Lex Czarnek. Nowak: póki co jest jeden wielki krzyk opozycji, która widzi, że traci wpływ na dzieci

Gościem „Poranka Wnet” jest Barbara Nowak – małopolska kurator oświaty, która mówi o tzw. ustawie „Lex Czarnek”, reformującej polski system kształcenia.

Barbara Nowak o przyjętej ustawie nowelizującej oświatę, czyli tzw. lex Czarnek. Zdaniem krakowskiej kurator oświaty nowela jest dobra, ponieważ nie pozwala samorządom tworzenia ideologicznie zakreślonego programu nauczania.

Rodzice mogą odetchnąć z ulgą, ich dzieci będą bezpieczne. (…) Wcześniej wchodziły do szkół programy, który nie miały do nich wejść.

Gość „Poranka Wnet” uważa, że dzieciom wpajano niewłaściwy obraz rodziny.

Dzieciom mówiono, że rodzina to nie jest kobieta, mężczyzna, i dziecko.

Dodaje, że niezgodny z rzeczywistą postacią rzeczy program sprzyjał stawianiu pedagogów w niekomfortowej sytuacji.

Będą respektowane prawa nauczycieli, których sumień nikt już nie będzie łamał. Jest to bardzo ważna ustawa.

Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego zwraca uwagę, że do tej pory – jej zdaniem – nie padły słowa konstruktywnej krytyki na temat ustawy „Lex Czarnek”, a jedyne co można dostrzec to gniew polityczny opozycji.

Póki co jest jeden wielki krzyk opozycji, która widzi, że traci wpływ na dzieci – do tej pory realizowali plany Gramsciego.

Nasz gość wspomina również o swoich kompetencjach – czym zajmuje się nadzór pedagogiczny reprezentowany przez kuratorów.

My sprawdzamy realizację podstawy programowej i dbamy o bezpieczne treści przekazywane uczniom w programach.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Sytuacja nauczycieli w Polsce. Ryszard Proksa: Mamy impas. Nie ma żadnych ustaleń ani perspektyw od września

Przewodniczący nauczycielskiej Solidarności wypowiada się na temat bieżącej sytuacji nauczycieli w kontekście Polskiego Ładu.

Ryszard Proksa komentuje zamieszanie związane z wypłatą obniżonych pensji niektórym polskim nauczycielom. Zaznacza, że ta grupa zawodowa była do tej pory niezbyt dobrze poinformowana o swojej realnej sytuacji.

Nauczyciele jak i przewodniczący placówek byli niedoinformowani.

Polepszeniu może ulec sytuacja osób, która łączą kilka etat w kilku placówkach – to właśnie oni byli do tej pory najbardziej stratni.

Problem jest do rozwiązania dla nauczycieli, którzy łączą etat w kilku szkołach.

Jak wskazuje gość „Popołudnia Wnet”, rozmowy dotyczące pensji nie idą do przodu.

Rozmowy ws. wynagrodzeń są w impasie. Nie mamy żadnych ustaleń ani perspektyw od września.

Związkowiec odnosi się też do kwestii negocjacji ws. podwyżek nauczycielskich zarobków. Ocenia, że do porozumienia ze stroną rządową jest bardzo daleko, a rząd źle szacuje zarobki polskich pedagogów.

Nie znam nauczyciela zarabiającego 10 tysięcy złotych brutto.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

 

Prof. Czarnek: to rady rodziców sprzeciwiają się wejściu edukacji seksualnej typu B do szkół

Gościem „Poranka Wnet” jest prof. Przemysław Czarnek – minister edukacji i nauki, który mówi m.in. o próbach wprowadzania edukacji seksualnej do szkół, czy o bieżącej sytuacji politycznej.


Prof. Czarnek, przebywający obecnie w Gdańsku, komentuje próby wprowadzenia edukacji seksualnej do szkół w tym mieście.

Zaznacza jednak, że sprzeciw ten wychodzi bezpośrednio od rodziców, bez ingerencji zewnętrznych.

Minister edukacji unika bezpośredniego komentarza na temat potencjalnego zaostrzenia restrykcji pandemicznych dla niezaszczepionych, w których stronę przychylnie patrzeć zaczęli niektórzy politycy.

Gość „Poranka Wnet”  dodaje, że na chwilę obecną nie planuje się – w przeciwieństwie do uczelni – wprowadzenia zdalnego w szkołach.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Sekcja Lewacka Radia Wnet: w Polsce gardzi się przeciwnikiem, i z jednej i z drugiej strony

W tym odcinku „Sekcji lewackiej” Milo Kurtis i Jan Śpiewak rozmawiają m.in. o kwestii podejścia obywateli do szczepionek na Covid-19, problemach z państwową służbą zdrowia, czy o problemie inflacji.

Gospodarze „Sekcji Lewackiej Radia Wnet” tym razem poruszyli problem niskiej jakości debaty publicznej w Polsce. Zdaniem Milo Kurtisa kluczowym elementem walki politycznej powinien być szacunek do swojego przeciwnika.

Jeśli szanujesz swojego przeciwnika i znasz jego argumenty, to łatwiej ci go pokonać. W Polsce gardzi się przeciwnikiem, i z jednej i z drugiej strony, ale bardziej ze strony neoliberalnej.

Poruszony został również temat szczepionek na Covid-19 oraz kontrowersji z nimi związanych. Jan Śpiewak uważa, że 53% zaszczepionych obywateli to wynik zbyt niski, a dialog między zwolennikami i przeciwnikami przyjęcia przeciwciał powinien jak najszybciej ulec poprawie. Przytacza opinię, według której osobom sprzeciwiającym się szczepieniom powinien zostać ograniczony dostęp do leczenia w przypadku zachorowania na Covid-19.

Zacytuję jeden głos: „Mama mojego kolegi wpadła na genialny pomysł kompromisu z antyszczepami – Nie chcesz? To się nie szczep, jesteś wolnym człowiekiem, nic nikomu do tego, ale przy zachorowaniu na ciężki Covid twój ewentualny szpital, respirator, etc. nie będzie refundowany z NFZ-u, płacisz sobie za to sam, tak samo jak za trumnę i kwaterę. Co wy na to, wolni ludzie?”

Zdaniem Śpiewaka jest to ultimatum zupełnie na miejscu.

Moim zdaniem lepiej się nie dogadamy, miłego dnia wszystkim.

Gospodarze audycji rozmawiali także na temat problemów z państwową służbą zdrowia w Rzeczpospolitej. Swoją rolę odgrywa w tej kwestii postępujący proces prywatyzacji.

W Polsce po 1989 roku konsensus został zachwiany. Została sprywatyzowana służba zdrowia, mieszkalnictwo, edukacja jest sprywatyzowana obecnie.

Zdaniem Jana Śpiewaka rozwój pandemii Covid-19 był okazją do pracy nad skutecznością służb i organów państwowych, swego rodzaju testem dającym okazję do sprawdzenia się w trudnej sytuacji i – również – do poczynienia pewnych postępów. Nie została ona jednak wykorzystana.

Covid zamiast być momentem, w którym mówimy: dobra, jak to wszystko sfinansować, jak wyjść z dziury, w której się znaleźliśmy – to jeszcze się wpychamy, jeszcze głębiej, jeszcze więcej praw sobie zabieramy.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

P.K.

 

 

Łoboda o śmierci ciężarnej kobiety w Pszczynie: Lekarze zwlekali z terminacją ciąży, bo bali się konsekwencji prawnych

Dorota Łoboda komentuje śmierć 30-latki w Pszczynie. Zdaniem aktywistki możliwe, iż śmierć pacjentki jest konsekwencją zaostrzenia prawa aborcyjnego z 2020 r.

Pierwszym gościem porannej audycji jest radna m.st. Warszawy, przewodnicząca Komisji Edukacji, liderka ruchu Rodzice Przeciwko Reformie Edukacji, Dorota Łoboda. Aktywistka mówi o śmierci 30-latki w Pszczynie. Ciężarna kobieta zgłosiła się do szpitala z powodu odpłynięcia płynu owodniowego, z żywą ciążą. Przy przyjęciu stwierdzono bezwodzie i potwierdzono zdiagnozowane wcześniej wady wrodzone płodu. W toku hospitalizacji płód obumarł. Po niespełna 24 godzinach pobytu w szpitalu zmarła także pacjentka. Przyczyną śmierci był wstrząs septyczny. Jak mówi nasz gość, możliwe, iż śmierć pacjentki jest konsekwencją zaostrzenia prawa aborcyjnego z 2020 r. Rozmówczyni Magdaleny Uchaniuk komentuje manifestację, która odbyła się w związku ze śmiercią kobiety:

Protestujący łączą tę sprawę z wyrokiem trybunału Julii Przyłębskiej – podkreśla działaczka.

Według Doroty Łobody, lekarze nie zdecydowali się na przerwanie ciąży pacjentki, ponieważ bali się konsekwencji prawnych takiej decyzji. Od 27 stycznia 2021 r., czyli od publikacji wyroku TK w Dzienniku Ustaw, aborcja jest legalna jedynie, „gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej” lub „gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego”.

Lekarze zwlekali, bo bali się konsekwencji – twierdzi Dorota Łoboda.

Następnie, nasz gość odnosi się do kwestii związanych z nauczaniem szkolnym w dobie pandemii. Wedle Doroty Łobody, sytuacja zaszczepionych uczniów jest irracjonalna, ponieważ mogą chodzić do kina, do kawiarni, ale – gdy szkołą zdecyduje się na lockdown – nie mogą uczestniczyć na żywo w lekcjach:

Zaszczepieni ponoszą konsekwencję tego, że ktoś nie jest zaszczepiony – zaznacza liderka ruchu Rodzice Przeciwko Reformie Edukacji.

Zdaniem Doroty Łobody, najsensowniejszym rozwiązaniem jest dopuszczenie zaszczepionych uczniów do uczęszczania na zajęcia stacjonarne. Celem takiego rozwiązania miałoby być zapewnienie poczucia sprawiedliwości oraz ograniczenie negatywnych skutków edukacji zdalnej dla części dzieci i młodzieży:

To, co moglibyśmy zrobić to żeby uczniowie zaszczepieni nie musieli odchodzić na nauczanie zdalne – podsumowuje Dorota Łoboda.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Szkolny reżim sanitarny. Pawlik-Regulska: są tacy legaliści, którzy świetnie się odnajdują w świecie totalitarnym

Przedstawicielka Stowarzyszenia Wolnych Nauczycieli i Pracowników Oświaty o reżimie sanitarnym w szkołach: propagandzie, bezprawiu, dyskryminacji i zniewoleniu ludzi.

Agnieszka Pawlik-Regulska o tym co leży u podstaw istnienia organizacji takiej jak Stowarzyszenie Wolnych Nauczycieli i Pracowników Oświaty. Obecnie w stowarzyszeniu znajduje się około 150 nauczycieli z całej Polski. Zdaniem gościa jest to mała liczba. Dla nauczycielki nauczyciele, którzy znajdują się poza tą strukturą są poniekąd zniewoleni przez obecny system.

Ja uważam, że są zniewoleni. Poddają się propagandzie.

Agnieszka Pawlik Regulska uważa, że m.in. w kręgu nauczycieli panuje wszechobecny konformizm oraz poczucie ogromnej wygody. Dla gościa w szkole są stosowane pewnego rodzaju represje względem nauczycieli, a także uczniów. Jedną z rzeczy, która czyni ze szkoły machinę propagandy są wytyczne, które zostały przesłane szkołom przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zauważa, że wytyczne są przedstawione jako prawo obowiązujące. Tymczasem

Decyzja jest dyrektora, rady rodziców.

Krytykuje wytyczną, żeby dzieci nosiły maseczki na korytarzach. Zaznacza, iż jest to fikcja, gdyż dzieci z różnych klas i tak się spotykają- na WF-ie lub po szkole. Nauczycielka wspomina fakt, który wręcz ja „zmroził”. W wytycznych padło stwierdzenie, że nauczyciele mają „zachęcać do przyjmowania szczepień”. Gość dostrzega w tym ogromny błąd oraz pole do wielu tragedii. Powodem takiego zdania jest fakt, że wykonuje ona zawód nauczyciela, nie lekarza. Nie powinna brać odpowiedzialności za coś, na temat czego nie posiada rozległej wiedzy. Przedstawicielka Stowarzyszenia Wolnych Nauczycieli i Pracowników Oświaty zaznacza, że nauczyciele, którzy się nie zaszczepili są traktowani inaczej od zaszczepionych.

To jest segregacja sanitarna.

Dyrekcja zakłada, że jeśli ktoś nie zaszczepił się w trakcie szczepień nauczycieli to znaczy, że jest niezaszczepiony. Przekazuje ona dane wrażliwe nauczycieli do sanepidu. Nauczyciel niezaszczepiony kierowany jest na kwarantannę, gdzie pobiera 80 proc. uposażenia.

Są tacy legaliści, którzy świetnie się odnajdują w świecie totalitarnym.

Jedną z rzeczy, jaka również jest niezwykle niebezpieczna oraz może mieć katastrofalne skutki to list otwarty prezes Naczelnej Rady Lekarskiej – Andrzeja Matyi. Zachęca on dzieci do przekonania rodziców do poddania się szczepieniu, ponieważ jest to środek, który pozwoli na powrót do normalności. Gość sądzi, że jest to wysoce niebezpieczne działanie, gdyż może się to przełożyć na wiele konfliktów rodzinnych, których nie trzeba było wywoływać. Zaznacza, że wiele decyzji jest niezgodnych z prawem.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.J./A.P.

Prof. Przemysław Czarnek: W klasach dzieci będą się uczyć bez maseczek. Będą je nosić w częściach wspólnych

Minister edukacji narodowej o obostrzeniach i szczepieniach w szkołach, programach wyrównawczych oraz o podwyżkach dla nauczycieli.


Prof. Przemysław Czarnek zaznacza, że wprowadzenie stanu wyjątkowego w strefie przygranicznej nie wpłynie na funkcjonowanie szkół.

W klasach jesteśmy bez maseczek, uczymy się bez maseczek.

Maseczki są zalecane w częściach wspólnych, gdzie nie można zachować dystansu, jak korytarz. Co grozi radom rodziców, które nie podporządkują się zaleceniom? Nasz gość stwierdza, że

Przepisy prawa powszechnego obowiązują wszystkich łączenie z radą rodziców. […] Dziś mamy wszyscy obowiązek noszenia maseczek w przestrzeniach zamkniętych.

Zauważa, że widział wiele dzieci noszących maseczki w sklepach. Wierzy w odpowiedzialność dyrektorów i rodziców. Minister edukacji narodowej mówi także o programach wyrównawczych. Informuje, że chodzi o 10 godzin dla każdej klasy przez 10 tygodni. Zauważa, że na programy wyrównawcze

Mamy wolne 46 mln dzisiaj.

Stwierdza, że są to zajęcia dobrowolne. Gość Poranka Wnet odnosi się do kwestii szczepień w szkołach. Informuje, że

Punktów szczepień na razie nie ma w szkołach. O tym, czy będą zadecydują rodzice i dyrektorzy.

Odnosi się także do kwestii podwyżek pensji dla nauczycieli. Jak stwierdza prof. Czarnek,

Nie jest jeszcze ustalona kwestia podwyżek.

Dodaje, że nauczyciele zostaną odciążeni z procedur biurokratycznych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Adam Mazurek: należy zakończyć pedagogiczne eksperymenty zdalnego nauczania.

Lider ruchu Ogólnopolski Strajk „Dzieci do szkół!” o akcji na rzecz powrotu do normalności w szkołach, czyli końcu nauczania zdalnego, reżimu sanitarnego i propagandy szczepionkowej.

Przygotowaliśmy ogólnopolską akcję Szkoła, która się składa z trzech etapów.

Adam Mazurek informuje, że będą składać pisma domagające się stacjonarnego nauczania przez cały rok. Podkreśla, że

Należy zakończyć pedagogiczne eksperymenty zdalnego nauczania.

Będą zachęcać do wchodzenia do rad rodziców, aby kontrolować działania szkół. Lider ruchu Ogólnopolski Strajk „Dzieci do szkół!” zauważa, że

W wielu szkołach dyrektorzy odmawiali przyjęcia dziecka do szkoły.

Przede wszystkim nie przyjmowano dzieci, które nie miały warunków do nauczania zdalnego.

W wielu szkołach obowiązuje reżim sanitarny, które wprowadzili dyrektorzy szkół.

Gość Poranka Wnet zauważa, że zalecenia rządowe nie są obowiązkowe, choć są tak przez niektórych traktowane.

Przez pierwsze trzy tygodnie wielu nauczycieli i wychowawców będzie zmuszonych do promowania szczepień.

Nauczyciele obawiają się odpowiedzialności prawnej, gdyby wśród ich zaszczepionych uczniów wystąpiły niepożądane odczyny poszczepienne.

Jest wiele badań naukowców pokazujących, że noszenie maseczki jest bardzo niekorzystne dla zdrowia dzieci, ale też dorosłych.

Mazurek zaznacza, że mózg dziecka inaczej pracuje, gdy nosi ono przez kilka godzin maseczkę. Sprzeciwia się też zasadzie dystansu społecznego, zauważając, iż

Szkoła powinna być miejscem przyjaznym, socjalizacji dzieci.

Ogólnopolski Strajk „Dzieci do szkół!” zapowiedział na 2 września protest przeciwko działaniom Ministerstwa Edukacji Narodowej, który odbędzie się w Warszawie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Anna Ratkiewicz: W Teatrze Szekspirowskim od września ruszają nasze lekcje Szekspirowskie

Gość „Popołudnia WNET” Anna Ratkiewicz – kierownik działu edukacji Teatru Szekspirowskiego mówi o ofercie edukacyjnej Teatru Szekspirowskiego.

Podczas Festiwalu Szekspirowskiego odbywała się letnia Akademia Szekspirowska, w ramach której odbywały się spotkania na żywo z artystami oraz próby otwarte dla publiczności. Wydarzenie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. W planach są kolejne projekty edukacyjne.

Już od września ruszają nasze lekcje Szekspirowskie. To jest nasz hit już od wielu lat i podczas takich lekcji młodzież dowiaduje się jak wyglądał teatr w czasach Szekspira. – mówi Anna Ratkiewicz.

Młodzież może poznać historie teatru i życie w czasach Szekspira. Szczególną uwagę przykuwa obsada dawnych sztuk, gdzie panowie grali zarówno role męskie jak i kobiece.

Tutaj młodzież akurat wie, że byli aktorzy, którzy grali role Julii i też oczy im się otwierają szeroko, że np czternastolatek, młody chłopiec przed mutacją, mógł się wcielić w Julię. Nikt się z niego nie śmiał, wszyscy wiedzieli, że jest aktorem – informuje kierownik działy edukacji Teatru Szekspirowskiego.

Teatr Szekspirowski w Gdańsku wyczekuje z niecierpliwością na gości. Oferta edukacyjna obejmuje zarówno zajęcia dla najmłodszych jak i seniorów. Maluchy często wiedzą czym jest teatr, są niezwykle ciekawi teatru i uwielbiają go zwiedzać. Często zgłaszają się również koła seniorów.

Zazwyczaj zgłaszają się do nas panie które są przewodniczącymi koła seniorów i to jest najbardziej wymagającą grupa. Oni są nastawieni na ogromną ilość wiedzy, zadają bardzo dużo pytań – relacjonuje gość „Popołudnia WNET”.

Teatr Szekspirowski planuje kolejne wydarzenia edukacyjne w których łącza kulturę dawną ze współcześnie żyjącymi ludźmi.[related id=152397 side=right]

J.L.

6-latki są uczone, że w Gdańsku dawniej mieszkali tylko mądrzy Niemcy / Michał Lipniewicz, „Śląski Kurier WNET” 86/2021

W przedstawieniu nie ma słowa o złożoności etnicznej Gdańska. Pojawiają się wprawdzie Kaszubi, ale tak durni, że nie rozumieją niemieckiego i mądry Niemiec Kurt musi się z nimi porozumiewać na migi.

Michał Lipniewicz

Mądry Niemiec i Kaszubi głupsi od kotów

„Chcecie bajki? Oto bajka. Była raz sobie gdańska brunatna przedszkolanka”.

Dwudziestego czwartego czerwca miałem wątpliwą przyjemność oglądania przedstawienia z okazji zakończenia roku szkolnego w przedszkolu nr 84 w Gdańsku-Morenie.

Mój syn na w roli głównej! Na takie dictum każdy z rodziców dostałby wypieków z dumy. A więc panie przedszkolanki w niego wierzą! Pamięć ma jak po bilobilu! Okazało się jednak, że wolałbym, aby takiej pamięci nie miał.

W sztuce zaprezentowanej przez dzieci, pięknie zresztą odegranej, pt. O mądrym Niemcu Kurcie i jego kotach, będącej według pani przedszkolanki uwieńczeniem kilkuletniego programu o historii miasta Gdańska, już w pierwszych słowach znalazło się miejsce li tylko dla mądrego Niemca Kurta. Tylko tyle i aż tyle.

Sześciolatki uczą się, że w Gdańsku mieszkali przed laty mądrzy Niemcy. Jest to także jedyna nacja nazwana w przedstawieniu. Nie ma słowa o Polakach, nie ma słowa o złożoności etnicznej tego miasta. Pojawiają się w przedstawieniu, co prawda, Kaszubi, ale są na tyle durni, że niemieckiego języka nie rozumieją i mądry Niemiec Kurt musi się z nimi porozumiewać na migi.

Co czułem, oglądając to przedstawienie?

Z jednej strony dumę rozpierającą ojca, bo przecież mój syn w głównej roli! Z drugiej ten mróz, który przeszył mnie w chwili, gdy w pierwszym lub drugim zdaniu sztuki usłyszałem o „mądrym Niemcu Kurcie”. Odżyły ponure rodzinne wspomnienia o Victoriaschule, Piaśnicy, Stutthoffie i tylu innych miejscach naznaczonych tą niemiecką „wyższą inteligencją”. Potem przyszła refleksja, że to nie wyjątek, skoro córka starszego brata w ramach zaliczeń zbierała pamiątki po Danziger Aktien Bierbrauerai. Wydawało mi się to wtedy ponurym żartem, takim w stylu pamięci o mieście Stefana Chwina, rocznik ’49 (rodzina pochodzi z Wilna) i Pawła Huellego, rocznik ’57 (o pochodzeniu swojej rodziny mówi: „Huellowie byli Austriakami”), quasi-Gdańszczan. Okazuje się to jednak świadomą polityką historyczną włodarzy tego miasta, w którym szkoły są przez nich dotowane i utrzymywane.

Wiem, że długa jest droga od „radosnego pochodu” spod Teatru Szekspirowskiego (notabene naprzeciw Victoriaschule) z okazji pierwszego września do przedstawienia z okazji zakończenia roku szkolnego, ale takimi właśnie małymi krokami w małych i młodych umysłach kształtuje się obraz rzeczywistości.

Artykuł Michała Lipniewicza pt. „Mądry Niemiec i Kaszubi głupsi od kotów” znajduje się na s. 2 sierpniowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 86/2021.

 


  • Sierpniowy numer „Kuriera WNET” (wydanie ogólnopolskie, śląskie i wielkopolskie wspólnie) można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Artykuł Michała Lipniewicza pt. „Mądry Niemiec i Kaszubi głupsi od kotów” na s. 2 sierpniowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 86/2021

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego