To już 226 lat, jak uchwalono Konstytucję 3 maja! Nie weszła w życie, ale – na przekór zdrajcom – wrosła w serca Polaków - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

To już 226 lat, jak uchwalono Konstytucję 3 maja! Nie weszła w życie, ale – na przekór zdrajcom – wrosła w serca Polaków

Multimedialna, multiprzestrzenna wystawa Fundacji Przyjaciele Konstytucji 3 Maja Fiat Lux, poświęcona państwowej myśli polskiej oraz potomkom twórców Konstytucji 3 maja i posłów na Sejm Wielki.

Jan Bogatko

Jak przybliżyć to wiekopomne dzieło młodym Polakom? Jak otworzyć przed nimi karty dokumentu, który oznaczał dla nas pokojową rewolucję, stanowiąc zarazem – w roku 1791! – wzór do naśladowania przez narody Europy? (…)

Sposobem opowiedzenia „wielkiej historii”, związanej z wydarzeniem obrad Sejmu i ich bezpośredniego wpływu na kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa obywatelskiego, będzie przedstawienie losów uczestników Sejmu, a także prześledzenie historii życia ich potomków, w odniesieniu do wydarzeń związanych z walką o odzyskanie przez Polskę niepodległości. Pomocne jest w tym dzieło Marka Jerzego Minakowskiego Potomkowie Sejmu Wielkiego, wykazujące także biologiczny związek Polaków z twórcami dzieła odnowy Polski.

Ustanowienie Konstytucji 3 maja było próbą wzmocnienia Polski w obliczu zagrożenia ze strony państw zaborczych. Jej idee były tak nośne, że całe grupy społeczeństwa polskiego uważały je za jedno z najważniejszych osiągnięć polskiej myśli politycznej i kultywowały jako najcenniejsze dobro narodowe, zwłaszcza w okresie braku państwowości. (…)

Wystawa sięga do źródeł fermentu społecznego, którego efektem było ustanowienie Konstytucji 3 maja. W sposób dramatyczny przedstawia dynamikę tamtych czasów: następujące po sobie konfederacje, powoływane i zrywane posiedzenia kolejnych sejmów, pozakulisowe działania ambasadorów – i ich zaufanych – Rosji i Prus.

Sylwetki naszych bohaterów to zarówno postaci pełne troski o los Ojczyzny, jak i antybohaterowie, płatni intryganci, dla korzyści gotowi zaprzeć się własnych korzeni. Znajdziemy tu także postaci niejednoznaczne, bohaterów zaplątanych w przerastające ich zdarzenia, często miotanych sprzecznymi uczuciami i walczących z samymi sobą – to obszar, gdzie widz dokona własnej oceny prezentowanych osób. (…)

Podczas oglądania wystawy widz będzie obcował z historią, którą w formie obiektu „rzeźba kinetyczna” reprezentuje wielka konstrukcja z ułożonych na sobie zapisów historycznych w postaci odpowiadających im przedmiotów. Mogą to być konkretne symbole, które jednoznacznie kojarzą się z określonymi wydarzeniami historycznymi, np. makiety budowli (Arsenał warszawski), Zamek Królewski w Warszawie, postawione na sztorc kosy, starodawne księgi, sztandary, skrzynie podróżne i inne.

Na powierzchnię tego kinetycznego wieżowca reflektory i projektory rzucają obrazy i refleksy, powodując, że konstrukcja sprawia wrażenie naładowanej wewnętrzną energią – odnosimy wrażenie ogromu, chaosu i niesamowitości. W ten sposób widz będzie inspirowany, aby odszukać znane mu wydarzenie i poprzez skojarzenia historyczne odnieść je w sposób bezpośredni do wystawy.

Od wieżowca, o bryle czerpiącej z założeń i idei współczesnych „drapaczy chmur”, rozchodzą się ścieżki narracyjne. To linie życia poszczególnych bohaterów wystawy – podążamy ścieżkami życia kolejnych członków rodów, zaczynając od wybranych senatorów i posłów Sejmu Wielkiego.

Historia jest tutaj spersonifikowana i sama prowadzi narrację – biorącą swoje początki w konfederacji barskiej (pierwsza zbrojna reakcja na zagrożenie ze strony Rosji), a znajdującą finał w wydarzeniach związanych z Sierpniem 1980 roku i dalej, z momentem odzyskania niepodległości przez Polskę w roku 1989.

Cały felieton Jana Bogatki, pt. „Wiwat Maj, Trzeci Maj!” – jak co miesiąc, na stronie „Wolna Europa” „Kuriera Wnet”, nr majowy 35/2017, s. 3, wnet.webbook.pl.

Aktualne komentarze Jana Bogatki do bieżących wydarzeń – co czwartek w Poranku Radia WNET na falach Radia Warszawa (106,2 FM) i Radia Nadzieja z Łomży (103,6 FM) oraz na www.radiownet.pl.

 


„Kurier Wnet”, „Śląski Kurier Wnet” i „Wielkopolski Kurier Wnet” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach Wnet w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera Wnet” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera Wnet” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Felieton Jana Bogatki pt. „Wiwat Maj, Trzeci Maj!” na s. 3 „Kuriera Wnet” nr 35/2017, wnet.webbook.pl

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook