Cholaczuk: Włodawa – miasto krzyżujących się wpływów Wschodu i Zachodu

„Jesteśmy z tego dumni” – mówi Renata Cholaczuk o Włodawie, mieście, w którym można odczuć niepowtarzalny klimat, jak i zaobserwować krajobraz wpływów Wschodnich i Zachodnich.

W „Poranku WNET”, Wiesław i Renata Cholaczukowie opowiadają o tym, jak obecnie wygląda Włodawa oraz o powstałym tam Kole Gospodyń Miejskich.

 

 

Włodawa w 2019 roku jest miastem, które niestety powoli wymiera, jak większość miast na kresach wschodnich. Liczba mieszkańców zmniejsza się, jest to wynikiem braku zakładów pracy, dlatego też młodzi ludzie wyjeżdżają do większych miast w Polsce – ze smutkiem mówi Renata Cholaczuk.

Włodawa przed I wojną światową liczyła 16 tysięcy mieszkańców. Po wojnie została w mieście zlikwidowana komora celna, w związku z tym Żydzi zaczęli się przenosić w miejsca, w których mieliby szanse na zyski. Dzisiaj w tym mieście zameldowanych jest 13 tysięcy, a stan mieszkających osób ocenia na liczbę ok. 10 tysięcy.

Renata Cholaczuk podkreśla jednak, że Włodawa jest pięknym miastem z niepowtarzalnym klimatem, gdzie ludzie o różnych przekonaniach religijnych, jak i kulturowych potrafili w czasach, kiedy to Europą targały wojny religijne żyć ze sobą w zgodzie. „Jesteśmy z tego dumni” – dodaje rozmówca.

Politycy rządzący Włodawą mają pomysł na zmniejszenie regresu, podejmując kolejne kroki w zakresie turystyki. Gość „Poranka WNET” z przykrością twierdzi, że są to zbyt mało znaczące działania w tym kierunku.

Włodawa w czasie wakacji powinna tętnić życiem kulturalnym. Mało jest miejsc w Polsce, gdzie krzyżowały się wpływy Wschodu i Zachodu, a w krajobrazie miasta widać wspomniane wpływy. To dzisiaj jest jednym z elementów, który przyciąga turystów do tego miasta.

We Włodowie istnieje także Koło Gospodyń Miejskich – „Zosie Samosie”, jest to jedno z pierwszy kół gospodyń miejskich w Polsce. Stowarzyszenie istniejące od 2015 roku, reprezentują 23 kobiety w różnym wieku pochodzące z rozmaitych środowisk.

Pozadrościłyśmy paniom na wsiach. Okazało się, że panie w mieście też potrzebują twórczego zagospodarowania wolnego czasu, chcą robić coś dla siebi, robiąc coś dla innych.

 

M.N.

 

 

 

Piotr Słotwiński – kronikarz Polonii z Cork i Bogdan Feręc – Polska-IE-Studio Dublin (część 1) – 26 października 2018

Piątkową porą, o godzinie 10:00 w Radiu WNET, gorące wieści z Irlandii. Po raz kolejny o bardzo poważnych obawach Irlandczyków przed Brexitem oraz „Balu na Stulecie Odzyskania Niepodległości” w Cork.

Pierwszym gościem programu był Piotr Słotwiński, politolog z wykształcenia, bloger z zamiłowania, kronikarz Polonii w Irlandii. Rozmawialiśmy o Halloweenowym pochodzie w Cork i odczuciach, tak Polaków jak i Irlandczyków, w świetle odchodzenia Irlandii od konserwatywnych wartości.

Jak powiedział mój gość „im dalej od Dublina, tym konserwatywne wartości i religia katolickie są silne”.

Piotr Słotwiński, kronikarz Polonii w Irlandii. Fot. blog piotrslotwinski.com

Piotr Słotwiński zauważył, że dzięki licznej Polonii, tradycja pochodu podczas Święta Bożego Ciała wróciła na ulice Cork.

 

Zaprosiliśmy także na „Bal na 100 lat”.  My Little Craft World zaprasza bowiem wszystkie dzieci z Cork i okolic, w najbliższą niedzielę, 28 października, o godzinie 16:00 na „Bal na 100 lat” z okazji 100 lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Piotr Słotwiński opowiedział o atrakcjach:

Gościem specjalnym balu będzie Amatorska Grupa Teatralna „Pani Sowa”, która przedstawi spektakl „Czerwony Kapturek” i znane polskie wierszyki. Nie zabraknie dobrej zabawy oraz konkursów. Na zakończenie balu wszyscy zatańczymy Poloneza, polski taniec narodowy. Każdy z uczestników balu otrzyma pamiątkowy kotylion.

Dzieci będą miały możliwość skosztowania mini pączków oraz makowca firmy MMM Family Bakery.

Zapis rozmowy z Piotrem Słotwińskim, tutaj:

Drugim gościem Studia Dublin był Bogdan Feręc, redaktor naczelny i dyrektor najpoczytniejszego portalu dla Polaków w Irlandii Polska-IE. Głównym tematem rozmowy był Brexit.

 

Bogdan Feręc, portal Polska-IE.

 

Jak podkreślił Bogdan Feręc, nareszcie ktoś ze świata polityki przyznał, że

– Irlandia nie jest przygotowana do Brexitu, chociaż nadal ton wypowiedzi nie był taki, na jaki zasługuje sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy.

Wedle słów szefa Fianna Fáil, obecnie szansa na „chaotyczny Brexit jest niska”, jak wyraził się Micheal Martin. Dodał także, że kraj wciąż nie jest przygotowany na okres po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

 

Micheal Martin, szef opozycyjnej partii Fianna Fail. Fot. materiały prasowe Fianna Fail

Zgodnie z najnowszymi danymi z 6 900 firm, które eksportują swoje wyroby lub towary do Zjednoczonego Królestwa, zaledwie ¼ ma plany awaryjne.

Z wypowiedzią Micheala Martina nie zgodziła się jednak minister ds. biznesu Heather Humphreys, która stwierdziła, że pozostało jeszcze dużo pracy do wykonania, ale wszystko odbywa się zgodnie z planem…

Rozmowa z Bogdanem Feręcem, kliknij tutaj:

Studio Dublin na antenie Radia WNET, zawsze w piątki o godzinie 10:00. Zaprasza Tomasz Wybranowski.