Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Walec światopoglądowy toczy się w naszą stronę. Póki u nas Kościół się trzyma, mamy szansę nie dać się zgnieść

Fot. L. Komorowska

Błędna filozofia rodzi błędną teologię, błędna teologia rodzi błędną formację kapłanów, błędna formacja kapłanów rodzi błędne duszpasterstwo, a błędne duszpasterstwo rodzi katolicyzm z nazwy tylko.

Antoni Opaliński
Grzegorz Kucharczyk

Czy uważa Pan – wiem, że trudno pytać historyka o to, co będzie – że ten walec światopoglądowy, który przechodzi po Europie, dotrze również do nas, czy też pozostaniemy wyspą na mapie kontynentu?

Przykład irlandzki pokazuje, że nic nie jest dane raz na zawsze. Katolicka Irlandia, wyspa świętych… a okazuje się, że w ciągu 20–30 lat doszło do takiego przeorania mentalności. Tu oczywiście jest cały kompleks różnych zjawisk. Kluczowe jest to, co stało się z Kościołem w Irlandii. Natomiast póki u nas Kościół się trzyma, nie ma takiego tąpnięcia, jak było właśnie w Irlandii z powodu różnych skandali, to mamy szansę. Ale to, że walec zmierza w naszą stronę, jest niewątpliwe. To zresztą żadne odkrycie, bo przymiarki trwają już od jakiegoś czasu. Natomiast musimy mieć świadomość otoczenia. Na zachodzie mamy kompletną pustkę duchową w postaci dawnego NRD, czyli wschodnich landów Bundesrepubliki, na południe jeden z najbardziej zlaicyzowanych krajów, czyli Republikę Czeską, Słowacja jeszcze jakoś… Ukraina, Białoruś – przy odradzającym się Kościele to jest ciągle dziedzictwo postkomunizmu, wyludniająca się Litwa i pełen rakiet Obwód Kaliningradzki.

Jednak pojawiają się nadzieje – może nie w Polsce, ale w Europie – że we współczesnej Rosji istnieje jeszcze element konserwatyzmu i nie ma propagandy „gender”.

Nie podzielam tego przekonania. Zanim o tym powiemy, pragnąłbym zauważyć, że Wschód to my już mamy u nas, w środku. Myślę o przynajmniej trzech milionach obywateli Ukrainy, którzy są w Polsce. To jest potężna masa ludzi, o której trzeba pamiętać. Oni przyszli ze wschodu, oczywiście z różnymi korzeniami, z różnym potencjałem asymilacyjnym. Jest to zjawisko, z którego konsekwencjami będziemy się jeszcze mierzyć w kolejnych latach. Natomiast Rosja jako ostoja konserwatyzmu? Zawsze przy tej okazji zadaję pytanie: w której europejskiej stolicy wybudowano największy meczet? Zazwyczaj padają zwyczajowe odpowiedzi: Paryż, Rzym, Madryt, Londyn… A tymczasem największy meczet jest w Moskwie, otwierany w obecności prezydenta Putina. Zresztą dzisiaj w korpusie oficerskim Federacji Rosyjskiej jedną trzecią stanowią obywatele tego państwa pochodzenia muzułmańskiego.

Rosja w sensie aksjologicznym jest hybrydą. To nie tylko państwo, które prowadzi wojny hybrydowe, ale które samo w sobie jest hybrydą. Dwugłowy rosyjski orzeł w jakimś sensie symbolizuje „brak logicznej konsekwencji sumienia”, jak ktoś powiedział o Rosjanach.

Z jednej strony mamy mauzoleum Lenina w Moskwie, a z drugiej odbudowany – zresztą wspaniale – Sobór Chrystusa Odkupiciela. To jest symbol, który pokazuje, że Rosjanie mają problem sami ze sobą.

Jak zaczęło się zmieniać na Ukrainie w roku 2014, to mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem tzw. Leninopadów. To bardzo ożywczy widok, jak padają pomniki jednego z największych zbrodniarzy w historii świata. Natomiast mniejszość rosyjska na wschodzie Ukrainy wszystkie swoje demonstracje robiła wokół pomników Lenina. Są np. takie zdjęcia z Charkowa. To jest charakterystyczne, że punkt identyfikacji, tożsamości, to jest Lenin. (…)

Często pisze Pan o sytuacji w Kościele. Co Pan sądzi o reakcji polskich biskupów na papieską adhortację Amoris laetitia?

W dokumencie Konferencji Episkopatu Polski widać wysoki poziom dyplomatyzowania. Tam nie ma jednoznacznego stanowiska. Są jakieś dziwne sformułowania. Gdy mowa o osobach żyjących w tzw. drugim związku – żeby dbać o wierność w tym związku. Dziwne to wszystko. Warto przypomnieć, co w niedawnym wywiadzie powiedział ks. arcybiskup Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski i metropolita poznański. Zapytany o tę kwestię powiedział, że Kościół oznacza ciągłość w nauczaniu.

Tam nie ma oczywiście takich sformułowań, jakie znalazły się w wypowiedziach różnych innych episkopatów – niemieckiego czy części argentyńskiego – ale jasnego, jednoznacznego stanowiska, którego zresztą oczekiwano od Kościoła w Polsce poza Polską – nie było. Straszne zło się nie stało, ale mogło być lepiej.

Czy polscy biskupi nie są w stanie sformułować wspólnego stanowiska? Czy też mamy do czynienia – jak twierdzą niektórzy obserwatorzy – z próbą „przeczekania”?

Może być i to, i to. Raczej skłaniałbym się do tezy, że tam była spora doza dyplomatyzowania. Nuncjatura w Polsce też starała się mieć wpływ na kształt tego dokumentu. Z pewnością zabrakło jasnego świadectwa.

Często powołujemy się na świętego Jana Pawła II. Mamy w tym roku rocznice jego wielkich encyklik: 25-lecie Veritatis splendor, 20-lecie Fides et ratio. Jego stanowisko było jednoznaczne. Właśnie w Fides et ratio Jan Paweł II przypomina: błędna filozofia rodzi błędną teologię, błędna teologia rodzi błędną formację kapłanów, błędna formacja kapłanów rodzi błędne duszpasterstwo, a błędne duszpasterstwo rodzi zjawisko pod tytułem „katolicyzm z nazwy tylko”.

To nie jest optymistyczna puenta…

To jest bardzo optymistyczna puenta, polegająca na tym, że trzeba czytać ojca świętego Jana Pawła II, który miał dla nas i do nas o wiele więcej do powiedzenia niż tylko o jakości kremówek.

Cały wywiad Antoniego Opalińskiego z Grzegorzem Kucharczykiem pt. „Walec światopoglądowy toczy się w naszą stronę” znajduje się na s. 5 sierpniowego „Wielkopolskiego Kuriera WNET” nr 50/2018, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Wywiad Antoniego Opalińskiego z Grzegorzem Kucharczykiem pt. „Walec światopoglądowy toczy się w naszą stronę” na s. 5 sierpniowego „Wielkopolskiego Kuriera WNET” nr 50/2018, wnet.webbook.pl

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook