Nagroda SDP dla Andrzeja Poczobuta. Żona dziennikarza: to dla niego spełnienie zawodowe

Oksana Poczobut o znaczeniu wsparcia społeczności dziennikarskiej dla jej aresztowanego męża oraz o tym, co na temat jego pobytu w areszcie wie z listów.

 

Andrzej wie, że żadna nagroda nie jest przyznawana  przypadkowo. Na pewno byłoby mu bardzo miło, gdyby mógł być na tej gali.

Aksana Poczobut wskazuje, że nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich jest dla jej męża spełnieniem zawodowym. Jak mówi, wsparcie społeczności dziennikarskiej dla rodziny Poczobutów ma ogromne znaczenie.

Gdyby mi ktoś 10 lat temu powiedział, że Andrzej pójdzie do więzienia po raz drugi, nie uwierzyłabym. Nie sądziłam, że reżim będzie trwał tak długo.

Poruszony zostaje temat stanu zdrowia nagrodzonego dziennikarza. W liście z 8 czerwca Poczobut pisał, że jest mocno osłabiony. Zdaniem jego żony jest to typowe dla niego w tak upalnej pogodzie jak obecna.

Ciężko dowiedzieć się, czego Andrzej potrzebuje w więzieniu. Zawsze był bardzo skromnym człowiekiem.

Służby więzienne stale odmawiają małżonkom możliwości spotkania. Oksana Poczobut zapewnia, że nie będzie miała nic przeciwko kontynuowania przez męża pracy dziennikarza, jednak:

Miałam do niego pretensję o to, że został aresztowany.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Aksana Poczobut: milicja skonfiskowała mężowi Kartę Polaka, sprzęt i literaturę w języku polskim

Żona polonijnego dziennikarza z Grodna relacjonuje działania podjęte przeciw niemu i jego rodzinie przez białoruskie służby.

Aksana, żona Andrzeja Poczobuta, korespondenta Radio Unet i członka Zarządu Głównego Związku Polaków na Białorusi, opowiedziała telewizji Biełsat:

O 8:15 do mieszkania weszli funkcjonariusze milicji – nawet nie zapukali do drzwi, powiedzieli, że nie były zamknięte. Oni poinformowali że za chwilę zacznie się rewizja, ponieważ Andrzej jest podejrzanym w sprawie karnej z cz. 3 art. 130 Kodeksu Karnego.(“celowe działania wymierzone w rozbudzenie wrogości na tle narodowościowym i religijnym na podstawie przynależności narodowej, religijnej, językowej i innej, a także rehabilitacji nazizmu, uczynione grupą osób”.) Sprawę prowadzi Prokuratura Generalna.

[related id=140564 side=right] Funkcjonariusze zabrali cały sprzęt, w tym nawet ten, który należy do dzieci; Kartę Polaka oraz dokumenty i literaturę w języku polskim. Od razu poinformowali, że po rewizji zabiorą Andrzeja ze sobą.

Aksana Poczobut przypuszcza, że wydarzenia ostatnich dni to jest próba znalezienia przez władze zewnętrznego wroga, by odwrócić uwagę od obecnej sytuacji na Białorusi.