Zuzela – rodzinna parafia Błogosławionego Stefana Kardynała Wyszyńskiego / Magdalena Słoniowska, "Kurier WNET" 87/2021 - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Zuzela – rodzinna parafia Błogosławionego Stefana Kardynała Wyszyńskiego / Magdalena Słoniowska, „Kurier WNET” 87/2021

Kościół pw. Przemienienia Pańskiego w Zuzeli

Miejscowość jest niepozorna, muzeum i kościół skromne, ale pozwalają odczuć, że w każdym miejscu na ziemi rodzą się święci, a świętość nie jest daleka i niedostępna; można do niej dążyć i ją osiągnąć.

W rodzinnej parafii Prymasa Tysiąclecia

Tekst i zdjęcia Magdalena Słoniowska

15 sierpnia – uroczystość Wniebowzięcia Maryi i 101 rocznicę zwycięstwa nad bolszewikami – świętowałam w Zuzeli. Jest to miejscowość na pograniczu Mazowsza i Podlasia, w której, jak zapewne wszystkim wiadomo, urodził się w 1901 roku Sługa Boży, a od 12 września 2021 roku – Błogosławiony Kościoła katolickiego, Prymas Tysiąclecia, Stefan kardynał Wyszyński.

O krainie, z której pochodził, napiszę tylko, że w pogodny letni dzień wygląda jak część raju. Jak okiem sięgnąć – nieskończoność lasów, pól, łąk, domy ukryte w zieleni, bociany, Bug z jego starorzeczami i niczym nieprzesłonięty przestwór błękitnego nieba. Piękno tych okolic natychmiast skojarzyło mi się z największymi dziełami naszej literatury narodowej, której opisy – choć nielubiane przez wielu – wiernie oddają rzeczywistość.

Wnętrze kościoła parafialnego w Zuzeli. W głębi po lewej stronie chrzcielnica, w której został ochrzczony Stefan Wyszyński kilka godzin po narodzinach

Przypomnę, że Stefan Wyszyński urodził się 3 sierpnia nad ranem i tego samego dnia został ochrzczony w kościele pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego w Zuzeli. W tymże kościele jego ojciec pracował jako organista, a rodzina Wyszyńskich przez dziesięć lat mieszkała po drugiej stronie drogi, przy której stoi kościół, dzieląc niewielki domek z wikarym tejże parafii.

Muzeum Lat Dziecięcych Prymasa. Widok z dziedzińca kościelnego

Bliżej drogi stała szkoła, która w połowie składała się z klasy, a w połowie z mieszkania nauczyciela. Do tej szkoły zaczął uczęszczać Stefan Wyszyński i uczył się w niej aż do roku 1910, kiedy to Wyszyńscy przeprowadzili się do niedalekiego Andrzejewa, gdzie ojciec, Stanisław, otrzymał kolejną posadę, a rodzina – wówczas spodziewająca się szóstego dziecka – cały dom tylko dla siebie.

Tak wyglądała szkoła z czasów carskich, w której uczył się przyszły prymas

Dziś w budynku dawnej szkoły odrestaurowano klasę szkolną z czasów carskich, gdzie rozpoczął naukę przyszły prymas Polski. Stoją w niej drewniane ławki, globus, wisi portret cara, mapa Rosji i znajdują się inne elementy wystroju ówczesnej wiejskiej szkoły powszechnej.

 

W dwuizbowej drugiej połowie domu, dawnym mieszkaniu nauczyciela, z pietyzmem odtworzono mieszkanie rodziny Wyszyńskich, łącznie z zawartością rodzinnej biblioteki z dziełami klasyków literatury polskiej, wielotomowymi dziejami powszechnymi i Pismem świętym, wszelkimi meblami, pościelą, wyposażeniem kuchni, a także obrazami Ostrobramskiej i Częstochowskiej Matki Boskiej, która towarzyszyła przyszłemu Błogosławionemu od pierwszych chwil życia.

Parafia jest – zapewne już od ponad roku – przygotowana na uroczystości beatyfikacyjne. Budynek kościoła pw. Przemienienia Pańskiego jest odnowiony, choć, jak wynika ze słów proboszcza, ks. Jerzego Krysztopy, remont nie został jeszcze zakończony. Na placu przed budynkiem, obok pięknej dzwonnicy z trzema imponującymi dzwonami, stoi posąg kardynała Stefana Wyszyńskiego. Sprzed świątyni roztacza się rozległy, wspaniały widok na nadbużańskie łąki i lasy.

Statua Prymasa Tysiąclecia przed dzwonnicą kościoła pw. Przemienienia Pańskiego w Zuzeli
Jedna z tablic z wystawy wewnątrz kościoła

W środku, na każdym z filarów, których dwa rzędy rozdzielają wnętrze kościoła na trzy nawy, znajdują się tablice z czarno-białymi zdjęciami upamiętniającymi ważne wydarzenia z życia ks. kardynała, polskiego narodu i Kościoła. Na wielu z nich ks. Prymasowi towarzyszy jego sekretarz, dziś także Sługa Boży i kandydat na ołtarze, ks. bp Antoni Baraniak. Pod zdjęciami umieszczono cytaty z przemówień i homilii Prymasa. Przytoczę jeden, choć każdy zasługuje na zachowanie w pamięci:

„Kościół, stawiając nam przed oczyma i zawieszając na naszych piersiach krzyż, nauczył nas ducha ofiary i przezwyciężania siebie. (…) Wszyscy wiecie, że bez zwyciężenia siebie jako najważniejszego, choć trudnego zwycięstwa, nie ma w ogóle zwycięstw. A jeżeli kto chce mieć ducha ofiary i wyrzeczenia się siebie dla Ojczyzny, Narodu, Państwa, a nade wszystko dla Boga, musi się tego nauczyć na kolanach, w najwspanialszej szkole społecznego wychowania, jaką jest rodzina katolicka”.

Całe wnętrze świątyni przesycone jest barwnym, ciepłym światłem dzięki wielkim witrażom, które przedstawiają sceny z życia kardynała Wyszyńskiego, począwszy od portretu całej rodziny Wyszyńskich, kończąc na wspólnych wizerunkach Prymasa Tysiąclecia i św. Jana Pawła II w przełomowych momentach ich posługi kapłańskiej i duszpasterskiej.

 

Okazało się, że kościół w Zuzeli i Muzeum Lat Dziecięcych Prymasa są licznie odwiedzane. Po sumie duża liczba osób przewinęła się przez budynek dawnej szkoły, a po południu, kiedy chciałam zrobić zdjęcia wnętrza kościoła poza godzinami nabożeństw, ławki były zajęte przez grupę pielgrzymów.

Za przewodniczki służą przybyszom, na prośbę proboszcza, ks. Jerzego Krysztopy, dwie wolontariuszki z miejscowej parafii: panie Alina Góral i Elżbieta Wysocka. Opowiadają o pierwszych latach życia Sługi Bożego, o kościele parafialnym, a także zachęcają do wpisania się do wielkiej księgi pamiątkowej wyłożonej w izbie obrazującej pokój rodziny Wyszyńskich.

15 sierpnia br. ks. Florian Cieniuch, misjonarz, który – jak sam powiedział w homilii podczas sumy – przyjechał do Zuzeli z wdzięczności dla ks. Prymasa, zapisał w tej księdze:

„Jestem tutaj, aby podziękować Słudze Bożemu ks. kard. Stefanowi za przekazanie mi łaski sakramentu kapłaństwa 6.06.1976 r. w katedrze gnieźnieńskiej. Dziękuję Bogu za łaski wyproszone u Boga przez wstawiennictwo »mojego biskupa« na pracy misyjnej w Wenezueli i teraz na Kubie”.

Wielu z nas pamięta tego prawdziwego Księcia Kościoła polskiego. Za jego życia słuchaliśmy go z szacunkiem, wdzięcznością, podtrzymywał nas swoim słowem i postawą w trudnych czasach komuny. Ale mnie, która w chwili jego śmierci miałam dwadzieścia parę lat, wydawał się daleki i niedostępny jako człowiek: prawdziwy książę. Pobyt w Zuzeli, nawet tak krótki, przybliżył mi jego postać. Pomógł zobaczyć w nim chłopczyka, który urodził się tak słaby, że został ochrzczony kilka godzin po przyjściu na świat, potem, jako kilkulatek, był niesforny i zadziorny, a w szkole nie lubił matematyki… To wszystko i inne szczegóły z życia tego wielkiego kapłana, narodowego autorytetu, dziś Błogosławionego, można usłyszeć od pań przewodniczek, a jednocześnie widzieć miejsca, w których żył, obrazy, na które patrzył podczas modlitwy różańcowej, od której bolały go kolana, ale posłusznie klęczał co wieczór z całą rodziną.

Miejscowość jest niepozorna, muzeum i kościół – skromne, ale pozwalają odczuć, że w każdym miejscu na ziemi rodzą się święci, a świętość nie jest daleka i niedostępna; można jej pragnąć, do niej dążyć i ją osiągnąć, bo Bóg, jak powiedział św. Piotr, nie ma względu na osoby, ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie.

Reportaż Magdaleny Słoniowskiej pt. „W rodzinnej parafii Prymasa Tysiąclecia” znajduje się na s. 6 wrześniowego „Kuriera WNET” nr 87/2021.

 


  • Wrześniowy numer „Kuriera WNET” można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Reportaż Magdaleny Słoniowskiej pt. „W rodzinnej parafii Prymasa Tysiąclecia” na s. 6 wrześniowego „Kuriera WNET” nr 87/2021

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook