Gehenny młodych śląskich opozycjonistów cz. VI. Polityczna rzeczywistość i kłopoty z jej afirmacją na Śląsku 1944–1956 - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Gehenny młodych śląskich opozycjonistów cz. VI. Polityczna rzeczywistość i kłopoty z jej afirmacją na Śląsku 1944–1956

Ulotki antykomunistyczne | Fot. z archiwum autora

Henryk Lis i jego koledzy to kolejne „kamienie na szaniec”. Za jeden rok aktywności zapłacili cenę przerwanej nauki, utraconej młodości, zdrowia, przyjaciół, często dotykała ich izolacja w rodzinie.

Zdzisław Janeczek

Zagładzie fizycznej przeciwników ideologicznych towarzyszyła polityka zagłady moralnej, błoto obmowy, pomówień i kłamstw. Mieli oni na zawsze zostać bandytami i przestępcami politycznymi. Na określone wyrokami terminy pozbawiono ich praw obywatelskich. Przez długi czas Lis był pod obserwacją, często napotykał na różne przeszkody, musiał m.in. zrezygnować z zamiarów dalszego kształcenia się i awansów w pracy. Do końca był szykanowany jako „klasowy wróg ludu”. Swoje teczki mieli także pozostali członkowie organizacji, a nawet ich dzieci. Zawartość teczek była weryfikowana i uzupełniana w 1968 i 1973 r. Dane na temat aktywistów ruchów niepodległościowych i antykomunistycznych tamtych lat były prowadzone do 1989 r. (…)

Funkcjonariusze UB biciem wymuszali zeznania, a potem podpisy na dokumentach, w których oskarżeni przyznawali się do niepopełnionych czynów. Zniszczone ulotki wskazują, iż chcieli walczyć z komunizmem za pomocą materiałów propagandowych i gromadzonych informacji o działaczach PZPR i funkcjonariuszach UB. Były to raczej zamiary, które nie doszły do skutku, a poniesiona kara była niewspółmierna do winy.

Jednak działalność grupy Henryka Lisa miała także wymiar moralny. Samotworzące Siły Zbrojne pozostały świadectwem tamtych czasów, a drukowana ulotka, rozwieszane plakaty – wyrazem próby przeciwstawienia się systemowi, znakiem, że jest jeszcze ktoś kto walczy z komunizmem, gdy większość się poddała, a inni dogorywali w więzieniach PRL-u lub sowieckich łagrach.

(…) chcieli tego samego, o czym marzyły miliony Polaków, a co wyraził w słowach jeden z żołnierzy niezłomnych, kpt Zdzisław Broński „Uskok”:

„Jeśli walczymy i ponosimy ofiary, to dlatego, że chcemy właśnie żyć, ale żyć jako ludzie wolni, w wolnej Ojczyźnie”.

Cały artykuł Zdzisława Janeczka pt. „Polityczna rzeczywistość na Śląsku 1944–1956. Cz. VI Represje” można przeczytać na s. 11 styczniowego „Śląskiego Kuriera Wnet” nr 31/2017, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier Wnet”, „Śląski Kurier Wnet” i „Wielkopolski Kurier Wnet” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach Wnet w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera Wnet” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera Wnet” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł Zdzisława Janeczka pt. „Polityczna rzeczywistość na Śląsku 1944–1956. Cz. VI Represje” na s. 11 styczniowego „Śląskiego Kuriera Wnet” nr 31/2017, wnet.webbook.pl

 

 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook