W roku pandemicznym orientacja seksualna całkiem zdominowała orientację intelektualną i moralną środowisk akademickich - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

W roku pandemicznym orientacja seksualna całkiem zdominowała orientację intelektualną i moralną środowisk akademickich

Fot, CC BY 2.0, Flickr.com

Deficyt rozumu stał się tak wielki, że siła nad nim dominuje, co widać i słychać było i w roku 2020, kiedy podburzana przez rektorów dzicz artykułowała swoją siłę, nie używając rozumu.

Józef Wieczorek

Styczeń to – od niemal ćwierć wieku – miesiąc, kiedy w przestrzeni publicznej gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, realizując cele statutowe fundacji, które stanowi m.in. „działalność w zakresie ochrony zdrowia, polegająca na ratowaniu życia chorych osób, w szczególności dzieci”. Fundacja realizuje swoje cele poprzez zakup sprzętu, urządzeń i materiałów, i nieodpłatne przekazywanie lub udostępnianie ich placówkom i instytucjom”. (…)

Gra Wielkiej Orkiestry budzi coraz większe kontrowersje, choć zbiera coraz więcej darów i uznania ze strony artystów, celebrytów, niektórych duchownych, a co najważniejsze – elit umysłowych z prestiżowych nawet uczelni.

Plus ratio quam vis

Najlepszym tego przejawem jest przyznanie Owsiakowi 28 czerwca 2017 roku najwyższego odznaczenia Uniwersytetu Jagiellońskiego – medalu „Plus ratio quam vis”, którego pierwszym laureatem był Jan Paweł II w roku 1997.

Uczeni argumentowali, że „on postanowił zmieniać ten świat na lepsze”. Podobno zainicjował w trudnych czasach jeden z najbardziej niezwykłych masowych ruchów społecznych, konsekwentnie realizując w praktyce piękną idę pomocy najsłabszym. Społeczność akademicka UJ podziękowała Jerzemu Owsiakowi „za jego wrażliwość moralną, wytrwałość i konsekwencję w realizacji głęboko humanitarnych celów”. I wyraziła przekonanie, że dalsza jego działalność będzie „obfitować owocami dobra, szlachetności i miłości”. Uznano, że potrafi „zmobilizować dobre strony Polaków”, a Owsiak uznał tę nagrodę za nobla, choć tego prawdziwego nobla jeszcze nie dostał, mimo że był do niego zgłaszany.

W tym roku Owsiak na cele zbiórki orkiestry przeznaczył błyskawicę, symbol Strajku Kobiet, co trudno interpretować inaczej jak poparcie wulgarnego, proaborcyjnego ruchu, podobnie jak to miało miejsce i ze strony jagiellońskiej barbarii. To chyba wyjaśnia, dlaczego Owsiak tak jest hołubiony przez uczelnię działającą na podobnej platformie zdziczenia antycywilizacyjnego.

Do tej pory postępowi promotorzy jagiellońscy nie wytłumaczyli „maluczkim”, jak taka barbaria, symbolizowana błyskawicą, ma się do wrażliwości moralnej, humanitarnej, szlachetności, dobra i miłości? Trudno to ogarnąć prostym rozumem, a nawet nie mieści się to w głowie. Jagiellońscy promotorzy Owsiaka mają zapewne bardziej pojemne głowy. (…)

Mente et malleo

Jest jeszcze jedna dewiza z myślą na miejscu pierwszym: „mente et malleo”, czyli myślą i młotem. Jest to dewiza bliskiej mi dziedziny geologii, mieszcząca się wśród dziedzin naukowych uprawianych na jagiellońskiej wszechnicy, choć nie wszyscy jej pasjonaci mieszczą się w kadrach naukowych UJ.

Kto na serio traktował tę dewizę, i to w należytej kolejności, tzn. na pierwszym miejscu zawsze myśl, a dopiero potem młot, i tego uczył żaków, nie miał wiele szans na utrzymanie się na uczelni. Dewizę „więcej rozum niż siła” wzorcowa polska uczelnia stosowała nader często na opak. Stawianie myśli na pierwszym miejscu zagrażało bowiem kadrom sformatowanym na opaczną modłę.

Tak już bywało w wieku XIX, kiedy na jagiellońskiej wszechnicy wyróżniający się myśleniem mieli trudności, aby się na niej utrzymać. Tak było w przypadku geologa Ludwika Zejsznera, dwukrotnie wyrzucanego z UJ. Podczas okupacji niemieckiej geologia na UJ nie funkcjonowała, a po okupacji studia geologiczne wznowiono na kilka lat, po czym nastąpiła 25-letnia przerwa. Myśl geologiczna nie była więc rozpowszechniana wśród studenterii. Ci, którzy z tą dziedziną się zetknęli, nader często używali w pierwszej kolejności młota, a rzadziej myśli, stąd rezultaty nie zawsze były najlepsze.

Niewątpliwe przyczyniło się to zerwania kontaktu z rzeczywistością i mimo że ludziska przemieszczają się po powierzchni Matki Ziemi, zachowują się, jakby nie kojarzyli, co ta powierzchnia sobą reprezentuje, a tym bardziej, co się pod jej powierzchnią/naskórkiem – rzec można – znajduje.

Stąd mamy obecnie sytuację, że na tematy gazu łupkowego wypowiadali się przede wszystkim socjolodzy, aż nadmuchana bańka gazowa pękła, a na temat kopalń wypowiadają się językoznawcy, bo język mają, a to, że nie mają pojęcia o geologii, nikomu nie przeszkadza.

Myśl geologiczna jest omijana szerokim łukiem. Jakoś nikt, kto stosował dewizę „mente et malleo”, nie znalazł się wśród laureatów nagrody „Plus ratio quam vis”, mimo że respektowanie nadrzędności myśli nad młotem do takiej nagrody winno jak najbardziej predestynować.

Zgodnie z postulatem „róbta co chceta”, jak się chce, to stawia się siłę nad rozumem i młotem wali, zamiast wpierw pomyśleć. I taki to mamy obecnie autonomiczny, prestiżowy uniwersytet, w rankingach światowych plasujący się na ogół w piątej setce uczelni. Ostatnio wyróżnia się on przywróceniem relacji mistrz-uczeń, ale tym razem nie na platformie poszukiwania prawdy, lecz na platformie „je*ania PiS”, na której tak profesorowie, jak i studenci mówią jednym głosem („Kurier WNET” 78/79). Ta platforma, funkcjonująca zgodnie z hasłem „róbta co chceta”, wspierana jest przez autora tego hasła, sądzonego zresztą za wulgaryzmy, ale cieszącego się najwyższym wyróżnieniem jagiellońskim. Profesorów-meneli nikt jeszcze nie sądzi. Widać, że degradacja dewizy „plus ratio, quam vis”, jak i „mente et malleo”, skorelowana jest z cywilizacyjną degradacją uniwersytetu.

Cały artykuł Józefa Wieczorka pt. „Róbta co chceta z »plus ratio quam vis« i »mente et malleo«” znajduje się na s. 11 lutowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 80/2021.

 

  • Lutowy numer „Kuriera WNET” (wydanie ogólnopolskie, śląskie i wielkopolskie wspólnie) można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Artykuł Józefa Wieczorka pt. „Róbta co chceta z »plus ratio quam vis« i »mente et malleo«” na s. 11 lutowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 80/2021

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook