Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Festiwal tańca. Pokazujemy ludziom, którzy nie tańczą, co właściwie robimy i że jest to dosposób na spędzenie czasu

Fot. A. Tabaczyńska

Utytułowani tancerze błyskawicznie przebrali się na parkiecie i bardzo dynamicznie zatańczyli typowy układ formacji hip-hop. Nie wiem, czy w drugą stronę równie łatwo można się zamienić miejscami.

Aleksandra Tabaczyńska

Taniec nie ma żadnych ograniczeń. Można było się o tym przekonać w Rakoniewicach, gdzie odbył się Festiwal Tańca wolsztyńskiej szkoły Latina. W niedzielę 23 czerwca wystąpiło około 200 tancerzy.

Pokazy były podzielone na dwie części. W pierwszej wystąpiła grupa dzieci i młodszej młodzieży. I tak na parkiet wchodziły kolejno pięknie poubierane grupy i pary taneczne, a najmłodsi artyści mieli dopiero 3–4 latka.

Fot. Aleksandra Tabaczyńska

– Taki pokaz musi mieć też swoją dynamikę – wyjaśnia Ewa Skrzypek, współwłaścicielka szkoły tańca Latina, której założycielem jest Rafał Skrzypek, dyplomowany instruktor tańca sportowego, a prywatnie mąż Ewy. – Dlatego pierwsza część jest dedykowana najmłodszym. Cały pokaz uatrakcyjniamy występami starszych grup hip-hopowych oraz par tańca towarzyskiego. Rodzice, a także same dzieciaczki mogą wtedy zobaczyć, do czego dążą, co pomaga im zdecydować, która forma tańca jest im bliższa.

Taniec towarzyski to zupełnie inna estetyka niż hip-hop. Jednak obie formy wymagają od młodego człowieka zaangażowania i pasji. Obie też dostarczają radości, a co ważniejsze, podnoszą sprawność ruchową, a tym samym dodają pewności siebie.

Ta część Festiwalu Tańca stała się przede wszystkim pokazem umiejętności dla najukochańszej, jaka jest, publiczności, w dużej części złożonej z rodzin maluszków. Występy przeplatały popisy grup hip-hopowych tworzonych przez młodzież nastoletnią. Ponadto podziwiano turniejowe pary tańca towarzyskiego, które doskonalą swoje umiejętności w Latinie.

Część druga to przegląd osiągnięć wolsztyńskiej szkoły, która miała także charakter wewnętrznego konkursu, bo element rywalizacji to przecież nieodłączna część tanecznej działalności artystycznej. Na parkiet wchodzili utytułowani już po tym sezonie młodzi ludzie, ubrani w charakterystyczny dla subkultury styl i przedstawiali rytmiczne, nowoczesne i bardzo dynamiczne układy taneczne. Między grupami młodzieży prezentowały swoje umiejętności turniejowe pary tańca towarzyskiego.

Fot. Aleksandra Tabaczyńska

Podziwiano także występy dorosłych amatorów. Zaprezentowali się również seniorzy konkursów tanecznych: Zofia Hasik i Jan Nowak, których pokazy zostały przyjęte szczególnie entuzjastycznie. W tej części Festiwalu można było zobaczyć, i to w blasku świateł, jakie efekty można osiągnąć, trenując kolejne lata. Jak dodaje Ewa Skrzypek: – Pokazujemy ludziom, którzy nie tańczą, co my właściwie robimy i że jest to fajny sposób na spędzenie czasu.

Warto też wspomnieć o niespodziewanym dla publiczności wydarzeniu. Otóż pary tańca towarzyskiego, bardzo często bogato już utytułowane w turniejach, wkroczyły na parkiet, tak jakby miały zatańczyć kolejny pokaz. Jednak ku zaskoczeniu widzów tancerze w błyskawiczny sposób przebrali się już na parkiecie i bardzo dynamicznie zatańczyli typowy układ formacji hip-hop. Nie wiem, czy w drugą stronę równie łatwo można się zamienić miejscami – mam tu na myśli hip-hopowców tańczących w parach – ale z całą pewnością pokazało to, że tanieć nie musi mieć żadnych ograniczeń, jeśli ktoś tego chce.

Artykuł Aleksandry Tabaczyńskiej pt. „Festiwal tańca” znajduje się na s. 8 lipcowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 61/2019, gumroad.com.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna aktualnego numeru „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem gumroad.com. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł Aleksandry Tabaczyńskiej pt. „Festiwal tańca” na s. 8 lipcowego „Wielkopolskiego Kuriera WNET” nr 61/2019, gumroad.com

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook