Udostępnienie złoża "Orzesze" prywatnej spółce - gospodarskie myślenie czy sposób zapożyczony od pomysłowego Dobromira? - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Udostępnienie złoża „Orzesze” prywatnej spółce – gospodarskie myślenie czy sposób zapożyczony od pomysłowego Dobromira?

Fot. Mariuszjbie (CC A_S 3.0, Wikipedia)

Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi już postępowanie dotyczące wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w mieniu JSW SA w związku z podjęciem decyzji o likwidacji KWK „Krupiński”.

Ogólnopolski Komitet Obrony Polskich Zasobów Naturalnych

Na stronie 2 październikowego wydania „Śląskiego Kuriera WNET” w artykule J. Markowskiego pt. Zamiast polemiki możemy przeczytać m.in.: Przedstawiony w projekcie sposób udostępnienia i eksploatacji złoża w obszarze „Orzesze” nie jest w polskim górnictwie niczym nowym. Tak powstawała m.in. KWK „Szczygłowice”, udostępniana z KWK „Knurów”, czy KWK „Śląsk”, udostępniana z KWK „Wujek”, i wiele innych.

Takie gospodarskie podejście do wykorzystania wyrobisk istniejącej kopalni w celu przyśpieszenia budowy nowej, przylegającej do niej obszarem górniczym, jest jak najbardziej racjonalnym rozwiązaniem, pod jednym wszakże warunkiem. Ten warunek to jeden – wspólny dla obydwu kopalń – właściciel.

To, co traciły kopalnie „Wujek” i „Knurów”, drążąc chodniki w kierunku kopalni „Śląsk” i „Szczygłowice” (nie na rzecz udostępnienia węgla w swoim złożu), zyskiwały pośrednio nowo budowane kopalnie, a bezpośrednio ich właściciel, czyli państwo polskie – budowano je szybciej i tańszym kosztem. To rzeczywiście było gospodarskie myślenie.

Jednakże stawianie znaku równości między przypadkiem próby udostępnienia kopalni w obszarze „Orzesze” (należącym do prywatnej spółki) od strony KWK „Krupiński” (należącej do JSW SA, w której Skarb Państwa ma ok. 54% udziałów) jest czystym nadużyciem, mającym na celu uśpienie opinii publicznej, ponieważ nie da się precyzyjnie określić zysków strony budującej kopalnię i strat kopalni czynnej, należącej do innego właściciela. W przeszłości zawsze traciła kopalnia czynna.

A tam, gdzie traci Skarb Państwa, zawsze powinien pojawić się prokurator i ustalić, czy do tego rzeczywiście doszło, by potem wystąpić do sądu o ukaranie winnych. Żadne państwo nie chce zostać przysłowiowym „jeleniem”.

I tak się stało w tym przypadku. W dniu 3 lipca 2018 roku na posiedzeniu sejmowej Komisji Energii i Skarbu Państwa minister Energii Krzysztof Tchórzewski poinformował zebranych o złożeniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa na niekorzyść JSW SA, na niekorzyść Skarbu Państwa przez podmiot zewnętrzny.

Prokuratura Regionalna w Katowicach wkroczyła do akcji i od 10 lipca 2018 roku prowadzi wspólne postępowanie o sygn. RP I Ds. 21.2018 i RP I Ds. 8.2018, do którego dołączono 26 września 2018 roku postępowanie w sprawie 2 Ds. 538/2017 Prokuratury Rejonowej w Jastrzębiu-Zdroju, dotyczące wyrządzenia szkody majątkowej w wielkich rozmiarach w mieniu JSW SA w związku z podjęciem decyzji o likwidacji KWK „Krupiński” – tj. o czyn z art. 296 § 1 i 3kk, uchylając postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej w Jastrzębiu-Zdroju z dnia 25 września 2017 roku o odmowie wszczęcia śledztwa w ww. sprawie.

Cały artykuł OKOPZN pt. „Pomysłowy Dobromir chce wydobywać węgiel” znajduje się na s. 2 listopadowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 53/2018.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Dzięki prenumeracie na www.kurierwnet.pl otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu w cenie 4,5 zł.

Artykuł OKOPZN pt. „Pomysłowy Dobromir chce wydobywać węgiel” na s. 2 listopadowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 53/2018

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook