Zaniechanie rozliczeń i bezkarność skończyły już 30 lat. Nie mówiąc o sprawiedliwości, to deprawacja i zły przykład - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Zaniechanie rozliczeń i bezkarność skończyły już 30 lat. Nie mówiąc o sprawiedliwości, to deprawacja i zły przykład

Störfix , CC BY-SA 3.0 de, Wikimedia.com

Nie chcę wierzyć w istnienie układu wzajemnego nieruszania „kolegów” polityków, przynajmniej tych z najwyższych półek, ale wierzę w „doktrynę Neumanna ” i wspólną samoobronę „nadzwyczajnych kast”.

Adam Gniewecki

Na początek, dla najmłodszych i niezorientowanych, trochę uproszczonej historii transformacji poczętej przy tzw. okrągłym stole. Okrągły, a jakie kanty!

Mniej ważne, co się działo przy wspomnianym meblu i na nim; istotne, z góry ustalone oraz determinujące przyszłość było to, co odbyło się cichcem pod nim, co po już nadgniłych, bo już 30-letnich, zatrutych owocach poznaliśmy. Do dzisiaj się z tą toksyną zmagamy, a końca zmagań nie widać, osoby Podstolich i Podstolin zaś, ze stron obu, świadomemu czytelnikowi znane są aż nazbyt dobrze, tak z dawnych relacji, jak i z dzisiejszych mównic, ław, piedestałów i list osobistości nieomylnych. (…)

Niech będzie mi wolno wskazać kilka kwestii, w moim mniemaniu ważnych dla utrzymania władzy służącej realizacji słusznej sprawy. (…)

Po pierwsze – bezkarność:

  • rządzących uprzednio, a czas płynie i zaciera pamięć oraz ślady takich afer, jak: VAT-owskiej, Amber Gold czy reprywatyzacyjnej. (…) Brak sprawiedliwej, choćby częściowej, ustawy reprywatyzacyjnej spowodował tragedie dziesiątków tysięcy wykwaterowanych i poczucie niepewności u setek tysięcy. Taka ustawa powinna być uchwalona i bezzwłocznie wprowadzona w życie, nawet jeśli miałaby się nie podobać wielu wpływowym zagranicznym kręgom i grupom interesów. Nasza ustawa to nasza sprawa!
  • Odpowiedzialnych i współodpowiedzialnych za tragedię smoleńską (…). Z tego grona tylko Tomasz Arabski stanął przed sądem – i to z oskarżenia prywatnego, otrzymując jedynie symboliczny wyrok;
  • Tych, którzy od lat rozpowiadają w Brukseli i po świecie kłamstwa o rzekomym łamaniu w Polsce praw człowieka, prześladowaniu opozycji czy zbrodniczej nietolerancji wobec kochających inaczej; bezkarność europosłów otwarcie żądających sankcji ekonomicznych wobec własnego kraju. (…)
  • Bezczeszczących i profanujących świętości narodowe i chrześcijańskie prowodyrów oburzających maskarad i profanacji w wykonaniu kochających inaczej i wyznawców idei LGBT. (…)
  • Obrzucających obelgami, bezpośrednio i w internecie, najważniejsze osoby w państwie – w tym prezydenta. Co na to kodeks karny?
  •  Kłamiących w żywe oczy w mediach.

Brak elementarnej sprawiedliwości ludzi porusza, boli, zniechęca i demoralizuje, a w rezultacie odpycha od urn wyborczych.

Nie chcę wierzyć w istnienie układu wzajemnego nieruszania „kolegów” polityków, przynajmniej tych z najwyższych półek, ale wierzę w „doktrynę Neumanna ” i wspólną samoobronę „nadzwyczajnych kast”.

Kolejne ważkie kwestie to:

  • Ustępliwość wobec Brukseli, która, choć może niekiedy konieczna dla powodzenia dobrej sprawy, wyborcom Zjednoczonej Prawicy się nie podoba. Cenią konsekwencję w realizacji raz podjętej decyzji.
  • Niedostatek propagowania dobrych idei i rzetelnej informacji o sukcesach (…). Nie służy to powiększaniu rzeszy zwolenników dobrej sprawy. Tu wypada wspomnieć o obiecanym i słusznym programie „repolonizacji mediów”.
  • Sprawa, w zasadzie słuszna, podwyżek wynagrodzeń najważniejszych osób w państwie oraz posłów i senatorów, która stanęła na „wokandzie” w, mówiąc delikatnie, niezbyt odpowiednim momencie (…).
  • Utrata większości w Senacie, chyba jako wynik rezygnacji z praktykowanego w zmaganiach politycznych użycia wszystkich dostępnych środków. Nie ułatwia to obozowi dobrej zmiany realizacji zamierzeń ani nie wzmacnia wiary w jego siłę.
  • Brak zdecydowania co do terminu wyborów sprawił, że wobec konsolidacji sił „antypisu”, prezydent Duda wygrał dopiero w II turze, i to tylko o włos.

Cały artykuł Adama Gnieweckiego pt. „Kruchy fundament suwerenności” znajduje się na s. 6 wrześniowego „Kuriera WNET” nr 75/2020.

 


  • Od lipca 2020 r. cena wydania papierowego „Kuriera WNET” wynosi 9 zł.
  • Ten numer „Kuriera WNET” można nabyć również w wersji elektronicznej (wydanie ogólnopolskie, śląskie i wielkopolskie wspólnie) w cenie 7,9 zł pod adresem: e-kiosk.pl, egazety.pl lub nexto.pl.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Artykuł Adama Gnieweckiego pt. „Kruchy fundament suwerenności” na s. 6 wrześniowego „Kuriera WNET” nr 75/2020

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook