Dawid Augustyn: uczestnictwo w rynku kryptowalut jest wielką lekcją odpowiedzialności i dojrzałości

Redaktor naczelny magazynu fxmag.pl o genezie bitcoina oraz szans i zagrożeń wynikających z inwestowania w kryptowaluty.

Dawid Augustyn mówi o poruszaniu się na rynku kryptowalut. Wskazuje, że są one świetną przeciwwagą dla systemu opartego na złocie.  Podkreśla, że gwarantują one większą równość na rynku. Jak zwraca uwagę, zamysłem stworzenia bitcoina była jego deflacyjność.

Dewaluacja pieniądza zmniejszyła zaufanie do całego systemu, powstała więc alternatywa, w której niepotrzebny jest pośrednik.

Rozmówca Adriana Kowarzyka postuluje zmianę sposobu myślenia o kojarzących się w Polsce bardzo negatywnie spekulantach:

Spekulant to osoba, która zdejmuje ryzyko z tych, którzy chcą się go wyzbyć.

Gość „Kuriera ekonomicznego”  opowiada ponadto o początkach bitcoina. Zwraca uwagę, że postać jego wynalazcy jest owiana tajemnicą. Jak dodaje, inwestor, który przetrzymałby bitcoina od początku jego wprowadzenia do dziś, niewyobrażalnie pomnożyłby swój majątek

To brzmi bardzo łatwo tylko w teorii. Wejście do tego systemu to wielka lekcja odpowiedzialności i dojrzałości.

Ekspert podaje, że rocznie na skutek utraty hasła przepada 4% globalnych zasobów bitcoina.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Gniewecki: wszelkie osiągnięcia w dziedzinie SI są od razu opanowywane, ukrywane i rozwijane przez rządy

Gościem „Poranka Wnet” jest Adam Gniewecki – publicysta „Kuriera Wnet”, który mówi o pracy nad sztuczną inteligencją oraz potencjalnych skutkach, jakie może ona ze sobą nieść.


Adam Gniewecki mówi o swoim najnowszym artykule dla „Kuriera Wnet”, w którym podejmuje temat pracy nad sztuczną inteligencją i potencjalnych skutków tej pracy.

O niebezpieczeństwie się mówi, ale dość cicho. Mówią o tym osoby, które nie są zbyt popularne ani tym bardziej nie są politykami, którzy zajmują się innymi problemami, często wydumanymi.

Gość „Poranka Wnet” wspomina o wizjonerstwie Stephena Hawkinga w tej kategorii.

Hawking przewidział, że na przestrzeni 100 lat sztuczna inteligencja zwycięży z człowiekiem i może zacząć rządzić światem.

Publicysta jest przekonany, że informacje, w których posiadaniu jesteśmy to niewielka część rzeczywistych osiągnięć człowieka w dziedzinie sztucznej inteligencji – przełomowe odkrycia są szybko zatajane, często na użytek indywidualnego interesu. Przodują w tym Chiny.

Jestem pewien że to, o czym wiemy i co wchodzi w codzienny użytek ludzi to jest mniej niż czubek góry lodowej. Wszelkie osiągnięcia w dziedzinie SI są od razu opanowywane, ukrywane i rozwijane przez rządy oraz armię do kontroli swoich narodów.

Największym zagrożeniem dla człowieka nie jest sztuczna inteligencja sama w sobie, a połączenie jej z właściwościami ludzkimi.

Nie obawiam się starcia człowieka ze sztuczną inteligencją. Gorzej jeżeli naszym przeciwnikiem będzie skrzyżowanie maszyny z człowiekiem.

Gość „Poranka Wnet” przytacza przykład inicjatywy Microsoftu, która zakładała kontrolowanie miasteczka przez sztuczną inteligencję. Spotkało się to jednak z negatywną reakcją mieszkańców, którzy dostrzegli totalitarne inklinacje eksperymentu.

W Montrealu próbowano zbudować miasteczko kontrolowane przez sztuczną inteligencję. Mieszkańcy podnieśli jednak bunt i dzięki temu Microsoft musiał się wycofać z tego projektu.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Zawadzki-Liang: W Chinach cały problem pandemii został przeniesiony ze szczebla centralnego na szczebel prowincji

Ważne jest, żeby mieć zielony kod, bo jest jeszcze czerwony i pomarańczowy. On jest oparty o aplikację QR. Tam trzeba podać wszystkie swoje dane osobiste, łącznie ze zdjęciem twarzy.


Andrzej Zawadzki-Liang opowiada o sytuacji pandemicznej w Chinach. Wedle rozmówcy Magdaleny Uchaniuk, bez maseczki i sprawdzenia wysokości temperatury Chińczyk nie wejdzie do większości miejsc. Polityka zero tolerancji dla covid-19 jest bardzo restrykcyjna. Wszakże życie toczy się w Szanghaju normalnie.

W zasadzie żyje się prawie normalnie. W sklepach, w galeriach handlowych i komunikacji obowiązkowo trzeba mieć maseczki i badanie temperatury – mówi nasz gość.

Mieszkaniec Szanghaju mówi również na czym polega instytucja tzw. zielonego kodu, który podlega obowiązkowej weryfikacji przy wstępie do większości obiektów publicznych. Wedle naszego gościa, stanowi on odpowiednik paszportu covidowego:

W przypadku galerii handlowych, atrakcji turystycznych trzeba jeszcze pokazać zielony kod, który ma się w komórce. On jest odpowiednikiem paszportu – tłumaczy Andrzej Zawadzki-Liang.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk tłumaczy jak skonstruowana jest aplikacja oraz jakie dane należy podać, by móc z niej korzystać. Jak podkreśla gość audycji, są trzy rodzaje kodów:

Ważne jest żeby mieć zielony kod, bo jest jeszcze czerwony i pomarańczowy. On jest oparty o aplikację QR. Tam trzeba podać wszystkie swoje dane osobiste, łącznie ze zdjęciem twarzy, rozpoznawaniem twarzy – dodaje.

Od 1 listopada w Szanghaju można przyjąć trzecią dawkę szczepionki. Szczepienia są dobrowolne. Nasz gość opisuje również problemy wynikające ze strategii chińskiej polityki radzenia sobie z pandemią:

Cały problem pandemii został przeniesiony ze szczebla centralnego na szczebel prowincji czy miasta – stwierdza Andrzej Zawadzki-Liang.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Dr Bogusz: Chiny eksportują inflację na cały świat

Ubóstwo w Chinach.

Dr Michał Bogusz o wyzwaniach gospodarczych Unii Europejskiej w stosunku do ekonomicznej potęgi Chin. Pandemia pokazała, że UE, jak i świat nie są przygotowane na masową produkcję podstawowych dóbr.


Pierwszym gościem porannej audycji jest ekspert ds. Chin Ośrodka Studiów Wschodnich, dr Michał Bogusz. Rozmówca redaktora Łukasza Jankowskiego komentuje bieżącą sytuację związaną ze wzrostem cen energii i surowców. Zdaniem pracownika OSW Chiny przez lata eksportowały deflację, a dzięki temu inflacja na Zachodzie była niższa. Sprzedaż tanich chińskich towarów i duża konkurencja powodowała, że ta inflacja nie rosła tak szybko, ale teraz  sytuacja się zmieniła i to Chiny eksportują inflację na cały świat:

Chiny konsumują więcej energii, a to się przekłada na wzrost cen energii na świecie – podkreśla ekspert.

Jak mówi dr Michał Bogusz, w wyniku pandemii nastąpił gwałtowny wzrost eksportu chińskich produktów. Teraz ten eksport się załamuje, ponieważ inne państwa zaczynają powoli wychodzić z lockdownów, a ich gospodarki wracają na normalne tory:

Chiny miały boom pocovidowy.(…) To było do przewidzenia, że zniknie tak szybko jak się pojawił – zaznacza dr Michał Bogusz.

Następnie gość „Poranka WNET” pochyla się nad problemami wewnętrznymi Chin, m.in. ogromnym kryzysem energetycznym. Rozmówca Łukasza Jankowskiego stwierdza, że najtrudniejsza sytuacja jest w Mandżurii. Tamtejsze zakłady pracy mogą funkcjonować jedynie 2-3 dni w tygodniu. Co więcej, w budynkach mieszkalnych wyłączone są widny, są przerwy w dostawach światła i prądu:

O tej porze roku zawsze jest problem, ponieważ dochodzi do tego stała data rozpoczęcia sezonu grzewczego – dodaje dr Michał Bogusz.

Ponadto, ekspert mówi również o próbie lotu chińskiej rakiety hipersonicznej. Jeżeli lot okazałby się owocny oznaczałoby to, że Chiny militarnie zdecydowanie wyprzedzają resztę świata. Próba była jednak nieudana, a rakieta się rozbiła:

Same Chiny przyznały, że to był test rakiety wielokrotnego użytku, ale kosmicznej, i że test był nieudany. Rakieta się rozbiła kilkadziesiąt kilometrów od miejsca, w którym miała wylądować – podsumowuje nasz gość.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

N.N.

Największa w historii awaria mediów społecznościowych

W poniedziałek wieczorem miliony użytkowników straciło możliwość korzystania z najpopularniejszych portali społecznościowych, takich jak Facebook, Instagram, Messenger czy WhatsApp

Cały świat mógł wczoraj odczuć skutki problemów sieciowych, które spowodowały zakłócenie pracy takich gigantów jak Facebook, Instagram czy WhatsApp. Około godziny 18 użytkownicy wysłali ponad 10 tysięcy zgłoszeń dotyczących zakłóceń pracy aplikacji oraz braku możliwości zalogowania się na swoje konta. Wielu użytkowników przeniosło się w na chwilę na inne, działające portale, między innymi Twittera, który przywitał nowych użytkowników tweetem:

Awaria trwała około 6 godzin, odniósł się do niej szef Facebooka, Mark Zuckerberg, który przeprosił wszystkich użytkowników za problemy.  Oświadczenie wydał również Santosha Janardhana, szef infrastruktury firmy:

Nasze zespoły inżynierów twierdzą, że zmiany w konfiguracji routerów szkieletowych koordynujących ruch sieciowy między centrami danych były główną przyczyną problemu”.

W skrócie oznacza to błędy w komunikacji między aplikacjami a resztą internetu.

Awaria Facebooka spowodowała spadek ceny akcji portalu na giełdzie o prawie 5%, a wartości rynkowe o 17%, co jest największym spadkiem firmy od niemal roku. Według portalu Bloomberg, wartość majątku Zuckerberga zmalała o ponad 6 miliardów dolarów, co spowodowało jego przesunięcie w rankingu najbogatszych ludzi na świecie na szóste miejsce.

Kalifornijska spółka mierzy się ostatnio również z innymi problemami – dziennik „The Wall Street Journal” ujawnił, że badania przeprowadzone przez Facebooka, a opublikowane w ich wewnętrznej komunikacji, wykazały, że Instagram jest szkodliwy dla milionów młodych osób, zwłaszcza nastolatek, u których „korzystanie z aplikacji przyczynia się do zaburzenia wizerunku własnego ciała”.

K.B.

 

 

Wiech: budujemy naszą własną wpinkę do międzynarodowego systemu energetycznego

Gościem „Kuriera w samo południe” jest Jakub Wiech – zastępca red. naczelnego portalu energetyka24.PL, który komentuje bieżącą aktywność Polski w sektorze energetycznym.

Jakub Wiech komentuje zakupienie przez Polskę 21 koncesji na norweskim szelfie kontynentalnym. Doszło do finalizacjI marcowej umowy z grupą Ineos,  podpisanej przez grupę PGNIG  – jej wartość to 320 milionów dolarów.

W ramach tego zakupu PGNIG wzbogacił się o 21 koncesji na Morzu Norweskim na północ od Trondheim.

Spółka będzie mogła wzbogacić możliwości pozyskiwania gazu z tego obszaru. Jest to również zabieg o dużym znaczeniu strategicznym.

Ma to duże znaczenie w kontekście budowy systemu Baltic Pipe, który ma połączyć nasz kraj z tym obszarem wydobywczym.

Gość „Kuriera w samo południe” zaznacza, że Polska ma do dyspozycji potężne instrumenty jeśli chodzi o poszukiwanie i wydobycie nowych złóż. Dodatkowo z szelfu norweskiego biegną gazociągi, które mają połączenie z m.in. z Anglią , Szkocją, Francją, czy Niemcami.

Budujemy nasz własną wpinkę do międzynarodowego systemu.

Zastępca redaktora naczelnego portalu energetyka24.PL komentuje również technologię SMR, którą zainteresowanie wyraża coraz więcej polskich spółek.

Małe reaktory jądrowe mogą posłużyć nie tyko do produkcji energii elektrycznej ale i ciepła systemowego.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

Karol Stryja: my z prywatności już dawno zrezygnowaliśmy – taka jest cena naszej wygody

Gościem „Poranka Wnet” jest Karol Stryja – jeden z liderów branży voice, gospodarz podcastu Zawodowcy, studio The Podcast Makers, który mówi o rosnącej popularności smart-speakerów.

Karol Stryja mówi o rosnącej popularności smart-speakerów – czyli inteligentnych głośników połączonych z siecią, które mogą spełniać prośby głosowe. Jest to rozwiązane pod wieloma względami niezwykle wygodne.

Interakcja z technologią staje się supernaturalna, superszybka i superwygodna.

Jeszcze kilka lat temu takie rozwiązanie technologiczne uchodziło za melodię dalszej przyszłości – dziś przewidywania co do rozwoju technologii zdają się przekraczać kolejne bariery ludzkiej percepcji.

W przyszłości, jak pokazuje Elon Musk, będziemy komunikować się z technologią myślami.

Smart-speakery na chwilę obecną są na polskim rynku rozwiązaniem dość nowatorskim – za granicą natomiast stały się regularnym wyposażeniem części domostw. Gość „Poranka Wnet” przewiduje rychłe zwiększenie aktywności w tym sektorze – w Polsce może się wkrótce pojawić produkt Amazona, inteligentny głośnik Alexa.

To kwestia czasu, kiedy Amazon uruchomi Alexę mówiącą po polsku.

Galopujący postęp technologiczny zazwyczaj rodzi pytania o prywatność i szanse jej zachowania w jego obliczu. Zdaniem Karola Stryi już jakiś czas temu zaakceptowaliśmy trwały ubytek prywatności, poświęcając ją w imię wygody.

My z prywatności już dawno zrezygnowaliśmy – ceną naszej wygody jest rezygnacja  z prywatności.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

Spotkajmy się! Redakcja WNET wyruszyła w trasę! Pierwszym przystankiem Białystok

5 września redakcja Radia WNET rozpoczęła niepowtarzalną podróż, czyli Wielką Wyprawę Radia WNET. Przez dwa i pół tygodnia wraz z mobilnymi studiami będziemy wędrować po Polsce.

Odwiedzimy wszystkie siedem miast, w których nadaje Radio WNET, ale wnikniemy także w przestrzeń lokalną, z dala od wielkich aglomeracji. Przybliżymy słuchaczom różne odcienie polskiej kultury, sylwetki wyjątkowych osób ze świata polityki, nauki, przedsiębiorczości, religii i sztuki, a także historię odwiedzanych miejscowości i regionów.

Celem naszej wyprawy jest poznanie. Będziemy badać i prezentować na antenie zwyczaje mieszkańców poszczególnych miast, czyli naszych słuchaczy. Chcemy jednocześnie, aby nasi odbiorcy poznali się nawzajem.

W każdym z odwiedzonych przez nas miast nadamy całodzienną audycję zakończoną “Dobrym Wieczorem”, czyli koncertem radiowym połączonym ze spotkaniem z naszymi przyjaciółmi i słuchaczami. 22 września, w pierwszy dzień jesieni, wyprawa zakończy swój bieg docierając do Warszawy, gdzie o godz. 19 w Teatrze Palladium odbędzie się finałowy koncert podsumowujący osiemnaście dni naszej podróży.

Wezmą udział nasi słuchacze oraz zaproszeni goście. Koncert poprowadzą Milo Kurtis oraz Marcin i Lidia Pospieszalscy, wystąpią na nim również  goście specjalni. Wydarzenie będzie transmitowane w telewizji oraz na kanałach społecznościowych WNET.

Terminarz Wielkiej Wyprawy Radia WNET:

Białystok (5-7 IX)
Lublin (7-9 IX)
Kraków (9-11 IX)
Wrocław (12-14 IX)
Szczecin (14-16IX)
Bydgoszcz (16-18 IX)
Łódź (120-21 IX)

Koncert finałowy Warszawa: 22 IX, [Teatr Palladium]

Już teraz zapraszamy Państwa do towarzyszenia nam w naszej drodze. Spotkajmy i poznajmy się.

N.N.

Grześkowiak: pracujemy nad lokomotywą wodorową, która będzie mogła funkcjonować zarówno z trakcją elektryczną, jak i bez

Rzecznik PESA Bydgoszcz S.A. o pracach nad lokomotywą. zasilaną wodorem: współpracy z PKN Orlen, funkcjonowaniu pojazdu i bezpieczeństwie wodoru jako paliwa.


Maciej Grześkowiak wyjaśnia, chodzi o wypracowywanie nowych rozwiązań technologicznych na miejscu. We wrześniu przedsiębiorstwo zaprezentuje wodorową lokomotywę manewrową własnej konstrukcji. Następnie prototyp będzie testowany na terenie płockich zakładów Orlenu.

Grześkowiak mówi, że zaczęło się od rozmów z Cold-Transem na temat modernizacji lokomotyw.

Postawiliśmy sobie pytania- a może spróbujemy z bardzo nowoczesnym napędem- wykorzystującym wodór.

Współpraca zakłada działania na rzecz rozwoju technologii transportu zeroemisyjnego. Rzecznik PESA Bydgoszcz S.A. odnosi się do obaw związanych z wodorem, który jest postrzegany przez niektórych jako niebezpieczny.

Wokół tej sprawy narosło wiele mitów.

Zauważa, że wodór jest używany do chłodzenia turbin w elektrowniach. Orlen codziennie wykorzystuje wodór.

To paliwo nie jest bardziej niebezpieczny niż nawet gaz w naszej kuchni.

Grześkowiak dodaje, że nowa lokomotywa będzie bardzo autonomiczna. Ma ją obsługiwać tylko jedna osoba.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Komercyjne loty w kosmos. Ernest Wagner: wyzwaniem jest utrzymanie się na orbicie

Z czym się muszą zmierzyć organizatorzy lotów na orbitę okołoziemską? Ekspert ds. automatyzacji i sztucznej inteligencji opowiada o komercyjnej turystyce w kosmosie.


Ernest Wagner przedstawia bolączki, z którymi borykają się producenci rakiet kosmicznych w powstającej nowej branży turystycznej.  Mówi, że loty kosmiczne przekraczają granicę Karmana wyznaczającą granicę kosmosu.

W astronautyce przyjmuje się, że 1/3 wyzwania to osiągnięcie tej wysokości.

Pozostałe 2/3 problemu to osiągnięcie prędkości orbitalnej. Nasz gość wyjaśnia, że rakieta startuje pionowo. Później jednak zmienia kąt nachylenia.

W końcowej fazie lotu nachyla się równolegle do płaszczyzny Ziemi.

Wyzwaniem jest utrzymanie się na orbicie. Cały czas na rakietę oddziałuje grawitacja. Musi ona uciekać Ziemi, która przyciąga ją do siebie.

Pasjonat technologii kosmicznych wskazuje na tzw. tyranię równania Czajkowskiego. Rakieta potrzebuje odpowiedniej ilości paliwa, aby wynieść swoją masę na orbitę. Im więcej jednak ma paliwa, tym większą ma masę, a im większa masa, tym więcej potrzeba paliwa. Potrzebne są więc precyzyjne wyliczenia. Poza paliwem potrzebny jest też tlen.

Kiedy wychodzimy poza atmosferę ziemską tego tlenu nie ma do spalania.

Wagner sądzi, iż w przyszłości lot w kosmos możne kosztować od 100 dolarów za jeden kilogram. W związku z tym taka zachcianka dostępna byłaby dla amerykańskiej klasy średniej.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.