Gen. Roman Polko: Poziom bezczelności Łukaszenki przeraża. Ci, którzy ulegają jego narracji, muszą oprzytomnieć

Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego postuluje zwiększenie aktywności UE i NATO w obliczu kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.


Generał Roman Polko podkreśla, że na granicy polsko-białoruskiej rozwija się wojna hybrydowa. Jak mówi:

Łukaszenka tworzy bojówki z grup migrantów, […] gra na emocjach […], zapowiada że będzie tych ludzi uzbrajał.  Poziom bezczelności tego terrorysty i handlarza ludźmi przeraża.

Były szef BBN przestrzega, że nie możemy czekać na wystrzały. Ubolewa nad tym, że Władimir Putin przejmuje inicjatywę i dyktuje warunki przy powolnych działaniach NATO i UE. Jak mówi rozmówca Katarzyny Adamiak:

Moim zdaniem nie powinniśmy się poddawać temu szantażowi, a wsparcie naszych sojuszników powinno mieć bardziej wymierną formę.

W opinii gen. Polko ogromną zasługą Straży Granicznej jest to, że nie uległa naciskom na wpuszczenie migrantów, gdy było ich na granicy znacznie mniej niż obecnie. Gość „Magazynu Wnet” ubolewa nad brakiem spójności przekazu po polskiej stronie.

Niestety, V kolumna w Polsce uległa narracji Łukaszenki i nadal ją podtrzymuje. Mam nadzieję, że ci, którzy przeszkadzają służbom, w końcu oprzytomnieją. Muszą zrozumieć, że granica – aby była bezpieczna – musi być chroniona.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Dr Maria Giedz: to, co się dzieje na granicy to jest tzw. efekt naśladownictwa

Gościem „Kuriera w samo południe” jest dr Maria Giedz – politolog, ekspert ds. kurdyjskich, która komentuje sytuację na granicy polsko-białoruskiej.

Dr Maria Giedz wypowiada się na temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Uważa, że Aleksander Łukaszenka naśladuje w pewien sposób działania Recepa Erdogana, który prowadził bezwzględną politykę wobec uchodźców kurdyjskich.

To, co się dzieje na granicy to jest tzw. efekt naśladownictwa.

Działania Ergodana nie napotkały sprzeciwu zachodu, a wielu międzynarodowych przywódców zgodziło się na przyjęcie migrantów.

Angela Merkel z wielką radością zaprosiła i przyjęła wszystkich.

Pewną różnicę między obydwoma przypadkami stanowi fakt, iż Łukaszenka nie miał „pod ręką” migrantów, którzy mogliby mu posłużyć do realizacji planu mającego na celu destabilizację sił zachodu.

Łukaszenka nie ma skąd wziąć tych uchodźców.

Działania państwa tureckiego były częściowym sabotażem względem sił NATO.

Turcja jest członkiem NATO więc powinna być lojalna wobec innych członków – gra jednak na dwa fronty.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Jakub Kumoch: wszystkie rozmowy z Władimirem Putinem były konsultowane z Polską

Dyrektor Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP o działaniach dyplomatycznych Polski w związku z kryzysem na granicy polsko-białoruskiej.

Jakub Kumoch ocenia, że Polska dobrze radzi sobie z kryzysem na granicy z Białorusią. Jak wskazuje, nie mamy do czynienie z kryzysem humanitarnym, tylko z hybrydowym atakiem reżimu Łukaszenki.

Nawet ci nasi partnerzy, którzy są gotowi rozmawiać z Putinem, jednoznacznie stoją po stronie Polski, nie uważają, by niosła jakąkolwiek winę za ten kryzys.

Dyrektor Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP podkreśla, że polska dyplomacja przestrzegała Niemcy, że próby porozumienia się z Putinem będą skutkowały pełnym uzależnieniem Mińska od Moskwy.

Jesteśmy za tym, żeby Białoruś była niepodległym państwem, a nie rosyjską kolonią.

A.W.K.

Stanisław Żaryn: na granicy nadal trwa próba przedarcia się na polską stronę

Rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych o bieżącym stanie kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.

Stanisław Żaryn relacjonuje aktualną sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Trwa szturm zorganizowany przez służby reżimu Łukaszenki.

Mamy do czynienia z rzucaniem kamieniami i innymi przedmiotami w stronę naszych żołnierzy.

Jak dodaje gość Radia Wnet, nie od dziś wiadomo, że migranci są uzbrajani przez Białorusinów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Waszczykowski: Niemiecka kanclerz pokazała, czyje interesy w Europie tak naprawdę się liczą

Były szef MSZ o rozmowie Merkel-Łukaszenka. Zdaniem Witolda Waszczykowskiego, gest niemieckiej kanclerz uwypuklił nieznaczność nałożonych na białoruski reżim sankcji.


Gościem wtorkowego „Wywiadu Wnet” jest europoseł i Minister Spraw Zagranicznych w latach 2015-2018, Witold Waszczykowski. Polityk komentuje m.in. wczorajszą rozmowę Angeli Merkel i Aleksandra Łukaszenki. Wg naszego gościa, kanclerz Niemiec „wystąpiła przed szereg” i wykazała się naiwnością w stosunku do białoruskiego przywódcy.

Jeszcze niedawno zastanawialiśmy się czy wpisać Łukaszenkę na listę osób, z którymi nie prowadzi się żadnych rozmów – dodaje były szef resortu dyplomacji.

Witold Waszczykowski odnosi się również do faktu, iż Polska nie wzięła udziału w rozmowie mimo, iż dotyczyła ona kryzysu przy polsko-białoruskiej granicy. Zdaniem byłego ministra, polska dyplomacja nie ponosi za to winy.

Niemiecka kanclerz pokazała, czyje interesy w Europie tak naprawdę się liczą. Nasza dyplomacja nie tutaj nic do powiedzenia – stwierdza gość porannej audycji.

Co więcej, rozmówca Magdaleny Uchaniuk pochyla się także nad kwestią rosyjską. Według europosła, Rosja nie jest w tej chwili w stanie zaatakować świata, chociaż buduje ku temu potencjał. Ponadto, polityk mówi również o sankcjach wobec reżimu Łukaszenki:

W kontekście rozmowy Merkel z Łukaszenką zaczynamy rozumieć kosmetyczność nałożonych przez UE sankcji – przyznaje Witold Waszczykowski.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Prof. Bartoszewski: do rozwiązania kryzysu na granicy z Białorusią potrzebujemy mocnego udziału UE i NATO

Poseł PSL-Koalicji Polskiej tłumaczy konieczność uruchomienia art. 4 traktatu waszyngtońskiego i zbudowania na granicy zaawansowanej technologicznie zapory.

Prof. Władysław Teofil Bartoszewski wskazuje na konieczność poruszenia kwestii wywołanego przez białoruski reżim kryzysu migracyjnego na forum NATO. Jak ocenia,  uruchomienie artykułu 4 traktatu waszyngtońskiego byłoby odpowiednim sygnałem w stronę Władimira Putina.

Już ponad tydzień temu zwracałem uwagę, że sytuacja na granicy wymaga uczestnictwa NATO w podejmowania decyzji odnośnie tego, co zrobić z uzurpatorem Łukaszenką i prezydentem Putinem.

Zdaniem parlamentarzysty, wielotygodniowe odrzucanie przez rząd apeli opozycji o umiędzynarodowienie konfliktu było poważnym błędem. Jak  podkreśla, nie można umożliwić Putinowi „rozgrywania” Zachodu.

Ten problem najłatwiej rozwiązać przy mocnym poparciu UE – dzisiaj jest mowa o bardzo ostrych sankcjach przeciwko liniom lotniczym umożliwiającym migrantom docieranie do Mińska. Takie sankcje są skuteczne; my sami ich nie możemy wdrożyć.

Polityk odnosi się ponadto do kwestii zabezpieczenia granicy z Białorusią poprzez budowę zapory.

Mówiłem, że taką zaporę trzeba zbudować jak najszybciej, oraz że musi to być zapora zaawansowana technologicznie, a nie zwykły mur.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Gen. Gromadziński: polska armia odrobiła lekcję i jest dobrze przygotowana do obrony granicy

Dowódca 18 Dywizji Zmechanizowanej Wojska Polskiego mówi o wysokich standardach, w jakich funkcjonuje jego jednostka. Zapewnia, że odbiera wiele sygnałów wsparcia od społeczeństwa.

Generał Jarosław Gromadziński wyraża przekonanie, że Polska nie zostanie osamotniona w obliczu kryzysu na granicy z Białorusią. Jak mówi:

Sytuacja nie jest porównywalna z rokiem 1939. NATO nieraz już pokazało swoją siłę. UE też ma narzędzia, co prawda ekonomiczne, ale one też nie są bez znaczenia.

Jak dodaje dowódca 18 Dywizji Zmechanizowanej Wojska Polskiego, polska armia również „odrobiła lekcję”. Wskazuje, że wielkim sprawdzianem dla niej jest epidemia COVID-19.

Moja dywizja funkcjonuje w takich samych standardach jak jednostki natowskie, czego dowodem była certyfikacja w czerwcu tego roku.

Gość „Magazynu Wnet” wskazuje, że Polska jest nieustannie celem ataków informacyjnych. Jak zwraca uwagę, ataki zbrojne są ostatnim etapem wojny.

Każde państwo zdaje sobie sprawę, że przejście do konfliktu klasycznego pociąga za sobą nieodwracalne skutki polityczne, gospodarcze i społeczne.

Zdaniem generała Gromadzińskiego nie należy dążyć do utworzenia małej armii. Uwypukla znaczenie rezerw aktywnych w zwiększaniu potencjału bojowego. Wyraża przekonanie, że zwiększenie zasobów personalnych Wojska Polskiego jest jak najbardziej realne.  W kontekście ataków na funkcjonariuszy broniących granicę mówi:

Dla mnie i moich żołnierzy było to niezrozumiałe i oburzające. Zwłaszcza trudne to było dla młodych żołnierzy, którzy są pełni energii i zapału a spotkali się z tak wielką krytyką. […] Muszę jednak przyznać, że dzięki takim ludziom się zintegrowaliśmy, a obecnie otrzymujemy wiele sygnałów wsparcia.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Program Wschodni: za kryzysem migracyjnym stoi Rosja

W najnowszym „Programie Wschodnim” Paweł Bobołowicz wraz z zaproszonymi gośćmi rozmawiają na temat kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizator: Franek Żyła


Goście:

Ola Siamaszko – dziennikarka, szefowa działu informacji redakcji białoruskiej Radia Wnet;

St. sierż. Marcin Pawlak – Wojska Obrony Terytorialnej;

Dr Łukasz Adamski – wicedyrektor Centrum Polsko Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia;

Dr Jewhen Mahda – dyrektor Instytutu Światowej Polityki;


Ola Siamaszko z cotygodniowym podsumowaniem najistotniejszych wydarzeń, wśród których znalazł się m.in. raport  dotyczący Litwy, gdzie od środy obowiązuje stan wyjątkowy w związku z  sytuacją na terytoriach przygranicznych. Według relacji trwa przetransportowywanie przez siły białoruskie migrantów z granicy z Polską na granicę  z Litwą. Migranci próbują forsować granicę nie tylko drogą lądową, ale i wodną.


St. sierż. Marcin Pawlak relacjonuje działania swojej jednostki, która stoi na straży granic Rzeczpospolitej. Wyróżnia ją m.in. wykorzystanie koni, które ułatwiają przemieszczanie się po trudnym terytorium oraz skuteczne patrolowanie. Nie jest to więc – przynajmniej w takim stopniu w jakim się wydaje – relikt przeszłości. Sierżant podkreśla, że wojsko oraz służby mundurowe cieszą się dużym wsparciem ze strony mieszkańców terytoriów przygranicznych.


Dr Łukasz Adamski komentuje sytuację na granicy polsko-białoruskiej. ]Staje się ona coraz bardziej napięta – pojawiały się próby oślepiania polskich żołnierzy laserem przez służby białoruskie, które – póki co jednokrotnie – próbowały nawet same przekraczać granicę. Gość „Programu Wschodniego” wskazuje, że  to Rosja jest w rzeczywistości odpowiedzialna za wywołanie kryzysu i  eskalację agresji. Ekspert zaznacza, że polityczne siły Zachodu nie rozumieją polityki Putina, a ich działania dyplomatyczne są nieefektywne i nieskuteczne.  Rosyjski przywódca – wykorzystując do tego celu kryzys migracyjny – próbuje badać jak daleko może się posunąć.


Dr Jewhen Mahda także uważa, że za kryzysem migracyjny stoi Władimir Putin. Wspomina także, że od ponad roku większość mediów białoruskich jest od Rosji uzależniona. Sytuacja staje się coraz poważniejsza nie tylko dla Polski, ale i dla Ukrainy.


Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

P.K.

Dr Szewko: na granicy z Białorusią musimy się spodziewać dalszej eskalacji napięcia. Dziwi mnie bierna postawa USA

Analityk ds. międzynarodowych o przyczynach i możliwych scenariuszach rozwoju kryzysu na polskiej granicy wschodniej, oraz o poczynaniach rządu talibów w Afganistanie.


Dr Wojciech Szewko podsumowuje dotychczasowe osiągnięcia talibów po powrocie do władzy w Afganistanie. Ocenia, że sprawnie administrują państwem, jednak nie doprowadzili do utworzenia rządu inkluzywnego.

Nawet Chiny i Iran mówią, że nie ma możliwości uznania rządu, w którego skład wchodzą jedynie przedstawiciele Talibanu.

W kraju odbywają się liczne egzekucje; zgodnie z zapowiedziami wprowadzana jest segregacja płciowa.

Poruszony zostaje również temat agresji Łukaszenki na granicy z Polską. Ekspert tłumaczy, że białoruski dyktator chce skompromitować i wyizolować Polskę w związku z jej poparciem dla antyłukaszenkowskiej opozycji.

Musimy się spodziewać dalszej eskalacji napięcia na granicy.

Jak ocenia analityk, nie jest wykluczone, że Kreml będzie chciał znaleźć bardziej przewidywalnego przywódcę Białorusi.

Moskwa hoduje dyktatora, który stawia ją w bardzo trudnym położeniu, zapowiadając zablokowanie dostaw gazu do Europy. W ten sposób Rosja traci zasadniczą wiarygodność.

Rozmówca Adriana Kowarzyka przypomina, że Kreml dość nerwowo reagował na taktyczne próby Łukaszenki zbliżenia do Zachodu, nazywając go „bandytą”.  Ubolewa nad brakiem oficjalnych komunikatów ze strony administracji USA, w przeciwieństwie do jednoznacznego od początku stanowiska Niemiec.

Może ich działania są tak tajne, że ich po prostu nie widać.

Zdaniem dr. Szewko wstrzymywanie się z prośbą o pomoc Frontexu jest na ten moment prawidłową decyzją.

Polska słusznie uznaje, że jeszcze sobie dajemy radę.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Kryzys na granicy. Jakuć: oprócz używania laserów chodzą też z psami i szczują te psy na migrantów

Gościem „Kuriera w samo południe” jest Adam Jakuć – redaktor naczelny „Kuriera Porannego”, który komentuje sytuację na granicy polsko-białoruskiej z perspektywy Białegostoku.

Adam Jakuć dzieli się najnowszymi informacjami na temat trwającego kryzysu migracyjnego. W ciągu ostatniej nocy Białorusini zaostrzyli swoje zachowanie.

Oprócz używania laserów chodzą też z psami i szczują te psy na migrantów.

Nasilają się również działania prowokacyjne białoruskich wojsk przy granicy z Polską – wykorzystywane są także jednostki najbardziej bezbronne.

Wypchnęli na drut kolczasty kobiety i dzieci żeby się poranili a następnie zaczęli krzyczeć do znajdującej się po drugiej stronie polskiej Straży Granicznej „Mordercy!”.

Mieszkańcy terytoriów przygranicznych aktywnie wspierają przebywających na tych terenach przedstawicieli sił obronnych Rzeczpospolitej.

Ochotnicy przygotowują ciepłe posiłki dla żołnierzy, czy policjantów. Dominuje wysokie poczucie wdzięczności.

Na horyzoncie pojawiają się jednak nowe zagrożenia.

Istnieje niebezpieczeństwo że przeszkoleni migranci mogą dysponować bronią.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.