Zachęcam, abyście nie stosowali przemocy, ale też nie dali się zastraszyć/ Abp Carlo Maria Viganò, "Kurier WNET" 89/2021 - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Zachęcam, abyście nie stosowali przemocy, ale też nie dali się zastraszyć/ Abp Carlo Maria Viganò, „Kurier WNET” 89/2021

Mediolan 22.10.21, demonstracja przeciw ograniczeniom pandemicznym | Fot. Nicolo Austaro, opublikowane do wiadomości publicznej na Fb

Protestujecie nie tylko przeciwko nikczemnemu szantażowi, w ramach którego musicie wybierać między pensją a przepustką, ale przeciwko całej ideologii, przeciwko bezimiennej, despotycznej władzy.

Arcybiskup Carlo Maria Viganò

Do protestujących mieszkańców Triestu

Najdrożsi Przyjaciele,

z wielkim niepokojem śledzę pokojowy protest, jaki od kilku dni prowadzą portowcy z Triestu przeciwko bezprawnemu przepisowi, który wymaga od wszystkich pracowników posiadania paszportu zdrowotnego, który można uzyskać, poddając się szczepieniu eksperymentalnym serum genowym lub pobieraniu co 48 godzin wymazu.

Macie świadomość, Drodzy Przyjaciele, że tak zwana szczepionka jest nadal w fazie eksperymentalnej; że jej długofalowe skutki są nieznane; od tygodni odnotowuje się coraz więcej niepożądanych reakcji i zgonów, które władze sanitarne – przy współudziale mediów – starają się ukryć, klasyfikując je jako nagłe zachorowania. Wszyscy jesteśmy królikami doświadczalnymi, poddawanymi masowym eksperymentom narzucanym przez koncerny farmaceutyczne i ich sługi w instytucjach.

Wiecie też, że szczepionka nie gwarantuje odporności, nie chroni przed infekcją czy zakażeniem. I wiecie, że nawet wymazy mają minimalną wiarygodność, ponieważ nie są przeznaczone do celów diagnostycznych.

A jednak pracownik nie może pracować, zarabiać, nie może otrzymać zwolnienia lekarskiego ani urlopu macierzyńskiego, jeżeli nie zgodzi się poddać temu podłemu szantażowi, w ramach którego zmusza się go do szczepień lub do udowodnienia, że nie został zarażony wirusem, którego żadne laboratorium – powtarzam: żadne – jeszcze nie wyizolowało, a jedynie sekwencjonowało. I niech ktokolwiek udowodni, że jest inaczej.

Łamanie naturalnych wolności, praw obywatelskich i konstytucyjnych, prawa do wolności słowa i pokojowych demonstracji stało się narzędziem przymusu i szantażu ze strony władzy państwowej, która nie chroni już zdrowia i dobra obywateli, ale pod pretekstem psychopandemii chce uczynić z nich niewolników. Niewolników, których należy kontrolować, monitorować, śledzić ich każdy ruch, zakup, transakcję, każde działanie. I nie ma się czemu dziwić: wszystko, co robili w ostatnich miesiącach – i co będą robić w najbliższych miesiącach, jeśli nikt ich nie powstrzyma – zostało jasno zapowiedziane. Od wykorzystania sytuacji kryzysowej związanej z pandemią w celu narzucenia nowych form kontroli, do posłużenia się zagrożeniami ekologicznymi, by uniemożliwić nam używanie samochodów, kupowanie pewnych produktów, korzystanie z elektryczności lub gazu.

W planach mają zniszczenie naszego świata, naszej kultury, religii, naszego sposobu życia, pracy, odnoszenia się do siebie nawzajem. Mamy stać się automatami pozbawionymi krytycznego osądu, klientami ich międzynarodowych koncernów, słabo opłacanymi niewolnikami ich firm, bez praw, bez ochrony, bez zabezpieczenia społecznego i bez wolności.

Niektórzy z Was – zwłaszcza ci, którzy dopiero co przyłączyli się do tego protestu – pomyślą może, że snuję teorie spiskowe. Inni będą naiwnie myśleć, że niemal wszystkie zgony nastąpiły w wyniku braku skutecznych protokołów i ta pandemia była po prostu źle zarządzana, przez niekompetentnych lub pozbawionych wiedzy ludzi. Ale tak nie jest.

Ci, którzy powołują się na spadek liczby zakażonych i brak zielonych przepustek w krajach Europy Północnej, ignorują fakt, że za kilka miesięcy w Danii będzie obowiązywał cyfrowy dowód tożsamości, w którym każdy obywatel będzie miał zarejestrowany swój dowód osobisty, paszport, numer identyfikacji podatkowej, kartę zdrowia, status szczepień i konto bankowe. A jeśli nie było tam blokad i godzin policyjnych, jeśli nie wprowadzono obowiązku noszenia masek, to tylko dlatego, że kraje te są już doskonale zglobalizowane, indoktrynowane ideologią Wielkiego Resetu i gotowe do wszczepienia podskórnego mikroczipa.

W Szwecji mikroczip jest już stosowany dobrowolnie i służy do otwierania drzwi domu lub uruchamiania samochodu. W krajach północnych zakupy online, korzystanie z ridera i płatności elektroniczne są już od pewnego czasu rzeczywistością. Ale nie tutaj, we Włoszech: do lutego ubiegłego roku każdy, kto chciał zjeść pizzę, zamawiał ją koło domu, bez konieczności korzystania z aplikacji.

To dlatego we Włoszech, Hiszpanii, Portugalii i ogólnie we wszystkich państwach o tradycji katolickiej – państwach, które niektórzy uważają za zacofane – wprowadzono stan zagrożenia pandemią: miał on zmusić nas do porzucenia naszego sposobu życia – ludzkiego sposobu życia, na który składają się relacje interpersonalne, pozdrowienia, uściski, rozmowy i wymiana myśli – zastępując go technologiami, Internetem rzeczy, bezosobową aplikacją, która rejestruje, co kupujemy, kiedy, gdzie, za jaką cenę i jakim rodzajem płatności.

Chcą wiedzieć, co piszemy na portalach społecznościowych, co mówimy w zaciszu domowym przez Alexę i Google, co lubimy czytać na Kindle, jakie filmy oglądamy na Netflixie i jakiej muzyki słuchamy na Spotify. Wiedzą, gdzie się poruszamy, ponieważ samochód, telefon komórkowy, zegarek, iPad, a nawet torba i ubrania są połączone z siecią. Chcą znać rytm twojego serca, ciśnienie i poziom cukru we krwi, i oczywiście – ile i jakie szczepienia miałeś lub musisz mieć. Chcą również monitorować twoje cykle reprodukcyjne, decydując, czy i kiedy możesz być płodna. Wiedzą, ile zarabiasz, ile wydajesz, jak to wydajesz, z kim się spotykasz, jakimi środkami komunikacji podróżujesz.

We Włoszech dzieje się to wolniej niż gdzie indziej. Dzięki Bogu, są ludzie tacy jak Ty i wielu innych obywateli, którzy zrozumieli, że szczepienie jest pretekstem do trzymania Cię na stałej smyczy, do zmuszania do robienia tego, czego nie chcesz, bo w przeciwnym razie nie możesz pracować, podróżować, jeść.

Nie obchodzi ich łamanie prawa. Nie interesuje ich, czy łamią konstytucję, a tym bardziej – prawo Boże. Nie boją się nikogo poza swoimi przełożonymi. Klasa polityczna – cała obecna klasa polityczna, od rządzących do opozycji – jest całkowicie podporządkowana despotycznej władzy, która kontroluje rządy, finanse, opiekę zdrowotną, media, wielki biznes, egzekwowanie prawa i sądownictwo. Hierarchia kościelna nie jest wyjątkiem, również została zniewolona przez Nowy Porządek Świata.

Ten Wasz protest, drodzy Przyjaciele, jest o wiele ważniejszy, niż może się wydawać. Protestujecie bowiem nie tylko przeciwko nikczemnemu szantażowi, w ramach którego musicie wybierać między pensją a używaniem przepustki, ale przeciwko całej ideologii, przeciwko bezimiennej, despotycznej władzy, która dąży do narzucenia się na stałe, która cieszy się bezwarunkowym poparciem mediów i polityki. Władza, której nikt nigdy nie wybrał i która właśnie z tego powodu nie uważa za potrzebne ani demokratycznego głosowania, ani roli przedstawicieli ludu, ponieważ już ich kupiła i szantażuje.

Dziś rano zostaliście usunięci z wejść do portu za pomocą armatek wodnych, gazu łzawiącego i pałek. Środków stosowanych do rozpraszania brutalnych przestępców, a nie spokojnych rodzin i uczciwych pracowników, którzy widzą, że ich pensje i wolność są zagrożone. Atakują Was policjanci i karabinierzy, którzy jako pierwsi doświadczają absurdu zielonego paszportu, gdyż niektórzy z nich są go pozbawieni. Mam nadzieję, że Wasza spokojna i opanowana reakcja skłoni ich do zastanowienia się nad tym, co robią, nad łamaniem Konstytucji, na którą przysięgali, nad tyranami, którym są posłuszni.

Zachęcam Was, abyście nie stosowali przemocy, ale też nie dali się zastraszyć władcom ustanowionym przez banki i koncerny farmaceutyczne, ponieważ ich władza trwa tak długo, jak długo istnieją ci, którzy dają się zastraszyć, którzy są posłuszni, pochylają głowy i trwają w milczeniu.

Jeżeli każdy z Was zdoła stanowczo i pokojowo przeciwstawić się temu nieznośnemu uciskowi, ta groteskowa farsa nieuchronnie upadnie, a wraz z nią jej aktorzy i wspierający ich statyści. Opór wobec władzy, która nadużywa swoich kompetencji wbrew celowi, dla którego została powołana, jest nie tylko uprawniony, ale jest obowiązkiem; tak jak obowiązkiem była walka z totalitaryzmem i wszelkimi formami dyktatury.

I pamiętajcie, że wszyscy jesteście chrześcijanami, że Wasi ojcowie i matki przekazali wam wiarę i wartości, które pozwoliły naszemu ukochanemu krajowi stać się latarnią cywilizacji, kultury, sztuki i przedsiębiorczości. Ci, którzy walczyli i oddali życie za Włochy, aby bronić ich suwerenności i niepodległości, patrzą na was z nieba i oczekują takiej samej dumy, takiej samej odwagi i takiego samego honoru. Pamiętajcie o waszym biskupie Antoniu Santinie, który przeciwstawił się faszystom, nazistom i komunistom.

Brońmy naszej tożsamości, naszej religii, naszych wartości, naszych dzieci, naszych bliskich, naszej pracy, naszego domu!

I błagam Was: nie dajcie się sprowokować tym, którzy szukają jedynie pretekstu, aby narzucić temu narodowi reżim podporządkowany masonerii, Grupie Bilderberg, Klubowi Rzymskiemu, Trójstronnemu, Światowemu Forum Gospodarczemu, WHO i wszystkim tym bezimiennym i pozbawionym twarzy spiskowcom!

Waszą bronią, straszliwą i najpotężniejszą, powinien być Różaniec święty. Przyzywajcie Najświętszą Dziewicę, módlcie się do Niej razem z Waszymi bliskimi, Waszymi dziećmi, Waszymi braćmi i siostrami; przyjmijcie błogosławioną Koronę! Prośmy Maryję, Matkę i Królową z Monte Grisa i Matkę Bożą Zdrowia, czczoną w Santa Maria Maggiore, aby pomogła naszym Włochom, aby je chroniła, aby je wyzwoliła. Módlcie się z wiarą, a Ona będzie tą, która rozprawi się z naszym przeciwnikiem i niezawodnie go pokona.

Błogosławię Was wszystkich, zapewniając o moich modlitwach i prosząc, abyście pokładali całą swoją nadzieję w Najświętszej Dziewicy, naszej Pani, naszej Matce, Wspomożycielce Wiernych.

Niech żyje Maryja! Niech żyje Chrystus Król!

Carlo Maria Viganò, arcybiskup

18 października 2021 r.,

w uroczystość Świętego Łukasza Ewangelisty

(Opracowanie językowe tłumaczenia elektronicznego Magdalena Słoniowska)

Odezwa abp. Triestu Carla Marii Viganò do protestujących mieszkańców Triestu znajduje się na s. 1 i 4 listopadowego „Kuriera WNET” nr 89/2021.

 


  • Listopadowy numer „Kuriera WNET” można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Odezwa abp. Triestu Carla Marii Viganò do protestujących mieszkańców Triestu na s. 1 listopadowego „Kuriera WNET” nr 89/2021

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook