Vladimir Petrilák o eksplozji w Vrbieticach: są ślady wskazujące na związek z Polską

W najnowszym „Poranku WNET” czeski dziennikarz Vladimir Petrilák wyjaśnia, dlaczego pogorszyły się relacje między Czechami a Rosją.


W dzisiejszym „Poranku WNET” gościem był Vladimir Petrilák, który opowiadał m.in. o genezie pogorszenia się stosunków czesko-rosyjskich. Według czeskiej służby bezpieczeństwa BIS w 2014 roku dwóch agentów rosyjskich służb specjalnych było zaangażowanych w wybuch w wojskowym składzie amunicji w Vrbieticach w kraju (województwie) zlińskim. Zginęły w nim dwie osoby. Atak na czeski skład amunicji miał być pomyłką:

Osiem lat temu w małej miejscowości w Vrbieticach doszło do dwurkotnej eksplozji. Najpierw w październiku doszło do wielkiej eksplozji ok. 50 ton amunicji, zginęły wówczas dwie osoby. Skład był wynajmowany przez prywatną firmę – komentował gość „Poranka WNET”.

Vladimir Petrilák przybliża również słuchaczom kwestie związane z usuwaniem skutków eksplozji, które zajęły czeskim organom aż sześć lat:

Było to jedno z tragiczniejszych wydarzeń jeżeli chodzi o usuwanie jego skutków. Podobno usuwanie szkód i rekonstrukcja kosztowały aż miliard koron. (…),  i trwały aż 6 lat.

Reperkusjami tego wydarzenia jest wydalenie z Czech aż osiemnastu rosyjskich dyplomatów:

Do drugiej eksplozji doszło w grudniu w 2014 r., gdy miejsce było już szczelnie otoczone przez policję i wojsko. Do tej pory policja nie przyznała co dokładnie było przyczyną wybuchu, ani kto był jego sprawcą. Teraz nagle, w sobotę, dowiadujemy się, że sprawcami byli dwaj rosyjscy szpiedzy. Ci sami, którzy 2018 r. wcześniej próbowali otruć byłego agenta Siergieja Skripala i jego córkę środkiem typu nowiczok.

Vladimir Petrilák opisuje również kulisy ataku z 2014 roku.

Zakłady broni i amunicji, w których doszło do eksplozji prowadził bułgarski biznesmen Emilian Gebrew. Ten z kolei miał dostarczać broń dla różnych kontrahentów, ale tamta, zniszczona dostawa m.in. miała trafić w 2014 r. albo na Ukrainę walczącą z prorosyjskimi separatystami w Donbasie, albo do Syrii, dla rebeliantów syryjskich – zaznaczył dziennikarz.

Dziennikarz wskazuje także na hipotezę, że atak w Vrbieticach miał być wymierzony nie tylko w Czechy. Gość „Poranka” sugeruje też związki z Polską:

Jedna sprawa jest ciekawa, chodzi o ślady wskazujące na związek z Polską. Chodzi o to, że atak nie był wymierzony w Czechy jako takie. Zobaczymy, czy to się potwierdzi.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Czechy planują wypłatę odszkodowań dla ofiar przymusowej sterylizacji

Tysiące czechosłowackich Cyganek zmuszanych było do poddania się sterylizacji. 10 marca czeska Izba Poselska przyjęła ustawę o odszkodowaniach dla ofiar eugenicznych praktyk.

Przyjęty  w pierwszym czytaniu przez Izbę Polską projekt ustawy przewiduje 12 tys. euro dla każdej przymusowo wysterylizowanej kobiety. Musi on jeszcze zostać zatwierdzony przez obie izby czeskiego parlamentu przed październikowymi wyborami.  Według raportu czeskiego odpowiednika RPO z 2005 r.

Od 1970 do 1990 r. rząd czechosłowacki celowo sterylizował romskie kobiety w celu zmniejszenia niepożądane wysokiego wskaźnika urodzeń wśród tej mniejszości.

Najwięcej zabiegów przypada na okres lat 70. i 80. jednak przypadki przymusowych sterylizacji zdarzały się do końca istnienia Czechosłowacji, a nawet po jej rozwiązaniu, w obu państwach. Ostatni przypadek, według portalu romea.cz, został odnotowany w 2007 r.  Jak informuje  Publiczna Obrońca Praw Republiki Czeskiej, Anna Šabatová

Matki, które miały więcej niż dwoje dzieci, zgłaszały, że lekarze próbowali namówić je do aborcji, ponieważ miały już „wiele dzieci”.

Odszkodowanie dla ofiar eugenicznej polityki czechosłowackiego rządu otrzymały już obywatelki Słowacji. Podobne praktyki wobec Cyganów prowadziły poza Czechosłowacją Węgry, Szwecja, Norwegia, Uzbekistan i Niemcy.

A.P.

Żródło: dw.com

Gambit Bidena? Wiech: USA może zwlekać z sankcjami na Nord Stream II licząc na korzystny wynik wyborów w Niemczech

Jakub Wiech o znaczeniu wrześniowych wyborów parlamentarnych w RFN, rozwoju energetyki jądrowej i rocznicy katastrofy w Fukushimie.

Joe Biden nie ukrywa swego krytycyzmu wobec niemiecko-rosyjskiego projektu, który uważa za zagrożenie dla Europy. Nie wiemy wciąż jednak czy możemy spodziewać się nowych amerykańskich sankcji. Jak zauważa Jakub Wiech,

Sankcje amerykańskie na Nord Stream II dalej są wielką niewiadomą.

Zwlekanie z nowymi sankcjami może się wiązać ze zbliżającymi się w Niemczech wyborami. Nie chcą oni rozpalać nastrojów antyamerykańskich, ryzykując wzmocnienia formacji takich jak AfD, czy Die Linke. W interesie amerykanów byłaby koalicja chadeków z zielonymi. Ci ostatni jako jedyna siła polityczna w Niemczech zdecydowanie sprzeciwiają się Nord Stream II.

Zastanawiam się po prostu. czy tutaj Joe Biden nie pokusił się o pewien gambit. To znaczy oddaje Rosjanom pole na kontynuowanie budowy gazociągu Nord Stream 2 w nadziei, że wkrótce, bo już we wrześniu ukształtuje się nowa układanka polityczna z zewnątrz Niemiec, która będzie znacznie korzystniejsza do gry przeciwko temu gazociągowi.

Dziennikarz wskazuje, że dokończenie gazociągu nie oznacza jeszcze, że popłynie przezeń gaz. Niemcy tymczasem odchodzą od atomu i naciskają na inne kraje, by je naśladowały. Wicenaczelny portalu Energetyka24.pl wskazuje, że rezygnacja z energii jądrowej oznacza większą zależność od gazu.

Warto podkreślać takie działania jak kroki które podejmuje Polska, czy też Rumunia, Słowacja, Czechy, Węgry- to są kraje w Europie środkowej, które decydują się na wejście w energetykę jądrową na zbudowanie już istniejących jednostek jądrowych też stawianie nowych bloków w tej technologii

Odnosi się także do rocznicy katastrofy w Fukushimie. W wyniku trzęsienia ziemi w elektrownię Fukushima uderzyła 14 metrowa dala tsunami. Doszło do awarii w reaktorach- dwóch wybuchów wodoru i uwolnienia materału promieniotwórczego. Była to największa katastrofa w energetyce jądrowej w XXI w.

Wnioski zostały inkorporowane do przemysłu jądrowego.

Ze względu na skażenie radiacyjne zginęła jedna osoba. Tsunami, które katastrofę spowodowało, zabiło ponad 20 tys. osób. Jakub Wiech zauważa, że w reakcji na katastrofę w Japonii wiele krajów zaczęło wyłączać swoje reaktory. Tymczasem w samej Japonii

Japończycy wyłączyli po Fukushimie wszystkie swoje 54 reaktory jądrowe, ale zaczęli ponownie je włączać i w tym momencie działa już tam dziewięć jednostek. Kolejne są sukcesywnie włączane.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Pierwsza czeska pacjentka zarażona koronawirusem jest już w szpitalu w Raciborzu

Czeszka chorująca na Covid-19 została przyjęta dziś do Szpitala Rejonowego im. dr J. Rostka w Raciborzu, na Śląsku, gdzie będzie kontynuować leczenie – podaje dyrektor ośrodka Ryszard Rudnik.

Pierwsza czeska pacjentka, która będzie kontynuować w Polsce leczenie na Covid-19, została dziś przywieziona z Czech karetką pogotowia do szpitala w Raciborzu. Transport zarażonej zorganizowany był standardową karetką, używaną do przewozów pacjentów z chorobami zakaźnymi.

Kobieta jest pierwszą czeska pacjentką przyjęta do polskiego szpitala, w ramach pomocy, o którą rząd Czech zaapelował niedawno rządów Polski, Niemiec i Szwajcarii. Pacjentka była wcześniej leczona w placówce w Uściu nad Orlicą, w pardubickim kraju (województwie). Tamtejszy samorząd ogłosił 2 marca, jako pierwszy w Czechach, że system opieki medycznej jest przeciążony i nie jest w stanie objąć opieką wszystkich zarażonych wirusem Covid-19.

N.N.

Spotkanie premierów Izraela, Czech i Węgier w sprawie strategii walki z pandemią w Europie – już w najbliższy czwartek

Jak podaje w oświadczeniu rzecznik prasowy Viktora Orbána, spotkanie ma być poświęcone wspólnym wysiłkom w zwalczaniu epidemii Covid-19.

W czwartek 11 marca Binjamin Netanjahu, Viktor Orbán i Andrej Babiš spotkają się by porozmawiać o poszukiwaniu nowych rozwiązań do walki z kolejną falą koronawirusa w Europie. Premeir Izraela, którego obywatele są już w 90 % zaszczepieni przynajmniej 1 dawką szczepionki, uczynił niedawno izraelski program szczepień wizytówką swojej kampanii reelekcyjnej, która wypada 23 marca.

Z kolei Węgry zdecydowały się w poniedziałek nałożyć kolejne obostrzenia sanitarne i przyspieszyć swój program szczepień, co ma choć trochę ograniczyć rozprzestrzeniający się wirus i jego odmiany. Rząd Viktora Orbána zadecydował m.in. o zamknięciu wszystkich szkół i większości sklepów.

W Czechach sytuacja jest trudniejsza; ostatnio dramatycznie wzrosła tam liczba zakażeń wirusem, a część szpitali jest już przepełniona i nie jest w stanie przyjmować nowych chorych. Czeski rząd wystosował nawet prośbę o przyjęcie czeskich pacjentów do szpitali Polski, Niemiec i Szwajcarii.

Rząd Andreja Babiša dążył dotychczas do zminimalizowania liczy zakażeń poprzez intensywny lockdown, obejmujący zakaz podróżowania poza granicami kraju, a także przez zwiększenie liczby wykonywanych testów na obecność covid w firmach, dotychczas niedotkniętych przez restrykcje.

W ubiegłym tygodniu rządy Izraela, Austrii i Danii poinformowały o planach stworzenia wspólnego funduszu rozwoju i badań, który mogłyby przyczynić się do usprawnienia produkcji szczepionek na covid-19. Działania te miałyby m.in. zapewnić długoterminowe dostawy szczepionek zabezpieczających przez mutacjami wirusa.

N.N.

Źródło: The Jerusalem Post

Kraska: będziemy uszczelniać naszą południową granicę, aby mogły przekraczać ją tylko osoby z negatywnym wynikiem testu

Wiceminister zdrowia o kontrolach na południowej granicy Polski, wymogu zasłanianiu twarzy tylko maseczką oraz o pozyskaniu szczepionek poza unijną pulą.


Waldemar Kraska zauważa, że stwierdzamy coraz więcej przypadków mutacji brytyjskiej, która zdaniem ekspertów jest bardziej zaraźliwa od zwykłego SARS-CoV-2. Ten ostatni prawdopodobnie będzie tak jak grypa, nieustannie mutował. Czy co roku będziemy musieli się szczepić na nowe mutacje?

Na pewno nie należy takiej sytuacji wykluczyć.

Kraska zwraca uwagę na sytuację w Czechach i Słowacji.  W związku z nią wjechać do Polski z tych krajów będą mogły osoby, które w ciągu 48 godzin miały negatywny wynik testu na koronawirusa.

Będziemy chcieli w jakiś sposób tą naszą południową granicę uszczelnić.

[related id=137673 side=right] Zauważa, że wielu obywateli z tych krajów przyjeżdża do Polski na narty. Czy wszyscy przekraczający granicę będą kontrolowani? Gość Popołudnia WNET mówi, że niekoniecznie. Możliwe są kontrole wyrywkowe. Podkreśla, że

Na pewno nie będzie tak, że osoby które są chore trafią do Polski.

Wiceminister zdrowia wyjaśnia, czemu rząd zaostrza regulacje odnośnie zakrywania twarzy. Przyłbice nie będą już dopuszczalną formą zakrywania twarzy. Nie są one bowiem wystarczającym zabezpieczeniem.  Gość Popołudnia WNET przyznaje, iż sytuacja nie jest tak zła jak na jesieni. Widać jednak w ostatnim czasie wzrost przyjmowanych do szpitali pacjentów covidowych, w tym tych leżących pod respiratorami.

Widzimy, że większą liczbę łóżek mamy zajętą niż jeszcze tydzień, czy dwa tygodnie wcześniej.

Odpowiada na pytanie o to, kto podjął decyzję odnośnie udziału Polski w unijnym programie zakupu szczepionek. Stwierdza, że on się tym nie zajmował. Pytania w tej sprawie należy kierować do podsekretarza w MZ Macieja Miłkowskiego. Senator PiS zaznacza, że plan był dobry dla Polski, tylko nie jest wykonywany. Firmy farmaceutyczne nie wywiązują się bowiem ze swoich zobowiązań.

Trwają prace i rozmowy, żeby poza poza tą pulą europejską taką szczepionkę pozyskać, ale to nie tylko Polska zabiega o taką możliwość.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Świdziński: Do końca 2022 r. USA wpompują w swoją gospodarkę 9 bln $. Grozi im widmo inflacji

Ekspert Strategy & Future omawia założenia antykryzysowego planu Joe Bidena. Mówi również o sytuacji epidemicznej na świecie.

 

Albert Świdziński omawia stan epidemii koronawirusa na świecie.Daje się zaobserwować spadek dynamiki nowych zakażeń.

Przynajmniej w części spadek zarażeń można przypisywać programom szczepień; do 18 lutego co najmniej jedną dawkę szczepionki przyjęło ponad 81% obywateli Izraela, ponad 54% obywateli ZEA,
ponad 25% Brytyjczyków, ponad 17% obywateli USA.

Akcja szczepień najlepiej przebiega w krajach nienależących do Unii Europejskiej. W Australii i Nowej Zelandii władze wprowadziły krótkoterminowe, ostre lockdowny, po wykryciu tam nowych zakażeń. W Australii zamknięcie dotyczy stanu Wiktoria, w Nowej Zelandii zaś miasta Auckland:

W obydwu wypadkach obostrzenia wprowadzono po wykryciu kilku zaledwie „rodzimych” (a nie importowanych) zakażeń patogenem.

Z kolei w Europie zatwierdzono ograniczenia w przekraczaniu granicy niemiecko-czeskiej i niemiecko-austriackiej.

Ekspert wskazuje, że przemysł w Europie jest w dość dobrej kondycji, pomimo kryzysu. Znacznie gorzej przedstawia się sytuacja sektora usług. Według prognoz, jeszcze przez wiele najbliższych miesięcy nie należy się tu spodziewać poprawy.

Gość „Kuriera w samo południe”o mawia ponadto przedstawiony przez Joe Bidena plan przebudowy amerykańskiej infrastruktury.

Wydaje się jednak wysoce prawdopodobne, że proces osiągania konsensusu co do ostatecznego kształtu wycenianego na dwa lub nawet trzy biliony dolarów planu będzie dla demokratów trudny, nie tylko w związku z koniecznością wprowadzenia podwyżek podatków, ale również z priorytetami, które są przedmiotem sporów w samej Partii Demokratycznej.

[related id=137512 side=right]Ponadto, prezydent Biden podczas zorganizowanej przez stację CNN debaty stwierdził, że największym zagrożeniem dla USA są biali supremacjoniści. Wypowiedział również zdanie, które można interpretować jako usprawiedliwianie czystek etnicznych dokonywanych przez władze Chińskiej Republiki Ludowej:

Różne państwa mają odmienne normy moralne i ich przywódcy działają według nich.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Szymon Szynkowski vel Sęk: ostatnia dyskusja budżetowa pokazała skuteczność Grupy Wyszehradzkiej

Szymon Szynkowski vel Sęk o szczycie Grupy Wyszehradzkiej w Krakowie z okazji 30-lecia istnienia Grupy V4.

15 lutego 1991 r. Czechosłowacja, Polska i Węgry powołały do życia tzw. Trójkąt Wyszehradzki, który dał początek obecnej Grupie Wyszehradzkiej. Jak przypomina Szymon Szynkowski vel Sęk

Z okazji 30. rocznicy na szczycie spotkają się szefowie rządów czterech państw. Podczas wydarzenia zostanie przyjęta deklaracja wytyczająca cele na przyszłość V4 oraz deklaracja cyfrowa.

Nasz gość wskazuje, że grupa V4 wyraziła swój sprzeciw w 2018 r. wobec mechanizmu przymusowej relokacji uchodźców. Udało jej się doprowadzić do kompromisu w tej sprawie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Ryszard Czarnecki: twarde stanowisko formacji Ziobry powoduje zablokowanie przepływu elektoratu PiS do Konfederacji

Ryszard Czarnecki o ratyfikacji unijnego porozumienia przez państwa unijne, sporach w koalicji rządowej i ich pozytywnych skutkach oraz o współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej.

Ryszard Czarnecki mówi, że budżet unijny ratyfikowała sprawująca prezydencję Portugalia. Większość państw UE tego jeszcze nie zrobiła.  Tymczasem w Polsce trwa spór wewnątrz koalicji rządzącej co do zatwierdzenia postanowień Komisji Europejskiej. Przeciwko jest Solidarna Polska. Czarnecki zauważa, że w Zjednoczonej Prawicy Porozumienie zawsze pozycjonowało się jako opcja bardziej wolnorynkowa od PiS-u, a Solidarna Polska jako partia bardziej konserwatywna i eurosceptyczna. Zgłaszanie zdań odrębnych przez te ugrupowania w tych kwestiach nie powinno dziwić.

Skoro przez lata robiła to partia Gowina w obszarze gospodarki, na przykład przedsiębiorczości, no to nie dziwmy się, że dzisiaj to w sprawach moralno-obyczajowych i europejskich robi partia Zbigniewa Ziobro.

Europoseł stwierdza, że nie ma szans by budżet unijny został odrzucony przez posłów. Podkreśla, iż to największe pieniądze jakie z Unii Europejskiej dostaliśmy i jakie dostaniemy. Polska zbliża się do momentu w którym stanie się płatnikiem netto.

Już w kolejnej siedmioletniej perspektywie budżetowej, […] Polska stanie się płatnikiem netto, czyli będzie więcej dopłacać do kasy Brukseli w formie składki członkowskie niż brać na różnego rodzaju projekty.

Polityk PiS nie sądzi, aby opozycja przyłożyła rękę do straty takiej możliwości. Stwierdza, że ważne jest, aby zatwierdzenie budżetu unijnego przez Sejm przeszło, choćby dzięki głosom opozycji. W polityce liczy się bowiem skuteczność. Czarnecki zauważa, że

Takie dosyć twarde stanowisko formacji Zbigniewa Ziobry powoduje ograniczenie, w zasadzie zablokowanie przepływu elektoratu Prawa i Sprawiedliwości do Konfederacji.

Brak zgody w koalicji rządzącej może być też rozgrywane przez polską dyplomację, która będzie wskazywać, że rząd nie może ustąpić ze swych pozycji, ze względu na współkoalicjantów.

[related id=137102 side=right]Rozmówca Łukasza Jankowskiego zaznacza, że ugrupowania Zjednoczonej Prawicy szukają tego, co je łączy, a nie tego co dzieli. Odnosi się także do współpracy Polski w ramach Grupy Wyszehradzkiej. Przypomina, że

20 lat temu w zasadzie nie było realnej współpracy między Warszawą, Pragą, Budapesztem, a Bratysławą.

Czesi uważali, że powinni przed innymi krajami regionu wejść do Unii Europejskiej. Wciąż, jak przyznaje polityk, istnieją rozbierznożności między państwami grupy, jednak bardziej opłaca się współpracować.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Jakóbowski: Szczyt 17+1 miał pokazać, że Chiny mogą coś zaoferować Europie Środkowej. Nie położono na stole nic nowego

Zamknięcie rynku Państwa Środka, niewielka liczba chińskich inwestycji oraz szczepionki i Trójmorze. Jakub Jakóbowski komentuje szczyt grupy państw 17+1.

 Chinom udało się reaktywować format, który chylił się ku upadkowi.

Państwo Środka dyskutuje w ramach formatu 17+1 z państwami Europy Środkowej i Wschodniej. Jakub Jakóbowski wskazuje, że przy tej okazji nie obyło się od dyplomatycznych scysji.

Litania różnych żalów do Chin jest znacznie dłuższa.

Problemem jest brak dostępu do chińskiego rynku,  czy mała ilość chińskich inwestycji. Tych ostatnich jest dwukrotnie mniej w naszym regionie niż w samych Niemczech.

Jak wyjaśnia ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich, początek formatu sięga 2012 r., kiedy Chińczycy postanowili zainteresować się naszym regionem. Nie zaoferowali oni jednak niczego szczególnie atrakcyjnego państwom bałkańskim. Format zaczął być wykorzystywany przez ChRL jako karta przetargowa w mocarstwowych rozgrywkach.

W zeszłym roku przewodniczący Xi Jinping postanowił podnieść rangę forum, przez zastąpienie spotkania szefów rządów, spotkaniem głów państw. Ze względu na Covid-19 spotkanie w zeszłym roku się nie odbyło. Gość Popołudnia WNET wskazuje, iż państwa bałtyckie demonstracyjnie obniżyły rangę wydarzenia delegując na nie swych ministrów, zamiast prezydentów, czy jak dotychczas premierów. Estonia stwierdziła, że woli rozmawiać z Chinami w ramach całej Unii Europejskiej, a nie tylko jej części.

Jakóbowski zauważa, że przez kilka pierwszych lat Amerykanie nie robili nic w sprawie formatu 17+1. Dwa lata temu zaś administracja Donalda Trumpa zaczęła bardziej inwestować w region nie kryjąc, że projekt Trójmorza jest konkurencją dla 17+1.

Trójmorze było głównym amerykańskim instrumentem konkurowania z 17+1.

Nie wiadomo jak prezydent Joe Biden podejdzie do kwestii Trójmorza. Część państw będzie próbowało podbić stawkę, aby Waszyngton zaoferował więcej niż Pekin.

Jakóbowski zauważa, że przewodniczący Chin chciałby, aby tematem szczytu były chińskie szczepionki. Serbia i Węgry już je kupują. Zainteresowane nimi są głównie kraje południa. Rozmówca Łukasza Jankowskiego dodaje, że Chińczycy nie postawili na stole nic szczególnie nowego i atrakcyjnego.

Zauważa, że z inwestycje w Chinach z UE to w połowie inwestycje niemieckie. Poza Niemcami w Państwie Środka inwestują z Europejczyków głównie Holendrzy i Francuzi.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.