Andrzej Skiba: Miasto Gdańsk płaci za remonty które nie były wcale wykonane

O nieprawidłowościach w zarządzaniu miastem i Republice Deweloperów mówi Andrzej Skiba – radny miasta Gdańsk z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

Remonty są źle wykonywane zaś miasto płaci za nieistniejące prace. Mieszkańcy zaś często przez wiele lat nie mogą uzyskać decyzji w sprawie prac konserwatorskich w budynkach grożących zawaleniem. Republika Deweloperów czyli sieć nieformalnych powiązań między deweloperami i decydentami, przejęła kontrolę nad rynkiem nieruchomości w Gdańsku.

Mamy bardzo mocne dowody, że remonty są wykonywane w zły sposób. Czasem miasto Gdańsk płaci za remonty które nie były wcale wykonane – informuje radny.

Deweloperzy chcą zabudować stanowiące zielone płuca miasta tereny zielone wysokimi wieżowcami. Mieszkańcy Gdańska zwrócili się do prezydent Dulkiewicz z prośbą o konsultacje społeczne. Zostali zignorowani.

Miasto argumentuje to w sposób bardzo pokraczny (…) władze Gdańska doszły do wniosku, że skoro na sesji przyjęto już plan zagospodarowania przestrzennego, to te 7 tysięcy podpisów które złożyła wcześniej inicjatywa Zielona Fala (…) powiedzieli, że skoro nie ma już planu to nie ma nad czym dyskutować i nie są już potrzebne konsultacje – mówi gość „Popołudnia WNET”.

W planach zagospodarowania przestrzennego terenu miasto, zaplanowało likwidację wielu drzew z terenów zielonych. Jednocześnie Miasto twierdzi, że potrzebuje zielonych płuc.

Obecnie mamy teren zielony, mamy tutaj Park Reagana w okolicy mamy też sporo takich ładnych mini lasków  (…) no ale jak to w Republice Deweloperów bywa, pojawił się pewien deweloper, który doszedł do wniosku, że będzie chciał tutaj wybudować wysokościowce 21 metrów dla porównania najwyższe drzewa mają po kilka metrów – relacjonuje Andrzej Skiba.

Republika Deweloperów ostrzy sobie zęby również na legendarną Gedanię. Historycznie związana bardzo silnie z patriotyzmem w Gdańsku. Patrioci stworzyli tam inicjatywę sportowo-patriotyczną i jest miejscem pamięci.

Ta Gedania była solą w oku Niemców na tyle, że  w pierwszych już tygodniach po wprowadzeniu oficjalnie Gdańska do Rzeszy po prostu doszło do rozstrzeliwania dawnych Gedanistów tylko za to, że byli Polakami – opowiada radny.

W odczuciu osób działających na rzecz zachowania pamięci o tych wydarzeniach  miejsce powinno zachować swój historyczny charakter i służyć jako obiekt sportowy. Władze miasta zdają się nie zważać na głosy mieszkańców i niszczą miasto.[related id=152600 side=right]

J.L.

Przemysław Majewski: w Gdańsku wydaje się pieniądze na remonty, które się nie odbywają

Radny Gdańska o nieprawidłowościach na gdańskim rynku nieruchomości, fatalnie przeprowadzanych remontach, przyjmowaniu przez Gdańsk uchodźców i plebiscycie na osobę zasłużoną dla miasta.

Przemysław Majewski mówi, że prowadzona jest przez radnych akcja pokazywania nieprawidłowości w gdańskich nieruchomościach.

Gdańskie Nieruchomości przeprowadziły remont w lokalu na ulicy Waryńskiego 22/3. Okazało się później, że ten sam lokal znalazł się kilka tygodni później w przetargu na remont.

Firma, która wygrała przetarg dostała za to pieniądze. Majewski zaznacza, że pieniądze są wydawane na remonty, które się nie odbywają. Te zaś, które dochodzą do skutku nie są najlepszej jakości.

Remonty są fatalnie przeprowadzane technicznie.

Radny PiS krytykuje prezydent Aleksandrę Dulkiewicz za zachęcanie przybyszy z Afganistanu do osiedlenia się w Gdańsku w sytuacji, gdy dla samych gdańszczan brakuje mieszkań. Prezydent Dulkiewicz szermuje hasłami solidarności nie dostrzegając problemów mieszkańców Gdańska. Zaznacza, że jest wiele do zrobienia.

Gość Poranka Wnet mówi o plebiscycie na osobę zasłużoną dla Gdańska. Wśród zaproponowanych osób jest Paweł Adamowicz. Majewski odnosi się do działalności wdowy po prezydencie miasta.

Ja cały czas czekam na efekty akcji Imagine there’s no hate. Coraz częściej widzę hejt ze strony europosłanki.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Naskręt: Za dużo jest polityki krajowej na sztandarach Gdańska. Pani prezydent próbuje wejść w buty Pawła Adamowicza

Maciej Naskręt o niepokojących wydatkach Gdańska, pożarach zabytków, nagraniu prezydent Dulkiewicz i jej reakcji na jego upublicznienie.

Gdańsk nie jest takim starym miastem jak się wydaje w sensie zabudowy.

Maciej Naskręt zauważa, że Gród Neptuna ma mniej zabytków niż Łódź, czy Kraków, dlatego łatwiej byłoby zapewnić dla nich finansowanie.  Rezultatem braku tego ostatniego są pożary.

Takie pożary zabytków zdarzają się dość często.

Tymczasem miasto wydaje mnóstwo niewielkich kwot, które wspierają lokalne mainstreamowe media. Publiczne pieniądze są niemal dosłownie przejadane:

Pojawiają się wydatki związane z cateringiem, jest tego mnóstwo.

Dziennikarz przypomina sprawę kupowania przez prezydent Aleksandrę Dulkiewicz alkoholu w sklepie, najpewniej w godzinach pracy, przy asystencji ochrony. Opublikował materiał przedstawiający to wydarzenie w mediach społecznościowych. Za to został oskarżony przez o naruszenie danych osobowych.

Wylała się na mnie fala hejtu […]. W przypływie emocji postanowiłem usunąć tamten film.

Sprawa została umorzona. Prezydent Gdańska odwołała się od tej decyzji.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Kacper Płażyński o „układzie gdańskim”: to gigantyczne skandale, które rażą zwykłych obywateli

Kacper Płażyński w specjalnym wydaniu porannej audycji Radia WNET scharakteryzował tzw. układ gdański i wskazywał na patologie w lokalnych strukturach samorządowych i miejskich.


Kacper Płażyński mówił na antenie Radia WNET o politycznym układzie jaki od wielu lat funkcjonuje w Gdańsku. W ocenie gościa podobna sytuacja ma jednak miejsce także w innych polskich miastach.

Sytuacja w Gdańsku nie jest niczym niezwykłym. Jak popatrzymy na wszystkie duże miasta w Polsce, (…) to takie układy istnieją do dzisiaj. To są gigantyczne skandale, które rażą zwykłych obywateli.

Jedną z najbardziej niekorzystnych decyzji, jaka została przeforsowana przez gdański układ, była sprzedaż   Gdańskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Większościowym udziałowcem zostały Niemcy, które teraz nie godzą się jego odsprzedanie.

PGE proponowało miliard złotych za wykup naszej elektrociepłowni, w której Gdańsk ma 20 proc. udziałów. Strona niemiecka, która ma większość udziałów, się na to nie zgodziła.

Odniósł się także do polityki historycznej miasta. Według niego „polega ona  na relatywizowaniu historii, w której bardziej stawia się na akcenty niemieckie, a nie polskie”.

Mówił  również o nieprawidłowościach jakie mają miejsce w zakresie funkcjonowania lokalnych spółdzielni mieszkaniowych.

Co do Spółdzielni Mieszkaniowej „Morena”, to przewodniczący rady nadzorczej to były SB-ek. Takich kwiatków jest tam więcej – zaznaczył.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy już teraz!

A.N.

Andrzej Potocki: Władze Gdańska celowo zaniedbywały Westerplatte. Ruch Trzaskowskiego nie ma szans na sukces

Publicysta tygodnika „Sieci” mówi o wojnie władz Gdańska z PiS, braku charyzmy prezydenta Warszawy i rekonstrukcji rządu.


Andrzej Potocki ocenia, że władze Gdańska dbały o Westerplatte „gorzej niż komuniści”.

Można było odnieść wrażenie, że jest to robione celowo. Święta wojna z PiS-em przesłania oczy rządzącym w Gdańsku.

Publicysta mówi o specyficznej polityce historycznej gdańskiego samorządu., zapoczątkowanej przez Pawła Adamowicza, a kontynuowanej przez Aleksandrę Dulkiewicz. Zwraca uwagę, że Westerplatte było obsadzone przez żołnierzy z różnych części kraju:

Przed wojną Westerplatte z Gdańskiem nie miało nic wspólnego.

Gość „Poranka WNET” sceptycznie odnosi się do perspektyw ruchu „Nowa Solidarność” Rafała Trzaskowskiego:

Nie jest nawet pewne, czy ten ruch w ogóle powstanie. Rafał Trzaskowski nie jest typem lidera politycznego. Żeby nim zostać, trzeba mieć charyzmę i być pracowitym.

Poruszony zostaje również temat rekonstrukcji rządu:

Ograniczenie liczby ministerstw to dobra wiadomość. Im mniej biurokracji, tym lepiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.

Jarosław Sellin: Samorządowców nie wybieramy po to, aby konfrontowali się z rządem

Wiceminister kultury o alternatywnych, samorządowych obchodach rocznicy wybuchu II wojny światowej, pracach archeologicznych na Westerplatte i rekonstrukcji rządu.

Solidarność była najbardziej fenomenalnym ruchem społecznym w historii ludzkości. Po 10-letniej walce doprowadził do odzyskania wolności przez narody Europy Środkowo-Wschodniej.

Jarosław Sellin mówi o obchodach 40. rocznicy porozumień sierpniowych i 81. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Gdańsku. Zapowiada, że prezydent Andrzej Duda wyjawi na Westerplatte ważne informacje nt. badań archeologicznych tam prowadzonych.

Wiceminister kultury komentuje postawę prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz wobec nadchodzących rocznic. Ubolewa nad tym, że część samorządowców zbyt mocno angażuje się w politykę krajową. Gość „Popołudnia WNET” negatywnie ocenia organizowanie alternatywnych obchodów przez polityków opozycji.

Nie jest właściwe, że senacka komisja kultury planuje swoje wydarzenie w Europejskim Centrum Solidarności, akurat w trakcie obecności władz państwowych w Gdańsku.

Jarosław Sellin wskazuje, że obchody na Westerplatte powinno organizować Wojsko Polskie, dlatego rząd przekazał mu takie kompetencje.

Wojsko Polskie jesst spadkobiercą tamtych dzielnych żołnierzy.

Poruszony zostaje również temat rekonstrukcji rządu.

Dążymy do skrócenia ścieżek decyzyjnych. Rekonstrukcja ma też na celu znalezienie oszczędności budżetowych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Lisicki: Ludzie, którzy przez ostatnie cztery lata zarzucali Polsce brak demokracji, teraz powinni to odszczekać

Paweł Lisicki o stabilności i reprezentatywności nowo wybranego Sejmu, czym dla opozycji będzie Senat i kogo KO może wystawić w wyborach prezydenckich, a także o prozie Olgi Tokarczuk.

Znaczący sukces Prawa i Sprawiedliwości […] Mimo wszystkich sił zgromadzonych przez opozycję; mimo opowieści o końcu demokracji […] ta propaganda zakończyła się niepowodzeniem. To rzecz chyba najważniejsze i uderzająca w tych wyborach.

Paweł Lisicki o wyborach parlamentarnych w Polsce, w których, jak zauważa, była najwyższa od 30 lat frekwencja. Podkreśla, że mamy najbardziej reprezentatywny parlament, jaki był możliwy. Żadna z ogólnopolskich list nie odbiła się bowiem od progu wyborczego, tak jak było to cztery lata temu, gdy do sejmu nie weszły Zjednoczona Lewica i KORWiN. Redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy” mówi, że wyszliśmy na kraj o wzorowej demokracji, gdzie większość zwycięskiej partii gwarantuje stabilność rządów i nie zmusza do dziwnych koalicji.

Jeżeli ktoś przez cztery lata opowiada bzdury na temat polskiej demokracji, teraz powinien to odszczekać.

Gość „Poranka WNET” tłumaczy, dlaczego inne państwa milczą na ten temat. Stwierdza, że gdyby teraz któryś z komentatorów napisał, że polska demokracja ma się dobrze, po latach pisania o groźbie autorytaryzmu, to naraziłby się na śmieszność. Lisicki stwierdza, że to „brak elementarnej uczciwości”. Dodaje, że ludzie ci są ideologicznie zaślepieni, więc nie opisują świata takim, jaki jest, ale tak, by pasował do ich wizji.

Senat wypromowany przez media stanie się bastionem, który będzie przeszkodą dla normalnego sprawowania rządów przez większość.

Dziennikarz ocenia również pozycję polityczną Grzegorza Schetyny, a także przewiduje ruchy Koalicji Obywatelskiej. Grzegorza Schetynę od kompletnej porażki ratuje zwycięstwo w Senacie. Ponadto nie sądzi, aby Donald Tusk został wystawiony przez KO na kandydata na prezydenta.

Trudno powiedzieć, kto będzie kandydatem […] Opozycja ma problem.

Zdaniem Lisickiego, Tusk zdecyduje się na start w wyborach prezydenckich, tylko jeśli będzie przynajmniej bliski pewności wygranej. Wśród rozważanych potencjalnych kandydatów mówiło się o prezydentach miast: Aleksandrze Dulkiewicz z Gdańska, Jacku Jaśkowiaku z Poznania i Rafale Trzaskowskim z Warszawy. Jak stwierdza, po kilku miesiącach rządów Dulkiewicz i Trzaskowskiego ich „świeżość się przetarła”, a wyszedł „stopień dziwactw i słabości”.

Publicysta odnosi się także do uhonorowania Olgi Tokarczuk Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury. Stwierdza, że czytał „Księgi Jakubowe”, ale nie mógł ich doczytać do końca, bo jest to książka „nudna i rozlazła”. Zwraca uwagę na karykaturalne przedstawienie w powieści wątków katolickich przy fascynacji światem duchowości żydowskiej. Dodaje, że Tokarczuk jest znana nie tylko ze swoich oskarżeń, jakie kieruje pod adresem Polaków, ale również ze snucia wizji świata, którą podzielają radykalni działacze na rzecz środowiska.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Płażyński: Westerplatte to miejsce historycznie ważniejsze od Pearl Harbor. Chciałbym, by prezydent Gdańska to zauważyła

– Widać, że prezydent Gdańska zmieniła podejście do Westerplatte. O ile wcześniej określała działania rządu jako stalinowskie, o tyle dziś chce z nim rozmawiać. To dobry znak – mówi Kacper Płażyński.

 

 

Kacper Płażyński, przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Gdańska, mówi o dyskusji wokół specustawy dotyczącej Westerplatte. Obecnie w Sejmie procedowany jest projekt dokumentu, który zakłada usprawnienie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 w Gdańsku. Zdaniem posłów PiS będących pomysłodawcami aktu prawnego teren byłej agresji niemieckiej nie jest należycie wykorzystany dla polskiej pamięci. Według zapisów projektu specustawy w sytuacji udzielenia zgody na budowę placówki edukacyjnej, nieruchomości znajdujące się na obszarze inwestycji (również należące obecnie do miasta) staną się „z mocy prawa, za odszkodowaniem, własnością Skarbu Państwa”.

Gość Popołudnia zwraca uwagę na zmianę podejścia prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz do omawianego zagadnienia. Zauważa, że o ile wcześniej określała działania rządu jako stalinowskie, o tyle obecnie jest ona otwarta na dyskusję z jego przedstawicielami. We wtorek Dulkiewicz spotkała się z wiceministrem kultury i dziedzictwa narodowego Jarosławem Sellinem, a w poniedziałek 1 lipca z byłym wiceministrem infrastruktury Kazimierzem Smolińskim.

Płażyński również stoi na stanowisku, że przyjęcie specustawy pozwoli na dowartościowanie roli Westerplatte w polskiej pamięci. Podkreśla, że historyczne znaczenie tego miejsca przewyższa Pearl Harbor, ponieważ to właśnie tu rozpoczęła się agresja Niemiec na cały kontynent europejski.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Cejrowski: Dlaczego Duda w siedzibie YouTube’a w USA nie mówił o cenzurze polskich treści prawicowych? Nie rozumiem tego

– W siedzibie YouTube’a w USA Andrzej Duda powinien przed wszystkimi kamerami negocjować równe prawa dla Polaków, których prawicowy przekaz na tym serwisie jest cenzurowany – mówi Wojciech Cejrowski.

W poniedziałkowej audycji „Studio Dziki Zachód” Wojciech Cejrowski komentuje spotkania prezydenta Polski Andrzeja Dudy z kierownictwem serwisów YouTube i Google. Rozmowy z szefami wspomnianych korporacji były częścią pięciodniowej wizyty głowy państwa w Stanach Zjednoczonych, która rozpoczęła się 12 czerwca.

„Dotarła do mnie informacja w poniedziałek 17 czerwca (…), że [Andrzej Duda – przyp. red.] spotka się z szefami YouTube’a i Google’a, gdzie również pracują Polacy. Czyli spotka się, żeby sobie zrobić fotkę z szefową YouTube’a, która ma polskie nazwisko? Fajnie, ale dużo ważniejsze byłoby, gdyby w tym Google’u i Youtube’ie załatwił równe prawa dla Polaków i (…) w związku z tym powinien – kiedy kamery były włączone i była to wizyta międzynarodowa (…) – wtedy do kamer z buta poruszyć sprawę tego, że z internetu wycinani są prawicowi publicyści”.

Podróżnik odnosi się również do podpisanego podczas wizyty w USA aneksu do umowy z amerykańską firmą Venture Global. Na mocy jego zapisów Polska uzyskała możliwość pozyskania dostaw ciekłego gazu ziemnego „na bardzo konkurencyjnych warunkach”. Gospodarza „Studio Dziki Zachód” niepokoi fakt, że cena tego kontraktu nie została podana do wiadomości publicznej. Jego zdaniem instytucje państwowe nie powinny zasłaniać się przed narodem istnieniem tajemnicy handlowej. Mogą czynić to jedynie przedsiębiorcy prywatni.

Cejrowski pyta ponadto, czemu nie przeprowadza się śledztwa w sprawie zasztyletowania 14 stycznia podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku prezydenta miasta Pawła Adamowicza. Dziwi go fakt, że obecna zastępczyni Adamowicza, wywodząca się ze struktur Platformy Obywatelskiej Aleksandra Dulkiewicz, nie domaga się wszczęcia postępowania w tej sprawie i nie krytykuje rządu za opieszałość.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

A.K.

Nawrocki: Po latach zaniedbań, Westerplatte zostanie w końcu należycie upamiętnione

O powstawaniu Muzeum Westerplatte i sporach z władzami miasta opowiada Karol Nawrocki.

Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku komentuje specustawę dotyczącą Westerplatte, o której była mowa w trakcie obrad komisji infrastruktury. Być może w ciągu kilku lat, Westerplatte będzie mogło pochwalić się muzeum z prawdziwego zdarzenia. Zwraca też uwagę na problem, że Westerplatte jest podzielone między ośmiu różnych zarządców – właścicieli stąd ogromny kłopot w porozumieniu się co do powstania muzeum.

Z MSW i MON-em- z jednostką wojskową i ze strażą graniczną udało się porozumieć i dwa budynki: elektrownia i wartownia nr 4 niebawem przeistoczą się w muzea, które będą opowiadać historie wojskowej składnicy tranzytowej i obrony Westerplatte. Jest wola wśród tych dwóch instytucji, nie ma dobrej woli (nie było dotychczas) ze strony władz Gdańska.

Gość Radia WNET ubolewa stosunkiem władz miejskich do projektu. Zauważa, że sam śp. prezydent Adamowicz przyznawał, że nie uczynił wiele dla upamiętnienia Westerplatte. Obecnie prezydent Aleksandra Dulkiewicz porównuje aktualny rząd polski do stalinistów, co Nawrocki ocenia jako skandal. Kością niezgody jest sprawa własności gruntów, za które jak dodaje nasz gość, były jedynie użytkowane przez miasto. Odpowiadając na pytania o koszt inwestycji, Nawrocki stwierdza, że koszt minimum to 150 mln zł. Muzeum, a właściwie park historyczno — krajobrazowy ma powstać w ciągu czterech lat, a kamień węgielny ma być wbudowany już 1 września przy okazji obchodów 80 rocznicy II wojny światowej. Same obchody rozpoczną się już 23 sierpnia od konferencji w rocznicę podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.