To nieprawda, że Chiny stają się z państwa komunistycznego kapitalistycznym i że mają tyle gotówki, że mogą ją rozdawać - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

To nieprawda, że Chiny stają się z państwa komunistycznego kapitalistycznym i że mają tyle gotówki, że mogą ją rozdawać

Peter Zhang | Fot. The Epoch Times

„Z kim przestajesz, takim się stajesz”. Polska, po przetrwaniu brutalnych rządów komunistycznych, zdecydowanie nie potrzebuje partnerstwa reżimu komunistycznego, a z pewnością nie jako przyjaciela.

Peter Zhang

Tym, którzy dziś odwiedzają Europę Wschodnią, nietrudno jest zauważyć, że zarówno wśród tamtejszych elit, jak i mas przeważają dwa błędne przekonania na temat Chin. Pierwsze, że Chiny przekształcają się z państwa komunistycznego w kapitalistyczne, i drugie, że gospodarka Chin jest tak silna, iż mając mnóstwo gotówki, może pozwolić sobie na rozdawanie jej w Europie. Takie błędne wyobrażenia skłoniły każde ze wschodnioeuropejskich państw do ustawienia się w kolejce do tzw. platformy „16+1”, gdyż obawiały się, że w przeciwnym razie nie będą mieć możliwości skorzystania z chińskiej gotówki. Istnieją prawdopodobnie dwie przyczyny tych ewidentnie błędnych wyobrażeń: 1. Udana infiltracja rządów, mediów i społeczności akademickich w Europie Wschodniej przez Pekin; 2. Niewystarczająca liczba dyskusji i doniesień medialnych o tym, jak naprawdę wygląda rzeczywistość w Chinach.

Jest takie polskie powiedzenie: „Z kim przestajesz, takim się stajesz”. Polska, po przetrwaniu brutalnych rządów komunistycznych, zdecydowanie nie potrzebuje partnerstwa reżimu komunistycznego, a z pewnością nie jako przyjaciela.

Gdyby poświęcić odpowiednią ilość czasu na przyjrzenie się społeczeństwu i systemowi politycznemu Chin, można by szybko dojść do wniosku, że Chiny są komunistycznym państwem policyjnym, takim, jakie opisano w słynnej książce George’a Orwella Rok 1984. Pod wieloma względami Komunistyczna Partia Chin (KPCh) udoskonaliła orwellowską formę społeczeństwa, korzystając ze współczesnej technologii, tj. urządzeń do rozpoznawania twarzy i systemu przyznawania punktów społecznych.

Jedną z głównych cech społeczeństwa kapitalistycznego jest gospodarka rynkowa, jednakże w Chinach wszystkie główne sektory, tj. media, bankowość, energetyka, telekomunikacja, transport, są zarządzane przez państwo.

Starożytna chińska cywilizacja znajduje się obecnie pod kontrolą reżimu komunistycznego, który utworzono na wzór reżimu z byłego Związku Radzieckiego.

Internet w Chinach to w rzeczywistości intranet (net wewnętrzny – przyp. red.), który jest odłączony od reszty świata. 700 mln chińskich netizen (w Stanach Zjednoczonych pojęciem ‘netizen’ określa się obywateli netu, ludzi aktywnych w tworzeniu internetu i budowaniu społecznego intelektualnego źródła, natomiast ‘netizen’ w Chinach to tylko użytkownik netu – przyp. red.) nie ma dostępu do zagranicznych stron internetowych, tj. Google’a, YouTube’a, Twittera, Facebooka, BBC, Gmaila; a to zaledwie kilka spośród wielu takich stron. Według badania przeprowadzonego na Harvardzie, Pekin, chcąc wywierać wpływ na opinię publiczną w internecie, zatrudnia około 2 mln ludzi, którzy pod fałszywymi nazwiskami publikują każdego roku około 448 mln spreparowanych postów w mediach społecznościowych.

Katolicy i chrześcijanie z kościołów podziemnych stoją w obliczu podobnych prześladowań w ateistycznych, komunistycznych Chinach. Chiny są jedynym krajem na ziemi, który wydaje więcej pieniędzy na bezpieczeństwo wewnętrzne (prawie 1,4 bln juanów) niż na obronę narodową (1,2 bln juanów). Najwyraźniej KPCh postrzega własne, liczące 1,3 mld społeczeństwo jako największe zagrożenie dla swojej władzy.

Na łamach „The Atlantic” zamieszczono informację, że każdego dnia w Chinach odbywa się około 500 protestów.

Zgodnie z treścią niedawnego raportu „The New York Times”, KPCh jest w tym roku szczególnie przewrażliwiona i czuje się bezradna, w związku z czym w styczniu 2019 roku zorganizowała nadzwyczajne spotkanie w celu wzmożenia czujności przed jakimkolwiek niebezpieczeństwem politycznym. (…)

KPCh aktywnie stara się wpływać na kraje europejskie, nie tylko gospodarczo, lecz także politycznie i kulturowo. Pekin ma nadzieję założyć 1000 Instytutów Konfucjusza na całym świecie, aby na zagranicznych kampusach uniwersyteckich szerzyć swoją komunistyczną propagandę.

Wiele polskich uniwersytetów jest obecnie opłacanych przez Pekin w zamian za udzielanie gościny Instytutom Konfucjusza, które pełnią rolę miękkiej siły KPCh. Prawa człowieka, demokracja, wolność wyznania, krytykowanie KPCh – z pewnością nie są częścią programu nauczania tych instytutów.

7 marca 2019 roku członkowie Parlamentu Europejskiego zorganizowali w Brukseli konferencję mającą na celu potępienie ingerencji Pekinu w działalność europejskich teatrów goszczących Shen Yun Performing Arts (https://pl.shenyunperformingarts.org) – amerykański zespół taneczny, którego celem jest prezentowanie tradycyjnego tańca chińskiego i muzyki. KPCh wywiera naciski na rządy krajów europejskich oraz teatry, aby nie zezwalały temu podziwianemu zespołowi na występy w Europie. W wyniku takich działań madrycki Teatro Real odwołał przedstawienia Shen Yun zaplanowane na przełomie stycznia i lutego 2019 roku, mimo że wiele biletów zostało już sprzedanych. Eurodeputowana Helga Trüpel powiedziała: „Dla mnie jest to coś całkowicie niedopuszczalnego. To do europejskich teatrów należy decyzja, co pokażą one swoim widzom. […] Myślę, że nie powinniśmy ulegać presji ze strony KPCh, ponieważ do nas należy decyzja w kwestii tego, co pokazujemy gościom teatrów w całej Unii Europejskiej”.

Cały artykuł Petera Zhanga pt. „Zrozumieć Chiny” znajduje się na s. 7 kwietniowego „Kuriera WNET” nr 58/2019, gumroad.com.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna aktualnego numeru „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem gumroad.com. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł Petera Zhanga pt. „Zrozumieć Chiny” na s. 7 kwietniowego „Kuriera WNET”, nr 58/2019, gumroad.com

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook