekście podpisanym przez przywódcę Rosji podkreślono, że sytuacja na Półwyspie Koreańskim „balansuje na grani zakrojonego na szeroką skalę konfliktu”. Kreml, podobnie jak Pekin, jest zaniepokojony rozwojem sytuacji wokół KRLD i stoi na stanowisku, że „problemy regionu można rozwiązać bez stawiania warunków wstępnych, poprzez dialog wszystkich zainteresowanych stron”.

„Prowokacje, naciski, wojownicza i obraźliwa retoryka wobec Pjongjangu” nie przyniesie pozytywnych rezultatów. „To droga donikąd” – zaznaczył Putin.

Rosyjski prezydent przypomniał, że Chiny i Rosja opracowały mapę drogową wskazującą na porządek działań. które powinny być wdrożone, aby stopniowo zmniejszyć napięcie i uruchomić mechanizmy „trwałego pokoju oraz bezpieczeństwa”.

Tekst Putina został opublikowany w przededniu spotkania na szczycie przywódców ugrupowania BRICS, jakie odbędzie się w dniach 3-5 września w Chinach.

Problemy poruszone w artykule dotyczą zasadniczo tego spotkania, m.in idei stworzenia platformy BRICS do badań nad energią (BRICS Energy Research Platform) czy rozwoju małej i średniej przedsiębiorczości.

Spośród zagadnień międzynarodowych Putin odniósł się jedynie do sytuacji wokół Korei Płn. oraz do konfliktu Syrii, które to problemy stanowią też ważne zagadnienia dla gospodarzy spotkania – władz Chin.

Jeśli chodzi o konflikt w Syrii, Putin zaznaczył, że „między innymi dzięki wysiłkom Rosji terroryści otrzymali potężny cios”, a sytuacja w tym kraju „ulega stopniowej poprawie”. Wezwał do kontynuacji walki z międzynarodowym terroryzmem i „stworzenia szerokiego, antyterrorystycznego frontu działającego w oparciu o uznawane ogólnie normy prawa międzynarodowego z centralną rolą ONZ”.

PAP/MoRo