Dr Wojciech Szewko, Bartłomiej Wróblewski, Piotr Rudyszyn – Popołudnie Wnet – 02.02.2022 r. – prowadzi Łukasz Jankowski

Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 17:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.

Goście „Popołudnia Wnet”:

Piotr Rudyszyn – Instytut Jagielloński;

Bartłomiej Wróblewski – poseł PiS;

Dr Wojciech Szewko – ekspert ds. bezpieczeństwa


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Mateusz Jeżewski


Piotr Rudyszyn wskazuje, że wczoraj czeski rząd zatwierdził warunki zawartego ze stroną polską porozumienia. Media czeskie mówią o sukcesie wskazując, że wynegocjowane warunki są zbliżone do tych stawianych na początku. Polska zaś zyskuje spokojne dalsze funkcjonowanie kopalni w Turowie za cenę 45 mln euro. Pieniądze te zostaną przeznaczone na fundusz dla pogranicznych gmin.

Ekspert Instytutu Jagiellońskiego wskazuje, że premier Andrej Babiš chciał się zemścić na polskim rządzie, który zablokował przejęcie przez jego firmę rafinerii Orlenu.  Dodaje, że Polacy zyskali więcej na tym porozumieniu od Czechów.

Petr Fiala podkreślił, że gdy otrzymają potwierdzenie otrzymania pieniędzy od Polski, wycofają skargę do TSUE. Rudyszyn zaznacza, że „dzisiejszy dzień jest ważnym przełomem, który odbudowuje to, co zepsuli populiści Babiša. Mówi także o reżimie sanitarnym u naszych południowych sąsiadów.

Bartłomiej Wróblewski / Fot. Luiza Komorowska, Radio Wnet

Bartłomiej Wróblewski odnosi się do projektu likwidacji Izby Dyscyplinarnej złożonego przez prezydenta Andrzeja Dudę. Pozytywnie ocenia dążenie głowy państwa do wypracowania kompromisu. Nie wiadomo jednak, czy wpłynie to na stanowisko TSUE. Poseł PiS sądzi, że po likwidacji ID sędziowie w niej pracujący nie powinni przechodzić w stan spoczynku, lecz kontynuować sądzenie w innych izbach.

Komentuje projekt Iustitii, który nazywa „totalnym”. Ocenia go bardzo negatywnie, wskazując, że jest on w wielu miejscach niekonstytucyjny i oznaczałby rewolucję w wymiarze sprawiedliwości nieporównywalną do tego, co zrobiła Zjednoczona Prawica.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego komentuje także projekt wprowadzenia instytucji sędziów pokoju. Wyraża nadzieję, że opracowany w komisji sprawiedliwości projekt zostanie przyjęty do końca kadencji.


Dr Wojciech Szewko komentuje zabicie przez Amerykanów przywódcy Państwa Islamskiego Abu Ibrahima al-Haszemiego al-Kurajsziego. Zauważa, że nie kontrolował on organizacji tak ściśle jak jego poprzednik Abu Bakr al-Baghdadi, także zabity przez USA.

Ekspert ds. bezpieczeństwa zauważa, że w Iraku widzimy zorganizowane dążenia do wyrzucenia Amerykanów z kraju na wzór talibów w Afganistanie. Stwierdza, że Amerykanie skupiają się na wywożeniu ropy, a za bezpieczeństwo odpowiada faktycznie kurdyjskie SDF, mimo że nie ma na to środków. Rezultatem jest rozwój ISIS.

Dr Szewko sądzi, że jeśli dojdzie do zaostrzenia sytuacji na Ukrainie to Turcja opowie się po stronie NATO.

 

Susza w Czechach. Krzysztof Dębiec: intensywne wykorzystanie nawozów sztucznych powoduje szybszą erozję

Ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich o suszy w Czechach.

Krzysztof Dębiec mówi, że susza była jednym z kluczowych problemów ostatniego rządu premiera Babiša. Wyjaśnia, że problemem jest zdolność gleby do wchłaniania wody.

Intensywne wykorzystanie nawozów sztucznych powoduje właśnie szybszą erozję, gdyż chemia zabija organizmy spulchniające ziemię. Dodatkowo zanieczyszcza wody powierzchniowe i podziemne.

Tymczasem  największym producentem nawozów sztucznych jest koncern Agrofert, którego właścicielem jest ustępujący premier Andrej Babiš. Ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich informuje, że w Czechach dominują wielkie gospodarstwa rolne.

Czechy mają zdecydowanie największą zarówno średnią wielkość gospodarstwa rolnego też 130 hektarów przy 10 hektarach w Polsce i 15 średnio w Unii Europejskiej

Nasz gość opisuje również działania nowego czeskiego rządu.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

K.T./A.P.

Vladimír Petrilák: proponowany minister do spraw europejskich opowiedział się publicznie przeciwko grupie V4

Czeski dziennikarz o zmianie rządu w Czechach, sceptycyzmie Czechów wobec szczepionki przeciw Covid-19 i różnicy zdań w nowej koalicji.

Petr Fiala zapowiadał w programie telewizyjnym, że najbliższy rok będzie trudny. Jak zauważa Vladimír Petrilák, nowy premier Czech uderzył w tony podobne do słynnej mowy Wintona Churchilla z 1940 r. Czeski dziennikarz zauważa, że Czechy są obecnie jednym z najgorszych miejsc na świecie jeśli chodzi o zakażenia na koronawirusa.

Szpitale zaczęły być coraz bardziej obłożone niektóre na Morawach, przede wszystkim w południowych Czechach […] rząd ogłosił stan nadzwyczajny.

Nie oznacza to zupełniego lockdownu. Otwarte są szkoły, sklepy i centra handlowe. Zakazane są jarmarki bożonarodzeniowe. Nie wolno pić alkoholu na zewnątrz. Restauracje muszą się zamykać o 22. Jak przyznaje gość Kuriera w samo południe, mieszkańcy Republiki Czeskiej wątpią w skuteczność szczepionek na SARS-CoV-2.

Czesi widzą, trzykrotnie zaszczepiony prezydent Zeman złapał koronawirusa.

W trakcie mianowania Fiali na premiera prezydent Zeman oddzielony był „pewnym terrarium”. Covid-19 ma także główna inspektor sanitarna. Ustępujący rząd planuje wprowadzić na odchodnym obowiązek szczepień m.in. dla policji. Komendant policji stwierdził, że 10 tys. funkcjonariuszy odeszłoby ze służby w przypadku wprowadzenia obowiązkowych szczepień. Jak dotąd zaszczepiło się 82 proc. policjantów. Fiala deklaruje chęć zmiany polityki ws. Covidu. Nowy premier Czech zauważa, że w ustępujący rząd Babiš nie miał w tej sprawie spójnego przekazu.

Co nowy rząd będzie oznaczał dla negocjacji ws. Turowa?. Petrilák wskazuje, że Fiali blisko jest politycznie do Prawa i Sprawiedliwości. Jednak w koalicji zdania są podzielone.

Proponowany minister do spraw europejskich opowiedział się publicznie przeciwko grupie V4.

Piraci kwestionują sens Grupy Wyszehradzkiej. Za współpracą z Polską opowiada się premier Fiala. Gość Anny Nartowskiej zauważa, że nie wiadomo kto będzie mieć decydujący głos ws. polityki zagranicznej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Vladimír Petrilák: Fiala jest autentycznym konserwatystą i prawicowcem. Musimy pamiętać, że jego rząd będzie koalicyjny

Kim jest Petr Fiala? Czeski dziennikarz o nowym premierze Czech in spe: jego drodze politycznej i tym, co zmiana czeskiego rządu oznacza dla Polski.

Vladimír Petrilák mówi kim jest Petr Fiala z partii ODS. Potwierdza, że ma on duże szanse na zostanie nowym premierem Czech.

Pert Fiala to już doświadczony polityk, bo w polityce jest od 2012 roku, gdy był przez krótki czas ministrem szkolnictwa i edukacji w rządzie Petra Nečasa w poprzednim rządzie centroprawicowym.

Fiala był od zeszłej kadencji parlamentu jego wiceprzewodniczącym. Od 2014 r. przewodzi partii ODS- jedynej parlamentarnej centroprawicy w kraju. Czeski dziennikarz przypomina, że rząd Nečasa odszedł w wyniku afery.

Było podejrzenie, że kochanka premiera […] używała specjalnych służb wojskowych do śledzenia żony Nečasa  i innych dziwnych spraw.

W wyniku skandalu ODS spadło z pozycji partii rządzącej. Wówczas przejął ją Fiala. Przed ostatnimi wyborami nikt nie wierzył w powodzenie bloku wyborczego ODS, ludowców i liberałów.

Czy zmiana władzy w Pradze może pomóc ws. Turowa? Petrilák stwierdza, że Fiala jest autentycznym konserwatystą i prawicowcem. Dodaje przy tym, że samo ODS będzie miało ok. 40 proc. stołków.

W koalicji będzie również postępowa lewica. Wskazuje, że sama ODS jest wewnętrznie zróżnicowana. Są tam zarówno konserwatyści, jak i liberałowie.

Można się jednak spodziewać przychylniejszej dla Warszawy atmosfery w Pradze.

Rozmówca Adriana Kowarzyka komentuje propozycję wprowadzenia zerowej stawki VAT na benzynę. Petr Fiala jest przeciwko stwierdzając, że jest to działanie „niesystemowe”.

Fiala jest przeciwko temu rozwiązaniu, ponieważ zmniejszyłoby to dochody państwa a on się zobowiązał, że obniży deficyt budżetowy.

Przewodniczący ODS wzywa rząd, aby do końca swojej kadencji, która kończy się 8 listopada nie podejmował żadnych decyzji politycznych ograniczając się do zarządzania.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Piotr Rudyszyn: prezydent Czech nie jest zdolny do spełniania swej funkcji

Przedsiębiorca, ekspert Instytutu Jagiellońskiego o powyborczej sytuacji w Czechach, którą komplikują niejasności odnośnie stanu zdrowia prezydenta Miloša Zemana.

Piotr Rudyszyn relacjonuje sytuację powyborczą w Czechach. Prezydent Miloš Zeman nie desygnował jeszcze kandydata na nowego premiera. Zapowiedział przy tym, że misję tworzenia rządu odda dotychczasowemu premierowi  Andrejowi Babišowi. Zdaniem eksperta wyłanianie rządu może potrwać nawet do wakacji. Traci na tym Polska, gdyż

Jak ocenia Piotr Rudyszyn, prezydent Zeman jest zasłużony dla państwa czeskiego. Sądzi, że należy mu się szacunek. Dodaje, przy tym, że ze względu na stan zdrowia

Rudyszyn informuje, że policja wszczęła śledztwo w sprawie możliwości sfałszowania podpisu prezydenta na dokumencie zwołującym pierwsze posiedzenie parlamentu nowej kadencji.

Tutaj są bardzo duże wątpliwości, czy te podpisy zostały wykonane ręką prezydenta Zemana. Jego byli i obecni współpracownicy podważają do tego stopnia dokument, który miał rzekomo podpisać pan Zeman.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego podkreśla, że w chwili obecnej urzędujący premier Babiš walczy o wszystko. Wskazuje, że jest on oskarżony o wyłudzenie kilkunastu milionów złotych dotacji, pranie brudnych pieniędzy, unikanie opodatkowania i ukrywanie majątku.

 Piotr Rudyszyn wyraża przekonanie, że zmiana rządu w Pradze pomoże w rozwiązaniu konfliktu wokół kopalni Turów.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Petrilák: Zwycięską koalicję czeskich wyborów parlamentarnych łączy prawicowy i prounijny charakter

Vladimir Petrilák komentuje wybory parlamentarne w Czechach. Najwięcej głosów otrzymała centroprawicowa koalicja wyborcza Spolu.

Czeski dziennikarz Vladimir Petrilák podaje, że Czechami będzie rządzić koalicja pięciu partii, która zjednoczyła się przeciwko premierowi Andrejowi Babišowi z partii ANO.  W wyborach do czeskiej Izby Poselskiej (8 i 9 października) najwięcej głosów uzyskała centroprawicowa koalicja wyborcza Spolu (27,8%), która minimalnie wyprzedziła partię ANO premiera Andreja Babiša (27,1%).

Komentatorzy to nazywają prawicą lub centroprawicą, ale jest to bardziej skomplikowane – twierdzi nasz gość.

Petrilák podejrzewa, że Czechy pod przewodnictwem nowego rządu będą bardziej otwarte politycznie. Jak zaznacza dziennikarz, mimo wielu różnic, które dzielą prawicowych koalicjantów ich wspólny mianownik stanowi ich prounijna postawa:

Ich łączy to, że to są bardzo probrukselskie partie. Oni mówią o orientacji prozachodniej, czyli Unia Europejska i NATO, ale w rzeczywistości chodzi o bardziej uległą postawę – podkreśla Vladimir Petrilák.

Ponadto, rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego stwierdza, że skutkiem uformowania się nowego rządu będzie utrata władzy przez rządzącego dotychczas premiera Andrej Babiša, którego nazwisko pojawiało się ostatnio w kontekście afery Pandora Papers. Jednakże, jak dodaje dziennikarz sytuację komplikuje choroba prezydenta:

Jest problem. Nowego premiera mianuje prezydent, a ten jest w szpitalu i nie wiadomo czy może sprawować funkcje prezydenckie – przyznaje nasz gość.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Petrilak: nowy czeski rząd będzie bardziej skłonny do zawarcia kompromisu z Polską ws. Turowa

Czeski dziennikarz nie wyklucza, że proces formowania gabinetu zakończy się na początku przyszłego roku.

Vladimir Petrilak relacjonuje sytuację powyborczą w Czechach. Komisja wyborcza zatwierdziła wyniki, teraz czeka jedynie na protesty.

Na razie wiadomo o dwóch incydentach, które nie mogły mieć wpływu na ostateczny rezultat.

Jak informuje, w niedzielę premier Babiš nie wyszedł do dziennikarzy, by skomentować spotkanie z  prezydentem Milošem Zemanem. Rozmowa zaplanowana na godzinę trwała 40 minut.

Kalendarz powyborczy jest zawieszony w związku z chorobą prezydenta Zemana. W czasie spotkania z premierem Zeman nie mógł mówić.

Publicysta mówi ponadto o zarzutach wobec czeskiego premiera oraz o wyborczej porażce komunistów.

Babiš może mieć kłopoty we Francji i Stanach Zjednoczonych; pojawia się podejrzenie prania pieniędzy. Zeman raczej nie pytałby o Pandora Papers, gdyż preferuje go jako kandydata do dalszego sprawowania funkcji premiera.

W parlamencie, po raz pierwszy od 1989 r. nie ma żadnej formalnie lewicowej partii. Komuniści po raz pierwszy od swojego powstania – wyjąwszy okres II wojny światowej – nie przekroczyli progu wyborczego.

Gość „Kuriera w samo południe” przewiduje, że proces formowania nowego czeskiego rządu może zakończyć się nawet na początku przyszłego roku. Zdaniem dziennikarza:

Nowa ekipa rządowa będzie bardziej skłonna do kompromisu z Polską w sprawie Turowa. Na razie najlepiej negocjacje zawiesić.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Wybory w Czechach. Dr hab. Bajda: Andrej Babiš nie ma szans, by pozostać na stanowisku premiera

Politolog wskazuje, że wybory zakończyły się klęską lewicy. Partia komunistyczna nie przekroczyła progu wyborczego pierwszy raz w historii.

Dr hab. Piotr Bajda komentuje wyniki wyborów w Czechach. Najwięcej głosów otrzymała koalicja centroprawicowa, wyprzedzając ruch premiera Andreja Babiša. Jak zauważa ekspert:

Dużym zaskoczeniem w Czechach jest to, że żadna partia lewicowa nie weszła do parlamentu. Po prawej stronie widać satysfakcję, że zakończył się pewien etap postkomunizmu.

Ekspert wyraża przekonanie, że dojdzie do zmiany premiera, mimo iż prezydent Miloš Zeman to właśnie Babišowi zamierza powierzyć misję stworzenia rządu:

Politolog podkreśla, że  w najoptymistyczniejszym scenariuszu obecnemu szefowi rządu zabraknie 9 głosów w parlamencie. Rozmówca Anny Nartowskiej odnosi się ponadto do kwestii Turowa. Ocenia, że nie jest to obecnie priorytet w polityce czeskiej, a rozwiązanie sporu zależy od aktywności strony polskiej.

Czesi uważają, że jest to nasz problem, nie ich.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Artur Soboń: Najlepszą opcją byłoby porozumienie z Czechami. Drugim rozwiązaniem byłoby szybkie orzeczenie TSUE

Wiceminister aktywów państwowych o konflikcie z Czechami ws. kopalni Turów oraz o wstrzymaniu budowy rurociągu Baltic Pipe na terytorium Danii.


Artur Soboń komentuje negocjacje z Czechami. Wskazuje na możliwość nałożenia przez Trybunał kary za niewykonywanie postanowienia. Przypomina, że Polska została ukarana ws. Puszczy Białowieskiej. Wiceminister zapowiada, że Warszawa złoży do TSUE wniosek o cofnięcie decyzji ws. Turowa, argumentując, że zmieniły się okoliczności.

Powstał już, a nie w 2023 r. ekran filtrujący, który minimalizuje jakiekolwiek ryzyka związane z gospodarką wodną.

Ekran będzie oddawany do użytku na jesieni br. Soboń ocenia, że część czeskich polityków chciałoby spór rychło rozwiązać, gdyż mają w tym też własny interes. Sojusznikiem szybkiego załatwienia sprawy jest hejtman (gubernator) kraju libereckiego Martin Půta. Premier Czech Andrej Babiš ma tymczasem własne problemy w związku z podejrzeniami o popoełnienie przez niego przestępstwa;

Podkreśla, że pieniądze z kar nie trafiają do skarżących krajów tylko do budżetu unijnego. Gość Poranka Wnet wskazuje na sposoby, w jakie może zakończyć się spór z Pragą.

Najlepszą opcją byłoby porozumienie z Czechami.

Innym, trochę gorszym rozwiązaniem, byłoby szybkie orzeczenie TSUE. Poseł PiS odnosi się także do budowy Baltic Pipe, która została wstrzymana wskutek decyzji środowiskowej. Rzecznik Komisji Odwoławczej stwierdził, że uchylenie decyzji środowiskowej ws. gazociągu może zając 7-8 miesięcy. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego wskazuje, że kiedy będzie pełna analiza prawna, będzie wiadomo, jakie działania trzeba podjąć w związku z decyzją siedliskową.

To byłaby zła informacja, tak długie wstrzymanie prac.

Polsce zależy na ukończeniu gazociągu do jesieni 2023 r. ze względu na kończącą się umowę z Gazpromem.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Spotkanie premierów Izraela, Czech i Węgier w sprawie strategii walki z pandemią w Europie – już w najbliższy czwartek

Jak podaje w oświadczeniu rzecznik prasowy Viktora Orbána, spotkanie ma być poświęcone wspólnym wysiłkom w zwalczaniu epidemii Covid-19.

W czwartek 11 marca Binjamin Netanjahu, Viktor Orbán i Andrej Babiš spotkają się by porozmawiać o poszukiwaniu nowych rozwiązań do walki z kolejną falą koronawirusa w Europie. Premeir Izraela, którego obywatele są już w 90 % zaszczepieni przynajmniej 1 dawką szczepionki, uczynił niedawno izraelski program szczepień wizytówką swojej kampanii reelekcyjnej, która wypada 23 marca.

Z kolei Węgry zdecydowały się w poniedziałek nałożyć kolejne obostrzenia sanitarne i przyspieszyć swój program szczepień, co ma choć trochę ograniczyć rozprzestrzeniający się wirus i jego odmiany. Rząd Viktora Orbána zadecydował m.in. o zamknięciu wszystkich szkół i większości sklepów.

W Czechach sytuacja jest trudniejsza; ostatnio dramatycznie wzrosła tam liczba zakażeń wirusem, a część szpitali jest już przepełniona i nie jest w stanie przyjmować nowych chorych. Czeski rząd wystosował nawet prośbę o przyjęcie czeskich pacjentów do szpitali Polski, Niemiec i Szwajcarii.

Rząd Andreja Babiša dążył dotychczas do zminimalizowania liczy zakażeń poprzez intensywny lockdown, obejmujący zakaz podróżowania poza granicami kraju, a także przez zwiększenie liczby wykonywanych testów na obecność covid w firmach, dotychczas niedotkniętych przez restrykcje.

W ubiegłym tygodniu rządy Izraela, Austrii i Danii poinformowały o planach stworzenia wspólnego funduszu rozwoju i badań, który mogłyby przyczynić się do usprawnienia produkcji szczepionek na covid-19. Działania te miałyby m.in. zapewnić długoterminowe dostawy szczepionek zabezpieczających przez mutacjami wirusa.

N.N.

Źródło: The Jerusalem Post