Zdrowie ze strzykawki? Wraz ze wzrostem ilości szczepień i „wyszczepialności” wzrasta liczba hospitalizowanych niemowląt - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Zdrowie ze strzykawki? Wraz ze wzrostem ilości szczepień i „wyszczepialności” wzrasta liczba hospitalizowanych niemowląt

Fot. domena publiczna, Pixabay

Wakcynolodzy przyznają, że odporność sztucznie wytworzona poprzez szczepienie wystarcza na kilka lat. Przyznają również, że nie ma szczepionek stuprocentowo skutecznych ani stuprocentowo bezpiecznych.

Ewa Nitecka

Przechorowałam świnkę w dzieciństwie. Moje dzieci również przechodziły choroby wieku dziecięcego. Nie dam więc sobie wmówić, że bez MMR nie może być zdrowych matek i zdrowych dzieci! Nowy kalendarz szczepień przewiduje szczepienia MMR również dla tych, którzy… przeszli te choroby. Zdaniem ekspertów już 4 tygodnie po można szczepić. Nie podali, po co, a ja nie chcę snuć domysłów. (…)

Pan Profesor był łaskaw zaprosić mnie do szpitala, gdzie cierpią dzieci z powodu zakażeń pneumokokowych. Udałam się do jednego z warszawskich szpitali dla dzieci. I nie tylko, że nie było ani jednego dziecka z takim zakażeniem, to jeszcze dowiedziałam się, że niebezpieczne dla życia pneumokokowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych zdarza się niezmiernie rzadko. Z raportów Państwowego Zakładu Higieny: 1-2 przypadki na 100 tys.

Badacze niezależni od firm farmaceutycznych alarmują, że zmiany w mikrobiomie, stanowiącym istotną część naszego układu odpornościowego, wywołane szczepieniami na pneumokoki, sprawiają zasiedlenie organizmu szczepionego delikwenta dużo bardziej niebezpiecznymi patogenami. Np. gronkowcem złocistym.

Sposobem na skłanianie do szczepień jest również teoria odporności stadnej, tzw. herd immunity. Czy dobrze opisuje rzeczywistość? Policzmy: szczepione są dzieci i młodzież do 19 roku życia. (…) Wychodzi, że aż 22,71% populacji jest zaszczepione i ma poszczepienną odporność, która trwa kilka lat w odróżnieniu od naturalnej, najczęściej dozgonnej.

Pamiętam czasy, w których żywiąc ślepą wiarę w słowa nauczycieli, byłem natchniony ufnością w zbawienną siłę szczepień, znając je jedynie ze słyszenia. Jednak moje własne obserwacje doprowadziły mnie do przeciwnego poglądu. (…) Po tym, jak zbyt często byłem świadkiem tego, że dzieci całkowicie zdrowych rodziców zaczynały chorować, a potem dosłownie więdnąć po szczepieniu lub stawały się w najwyższym stopniu chorowite. Po takich oczywistych faktach musiałem ze zwolennika przeistoczyć się w gorliwego przeciwnika szczepień. Teraz, po dokonaniu szczepień krowią limfą u 3555 osób, mając wystarczająco wiele podstaw, by dojść do samodzielnych wniosków co do (…) obowiązkowych szczepień, zmuszony jestem zgodzić się z opinią profesora Josefa Hermana, że „szczepienia należą do największych pomyłek i oszustw nauki medycznej”.

Dr Zygmunt Werner

Cały artykuł Ewy Niteckiej pt. „Czy zdrowie mamy ze strzykawki?” można przeczytać na s. 13 styczniowego „Kuriera Wnet” nr 31/2017, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier Wnet”, „Śląski Kurier Wnet” i „Wielkopolski Kurier Wnet” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach Wnet w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera Wnet” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera Wnet” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł Ewy Niteckiej pt. „Czy zdrowie mamy ze strzykawki?” na s. 13 styczniowego „Kuriera Wnet” nr 31/2017, wnet.webbook.pl

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook