Muzyczna Polska Tygodniówka 9.12.2017 r. Goście: Sara Jaroszyk, Aminae&Runika, Anna Spławska & ANN, O. Szmidt, S. Orwat

Sobotnia Muzyczna Polska Tygodniówka pełna śpiewających Pań, z klimatem zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia.

Na wstępie programu muzyczne i bolesne echo rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Jako ilustracja wspomnienie z tamtego kresu Marka Jackowskiego i dwa nagrania z albumu „Nocny Patrol” grupy Maanam.

Goście Muzycznej Polskiej Tygodniówki:

  • Sara Jaroszyk – piosenkarka, która opowiada o najnowszym singlu „DNC”
  • Adrianna Aminae Janusz – wokalistka i autorka tekstów grupy Runika,
  • Anna Spławska – liderka, wokalistka i autorka tekstów grupy ANN,
  • Olga Szmidt – muzyk, pedagog, autorka kolędowanego nagrania „Funabre”,
  • Sławomir Orwat – dziennikarz muzyczny i krytyk, twórca listy Poliszczart z depeszą z Londynu.

Całego programu Tomasza Wybranowskiego 'Muzyczna Polska Tygodniówka WNET”, z dnia 9 grudnia 2017, wysłuchacie tutaj:

Muzyczna Polska Tygodniówka 9.12.2017 r. Goście: Sara Jaroszyk, Aminae&Runika, Anna Spławska & ANN, O. Szmidt, S. Orwat

Sobotnia Muzyczna Polska Tygodniówka pełna śpiewających Pań, z klimaten zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Na wstępie programu muzyczne i bolesne echo rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Jako ilustracja wspomnienie z tamtego kresu Marka Jackowskiego i dwa nagrania z albumu „Nocny Patrol” grupy Maanam. Goście Muzycznej Polskiej Tygodniówki: Sara Jaroszyk – piosenkarka, która opowiada o najnowszym singlu „DNC” Adrianna Aminae Janusz – wokalistka i autorka […]

Sobotnia Muzyczna Polska Tygodniówka pełna śpiewających Pań, z klimaten zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia.

Na wstępie programu muzyczne i bolesne echo rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Jako ilustracja wspomnienie z tamtego kresu Marka Jackowskiego i dwa nagrania z albumu „Nocny Patrol” grupy Maanam.

Goście Muzycznej Polskiej Tygodniówki:

  • Sara Jaroszyk – piosenkarka, która opowiada o najnowszym singlu „DNC”
  • Adrianna Aminae Janusz – wokalistka i autorka tekstów grupy Runika,
  • Anna Spławska – liderka, wokalistka i autorka tekstów grupy ANN,
  • Olga Szmidt – muzyk, pedagog, autorka kolędowanego nagrania „Funabre”,
  • Sławomir Orwat – dziennikarz muzyczny i krytyk, twórca listy Poliszczart z depeszą z Londynu.

Całego programu Tomasza Wybranowskiego 'Muzyczna Polska Tygodniówka WNET”, z dnia 9 grudnia 2017, wysłuchacie tutaj:

Studio Dublin 08.12.2017 r. Język polski wejdzie do szkół Irlandii. Goście: M. Szutkowska – Kiszkiel i -P. Słotwiński.

Tematem ostatniego wydania programu Studio Dublin było wpisanie nauczania języka polskiego w wybranych irlandzkich szkołach średnich do dziesięcioletniej strategii edukacyjnej Republiki Irlandii.

Jednym z wątków głównych ostatniego wydania audycji „Studio Dublin” było wpisanie języka polskiego, jako jednego z języków obcych do nauczania, do dokumentu irlandzkiego Ministerstwa Edukacji „Strategy for Foreign Languages in Education 2017-2026”.

 

Marta Szutkowska – Kiszkiel, prezes Polskiej Macierzy Szkolnej w Irlandii z byłą premier Beatą Szydło.

 

To sukces przede wszystkim Polskiej Macierzy Szkolnej w Irlandii i ukoronowanie ponad pięciu lat intensywnych zabiegów, aby język polski (drugi język w Irlandii) był także dostrzeżony przez władze Republiki Irlandii.

Marta Szutkowska – Kiszkiel, prezes organizacji i Agnieszka Grochola, wiceszefowa Polskiej Macierzy Szkolnej w Irlandii podkreślaja jednak, że to dopiero pierwszy krok, aby język polski zagościł na grafiku przedmiotów w irlandzkich placówkach oświatowych.

 

W „Studiu Dublin” mówiliśmy także o irlandzkiej akcji „Różaniec do granic” i spotkaniu Leo Varadkara, irlandzkiego premiera z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem. Temat rozmów: oczekiwania Irlandii wobec negocjacji z Wielką Brytanią w sprawie Brexitu.

 

Po polskiej akcji „Różaniec do Granic” podobną, wprost inspirowaną, zorganizowali Irlandczycy w niedzielę 26 listopada. Dzisiaj więcej na ten temat:

 

W ponad 280 miejscach wokół całej Zielonej Wyspy tysiące ludzi wspólnie odmówiło różaniec. Irlandzki „Rosary on the Coast for Life and Faith”, czyli Różaniec na Wybrzeżu dla Życia i Wiary, zastał nas w Waterford, gdzie dołączyliśmy do grupy modlących się tam Irlandczyków. Modlitwę poprowadził biskup Waterford i Lismore, ks. bp Alphonsus Cullinan. – powiedział gość Studia Dublin Piotr Słotwiński.

 

W najnowszym wydaniu STUDIA DUBLIN goście:

Marta Szutkowska – Kiszkiel, prezes Polskiej Macierzy Szkolnej w Irlandii

Piotr Słowtiński – dziennikarz, bloger, kronikarz Polonii w Irlandii.

Muzycznie m.in. nagrania z najnowszej płyty U2 „Songs Of Experience”, Hozier, Imelda May i Sinead O’Connor.

Całego programu „Studio Dublin 08.12.2017”, prowadzonego przez Tomasza Wybranowskiego,  wysłuchasz tutaj:

 

Czego oczekujemy od nowego rządu? / Marek Jurek, Marian Piłka, Krzysztof Kawęcki, Jan Klawiter, Lech Łuczyński

Prawica Rzeczypospolitej 8 grudnia 2017 roku ogłosiła stanowisko zawierające osiem postulatów wobec rządu, na czele którego staje Mateusz Morawiecki. Prezentujemy je na naszym portalu.

Po pierwsze – jednoznaczności, jasności zasad społecznych, którymi się będzie kierować. Rząd powinien publicznie, na forum narodowym i międzynarodowym, zadeklarować, że kieruje się zasadami cywilizacji chrześcijańskiej – ze względu zarówno na dobro Polski i Europy.

Po drugie – rzetelnego wykonywania prawa w zakresie ochrony życia i praw rodziny, wyraźnego odwoływania się do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 28 maja RP 1997 i do Uchwały Sejmu z 11 kwietnia RP 2003 i zdecydowanego wsparcia inicjatyw społecznych w obronie tych praw.

Po trzecie – wyraźnej, a nie tylko werbalnej, opozycji wobec dzisiejszej polityki Unii Europejskiej. Nasze stanowisko nie może sprowadzać się do postulatu „jednakowej prędkości”, bo dziś jest to jednakowa prędkość w dekadencji. Naszymi partnerami politycznymi powinny być środowiska dążące do zmian w Europie.

Po czwarte – zaproponowania (w pierwszym rzędzie państwom Europy środkowej) zawarcia Konwencji Praw Rodziny i natychmiastowego wypowiedzenia konwencji stambulskiej, zgodnie ze stanowiskiem zajmowanym przez czołowych polityków obozu PiS-owskiego przed wyborami.

Po piąte – ochrony fundamentów rozwoju Rzeczypospolitej, a więc trwałego zachowania waluty narodowej. Potrzebna jest jasna deklaracja woli trwałego zachowania waluty narodowej i nietykalności art. 227 Konstytucji.

Po szóste – ochrony granic handlowych Polski i Europy, a więc w pierwszym rzędzie wykluczenia przyjęcia traktatu TTIP (w wypadku wznowienia negocjacji w tej sprawie) i odejście w dogodnym momencie od traktatu CETA.

Po siódme – realnego, a nie telewizyjnego dialogu społecznego, w szczególności poważnego traktowania opinii katolickiej, bez której poparcia nie byłoby dzisiejszej większości, a którą władza powinna wspierać, a nie demontować, sprowadzając do roli wyborczego zaplecza.

Po ósme – wzmacniania opinii publicznej, a nie jej destrukcji. W naszym kraju potrzebne są daleko idące zmiany, ale muszą być oparte na jednoznacznych kryteriach społecznych, a nie na uznaniu władzy. Władza powinna jak najszybciej wycofać się z antyobywatelskich zmian w ordynacji wyborczej.

W imieniu Prawicy Rzeczypospolitej:

Marek Jurek, Marian Piłka, Krzysztof Kawęcki, Jan Klawiter, Lech Łuczyński

Abp Henryk Hoser zakończył posługę biskupa warszawsko-praskiego. „Będziemy w jedności modlitewnej” – zapewnił [VIDEO]

Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim za to, co przeżyłem jako biskup warszawsko-praski, co udało nam się wspólnie zrobić – powiedział arcybiskup Henryk Hoser, który przechodzi na emeryturę.

W uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, 8 grudnia, papież Franciszek przyjął rezygnację biskupa warszawsko-praskiego abp. Henryka Hosera, który skończył 75 lat i przechodzi na emeryturę – poinformowała Nuncjatura Apostolska w Polsce. Tego samego dnia ma miejsce kanoniczne objęcie diecezji warszawsko-praskiej przez dotychczasowego koadiutora bp. Romualda Kamińskiego, którego ingres do katedry jest planowany na 20 stycznia 2018 r.

Abp Hoser posiada bardzo bogaty życiorys: to lekarz, misjonarz, pallotyn, były sekretarz Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów Stolicy Apostolskiej. Jest przewodniczącym Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski, członkiem Komisji Duszpasterstwa, Rady ds. Rodziny KEP i Rady Stałej.

Arcybiskupem tytularnym Tepelte mianował go Jan Paweł II 22 stycznia 2005 roku. Benedykt XVI mianował abp. Hosera biskupem diecezji warszawsko-praskiej, którą objął on 28 czerwca 2008 r. Jego zawołanie biskupie brzmi: Maior est Deus (Bóg jest większy). Papież Franciszek w jednym z wywiadów określił biskupa warszawsko-praskiego jako „un bravo vescovo” (zdolny, dobry biskup) i uczynił swoim wysłannikiem do Medjugorie.

 

„Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim za to, co przeżyłem jako biskup warszawsko-praski. Nie zapominam o mojej diecezji ani o tych wszystkich, którym służyłem. Będziemy pozostawać w jedności modlitewnej, a jednocześnie cieszyć się tym, co Pan Bóg da nam jako nowe zadania i nowe cele. Wszystkich serdecznie pozdrawiam. Szczęść Boże” – powiedział abp Henryk Hoser, przechodząc na emeryturę.

Biskupowi warszawsko-praskiemu zawsze bliska była sprawa ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Jako lekarz w jasny, fachowy i precyzyjny sposób zabierał głos w dyskusji publicznej w kwestiach bioetycznych, m.in. in vitro. Zespół ekspertów, którym kieruje abp Hoser, wśród licznych publikacji przygotował Dokument Bioetyczny KEP.

Abp Hoser wielokrotnie proponował systemowe i profesjonalne leczenie niepłodności zamiast programów in vitro, które – jak zaznaczał – nie leczą niepłodności. „Jestem za tym, aby w Polsce stworzyć narodowy program zapobiegania i leczenia niepłodności” – mówił w jednym z wywiadów. „Przekaz medialny dotyczący zapłodnienia pozaustrojowego jest zawężony, jednostronny, często uproszczony i manipulowany. Konieczne jest przedstawienie tego problemu w całościowym ujęciu” – wskazywał.

Biskup warszawsko-praski w swojej pracy kładł nacisk na aktywne zaangażowanie świeckich w życie Kościoła, ewangelizację i duszpasterstwo młodzieży. To on jest inicjatorem wielkich spotkań modlitewnych, które od kilku lat odbywają się na Stadionie Narodowym w Warszawie. Docenia również rolę mediów jako środka ewangelizacji i promocji Dobrej Nowiny.

Rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik podkreśla, że abp Hoser był zawsze blisko ludzi, także w ich codziennych problemach. „Tak było na misji w Afryce, gdzie założył Centrum Zdrowia Gikondo w Kigali, a także Rwandyjską Akcję Rodzinną. Był tam też przewodniczącym Związku Stowarzyszonych Ośrodków Medycznych w Kigali i kierownikiem Centrum Monitoringu Epidemii AIDS oraz sekretarzem komisji ds. zdrowia oraz komisji ds. rodziny rwandyjskiego episkopatu” – przypomina.

Abp Hoser urodził się 27 listopada 1942 roku w Warszawie. Jest synem Janusza (rozstrzelanego na Woli podczas Powstania Warszawskiego) i Haliny z Zabłońskich. W 1944 r. rodzina tymczasowo przeniosła się do Pruszkowa, gdzie ks. Henryk ukończył szkołę podstawową. Następnie ukończył liceum im. Tomasza Zana w Pruszkowie. Podjął studia na Akademii Medycznej, uzyskując – w 1966 r. – dyplom z medycyny. Po ukończeniu studiów otrzymał stanowisko asystenta na Akademii Medycznej.

„Ujawniła się wówczas cała różnica między wyborem zawodu a powołaniem. Do pierwszego dochodzi się przez porównawczą analizę różnych alternatywnych możliwości, z uwzględnieniem upodobań, zdolności, talentów i przykładów. Powołanie do kapłaństwa i życia konsekrowanego przychodzi zaś z zewnątrz, z góry i staje się wewnętrznym imperatywem – życiową koniecznością. Można ją odrzucić, ale intuicja podpowiada, że odmowa ta nie byłaby szczęściodajna” – podkreślał arcybiskup warszawsko-praski.

W 1968 r. wstąpił do Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego (Księża Pallotyni), składając 8 września 1970 r. pierwszą profesję zakonną. W Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie, jako alumn, był współtwórcą Grupy Misyjnej, istniejącej nieprzerwanie do dnia dzisiejszego. W latach 1969-1974 odbył studia z filozofii i teologii w Wyższym Seminarium Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego w Ołtarzewie. 16 czerwca 1974 r. otrzymał święcenia kapłańskie z rąk bp. Władysława Miziołka.

Jako pallotyn pełnił przez kilka lat funkcję delegata prowincjała Polskiej Prowincji Księży Pallotynów, a następnie przez 10 lat funkcję przełożonego Regii Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego, jak również Przełożonego Konferencji Wyższych Przełożonych Instytutów Zakonnych i Stowarzyszeń Życia Konsekrowanego w Rwandzie (COSUMA). W 1994 r. został powołany jako ekspert w zakresie rodziny i rozwoju na Synod Specjalny Biskupów dla Afryki.

Po wojnie domowej w 1994 r. w Rwandzie, na czas nieobecności nuncjusza apostolskiego, Stolica Apostolska mianowała go wizytatorem apostolskim na Rwandę. Posiadając prawa przysługujące nuncjuszowi, abp Hoser wizytował diecezje, mianował administratorów apostolskich na diecezje wakujące, pomagał biskupom i kapłanom organizować na nowo pracę duszpasterską.

„Insynuacje podnoszone wobec abp. Hosera, jakoby miał przebywać w Rwandzie podczas ludobójstwa, to fake news i oszczerstwo. Raz nas zawsze trzeba skończyć z przekazywaniem tej fałszywej informacji. W czasie ludobójstwa w Rwandzie w kwietniu i lipcu 1994 r. abp Hoser przebywał najpierw na rekolekcjach w Jerozolimie, później na stażu w Szpitalu Bródnowskim w Warszawie, a następnie był na kursie językowym w Rzymie i na Synodzie poświęconym Afryce. Do Rwandy wrócił miesiąc po ludobójstwie ”- zaznaczył ks. Rytel-Andrianik.

Nowym biskupem warszawsko-praskim będzie bp Romuald Kamiński

Bp Romuald Kamiński | Fot: Mirosław Hartung (CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons)

Bp Kamiński urodził się 7 lutego 1955 r. w Janówce. Święcenia kapłańskie przyjął 7 czerwca 1981 r.  Był wikariuszem w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Otwocku, administratorem w Domu Arcybiskupów Warszawskich oraz referentem w Sekretariacie Prymasa Polski i kapelanem kard.  Józefa Glempa w latach 1983-1992. Od 1992 r. pełnił funkcję kanclerza Kurii Warszawsko-Praskiej, był też członkiem Kolegium Konsultorów i Rady Kapłańskiej. 8 czerwca 2005 r. został mianowany biskupem pomocniczym diecezji ełckiej. Jego konsekracja odbyła się 23 czerwca 2005 r. w katedrze ełckiej. Jako zawołanie biskupie bp Kamiński obrał słowa: Sub Tuum praesidium (Pod Twoją obronę).

W Konferencji Episkopatu Polski jest przewodniczącym Zespołu ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Litwy, członkiem Rady ds. Rodziny, Rady ds. Dialogu Religijnego, Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego oraz Zespołu ds. Kontaktów z Przedstawicielami Kościoła Greckokatolickiego na Ukrainie.

Bp Romuald Kamiński dobrze zna diecezję, do której przychodzi, ponieważ pracował w niej przez wiele lat. „Mając doświadczenie posługi kanclerza, jak mało kto miałem możliwość poznania wszystkich mechanizmów działających w diecezji. Wiedza ta jest dla mnie ogromnym atutem, ale to już nie są tamte czasy. Świat się zmienia, zmieniają się warunki życia, relacje międzyludzkie. Nie ukrywam, że tak po ludzku to bardzo się boję, ale jeśli jest to zgodne z wolą Bożą, to trzeba powiedzieć tak i poddać się Jej całkowicie. Tak też zrobiłem” – mówi dotychczasowy biskup pomocniczy diecezji ełckiej.

Pytany o priorytety swojej pracy duszpasterskiej odpowiada, że biskup przede wszystkim powinien dbać o wspólnotę kapłańską, „gdyż jest to wspólnota, która jest na pierwszej linii pracy Kościoła”. „Im będziemy mieć świętszych, bardziej zaangażowanych i duchowo oddanych kapłanów, tym nasza praca będzie wydawała lepsze owoce” – mówi.  Jako drugi priorytet wskazuje zaangażowanie w pracę z laikatem. Mówiąc o ruchach i wspólnotach modlitewnych, podkreśla, że trzeba stworzyć takie podłoże duszpasterskie, takie formy, aby każdy mógł znaleźć dla siebie jak najlepsze miejsce i mógł odnaleźć się w Kościele.

 

WJB, źródło: Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski

Polska potrzebuje wektora skierowanego na gospodarkę, Mateusz Morawiecki jest bardzo obiecującym kandydatem na premiera.

Bronisław Wildstein o rekonstrukcji rządu i wybraniu Mateusza Morawieckiego na przyszłego polskiego premiera. Publicysta jest zadowolony ze zmiany, gdyż Polska musi kłaść nacisk na rozwój gospodarczy.

 

Bronisław Wildstein pozytywnie ocenił zmianę na stanowisku premiera.

„Cieszę się, że ten »serial« pt. rekonstrukcja rządu już się skończył, bo było to gorszące. Mateusz Morawiecki jest bardzo obiecującym kandydatem na premiera. Istnieje nadzieja na to, że będzie panował nad rządem i stworzy z niego zwarty zespół. Poza tym Polsce potrzebne jest mocniejsze przesunięcie wektora na sprawy gospodarcze”.

Pisarz zauważył, że w pierwszej fazie rządzenia PiS był nastawiony w dużej mierze na walkę z patologiami, ale to co innego niż stymulowanie gospodarki i dotychczasowe działania temu nie służyły.

„Przy walce z patologią rozbudowuje się system kontroli – to nie jest dobre dla gospodarki i dla przedsiębiorcy. Praktycznie taki system kontroli utrudnia życie przedsiębiorcy”.

Bronisław Wildstein podkreślił, że fakt, że główną rolę będzie odgrywał teraz człowiek, który zajmuje się resortami gospodarczymi, jest pozytywny.[related id=46484]

Zdaniem pisarza wyznaczenie pani Beaty Szydło na wicepremiera obrazuje atmosferę w klubie Prawa i Sprawiedliwości: „Cały czas PiS pokazuje, że jest zgraną drużyną”. Możliwy jest również scenariusz, że była premier będzie wystawiona jako kandydat na prezydenta Warszawy lub Marszałka Sejmu.

Bronisław Wildstein uważa za dość oczywiste, że w następnym wyborach prezydenckich Andrzej Duda będzie kandydatem na prezydenta Warszawy z ramienia PiS. Publicysta skomentował również brak zgody między pałacem prezydenckim a obozem władzy:

„Te napięcia się przecenia, są one naturalne. Mamy kiepską konstytucję, która ma w sobie wbudowany konflikt pomiędzy prezydentem a premierem. Z jednej strony np. są kompetencje premiera jako zwierzchnika sił zbrojnych, a z drugiej strony Minister Obrony Narodowej decyduje tam o wielu sprawach”.

Jak dodaje: „To było tworzone po to, aby te władze nawzajem się kontrolowały i blokowały. Ludzie, którzy tworzyli konstytucję, żyli przeszłością i ciągle mieli przeświadczenie, że państwo nie może być z byt silne, bo przyzwyczaili się do tego, ze PRL nas głębiło. Wtedy było to zaprzeczenie państwa”.

Bronisław Wildstein uważa, że to, że prezydent chce mieć jakąś rolę w naszej strukturze władzy, jest zupełnie naturalne i nie trzeba upatrywać w tym niczego złego. Jak przyznał, śledził ostatnie decyzje Andrzeja Dudy m.in. w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości.

„Akurat ta propozycja, którą prezydent wprowadził do reformy wymiaru sprawiedliwości, wydaje się bardzo ciekawa i wybiegająca w przyszłość”.

Zdaniem publicysty istotniejszą kwestią jest to, że w Polsce przesunęła się władza z gabinetu rządowego do partii.

„Jest to zła sytuacja – partia jest niezbędna, ale gdy partia wygra wybory, to rząd powinien sprawować władzę”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy w części siódmej Poranka WNET.

JN

 

Jan Szyszko w Radiu WNET: Nie widziałem specjalnych konfliktów między premier Szydło a Mateuszem Morawieckim [VIDEO]

– Sposób myślenia pana premiera o zasobach przyrodniczych jest całkowicie zgodny z linią Prawa i Sprawiedliwości, całkowicie zgodny z tym, co ja reprezentuję – stwierdził minister ochrony środowiska.

W czwartek Prawo i Sprawiedliwość obroniło premier Beatę Szydło, opowiadając się przeciwko wotum nieufności wobec jej rządu, a wieczorem premier złożyła dymisję. Swoją decyzję ogłosiła na posiedzeniu klubu PiS, a w piątkowym Poranku WNET minister Jan Szyszko ocenił atmosferę tego spotkania jako dobrą. Zapytany o swoje relacje z (jeszcze) wicepremierem Mateuszem Morawieckim, określił je jako świetne, podobnie jak z innymi ministrami. Tak samo ocenił relacje między premier Beatą Szydło a wicepremierem Morawieckim.

[related id=46484]- Sposób myślenia pana premiera o zasobach przyrodniczych jest całkowicie zgodny z linią Prawa i Sprawiedliwości, całkowicie zgodny z tym, co ja reprezentuję, czyli że zasoby przyrodnicze mają służyć człowiekowi, mają służyć rozwojowi gospodarczemu – a człowiek ma nimi zarządzać rozsądnie, tak aby nie utracić zagrożonych gatunków.

Symbolem poglądów prof. Jana Szyszki na temat udziału człowieka w korzystaniu ze środowiska stała się Puszcza Białowieska. Minister wyraził smutek, że osoby opowiadające się przeciwko walce z kornikiem drukarzem nie uczestniczyły w debacie na ten temat, która odbyła się na terenie wspomnianej puszczy. Zarazem teren całej puszczy jest pod kontrolą, która jest realizowana „zgodnie z prawem Unii Europejskiej”.

Minister zapewnił również, że polskie prawo praktycznie uniemożliwia produkcję genetycznie zmodyfikowanej żywności i roślin. Zapytany o zgodę Polski na używanie w rolnictwie glifosatu – substancji toksycznej – odparł, że zapisy prawne na ten temat nie wykluczają zakazu produkcji GMO.

WJB

Całej audycji można wysłuchać pod tym linkiem Poranka WNET.

Wybór Morawieckiego to jasny sygnał od PiS, że będzie współpracować z dużym biznesem i prowadzić twarde negocjacje z UE

Tomasz Sakiewicz powiedział, dlaczego jego zdaniem został zmieniony prezes Rady Ministrów. Redaktor naczelny uważa, że dzięki tej zmianie Jarosław Kaczyński dobitnie potwierdził swoje przywództwo.

Tomasz Sakiewicz zauważył, że o zastąpieniu Beaty Szydło przez Mateusza Morawieckiego na stanowisku premiera mówiło się już od dłuższego czasu.

„Tajemnicą poliszynela były napięcia między wicepremierem Morawieckim a premier Beatą Szydło. Kolejną sprawą jest to, że znaczna część decyzji musiała zapadać na ul. Nowogrodzkiej, ponieważ brakowało ośrodka decyzyjnego w Sejmie”.

Tomasz Sakiewicz zwrócił uwagę na to, że w sprawach gospodarczych czas jest często kluczowym elementem: – Są potężne inwestycje infrastrukturalne w Polsce. Ponadto trzeba negocjować z Unią Europejską nad jej kształtem oraz bronić Polski przed atakami – i to już nie na poziomie propagandowym, bo tu Beata Szydło radziła sobie bardzo dobrze. Chodzi o twarde negocjacje ekonomiczne”.[related id=46484]

Kolejną przyczyną zmiany są, zdaniem redaktora, wielkie fundusze międzynarodowe, które chcą inwestować w Polsce i poszukują partnera – kogoś, kto będzie dla nich przewodnikiem po polskiej gospodarce, ale również po gospodarce Europy Środkowej. I tutaj zdaniem redaktora idealnie sprawdzi się Mateusz Morawiecki:

„Należy pamiętać, że na Polskę dziś patrzy się jako na element gospodarki Europy Środkowej. Musimy dogonić Unię Europejską, aby dojść do jej średniej poziomu życia. Trzeba podwyższyć poziom gospodarczy. Trzeba spowodować, aby te miliony Polaków, które wyjechały z Polski, miały do czego tutaj wracać”.

Redaktor Sakiewicz został również zapytany o to, jakie konsekwencje dla PiS ma decyzja Jarosława Kaczyńskiego.
„Po pierwsze Jarosław Kaczyński bardzo twardo udowodnił swoje przywództwo. Do połowy kadencji premierem miała być Beata Szydło, od połowy Morawiecki. Wszelkie spekulacje, że można izolować Jarosława Kaczyńskiego, a nawet go zastąpić, zostały bezwzględnie rozwiane tym jednym ruchem. Jarosław Kaczyński pokazał, kto tu rządzi”.

Jeżeli chodzi o wizerunek na zewnątrz, to PiS dało jasny sygnał, że chce współpracować z dużym biznesem, że potrafi negocjować z wielkimi przedsiębiorstwami. Zdaniem redaktora jest również widoczna konsekwencja wewnętrzna – poukładanie struktur wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości, gdzie przez lata zaczęły wytwarzać się pewne frakcje wewnątrz partii; teraz ma zostać to uporządkowane.

Tomasz Sakiewicz uważa, że w najbliższym czasie nie będzie dużych zmian w strukturach rządu.

„Mateusz Morawiecki na razie zachowuje się jak typowy szef korporacji. Najpierw chodzi i przygląda się, jak osoby, które rządzą w danych strukturach, sprawdzają się, i później będzie podejmować decyzje”.

Na zakończenie redaktor powiedział, że jego zdaniem teraz Polską będzie rządził tandem. Gospodarczo prym będzie wiódł Mateusz Morawiecki, a politycznie Jarosław Kaczyński. Beata Szydło szykowana jest na jakieś poważne stanowisko wyborcze. W zależności od potrzeb albo wystartuje jako kandydat na prezydenta Warszawy, albo, jeżeli nie będzie porozumienia z prezydentem Andrzejem Dudą, będzie wystawiona jako kandydat na prezydenta Polski. Na ten moment jej rola polityczna się zmniejsza, ale będzie nadal w rządzie Mateusza Morawieckiego, będzie mu doradzać, a jej głos będzie ważny.

JN

Zapraszamy do wysłuchania całego Poranka WNET.

 

Beata Szydło złożyła rezygnację. Premierem ma zostać dotychczasowy wicepremier Mateusz Morawiecki

Dziś obradował Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości. To na nim miały zapaść decyzje o zmianie na stanowisku Prezesa Rady Ministrów. Informację ogłosiła Beata Mazurek, rzecznik PiS.

Pierwszy sezon serialu pt. „Rekonstrukcja rządu” zakończony. Wiemy już, że Beatę Szydło w roli szefa rządu z woli Komitetu Politycznego PiS ma zastąpić Matusz Morawiecki. Pani premier ma teraz pełnić „ważną, eksponowaną funkcję w polskim rządzie”. Co to ma oznaczać i czy nastąpią dalsze zmiany w Radzie Ministrów, dowiemy się zapewne w drugim sezonie, który niebawem będziemy relacjonować na WNET.fm i w Radiu WNET.

JS/rp.pl/www.pap.pl

Zatrzymanie Saakaszwilego przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy to próba przykrycia innych ważnych spraw politycznych

Paweł Bobołowicz opowiedział w Radiu WNET o kontekście politycznym w jakim trwają protesty na Ukrainie, na czele których stoi Micheil Saakaszwili. Czy stawką jest zatrzymanie walki z korupcją?

 

Korespondent Radia WNET zwrócił uwagę na to, że w tym samym czasie, kiedy wybuchła afera z Micheilem Saakaszwilim na Ukrainie działy się inne bardzo ważne rzeczy, które starano się zagłuszyć. – Niektórzy uważają, że nagłośnienie sprawy z  z Saakaszwilim może być próbą przykrycia innych ważnych spraw, które teraz się toczą – powiedział.

Jedną z takich spraw może być to, że doszło do otwartego konfliktu pomiędzy instytucją zajmującą się na Ukrainie walką z korupcją a władzą. Chodzi o Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy, które można porównać do naszego CBA. Powstało ono przy poparciu Stanów Zjednoczonych i było jednym z wymogów organizacji międzynarodowych, takich jak np. Unia Europejska. Miało być wyraźnym element zwalczania korupcji na Ukrainie.[related id=45216]

Ta struktura składa się z młodych osób, które do tej pory miały funkcjonować poza systemem władzy. Niedawno okazało się, że biuro w ciągu krótkiego okresu swojego oddziaływania zaczęło zajmować się korupcją na najwyższych szczeblach władzy.

Jak wskazał Paweł Bobołowicz, to działanie nie wszystkim odpowiadało. Prokurator generalny Ukrainy, Jurij Łuczenko, w zeszłym tygodniu stwierdził, że wszyscy agenci NABU są osobami funkcjonującymi bezprawnie, co oznacza, że wszystkie sprawy które są w toku oraz otwarto są nielegalne.

W tym samym czasie w parlamencie pojawił się projekt, który daje możliwość zmian personalnych w NABU. Ma on ułatwić obecnej władzy pozbycie się, wszystkich agentów, czyli de facto jej likwidację. Pozwala też na zmiany w innej strukturze, która zajmuje się korupcją – Narodowej Agencji Zapobiegania Korupcji, która zajmuje się ujawnianiem i prześwietlaniem deklaracji ukraińskich polityków oraz pracowników administracji publicznej.

Niektórzy komentatorzy uważają, że to są sprawy dużo ważniejsze niż sprawa Sakaszwiliego. Zdaniem Pawła Bobołowicza, chociaż proces Saakaszwilego jest bardzo uważnie śledzony, to jego partia nie liczy się specjalnie w obecnej przestrzeni publicznej.

Paweł Bobołowicz zauważył, że podczas afery wokół byłego prezydenta Gruzji pojawiło się bardzo ciekawe zjawisko. Otóż wiele osób nie popiera Saakaszwilego, ani jego partii Ruch Nowych Sił. Pokazuje to fakt, że pod Radą Najwyższą nie protestują setki tysięcy Ukraińców, a wiec twierdzenia o trzecim Majdanu są absolutnie nieuprawnione. Jednakże pomimo tego ta część opinii ukraińskiej, nie wspierając bezpośrednio Saakaszwilego, nie zgadza się na te metody, które zostały wobec niego zastosowane przez władze.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

JN