Gen. Kowalski: na przemówienie Putina i oblanie farbą ambasadora FR w Warszawie należy patrzeć łącznie

Featured Video Play Icon

Vova Melymuka / Fot. Jan Olendzki, Radio Wnet

Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego próbuje m.in. odpowiedzieć na pytanie, jaka była inspiracja incydentu podczas próby złożenia wieńców na cmentarzu żołnierzy sowieckich w stolicy Polski.

Generał Andrzej Kowalski wskazuje powiązania między przemówieniem Putina z okazji Dnia Zwycięstwa oraz incydentem w Warszawie, gdzie rosyjski ambasador został obrzucony farbą. Propaganda kremlowska wykorzystała ten incydent dla własnych celów.

Były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego tłumaczy ponadto, jaka jest wizja historii przyjmowana przez Kreml. Dało się ją poznać podczas przemówienia Putina na Placu Czerwonym.

Wojskowy przekonuje, że wobec Rosji należy postępować twardo i konsekwentnie. oraz – niestety – przygotowywać się na długi konflikt.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Oblanie farbą rosyjskiego ambasadora w Warszawie. Gdula: notoryczne kłamstwa Andriejewa nie usprawiedliwiają incydentu

Prof. Roman Dyczkowski: Obrona Mariupola to zarówno tragedia i duma dla Ukrainy

Historyk, wykładowca na Uniwersytecie w Dnieprze analizuje ruchy wojsk obu stron konfliktu. Mówi o bohaterstwie ukraińskich żołnierzy broniących Mariupola.

Profesor Roman Dyczkowski komentuje sytuację na froncie. Zwraca uwagę, że Rosjanie bardzo mocno rozciągnęli swoje siły na odcinku od Mikołajewa do Krzywego Rogu, co bardzo utrudnia im walkę.

Widoczne jest już zmęczenie po obu stronach konfliktu. Wojna pozycyjna i brak wyraźnych postępów, zarówno ze strony Ukrainy, jak i Rosji, wyraźnie deprecjonuje siłę bojową armii.

Wykładowca na Uniwersytecie w Dnieprze mówi również o bohaterstwie obrońców Mariupola. Pomimo nieustannego ostrzału rakietowego i bombardowań, pułk Azow wciąż broni powierzonego sobie miasta.

Rosjanie są zdeterminowani, by do 9 maja odnieść jakikolwiek sukces. Ściągnęli do Mariupola znaczne siły. Przeciw nim walczy ok. 4 tyś. żołnierzy, którym brakuje wody i amunicji.

K.B.

Gen. Waldemar Skrzypczak: kwiat armii rosyjskiej poległ na polach Ukrainy

Były dowódca wojsk lądowych relacjonuje wydarzenia z frontu. Mówi o szansach obu stron na zwycięstwo w Bitwie o Donbas.

Generał Waldemar Skrzypczak relacjonuje wydarzenia z Bitwy o Donbas. Rosjanie prowadzą natarcie z trzech kierunków: od strony Doniecka, Ługańska i Zaporoża. Ich tempo uderzenia jest bardzo niskie.

Ukraińcy skutecznie się bronią i kontratakują. Prowadzą kontruderzenia w kierunku Izium i Mikołajowa. Do 9 maja mogą przeprowadzić jeszcze kilka skutecznych akcji zaczepnych.

Były dowódca wojska lądowych zwraca uwagę, że Rosjanie mają bardzo niewielkie możliwości uzupełnienia strat w ludziach. Muszą korzystać z usług zagranicznych najemników, którzy przedstawiają nikłą wartość bojową.

Mieszkańcy Ukrainy, siłą wcielani do armii rosyjskiej, też nie chcą walczyć po stronie Kremla. Wszyscy bowiem wiedzą jak moskiewskie dowództwo traktuje podwładnych. Za dwa lub trzy dni Rosjanie utracą zdolność do ataku.

Gość Radia Wnet uważa, że Władimir Putin może nie mieć czego świętować 9 maja. Armia ukraińska posiada bowiem odwody na zachodzie kraju. Niedługo może też osiągnąć przewagę w powietrzu.

K.B.