Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Wycięto drzewo – miejsce kaźni i pamięci na Pradze. W Polsce także są ludzie o mentalności sowieckich czynowników

Pomnik Ku Czci Pomordowanych w Praskich Więzieniach przy ul. Namysłowskiej na warszawskiej Pradze | Fot. Monikoska (CC A-S 3.0, Wikipedia)

Rodziny ofiar mają słuszny żal do władzy nie potrafiącej przeciwstawić się znieczulicy osób doprowadzających do zniszczenia miejsca kaźni i tabliczek upamiętniających straconych polskich patriotów.

Mariusz Patey

Drzewo – pomnik historii (przed usunięciem). Fot. Witold Dobrowolski

Na skraju działki wybudowanego już w wolnej Polsce osiedla mieszkaniowego stało drzewo – pomnik historii. Na tym drzewie komunistyczne służby więzienne po zajęciu prawobrzeżnej Warszawy przez Armię Czerwoną w lipcu 1944 roku dokonywały na polskich patriotach, członkach organizacji niepodległościowych, egzekucji przez powieszenie. Obumarłe, ale o solidnym pniu drzewo było miejscem, gdzie rodziny dokonywały spontanicznie upamiętnień. Pojawiła się między innymi tabliczka upamiętniająca miejsce kaźni płk. Lucjana Szymańskiego ps. Janczar – właśnie na tym drzewie powieszonego w 1945 r na polecenie NKWD-UB. (…)

Burmistrz obiecał ochronę miejsca i zabezpieczenie go przed dewastacją. Uspokojeni działacze – bo przecież burmistrz reprezentował opcję polityczną, która w swej narracji odwołuje się do patriotyzmu, słusznie wskazując wagę pamięci historycznej – nie przewidzieli, że jeszcze w czerwcu tego roku dojdzie do wycięcia drzewa, a tabliczki znikną. (…)

Fot. Witold Dobrowolski

Podobno w kwietniu tego roku dzielnica wystąpiła do konserwatora o ochronę tego miejsca, nie zadbała jednak o sądowy zakaz ingerencji na terenie oczekującym na decyzję konserwatora do czasu uzyskania tej decyzji.

Rodziny ofiar mają słuszny żal do władzy nie potrafiącej przeciwstawić się znieczulicy osób doprowadzających do zniszczenia miejsca kaźni i tabliczek upamiętniających straconych polskich patriotów. Czy do pomyślenia byłoby wycięcie symbolicznej brzozy i usunięcia tabliczek spod więzienia na Pawiaku?

Cały artykuł Mariusza Pateya pt. „Historia pewnego miejsca” znajduje się na s. 15 grudniowego „Kuriera WNET” nr 54/2018.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Dzięki prenumeracie na www.kurierwnet.pl otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 36 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu w cenie 4,5 zł.

Artykuł Mariusza Pateya pt. „Historia pewnego miejsca” na s. 15 grudniowego „Kuriera WNET”, nr 54/2018

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook