Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Gra na emocjach Polaków? Polemika z Gabrielą Moniką Bartoszewicz, „Ukraina dla początkujących”, „Kurier WNET” 55/2018

Fot. Nessa Gnatoush (CC A-S 2.0, Flickr)

Jeśli chodzi o demokratyczne standardy, Ukraina poczyniła duże postępy i stoi obecnie wyżej w rankingu OECD niż Rosja, Białoruś, Armenia i Gruzja, a od Polski dzieli ją różnica jednego punktu.

Beata Trochanowska

Ukraina w tekście przedstawiona jest jako europejskie państwo upadłe (któremu daleko jest do Europy), nie wykorzystujące swojego ogromnego potencjału i otoczone przez „hieny”, które wykorzystują ten kraj do własnych celów.

Autorka uważa, że „jeśli przyjmiemy kryteria paradygmatu demokracji liberalnej, Ukrainę wypadałoby umieścić gdzieś pomiędzy Burkina Faso a Bangladeszem”. Tyle, że indeks demokracji OECD wskazuje, że Bangladesz i Burkina Faso stoją dużo wyżej niż Rosja, Białoruś czy Armenia. Ukraina jest sklasyfikowana przed tymi krajami, nie wyprzedza ich jedynie pod względem poprawnego funkcjonowania rządu, natomiast jeśli chodzi o takie współczynniki jak wolność obywatelska czy pluralizm, Ukraina została uznana za dużo bardziej demokratyczną od Burkina Faso, Bangladeszu czy od Rosji, którą OECD umieścił w gronie najmniej demokratycznych państw świata! (…)

Autorka tekstu nazywa Ukrainę państwem upadłym. Z tym też nie można się zgodzić. Takie określenie stosuje się do krajów, które nierzadko stanowią zagrożenie dla innych, a Ukraina bynajmniej nie stanowi zagrożenia dla swoich sąsiadów. (…) W naszym regionie jest jedno państwo zagrażające innym – putinowska Rosja, która prowadzi agresywną, rewizjonistyczną politykę zagraniczną. Ukraina jedynie broni się przed agresorem, do czego ma prawo.

Również wewnętrzna sytuacja na Ukrainie nie jest tak tragiczna, jak ją Autorka rysuje. Instytucje państwowe działają, chociaż póki co rzeczywiście jeszcze słabo, ale procesy naprawcze postępują. Wzmocnieniu uległa armia, a policja jest bardziej przyjazna obywatelom. Ustanowiono nową służbę antykorupcyjną i sąd.

W administracji pojawiła się szansa na ograniczenie korupcji. Istotnym problemem jest w dalszym ciągu zbyt duży wpływ państwa na gospodarkę i sądy. Tyle, że i my mamy z wymiarem sprawiedliwości problemy od początku transformacji. (…)

Kolejne przekłamanie dotyczy natury wymiany gospodarczej z Rosją. Ukraiński eksport do Rosji można także interpretować tak, że skorumpowani rosyjscy biznesmeni kupują ukraińskie wyroby mimo sankcji nałożonych przez Kreml i tym samym finansują modernizację ukraińskiej armii walczącej z rosyjskimi oddziałami w Donbasie. Ukraina nie sprzedaje broni Rosji po 2014 r. To kolejna już nie tyle manipulacja, co powielanie fake newsów. (…)

Co do odpowiedzialności samego Bandery za ludobójstwo dokonane na Polakach na Wołyniu, to sprawa jest już jasna: bezpośredniego udziału w procesie podejmowania decyzji nie brał. Przebywał bowiem w obozie koncentracyjnym. Ale nie da się zaprzeczyć, że jego kult bardziej szkodzi Ukrainie, niż pomaga. Jest prawdą, że Stepan Bandera współtworzył OUN, mającą wszelkie cechy organizacji faszystowskiej. Był odpowiedzialny za zabójstwa kierowane politycznie na polskich politykach i urzędnikach państwowych, ale także na działaczach ukraińskich mających inną niż OUN wizję walki o „ukraińskość”; ale to już temat na oddzielny artykuł. (…)

Również podsumowanie artykułu bulwersuje. Dyskwalifikująca politologa jest sugestia, by Polska miała podjąć działania na rzecz zmiany granic, w tym swojej wschodniej granicy.

Cały artykuł Beaty Trochanowskiej pt. „Gra na emocjach Polaków?” znajduje się na s. 4 lutowego „Kuriera WNET” nr 56/2019, gumroad.com.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna aktualnego numeru „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem gumroad.com. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł Beaty Trochanowskiej pt. „Gra na emocjach Polaków?” na s. 4 lutowego „Kuriera WNET”, nr 56/2019, gumroad.com

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook