Ziąber: Polska obecność w Davos okazała się dużym sukcesem. Warto reprezentować Polskę, pokazywać czym jest Trójmorze

Damian Ziąber o inicjatywie Trójmorze i tym, jak reprezentowana była ona na forum w Davos oraz o szwajcarskim Domie Polskim i tym, czym do siebie przyciąga.

Dom Polski to swego rodzaju mini-ambasada, nasza obecność tam okazała się dużym sukcesem.

Damian Ziąber opowiada o tegorocznym Światowym Forum Ekonomicznym w Davos oraz otworzeniu w tym szwajcarskim mieście Domu Polskiego. Podczas wydarzenia szeroko omawiano projekt Trójmorza. Inicjatywa ta przedstawiana jest w języku angielskim pod nazwą „Growing Europe”.

Nasza obecność to musi być również budowanie naszej marki.

W Davos spotkała się Rada Biznesu Trójmorza. Ów ciało skupia w sobie prezesów „najbardziej prężnych spółek” tego regionu. Nasz gość podkreśla, że Amerykanie są zainteresowani Trójmorzem. Uznają, że jest to 'stabilny politycznie region”. Spotykając się z Radą Biznesu mogą „rozmawiać z jednym gremium, które reprezentuje sporą część krajów Trójmorza”. Ziąber dodaje, że Dom Polski cieszy się popularnością. Jego gościom samkuje serwowane tam polskie jedzenie i podoba się puszczana tam „polska muzyka z elementami etnicznymi”(czyli m.in. muzyka góralska). Nasz gość podsumowuje, że:

Warto być w Davos i warto reprezentować Polskę, pokazywać czym jest Trójmorze.

Podczas wywiadu nasz dziennikarz Jan Olendzki przedstawił relację swojego pobytu na Światowym Forum Ekonomicznym. Znamienitym faktem jest ten, że wracając już do domu spotkał pastora, który modli się za uczestników wydarzenia, żeby podążali prawowitą ścieżką. Wspomniany pastor sądzi, że większość biznesmenów oraz polityków odczuwa pustkę w swoim życiu.

Dr Bartoszewicz o programie Polska Bezgotówkowa: To totalna inwigilacja społeczna. Nie chcę takiego państwa i gospodarki

Dr Artur Bartoszewicz o tym, dlaczego likwidacja gotówki to zagrożenie dla wolności, o walce: o stabilny budżet i z rajami podatkowymi oraz braku zrozumienia dla Polski ze strony UE.

Jeśli były premier Luksemburga ma wpływ na kształtowanie się decyzji w Komisji Europejskiej, to jest to śmianie się nam w oczy.

Dr Artur Bartoszewicz o trudnej pozycji Polski w Unii Europejskiej. Głos naszego kraju ws. walki z rajami podatkowymi jest ignorowany. Na Cyprze i Luksemburgu można bowiem zarejestrować działalność gospodarczą, by prowadzić ją gdzie indziej, w ten sposób, jak mówi nasz gość, wyłudzając podatki. Ekonomista zarzuca krajom członkowskim UE brak jednolitości decyzyjnej. Mówi również o konsekwencjach uszczelnienia podatku VAT. Podkreśla, że premier „walczy o to, by budżet był stabilny, nie rozumiem takiego oczekiwania, że coś nie wyjdzie”. Rozmówca Łukasza Jankowskiego komentuje także program Polska Bezgotówkowa:

To totalna inwigilacja społeczna […] Chyba nikt nie chciałby żyć w takim państwie. Nie chce takiego społeczeństwa; nie chcę takiej gospodarki; nie chcę takiego państwa

Czym jest program Polska Bezgotówkowa? To wspólna inicjatywa uczestników rynku usług płatniczych w Polsce (wydawców kart, agentów rozliczeniowych, organizacji Visa i Mastercard oraz Związku Banków Polskich i Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii), która ma promować obrót pieniądza w świecie cyfrowym.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Niedużak: Program Mały ZUS nie jest porzucany, lecz poszerzany. Jestem wielkim zwolennikiem wolnego rynku

Marek Niedużak o Małym ZUSie Plus, tym czemu jest potrzebny i jakie są jego założenia, a także o zatorach płatniczych i tym, co rząd robi by rozwiązać ten problem oraz o deregulacji i prawie do błędu.

Marek Niedużak o rozwiązaniu Mały ZUS, który obowiązuje jeszcze przez kilka dni. Dedykowany był najmniejszym firmom. Mówi, że to spora ulga dla stu kilkudziesięciu tys. firm. Były głosy żeby ulgę poszerzyć. Wiceminister rozwoju stwierdza, że dotychczasowy program nie tyle jest odrzucany, co właśnie poszerzany. Tłumaczy jakie będą jego założenia i kto będzie mógł z niego skorzystać. Znacznie zwiększony zostaje limit, do 10 tys. w skali miesiąca. Jak tłumaczy:

Każdy limit jest arbitralny.

Składki proporcjonalne mają być do przychodu, a nie dochodu. Od początku do końca lutego można zgłaszać się do preferencyjnego rozliczania. Stwierdza, że zależy mu, aby informacja o tych ułatwieniach dotarła do przedsiębiorców. Przypomina, iż niższa składka będzie oznaczała niższą emeryturę. Rozmówca Adriana Kowarzyka stwierdza, że jest zwolennikiem oceny regulacji po tym, jak działają, tj. ex post. Nowe regulacje mogą być zachętą do wychodzenia z szarej strefy. Nasz gość zauważa przy tym, że:

Wiele osób jest w szarej strefie z wielu różnych powodów.

Zatory płatnicze są zmorą dla przedsiębiorców. Od 1 stycznia weszła ustawa anty-zatorowa o której mówi Niedużak. Zauważa, że z zatorami zetknęło się 90% polskich przedsiębiorców. Zauważa, że najwięksi z nich są w stanie narzucić swoim kontrahentom wydłużone terminy płatności. Celem projektu jest wyrównanie różnicy sił między nimi. UOKiK zyskał możliwość karania największych, najbardziej zalegających z płatnościami firm. Zmiany państwo zaczęło od siebie ustalając 30 dni na płatności dla spółek publicznych. Jak deklaruje wiceminister, mówiąc o regulacji wprowadzając 60 dni na płatności:

Jestem wielkim zwolennikiem wolnego rynku.

Powołuje się na rozwiązania anty-zatorowe w innych krajach, takich jak Wielka Brytania. Liczy, że ustawa przyniesie efekty. Kolejnym tematem rozmowy jest Pakiet „Przyjazne Prawo”. Niedużak mówi o obciążeniach organizacyjnych, które bardziej uderzają w mniejsze podmioty. Rozwiązaniem jest deregulacja. Mówi o „prawie do błędu”, rozwiązaniem, które funkcjonuje na Litwie i we Francji. Zaczynający działalność gospodarczą „dostają żółtą kartkę” za popełnienie błędu, zamiast od razu kary. Zauważa, że na gospodarkę można patrzeć jako na ekosystem, w którym wszystkie elementy mają znaczenie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Gryglas: Energetyka może stać się polską specjalnością. Powinna być jedna spółka energetyczna

Ministerstwo Aktywów Państwowych ma zarządzać wszystkimi spółkami skarbu państwa z wyłączeniem radia i telewizji. Celem ministerstwa jest konsolidacja spółek oraz rozrost domeny skarbu państwa.

 

Zbigniew Gryglas, poseł na Sejm RP VIII kadencji, wiceminister aktywów państwowych mówi o braku możliwości sprywatyzowania wszystkich państwowych spółek:

Musimy zrobić wiele, aby podmioty skarbu państwa były także w tej grze, aby zachowywały się właśnie tak, jak oczekuje od nas tego państwo. Nie jest możliwe, aby gospodarkę sprywatyzować w 100%. Państwo musi pozostać w pewnych obszarach.

Ministerstwo Aktywów Państwowych jest kierowane przez ministra właściwego do spraw energii i jak podkreśla Gość „Poranka WNET”, sektor jest dla niego znaczący, ponieważ jest szansą na polepszenie się budżetu naszego państwa:

Energetyka może stać się polską specjalnością […] Graczy na rynku energetycznym powinno być miejsc, nie cztery, ale dwa, bądź nawet jeden. Działamy na rynku światowym, dlatego nie możemy patrzeć na kwestię konkurencji tylko przez pryzmat polskiego rynku.

Gospodarka światowa wyznacza kierunek, w ramach którego dochodzi do łączenia spółek, dzięki czemu te mogą z powodzeniem konkurować w wielu różnych dziedzinach na rynkach światowych:

Znaczenie wielkich koncernów powoli przypomina czy nawet przewyższa znaczenie państw, ale nam to nie grozi. […] To co robi Orlen to bardzo przemyślana i skuteczna strategia. W tej chwili rynek paliw czeka rewolucja, będziemy odchodzili od paliw które towarzyszyły nam wiele lat. Orlen to bardzo dobrze wyczuwa i stawia na inne nogi, tak aby w przyszłości mieć istotne źródła przychodów.

Zbigniew Gryglas mówi także o przyszłym działaniu Ministerstwa Aktywów Państwowych, które będzie nadzorować większość państwowych podmiotów gospodarczych. Podkreśla, że celem jest wzrost znaczenia aktywów państwowych:

Wiemy już które spółki znajdą się pod nadzorem Ministra Aktywów Państwowych […] Na pewno będą niespodzianki, z całą pewnością domena skarbu państwa nie będzie się kurczyć […] będzie się powiększać głównie w sposób organiczny poprzez wrost aktywności podmiotów, ale również poprzez akwizycję.

K.T. / A.M.K.

Marcin Rola o walce wielkich korporacji z konserwatywnymi mediami: Pętla się zaciska. Musimy łączyć siły [VIDEO]

Redaktor naczelny portalu wRealu24.pl mówi o dyskryminacji mediów głoszących konserwatywne idee. Wzywa do wspólnej obrony wolności słowa. Apeluje o interwencję państwa polskiego.

Marcin Rola o zablokowaniu kanału Youtube wRealu24:

Banuje sie wyłącznie prawicę, wyłącznie konserwatywny światopogląd. Musimy łączyć siły. Tak samo moga zbanować Radio WNET, bo zaprosiliście nieprawomyślnego Marcina Rolę.

Dziennikarz mówi o coraz trudniejszej sytuacji „niepokornych” mediów:

Pętla sie zaciska, istniejemy tylko dlatego, że mamy ponad 300 tys. realnych użytkowników. Skasowano ich prywatne medium. Z tym trzeba walczyć, bo nas zgnoją. Trzeba zakazać cenzury prewencyjnej.

Marcin Rola liczy na wsparcie ministra Andruszkiewicza w tej sprawie. Zwraca uwagę, że środowiska głoszące idee skrajnie  lewicowe, walczące z Kosciołem nie napotykają na żadne trudności, funkcjonują bez żadnych ograniczeń.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego jest przekonany, że państwo jest w stanie przeciwstawić się polityce wielkich korporacji. Powołuje się na przykład Węgier, które nałożyły na Facebooka karę  o równowartości 3,6 mln euro.

Na koniec rozmowy, gość „Poranka WNET” zapowiada jutrzejszą konferencję nt. cenzury w Internecie, w której wezmą udział przedstawiciele Ordo Iuris i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T. / A.W.K.

PKN Orlen planuje przejąć Grupę Energa. Chce zakończyć transakcję w I połowie przyszłego roku

Jak ogłosił Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek, koncern wezwał do sprzedaży 100 proc. akcji energetycznej spółki ENERGA oferując 7 zł za akcję. Przejęcie ma nastąpić w I połowie 2020 roku.

Wezwanie na wszystkie 414 067 114 akcji Grupy Energa ogłosił w czwartek PKN Orlen.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, Orlen zobowiązał się nabyć akcje Energi jeśli zapisami w wezwaniu zostanie objęta liczba akcji uprawniających do wykonywania co najmniej 66 proc. ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu spółki . W przypadku gdyby ten lub  któregokolwiek z innych warunków wezwania nie został spełniony, koncern może podjąć decyzje o przedłużeniu okresu składania zapisów.

Jak podkreślał Obajtek na konferencji przejęcie dostawcy energii elektrycznej będzie procesem prostszym od fuzji z Grupą Lotos. Energa bowiem nie ma aktywów zagranicznych, a połączenie firm nie będzie miało wpływu na koncentrację. Jak stwierdził:

Spodziewamy się pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej w ciągu maksymalnie trzech miesięcy.

Jak informuje „Głos Pomorza”, koncern paliwowo-energetyczny ma nadwyżki produkcyjne energii elektrycznej, które umożliwiają lepsze zbilansowanie portfela Grupy Energa. Dyrektor wykonawczy ds. energetyki w PKN Orlen Jarosław Dybowski uściślał, iż nadwyżka produkcji w Grupie Orlen pozwala poprawić zbilansowanie w Grupie Energa o ok. 25 proc.

A.P.

 

Florek (FAKRO): Dzięki tzw. podatkowi estońskiemu, rozwój gospodarczy Estonii jest prawie dwa razy większy niż Polski

-To rozwiązanie daje wielką motywację przedsiębiorcom do inwestowania w swoje firmy, a nie do konsumowania wypracowanego zysku – dodaje Ryszard Florek.


Ryszard Florek, prezes firmy Fakro komentuje zapowiedzi zmian w sferze gospodarczej zaanonsowane podczas wczorajszego exposé premiera Mateusza Morawieckiego:

Zapowiedział bardzo wiele potrzebnych zmian dla Polski i polskiej gospodarki […] jedną z najciekawszych zapowiedzi było wprowadzenie tzw. podatku estońskiego. Jest to bardzo dobre rozwiązanie pobudzające rozwój gospodarczy. Korzystały z niego Niemcy po wojnie do lat 90. Od 2000 roku wprowadziła go Estonia i rozwój gospodarczy w Estonii jest prawie dwa razy większy niż w Polsce.

Rozwiązanie to polega na niepłaceniu przed przedsiębiorcę podatku od uzyskanych zysków, dopóty ten nie dokonuje ich wypłaty. W założeniu ma to pobudzić firmy do inwestycji w innowacje:

To rozwiązanie daje wielką motywację przedsiębiorcom do inwestowania w swoje firmy, a nie do konsumowania wypracowanego zysku. Drugą zaletą jest to, że te firmy nie będą musiały tak precyzyjnie prowadzić całej dokumentacji podatkowej, a kontrole u nich będą bezsensowne, bo wystarczy sprawdzić, ile firma wypłaciła z konta na prywatne cele, a nie analizować wszystkich wydatków, czy są kosztem, czy nie, bo to nie ma sensu.

Prezes firmy FAKRO podkreśla, iż jest to najciekawszy projekt zapowiedziany przez premiera Mateusza Morawieckiego. Liczy na to, iż język, który mówił premier, będzie zrozumiały przez ministrów, szefa UOKiK-u, całej administracji państwowej oraz społeczeństwa. Komentuje także wycofanie się PiS-u z ustawy o likwidacji 30-krotności składek na ZUS:

To jest coś, co tylko skłóca partię rządzącą, a jest to niepotrzebne. […] To by podważyło zaufanie wielu przedsiębiorczych ludzi, zwłaszcza tych, którzy chcą wrócić z zagranicy i rozwijać polską gospodarkę […] nie wiem, czy warto kruszyć o to kopie.

Kolejną zapowiedzią z exposé było zwiększenie konkurencyjności rodzimych firm na rynku UE.

Dzisiaj warunki konkurencji obowiązujące w Unii Europejskiej i na rynku globalnym nie służą rozwojowi polskiej gospodarki. Służą kolonizacji biednych państw przez bogate państwa, które mają silne globalne koncerny, bo obywatele z biednych krajów muszą pracować na dobrobyt tych bogatych krajów. Globalne koncerny mają większą władzę niż państwa, niż rządy poszczególnych krajów i wysysają z kapitału kraje rozwijające się, które chciałyby zbliżać się do tych najbogatszych, ale w aktualnych warunkach nie mają szans.

A.M.K.

Dr Sadowski: Okazuje się, że duże sieci nie wykazują dochodu, czyli nie płacą podatku

Dr Andrzej Sadowski zastanawia się nad tym czy potrzebny jest nowy podatek od sklepów wielkopowierzchniowych. Ekonomista krytykuje rząd Dobrej Zmiany za brak rozwiązań odnośnie podatku CIT.

 

 

Jestem zaskoczony, bo brakiem zmiany systemu podatkowego jest odpowiedź na nieumiejętność zmiany tego systemu, aby rząd za funkcjonowanie dużych międzynarodowych korporacji, które zajmują się w Polsce handlem, otrzymał zauważalne pieniądze – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Konstrukcja podatku CIT polega na tym, że jest to podatek dobrowolny dla dużych międzynarodowych korporacji. Sprawa podatku jest do załatwienia jedynie przy braku sprzeciwu Komisji Europejskiej, na którą powołuje się rząd.

Jak dodaje: Kiedy spojrzymy na statystyki Ministerstwa Finansów to w pozycji wpłaconego podatku, większość sieci międzynarodowych w Polsce, wykazuje 0 złotych, tak, jakby były organizacjami charytatywnymi. 

Czy to, co partie oferują nam przed wyborami, jest do końca pełne – pyta. Zaznacza, że trzeba pamiętać, że każda firma w Polsce jest tak naprawdę agentem transferowym.

Podatek, który oferujemy to podatek, który rząd stosuje w niektórych gałęziach w Polsce. Podatek przychodowy, który byłby podatkiem w miejsce CIT-u, gdzie CIT jest podatkiem dochodowym i jak się okazuje, te duże sieci nie wykazują dochodu, czyli nie mają podatku. Mają one idące w miliardy przychody w Polsce, z których 1 proc. podatku dawałoby więcej niż wcześniej wspomniany podatek CIT – podkreśla dr Andrzej Sadowski.

M.N.

Jastrzębski: Pence i Pompeo próbują przekonać Erdogana do zatrzymania ofensywy w Syrii

Nie zatrzymamy ofensywy i nie będziemy układać się z Kurdami, poinformował turecki rzecznik prezydencki w przeddzień spotkania Pence-Erdogan.

Al-Jazeera

1. Po wycofaniu się wojsk USA z Syrii Rosja współkoordynuje swoje działania z Turcją i wznawia patrole w syryjskim mieście Manbij

We wtorek rano ostatni z amerykańskich dowódców opuścili północno-zachodnie syryjskie miasto Manbij. W tym samym czasie do miasta weszły oddziały syryjskie, a rosyjskie media poinformowały, że Moskwa współkoordynuje swoje działania z Ankarą.

Według agencji Interfax, rosyjska żandarmeria wojskowa patroluje linię frontu między siłami tureckimi a syryjskimi w północnej Syrii. Korespondent Al-Jazeery poinformował, że oddziały rządu syryjskiego zbliżyły się do obrzeży Manbij i przejęły kontrolę nad punktami wojskowymi. Wojsko syryjskie również przemieszcza swoje pojazdy opancerzone i czołgi w cieniu szybujących nad nimi samolotów zwiadowczych tureckiego lotnictwa.

Niejasna jest też kwestia porozumienia pośpiesznie podpisanego między rządem syryjskim a siłami kurdyjskimi. Źródło z armii kurdyjskiej poinformowało, że siły kurdyjskie zgodziły się przekazać armii Asada swoje posterunki wojskowe skierowane ku Manbij. Kontrola nad tymi punktami ma być sprawowana wspólnie w celu odstraszenia potencjalnych tureckich ataków. Siły USA zostały poinformowane o umowie i opuściły tereny wokół posterunków.

Źródło Al-Jazeery poinformowało, że jednostki syryjskich wojsk rządowych stacjonują na trzech kluczowych pozycjach w miasteczku 'Ain 'Isa we wschodniej części prowincji Ar-Raqqa. Oddziały syryjskie stacjonują także na północy Manbij i różnych punktach na zachód i wschód od miasteczka ’ Ain al-Arab Kobani.

Ze swojej strony, przywódca wojskowy Rady Wojskowej Manbij powiedział, że rada nie będzie siedziała z założonymi rękoma, jeśli do miasta wejdą wojska tureckie.

Wojsko tureckie oraz syryjscy rebelianci zdołali już przejąć kontrolę nad trzema wioskami w pobliżu Manbij w prowincji Aleppo. Korespondenci donoszą, że rebeliantom udało się zdobyć broń i zapasy Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), które przeprowadziły kontratak przeciwko siłom tureckim w północnowschodniej miejscowosci Ras al-’Ain. Według syryjskiej rządowej agencji prasowej SANA, jednostki lojalne wobec Asada weszły do miejsocowości Tall Tamar położonej 30 kilometrów o Ras al-’Ain w celu stawienia czoła ,,tureckiemu wrogowi” i zatrzymały się 7 kilometrów od syryjsko-tureckiej granicy. Ponadto, siły Asada rozmieściły czołgi i ciężki sprzęt w pobliżu Manbij.

We wtorek tureckie Ministerstwo Obrony podniosło liczbę żołnierzy kurdyjskich zabitych od czasu rozpoczęcia Operacji Krynica Pokoju, to jest od 9 października przez tureckie jednostki, do 595 osób.

 

2. Izraelscy funkcjonariusze szpiegują aktywistów poprzez emiracką firmę

Powołując się na izraelski dziennik Haaretz, Al-Jazeera napisała, że emiracka firma ochroniarska przyciąga byłych oficerów wywiadu izraelskiego, oferując astronomiczne wynagrodzenie wynoszące milion dolarów rocznie.

Śledztwo miało wykazać, że firma „Dark Matter” pracuje na rzecz emirackiego wywiadu, śledząc dziennikarzy i zachodnich aktywistów praw człowieka. Haaretz podało, że temat ten zaniepokoił służby wywiadowcze w Izraelu, zwłaszcza, że pewna liczba z zatrudnionych byłych agentów może ujawnić zagranicznym organizacjom informacje ściśle tajne.

Firma “Dark Matter” ma swoją siedzibę na Cyprze, gdzie pracuje grupa izraelskich programistów. Źródło z sektora izraelskiego cyberwywaidu przekazało Haaretz, że działania tych programistów to ,,wyprowadzanie izraelskiej własności intelektualnej bez żadnego nadzoru”.

Właścicielem firmy „Dark Matter” jest Faysal Al-Bannani. Założył on również firmę Axiom Telecom będącą jednym z największych nabywców telefonów komórkowych na Półwyspie Arabskim. Ojciec Al-Bannaniego jest generałem w armii Zjednoczonych Emiratów Arabskich, podał dziennik Haaretz.

Według profilu firmy ,,Dark Matter” na portalu LinkedIN, zatrudnia ona 650 osób i posiada biura w Finlandii, na Cyprze, w Singapurze i w innych krajach. Wartość jej sprzedaży przekracza miliony dolarów.

Haaretz podało również, że Al-Bannani odwiedzał Izrael kilka razy w celach biznesowych. Spotykał się wtedy z dyrektorami wykonawczymi powiązanymi z cyberbezpieczeństwem Izraela. Jego ostatnia wizyta miała miejsce prawdopodobnie w minione lato.

3. Libanka otwiera drzwi swojego domu przed biednymi pod hasłem ,,Ja też głodowałam”

Tak z Trypolisu, jak i z Bejrutu, Libańczycy z gór, jak i z południa zmierzają do skromnego domku wynajętego przez dobroduszną Ritę Paulos, która oddała go ludzkości i służbie potrzebującym. Adres tego miejsca szybko stał się popularny dzięki mediom społecznościowym.

Rita, pomysłodawczyni pomysłu i matka trojga, stworzyła również stronę na Facebooku, aby przyciągnąć jak najwięcej filantropów, pragnących towarzyszyć jej w pracy i życiu domu dla ubogich, który nazwała  ,,Niebiańska Droga: Ja też głodowałam”.

Pomysł otworzenia jadłodajni dla ubogich zrodził się z dwunastu lat ciężkiej i bolesnej choroby, jaką przeżyła Rita. Dobrodziejka, niemal cudownie, ozdrowiała, a pamiętając własny głód i cierpienie, zdecydowała skoncentrować swoje życie na wyciąganiu pomocnej dłoni w kierunku potrzebujących i uśmierzaniu ich bólu.

– Dawniej musiałam się wiele wycierpieć, aby zapewnić chleb powszedni trójce moich dzieci i mnie samej naturalnie. Po zakończeniu leczenia postanowiłam wynająć ten dom i otworzyć go przed każdym potrzebującym – powiedziała Rita.

Rita i wolontariusze zajmują się teraz tysiącami rodzin, udostępniając im pościele, podstawowe przybory osobiste, posiłki, ubrania i łóżka. Posiłki są serwowane przynajmniej dwa razy dziennie z dodatkiem bliskowschodniej sałatki ze świeżych warzyw, w tym cebuli i pomidorów lub sałatki owocowej. Rita i jej pomocnicy chcą zapewnić potrzebującym poczucie, jakby byli i jedli w domu domowe potrawy.

Rita powiedziała, że początkowo nie mogła uwierzyć, że nawet 200 potrzebujących było w stanie przyjść do niej i do pomagających jej gospodyń każdego dnia. Ogrom pracy nie odstraszył jednak wolontariuszy, którzy przybywali i przybywają ze wszystkich zakątków Libanu, młodzi i starzy, nastolatkowie i nastolatki, mężczyźni i kobiety, aby pomagać potrzebującym. Jak do tej pory nikomu nie odmówiono pomocy.

Inicjatywa Rity nie jest finansowana przez żadną organizację. Pomocy udziela jedynie Hotel Khair w chrześcijańskiej dzielnicy Bejrutu o nazwie Badaro oraz firmy dostarczające posiłki i produkty spożywcze.

 

Al-Arabiya

1. Trump grozi Turcji sankcjami, jeśli spotkanie Penca z Erdoganem zawiedzie

Prezydent USA Donald Trump zagroził w środę nałożeniem sankcji na Turcję, jeśli spotkanie między jej prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem a Wiceprezydentem USA Mikiem Pencem w Ankarze nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. Tymczasem Prezydent Erdogan określił Partię Pracujących Kurdystanu (PPK) jako większe zagrożenie od ISIS.

Wiceprezydent USA Mike Pence, Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo oraz Doradca ds. Bezpieczeństwa Narodowego Robert O’Brien wylądowali dzisiaj (to jest w czwartek 17.10.2019) rano w Ankarze w celu spotkania się z Prezydentem Erdoganem.

Trump powiedział, że potencjalne sankcje wobec Turcji będą miały niszczycielski efekt, wyrażając swoją nadzieję, że Turcja i Syria wyjaśnią sobie sprawy związane z sytuacją w Północnej Syrii. Prezydent USA dodał, że nie da Erdoganowi zielonego światła do przeprowadzania napaści w Północnej Syrii.

Prezydent Trump powiedział, że nie ma nic przeciwko temu, żeby Rosja udzieliła wsparcia Damaszkowi. Wyraził również swoje przekonanie, że amerykańska broń nuklearna jest bezpieczna w Turcji i że nałożenie sankcji na ten kraj będzie lepsze w skutkach niż uwikłanie się w walki w regionie. Trump powiedział także, że USA pomoże w negocjacjach w kwestii sytuacji w Syrii.

 

2. Turcja przygotowuje odpowiedź na sankcje USA

Turecki rzecznik prezydencki Ibrahim Kalin powiedział w środę, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych Turcji przygotowuje odpowiedź na sankcje nałożone przez Prezydenta Donalda Trumpa na Ankarę z powodu ataku Turcji na Północno-Wschodnią Syrię.

Sankcje sprowadzają się do podniesienia ceł na turecką stal i wstrzymanie rozmów handlowych.

Kalin powiedział, że jasno poinformowano oficjeli z Białego Domu, że Turcja nie ogłosi zawieszenia broni i że nie będzie się układać z Kurdami.

 

Autor: Maciej Maria Jastrzębski

Szewczak: Marian Banaś to najuczciwszy ze skromnych i najskromniejszy z uczciwych

„Często ludzie, którzy pilnują naszych wspólnych interesów zapominają o pilnowaniu swoich”. Janusz Szewczak o sprawie prezesa NIK, projekcie budżetu bez deficytu i zagranicznych korporacjach w Polsce.

Janusz Szewczak o aferze związanej z Marianem Banasiem. Podkreśla, że Banaś jest człowiekiem krystalicznie uczciwym i nieprzekupnym.

Uważam, że jest najuczciwszy wśród skromnych oraz najskromniejszy wśród uczciwych. Nigdy nie miał parcia na pieniądze […] Nigdy nie było widać po nim tych pieniędzy.

Według naszego gościa domniemany atak na Banasia to zemsta za jego walkę z mafiami i przestępcami podatkowymi. To walką z nimi obecny szef NIK miał być tak pochłonięty, że mógł zaniedbać własne sprawy majątkowe. Zdaniem Szewczaka Banaś powinien dostać państwową ochronę osobistą. Zwraca uwagę, że Banaś poszedł na bezpłatny urlop do czasu wyjaśnienia sprawy, podczas gdy jego poprzednik Krzysztof Kwiatkowski normalnie pracował mimo ciążących na nim zarzutów prokuratorskich. Jak mówi, „najbardziej się przeżywają takie hejty i oskarżenia ludzie uczciwi, oszust by się tym nie przejmował”.

[related id=86067]Szewczak komentuje krytykę opozycji wobec projektu budżetu deficytu. Stwierdza, że „Platforma nie ma żadnego programu gospodarczego” oraz iż, „trudno coś krytykować, jak samemu mało się wie”. Mówi też o postępach w sprawie Frankowiczów. Mimo protestów banków jest szansa, że ludziom wprowadzonym w błąd wyrównana zostanie ich strata. Jak mówi, „być może będzie trzeba zwrócić pieniądze też ludziom, którzy już zdążyli je spłacić”.

Poseł PiS Odnosi się także do omawianej już „Poranku” książki Józefa Białka „Czas niewolników. Jak świat stał się własnością kilku korporacji”.

Znam nawet autora książki. Cenie sobie niezwykle pana Białka, to trochę taki polski Trump, niedoceniony, przedsiębiorca pełną gębą mający wizję patologii, które panowały w Polsce przez ostatnie 30 lat.

W swojej książce porusza on nowe zagadnienia, które nie są szerzej omawiane. Na pytanie, czy należy się obawiać finansowych rekinów krążących na polskim podwórku, stwierdza, że należy chronić polski narybek, by nie wyginął. Jednocześnie to dobrze, że zagraniczne korporacje interesują się polskim rynkiem, gdyż oznacza to, iż jest on atrakcyjny. Krytykuje przy tym działania poprzednich formacji rządzących, wskazując, że „wyprzedano majątek skarby państwa”, a „Platforma sprzedała nawet kolejkę na Kasprowy Wierch”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.