Dr Maciej Milczanowski: jeżeli Putin upadnie, możliwy będzie przewrót w Mińsku. Białoruś zasługuje na taką szansę

Ekspert ds. bezpieczeństwa o tym, jak agresja rosyjska na Ukrainę może wpłynąć na sytuację Białorusi, oraz o konieczności dalszego zaostrzania antyrosyjskich sankcji.

Dr Maciej Milczanowski wskazuje, że dopiero wojna mogła zweryfikować mit o sile armii rosyjskiej.

To jak nieprawdziwe okazały się wszelkie szacunki, jest jednak szokujące. Rosja oszukała wszystkich. Teraz nie da się już niczego zamaskować.

Ekspert ocenia, że stanowiska Rosji i Ukrainy powoli się zbliżają. Zastanawia się jednak, czy negocjacje toczą się realnie, czy też nie mamy do czynienia z kolejnym blefem Kremla.

Jeżeli jesteśmy światem cywilizowanym, to musimy wprowadzić maksymalne sankcje, bez względu na własne straty. Tylko tak możemy zakończyć wojnę.

Rozmówca Anny Nartowskiej komentuje ponadto wystąpienie prezydenta USA Joe Bidena w Warszawie. Ocenia ją pozytywnie. Jak wskazuje, nie należało oczekiwać z jego strony jakichś cudownych pomysłów.

Osłabienie wypowiedzi nt. Putina było fatalne. Dobrze, że wbrew Blinkenowi Biden się z tych słów nie wycofał.

Gość „Kuriera w samo południe” odnosi się ponadto do kwestii Białorusi. Nie sądzi, by obecnie był możliwy przewrót w Mińsku. Mogłoby do niego dojść po ewentualnym upadku Putina.

Naród białoruski zasługuje na taką szansę.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Podsumowanie Dnia – 3 marca 2022 – 8. dzień wojny ukraińsko – rosyjskiej. Irlandia – Polska – Świat wobec wojny.

Źródło: UNIAN

Ukraińska armia wciąż odpiera ataki wroga i będzie bronić do końca.– zadeklarował ukraiński prezydent Wołodymyr Zełeński w przemówieniu. Podkreślił, że Ukraina utrzymuje swoje strategiczne pozycje na

Tutaj do wysłuchania cały program:

Prezydent Zełenski zaznaczył, że Ukraińcy nie oddadzą swojej godności i wolności, nie przestraszą się i nie myślą o poddaniu i kapitulacji.

Ukraińska obrona sprawiła, iż rosyjscy okupanci byli zmuszeni do zmiany swojej taktyki.

Ukraińska armia podała 3 marca, że straty bojowe Rosjan wynoszą:
9 tysięcy żołnierzy, 217 czołgów, 900 pojazdów opancerzonych, 30 samolotów i 30 śmigłowców, 90 systemów artyleryjskich, 11 systemów obrony lotniczej, 374 samochody i zatopiła 2 kutry.

Rosjanie zdobyli m.in. Chersoń i Berdiansk na południu kraju. Koncentrują swoje siły w pobliżu Kijowa. Dokonują ostrzałów rakietowych m.in. ukraińskiej stolicy, ale też Charkowa, czy Mariupola.

Sekretarz stanu USA Antony Blinken odwiedzi Polskę, a także Belgię, Mołdawię i kraje bałtyckie. Wizyty zaplanowane są pomiędzy 4 a 8 marca 2022.

Według oświadczenia amerykańskiej ambasady w Polsce, Antony Blinken ma prowadzić konsultacje związane z rosyjską agresją na Ukrainę. Wizyta w Europie rozpocznie się od spotkania z ministrami spraw zagranicznych krajów NATO w Brukseli.

Antony Blinken będzie rozmawiał również z przedstawicielami krajów grupy G7 o koordynacji gospodarczych sankcji wobec Rosji.

5 marca sekretarz stanu USA odwiedzi Polskę, gdzie spotka się z między innymi z ministrem spraw zagranicznych Zbigniewem Rauem. Rozmowy z polskimi władzami mają dotyczyć kwestii bezpieczeństwa w obliczu rosyjskiej agresji.

Antony Blinken ma również podziękować Polsce za przyjęcie setek tysięcy uchodźców z terytorium Ukrainy oraz omówić możliwości wsparcia w ramach pomocy humanitarnej.

W kolejnych dniach amerykański sekretarz stanu będzie prowadził rozmowy z władzami Mołdawii i państw bałtyckich – Litwy, Łotwy i Estonii. Tematem spotkań będzie wzmocnienie bezpieczeństwa tych państw w obliczu agresywnej polityki Rosji.

Dr Agnieszka Bryc: Sankcje są bardzo dobrym kierunkiem. Zachód całkiem poważnie podszedł do sprawy

Ekspert ds. bezpieczeństwa o naciskach Kremla i rosyjskich prowokacjach oraz reakcji Zachodu i Ukrainy.

Dr Agnieszka Bryc komentuje sytuację wokół Ukrainy. Zauważa, że w pierwszej fazie mieliśmy do czynienia z wywieraniem presji na Zachód i Ukrainę. Kreml naciskał na rozpoczęcie bezpośrednich rozmów z separatystami i uznanie porozumień mińskich. Okazało się jednak, że Zachód nie będzie postępować tak jak w 2014 r.

Bobołowicz: w ciągu ostatniej doby na ukraińskie miejscowości spadło 1600 pocisków

Ekspert ds. bezpieczeństwa przypomina, że Saakaszwili dał się Rosjanom sprowokować. Dzięki temu Moskwa mogła przedstawiać Gruzję jako stronę agresywną. Ukrainie udało się przepracować taktykę rosyjską spodziewając się prowokacji.

Dr Bryc ocenia, że możemy się spodziewać dalszego podkręcania zagrożenia. Jednocześnie prowadzone są rozmowy dyplomatyczne. Gość Kuriera zaznacza, że

Sankcje są bardzo dobrym kierunkiem.

Rozsądne jest także niezdradzanie jakie dokładnie rozwiązania wprowadzi Zachód. Polityka sankcji zmusza rosyjskich zmusza Władimira Putina do kalkulacji, czy agresja mu się opłaca.

Zachód całkiem poważnie podszedł do sprawy.

Rosja odczuje europejskie i amerykańskie sankcje. UK chce uderzyć w polityków rosyjskich poprzez ich pieniądze trzymane w brytyjskich bankach.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Program Wschodni: spotkanie Andrzeja Dudy z Włodymirem Zelenskim, bieżąca sytuacja na linii Rosja-Stany Zjednoczone

W tym wydaniu Programu Wschodniego Wojciech Jankowski rozmawia m.in. z politologiem Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim na temat sytuacji na arenie międzynarodowej w kontekście ukraińskim.


Prowadzący: Wojciech Jankowski

Realizacja: Eldar Pedorenko


Goście:

Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski – politolog, Uniwersytet Łódzki;

Artur Żak – dziennikarz „Kuriera Galicyjskiego”;

Sławomir Gowin – dyrektor artystyczny lwowskiego kabaretu „Czwarta rano”;


Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski o spotkaniu Andrzeja Dudy z prezydentem Ukrainy Włodymirem Zelenskim – prezydent RP zapewnił Zelenskiego o polskim wsparciu dla państwa ukraińskiego, dodając również, iż wspiera euroatlantycką integrację oraz odrzuca koncepcję stref wpływów. Profesor podkreśla, że Polska wspierała Ukrainę już od początku konfliktu z Rosją, a także była w czołówce państw zapewniających wsparcie militarne. Wsparcie polityczne z kolei narasta od 2020 roku, kiedy doszło do utworzenia Trójkąta Lubelskiego. Ukraina potrzebuje wsparcia naszego kraju w dużej mierze w wyniku specyficznego położenia geograficznego – potrzeba współpracy z Polską jest coraz bardziej nagłaśniana oraz widoczna w sondażach. Dotychczasowe rozmowy między Rosją a USA określony został przez Anthony’ego Blinkena jako „wymiana informacji”, do prawdziwych negocjacji natomiast nie doszło – z czym zgadza się profesor. Jak podkreśla, kluczowe na ten moment jest dozbrajanie Ukrainy.


Sławomir Gowin o tym, co słychać w polsko-ukraińskim kabarecie „Czwarta Rano”.


Artur Żak przedstawia porcję najnowszych aktualności z Ukrainy.


Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

P.K.

Kuczyński: Putin nieustannie próbuje rozgrywać NATO. Istnieje ryzyko powstanie dwóch kategorii członkostwa w Sojuszu

Ekspert ds. rosyjskich o intensyfikacji dialogu między USA a Rosją oraz o uległości Zachodu wobec Kremla.


Grzegorz Kuczyński komentuje zaplanowaną  na 15 grudnia wizytę asystentki sekretarza Stanu USA w Moskwie.

Chodzi o dogadanie szczegółów porozumienia, które zapewne zawarli Biden i Putin.

Ekspert zwraca uwagę, że przywódcy zachodni prosili Putina o pomoc w negocjacjach z Łukaszenką ws. rozwiązania kryzysu migracyjnego. Rosyjski przywódca stawia swoje warunki.

Ponadto, Putin oczekuje, że NATO nie będzie rozmieszczać broni w krajach granicznych. Ekspert z niepokojem odnotowuje sygnały, wedle których część państw członkowskich NATO chce odciąć pozostałe od uczestnictwa w podejmowaniu decyzji odnośnie relacji z Federacją Rosyjską.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Paweł Rakowski: Netanjahu zostawił po sobie całkowicie spaloną ziemię

Co po Binjaminie Netanjahu? Dziennikarz Radia WNET o nowej spodziewanej koalicji rządzącej w Izraelu: jej składzie, problemach i polityce, jaką będzie prowadzić.

Paweł Rakowski stwierdza, że ostatnią deską ratunku Binjamina Netanjahu jest zbliżające się głosowanie w Knesecie.

Nie można go grzebać przedwcześnie. W niedzielę ma ostatnią szansę ratowania się przed politycznym niebytem, a może i więzieniem.

Brutusem, który wbił sztylet w plecy swego politycznego mentora jest Naftali Bennet. Jak zauważa Rakowski, Bennet dorobił się majątku w Stanach Zjednoczonych.

Zarobił ponad 250 mil dolarów.

Elektoratem Benneta są osadnicy na Zachodnim Brzegu. Pozuje na religijnego syjonistę, jednak nie widuje się go w synagodze, a ze swoją małżonką mieszkał razem jeszcze przed ślubem. Dziennikarz wyjaśnia, że Netanjahu musiał rozmawiać z Palestyńczykami. Rozwiązaniem promowanym przez obecnego premiera jest okrojenie Terytoriów Okupowanych przez Izrael i stworzenie z reszty Państwa Palestyńskiego. Tymczasem Bennet proponował rozbudowę osiedli żydowskich na Terytoriach Okupowanych, a jedyne co w zamian mieliby dostać Palestyńczycy to szerszy zakres autonomii.

Zdaniem obserwatorów Bennett będzie musiał teraz trwać w innym kierunku.

Głównym rywalem Benneta będzie już nie Netanjahu, a Jair Lapid. Rakowski wskazuje, że Lapid jest byłym prezenterem telewizyjnym, więc wie jak dobrze wyglądać. Gorzej, gdy musi coś powiedzieć, i to bez wcześniejszego przygotowania. Pozostaje on rzecznikiem tych aszkenazyjskich Żydów, którzy poglądowo sytuują się na centrolewicy. Komentatorzy wskazują, że najsłabszym ogniwem koalicji jest islamska partia Ra’am (Zjednoczona Lista Arabska) z Mansurem Abbasem na czele.

W stosunkach Państwa Izrael ze światem arabskim powróciła sprawa palestyńska. Do ostatniej eskalacji konfliktu izraelsko-palestyńskiego skończyły się mniej lub bardziej jawne rozmowy na temat odprężenia w stosunkach między krajami arabskimi a państwem żydowskim.

Zdaniem naszego korespondenta za nowego rządu relacja polsko-izraelskie mogą się zmienić. Zauważa, że Netanjahu stał plecami do Europy, traktując ją wrogo.

Izrael jest krajem bliskowschodnim i przez ten pryzmat patrzmy.

Tel-Awiw musi poprawić swoje relacje z państwami europejskimi. Daje to szansę na poprawę stosunków Tel-Awiwu z Warszawą.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

USA: Anthony Blinken zezwolił amerykańskim ambasadom na całym świecie na wywieszanie flagi Black Lives Matter (BLM)

Jak podaje „Foreign Policy” Sekretarz Stanu USA upoważnił wszystkie ambasady Stanów Zjednoczonych do wywieszania flag i banerów BLM. Dekret został przygotowano w rocznicę śmierci George’a Floyda.

Nowowprowadzona dyrektywa Departamentu Stanu USA ma ilustrować zmianę priorytetów administracji prezydenta Joe Bidena, która położyć nacisk na realizację idei promocji „sprawiedliwości rasowej” i „różnorodności oraz integracji” na całym świecie.

Komunikat Departamentu Stanu USA zapewnia szefom misji dyplomatycznych, kierujących ambasadami Stanów Zjednoczonych na całym świecie, „ogólne pisemne upoważnienie” do wywieszania flag i banerów ruchu Black Lives Matter. Wprowadzona dyrektywa zezwala na wspomnianą identyfikację wizualną, lecz nie nakazuje takich działań.

Jak czytamy na stronie amerykańskiego portalu „Foreign Policy”:

Najnowsza depesza w tej sprawie odzwierciedla rosnącą świadomość Departamentu Stanu na temat tego, jak niesprawiedliwość rasowa w Stanach Zjednoczonych może wywołać reperkusje za granicą. Amerykańscy dyplomaci wyrazili zaniepokojenie, że ich wysiłki na rzecz promowania praw człowieka za granicą mogą zostać zniweczone przez wyzwania związane z systemowym rasizmem w kraju.

W rozmowie „Foreign Policy” jeden z amerykańskich dyplomatów opisał nową dyrektywę zezwalająca na umieszczanie symboli BLM w ambasadach USA jako „pozytywny sygnał i historyczny krok we właściwym kierunku”. Jak dodaje anonimowo dyplomata:

Będziemy jednak musieli zobaczyć znacznie więcej niż flagi BLM, aby zasygnalizować, że departament w istotny sposób godzi rozdźwięk między naszą krajową walką z niesprawiedliwością rasową a globalną retoryką dotyczącą praw człowieka.

N.N.

Źródło: foreignpolicy.com

Rakowski: Hamas wrócił do międzynarodowej polityki i już nie można tego ukrywać

Czy Netanjahu pożegna się z fotelem premiera? Bliskowschodni korespondent Radia WNET o syryjskich wyborach prezydenckich, izraelskich przetasowaniach politycznych i propagandowym zwycięstwie Hamasu.

Paweł Rakowski komentuje wybory prezydenckie w Syrii, które według oficjalnych danych wygrał Baszar Al-Asad z wynikiem 95,1 proc. głosów. W mediach pokazywano jak zniszczone w czasie wojny domowej miasta są odbudowywane.

Syryjczycy wyszli na ulice i mieli czas radości.

Cypr i arabscy sąsiedzi Egiptu przywracają stosunki dyplomatyczne z Syrią uznając administrację Baszara Al-Asada, którego odejścia wcześniej żądali. Jak zauważa Rakowski, przy okazji świętowania zwycięstwo przez Asada,

Widzieliśmy wiele różnych hołdów wiernopoddańczych różnych elit religijnych m.in. Kościołów chrześcijańskich, które tam składały życzenia nie tylko z Syrii. Patriarcha prawosławny Jerozolimy też złożył życzenia Baszarowi Al-Asadowi.

W ten sposób umacnia się, nie do końca prawdziwy, obraz syryjskiej głowy państwa jako obrońcy chrześcijan.

Obserwatorzy zwracają uwagę na to, że na tych testach, które były odbył w Damaszku, w Homs, Hama, Tartus nie zabrakło np. wielkich gwiazd muzyki arabskiej.

W przebiegu wyborów syryjskich nie było nic zaskakującego, czego nie można powiedzieć o sytuacji wewnętrznej Izraela. Naftali Bennett postanowił powołać nowy rząd koalicyjny, w którym nie będzie miejsca dla jego dawnego politycznego protektora, Binjamina Netanjahu.

Widzimy, że szykuje się wielka koalicja rządu sprzeczności narodowej, bo tak już bywa nazywany.

Jak wskazuje bliskowschodni korespondent Radia WNET, wbrew ostatniemu kryzysowi w stosunkach między żydowskimi a arabskimi obywatelami Izraela, formuje się (centro)prawicowy blok z udziałem Arabów ze Zjednoczonej Listy Arabskiej (Ra’am).

Rozmówca Jaśminy Nowak wskazuje na zapowiedź powrotu amerykańskiego konsulatu do Jerozolimy, którą wygłosił  amerykański sekretarz stanu Anthony Blinken. Oznacza to cofnięcie decyzji Donalda Trumpa o przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy.

Świat arabski uznaje jednoznacznie, że Izrael przegrał.

Według krajów arabskich ostatnią konfrontację Hamas-Izrael wygrał ten pierwszy. Odniósł on propagandowy sukces pokazując swoją siłę militarną. Mocno zbombardowany został Tel-Awiw. Hamas zyskuje poparcie we wschodniej Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu.

Hamas wrócił do międzynarodowej polityki i już nie można tego ukrywać.

Dotąd Hamas uchodził za słabszego kuzyna Hezbollahu, z którym Tel-Awiw nie chciał rozmawiać. Rakowski podkreśla, że celem Hamasu nie jest wolna Palestyna, ale światowy dżihad.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Świdziński: Spotkanie dygnitarzy USA i Chin było pełne wrogości. Żadna ze stron nie jest gotowa na dialog

Ekspert Strategy & Future omawia szczyt USA-Chiny w Anchorage oraz dalekowschodnie tournee amerykańskiego sekretarza stanu Anthony’ego Blinkena.

Albert Świdziński komentuje spotkanie wysokich przedstawicieli Chin i Stanów Zjednoczonych w Anchorage. Wskazuje, że było ono pierwszym elementem bardziej aktywnej polityki zagranicznej na odcinku dalekowschodnim.

Całe spotkanie wypełnione było wrogością. Sekretarz stanu Anthony Blinken wyraźnie podkreślał, że cała koegzystencja amerykańsko-chińska będzie oparte na rywalizacji tam gdzie ona jest potrzebna, na współpracy tam, gdzie to możliwe, a tam gdzie to konieczne właśnie na wrogości.

Proamerykańskie państwa regionu Pacyfiku  wyraźnie zadowoleni z zapowiedzi zaostrzenia kursu wobec ChRL. Przedstawiciele USA stanowczo zaprzeczyli, jakoby spotkanie w Anchorage.

Amerykanie mają racje – obie strony nie są gotowe na dialog.

Jak mówi gość „Kuriera w samo południe”, chińscy dygnitarze w trakcie rozmów niejednokrotnie „odbijali piłeczkę”, gdy poruszany był temat łamania praw człowieka w Xinjiangu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Świdziński: Sekretarz stanu USA ma się spotkać z chińskim dygnitarzem. Przełom jest wątpliwy

Ekspert Strategy & Future analizuje plany dalekowschodniej polityki administracji Joe Bidena.

Waszyngton i Seul podobno doszły do porozumienia w kwestii kosztów obecności amerykańskich żołnierzy w Korei Południowej. Było to przedmiotem sporu między państwami od 2018 r., mówiło się, że USA chcą wymusić haracz.

Albert Świdziński mówi o zaplanowanej na 17-18 marca amerykańskiego sekretarza stanu w Korei Południowej i Japonii. Planowane jest również spotkanie z przedstawicielami władz chińskich. Jednak jak stwierdził Blinken:

Nie przewidujemy  przełomu strategicznego w relacjach z Państwem Środka. Ciekawe jest to, czy moralizatorska postawa Waszyngtonu będzie miała jakiekolwiek znaczenie

[related id=92477 side=right] Gość „Kuriera w samo południe” przedstawia pogląd, zgodnie z którym polityka Donalda Trumpa wobec dalekowschodnich sojuszników była „krótkowzroczna i nieodpowiedzialna”.

Rozmówca Adriana Kowarzyka relacjonuje ponadto słowa dowódcy amerykańskiej marynarki wojennej na Pacyfiku, który przestrzegł przed konsekwencjami słabnącej siły USA w tym regionie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.