Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Anioły to stworzone istoty duchowe, rozumne i o wolnej woli, doskonałe, nieśmiertelne, obdarzone najwyższym intelektem

Fot. stephlorentz0 (CC0, PIxabay)

Nie mają ciała ani nie są żadną materią, dlatego jakiekolwiek ich realne przedstawienie wydaje się niemożliwe. Ich ziemskie wizerunki muszą więc być tylko tworami artystycznej o nich wyobraźni.

Barbara Maria Czernecka

Postacie anielskie widnieją w herbach wielu krajów i królestw, bywają też symbolami niektórych narodów. Święty Michał Archanioł był i jest patronem Izraela i wielu innych państw, w tym Cesarstwa Rzymskiego, Anglii, Austrii, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Węgier, Rusi Kijowskiej. W Fatimie, tuż przed objawieniem Maryi, trójce tamtejszych dzieci ukazał się Anioł Portugalii. Swojego Anioła Stróża mają także Polacy. Jego objawienie się w Przemyślu 3 maja 1863 roku poświadczył bł. ksiądz Bronisław Markiewicz, założyciel Michalitów, którego centrum jest przy Sanktuarium w Miejscu Piastowym na Podkarpaciu w powiecie krośnieńskim.

W każdym słynniejszym mieście czuwa charakterystyczna postać ze skrzydłami. W Berlinie na Kolumnie Zwycięstwa stoi taka figura zwana Złotą Elzą. W jedynej zachowanej miejskiej bramie w Bratysławie znajduje się Święty Michał Archanioł. Postać Archanioła Gabriela jako Pomnik Tysiąclecia góruje nad placem Bohaterów w Budapeszcie.

W Królewskich Muzeach Sztuk Pięknych w Brukseli przeraża wręcz obraz Pietera Bruegla starszego, zatytułowany: „Upadek zbuntowanych aniołów”. Złoty posąg Archanioła Michała nad centrum kijowskiego „Majdanu Niezależności” dzierży tarczę i miecz ognisty. Przed pałacem Buckingham w Londynie z pomnika Skrzydlatej Wiktorii w stronę Green Parku spogląda Anioł Sprawiedliwości, a na Motherhood patrzy Anioł Prawdy. Ponad angielską doliną Team stoi Anioł Północy z szeroko rozpostartymi skrzydłami, jako zwiastun kulturalnej i ekonomicznej nadziei.

Na tympanonie Teatru Opery i Baletu we Lwowie wdzięczą się aniołowie będący alegoriami muzyki, dramatu i sławy. Anioły i cheruby otaczają Wniebowziętą Najświętszą Maryję Pannę w oficjalnym herbie Mińska, stolicy Białorusi. Na moskiewskim Kremlu wznosi się Sobór Błagowieszczeński, zdobiony anielskimi ikonami będącymi dziełami Teofana Greka i Andrieja Rublowa. „Białym Aniołem Moskwy” nazywana była, już za swego życia uznawana za świętą, Księżna Elżbieta Romanowa. (…)

 

Aniołowie występują w starodawnych księgach tajemnych. Wzmiankowani są w Talmudzie czy Pasterzu Hermesa. Judaistyczna Kabała zawiera spis wszystkich aniołów zamieszkujących siedem niebios. Tym duchowym istotom nie oparli się nawet starożytni pisarze i filozofowie na miarę Homera, Orygenesa, Platona, Sokratesa. Awicenny, Augustyna z Hippony. (…)

Tematyka anielska nieobca była naszym rodzimym artystom. Najwięcej przedstawień tych nieziemskich istot zapełnia polskie kościoły. W Tumie pod Łęczycą romańscy aniołowie występują w najstarszych zachowanych na naszych ziemiach ściennych malowidłach, a nawet stanowią rzeźbiarską podstawę służek sklepiennych. Dwaj sześcioskrzydli serafini adorują Chrystusa w tęczy mandylionu ukazanego w Sakramentarzu Tynieckim, jednej z pierwszych ksiąg w Polsce. Aniołowie iluminują także karty Złotego Kodeksu Gnieźnieńskiego. Zostali wyryci w złoconym srebrze na dwunastowiecznych naczyniach liturgicznych z Trzemeszna. Licznie występują na portalach średniowiecznych świątyń, w jeszcze większej liczbie – przy ołtarzach, kolumnach, sklepieniach, stallach, chórach, organach. Bizantyjsko-ruskimi wyobrażeniami tych uduchowionych postaci została ozdobiona z inicjatywy króla Władysława Jagiełły kaplica Świętej Trójcy na Zamku w Lublinie. Anioł-tarczownik pojawił się także na pieczęci jego pierwszej małżonki, św. Królowej Jadwigi. A ile tych niebiańskich figur jest w ołtarzu Wita Stwosza?

Aniołowie zdobią srebrną trumnę św. Wojciecha w katedrze gnieźnieńskiej. Z tego samego kruszcu odlane ich postaci podtrzymują relikwiarz św. Stanisława, biskupa i męczennika. Czuwają przy sarkofagach polskich królów. Latarnia Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu zwieńczona jest aniołkiem wznoszącym krzyż ponad koroną. Mało komu jest wiadome, że jego autorami są ludwisarz Arnold z Raciborza oraz złotnik Stanisław. Aniołów można się dopatrzeć także na wawelskich arrasach. (…)

Przerażające duchy fascynują wielbicieli talentu Zdzisława Beksińskiego. Metaforyczne przesłanie niosą anioły na obrazach współczesnej artystki Joanny Sierko-Filipowskiej. W kształcie anielskich postaci odlane są ze złoconego brązu lampy w licheńskiej bazylice. W tradycyjnej wersji mozaikowej autorstwa ojca Marko Rupnika, jezuity pochodzącego ze Słowenii, aniołowie pojawili się na ścianach Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” w Krakowie-Łagiewnikach.

Co roku powstaje nowa figurka do kompletu „Anielskiej Orkiestry” z ćmielowskiej porcelany. Do unikatów należą aniołki z rodzimej ceramiki bolesławieckiej. Ciekawe i niepowtarzalne są anioły odlane ze szkła krośnieńskiego. Oryginalne ich wizerunki: drewniane, gliniane, gipsowe wychodzą z rąk ludowych twórców. Galerie handlowe oferują całą gamę przedmiotów z anielskimi motywami. Mnożą się w komputerowych grafikach. Zapewne wiele pomysłów na nie pozostaje jeszcze w głowach twórców.

Artykuł Barbary Marii Czerneckiej pt. „Aniołowie” znajduje się na s. 10 wrześniowego „Śląskiego Kuriera Wnet” nr 39/2017, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier Wnet”, „Śląski Kurier Wnet” i „Wielkopolski Kurier Wnet” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach Wnet w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera Wnet” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera Wnet” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Artykuł Barbary Marii Czerneckiej pt. „Aniołowie” na s. 10 wrześniowego „Śląskiego Kuriera Wnet” nr 39/2017, wnet.webbook.pl

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook