Ryszard Zalski: wizyta Nancy Pelosi na Tajwanie to przesada, która niekoniecznie służy Tajwańczykom

Featured Video Play Icon

Źródło: Miguel Á. Padriñán / Pixabay.com

Prowadzący Studia Tajpej o napięciu w Cieśninie Tajwańskiej w związku z wizytą amerykańskiej delegacji na Tajwanie.

Nancy Pelosi odwiedza Tajwan, co wzbudza ostrą krytykę ze strony Pekinu. Na wyspie wizyta spikerki Izby Reprezentantów wzbudza euforię.  Ryszard Zalski zauważa, że dla Xi Jinpinga jest to splunięcie w twarz. Chińska marynarka prowadzi ćwiczenia wokół wyspy.

Nie mówię, że należy się dostosowywać do Chin, ale przynajmniej nie poniżać, bo czemu to służy.

Czytaj także:

Hanna Shen o wizycie Nancy Pelosi na Tajwanie: jest to bardzo ważne. Nie będzie żadnej interwencji zbrojnej

Prowadzący Studia Tajpej przewiduje dalszą eskalację. Sądzi, że poniżanie Chińczyków niczemu nie służy. Wskazuje, że ChRL ma masę środków poza wojną, żeby utrudnić życie mieszkańcom Tajwanu.

A.P.

Ryszard Zalski, Anna Fotyga, Jan Bogatko, Adam Gniewecki, Łukasz Serwiński – Poranek Wnet – 3 sierpnia 2022 r.

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.

Goście „Poranka Wnet”:

Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie;

Ryszard Zalski – Studio Tajpej;

Łukasz Serwiński – prezes fundacji InCanto;

Anna Fotyga – europosłanka;

Adam Gniewecki – publicysta „Kuriera Wnet”;

 Jan Bogatko – Studio za Nysą.


Prowadzący: Krzysztof Skowroński

Realizator: Mikołaj Poruszek


Tajwawikimedia commons

Nancy Pelosi odwiedza Tajwan, co wzbudza ostrą krytykę ze strony Pekinu. Na wyspie wizyta spikerki Izby Reprezentantów wzbudza euforię.  Ryszard Zalski zauważa, że dla Xi jest to splunięcie w twarz. Chińska marynarka prowadzi ćwiczenia wokół wyspy. Prowadzący Studia Tajpej przewiduje dalszą eskalację. Sądzi, że poniżanie Chińczyków niczemu nie służy. Wskazuje, że ChRL ma masę środków poza wojną, żeby utrudnić życie mieszkańcom Tajwanu.


Dmytro Antoniuk / Fot. ,materiały własne

Dmytro Antoniuk o sytuacji na froncie. Rosjanie wzmacniają swoje siły w obwodzie chersońskim. Odnotowują sukcesy na frontach w Awdijiwce i pod Bachmutem. Nasz korespondent wskazuje na przewagę rosyjską w artylerii. Ocenia, że to decydujący czynnik. Ocenia, że jest teraz dobry moment, żeby odbić Chersoń.


Łukasz Serwiński mówi, że tegoroczny festiwal dawnej muzyki sakralnej poświęcony jest tenebrae – ciemności. Festiwal Musica Divina 2022 odbywa się on w Krakowie. Prezes fundacji InCanto opowiada o Księdze Jeremiasza – lamencie nad upadłą Jerozolimą. Mówi także o swoich odczuciach związanych z wojną na Ukrainie.

Grzegorz Milko z relacją z Tour de Pologne.


Anna Fotyga z Prezydent Republiki Chińskiej Tsai Ing-wen, 2017/ Foto. 總統府/ Flickr

Anna Fotyga komentuje napięcie w Cieśninie Tajwańskiej. Sądzi, że mają one związek z ambicjami politycznymi przewodniczącego Xi, który chciałby rządzić wiecznie.  Zauważa, że nie po raz pierwszy Pekin decyduje się na eskalację napięcia.

Europosłanka komentuje także sytuację na Ukrainie. Niepokojące, jak ocenia, są rosyjskie postępy w Donbasie. Wskazuje przy tym na skuteczne ataki ukraińskie z użyciem HIMARS-ów. Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego sądzi, że Władimira Putina do zawarcia pokoju przekona nie dyplomacja, lecz jedność Zachodu i siła.

Fotyga mówi na temat działań w ramach Unii Europejskiej. Zaznacza, że od lat zabiega o mniejsze kompetencje Parlamentu Europejskiego, gdyż wzrost jego kompetencji oznaczałby wzmocnienie władz unijnych kosztem państw członkowskich. Stwierdza, że na rezygnację z prawa weta konieczne byłaby jednogłośna zmiana traktatów.


Adam Gniewecki o kalendarium politycznym wojny na Ukrainie.


Jan Bogatko przedstawia komentarze mieszkających w Niemczech propagandystów Kremla. Przywołuje komentarze według których Niemcy są słabe, a Rosja powinna się z nimi ostatecznie rozprawić. Były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder dobiega obecnie 80. Bogatko ocenia, że Schroeder nie zostanie wyrzucony z SPD.


Grzegorz Milko z relacją z Tour de Pologne.

 

Prof. Konrad Pawłowski o napięciach między Serbią a Kosowem: nie dopatruję się w tej sytuacji wpływów Rosji

Konflikt między Serbią a Kosowem dotyczy statusu międzynarodowego Kosowa. Wszystko, co jest związane z tą kwestią, budzi kontrowersje. Rosji nie udaje się skutecznie podsycić konfliktu.

Prof. Konrad Pawłowski z Instytutu Europy Środkowej komentuje kolejne napięcia między Kosowem a Serbią. Konflikt dotyczy statusu międzynarodowego Kosowa. Serbia uważa teren tego państwa za swoje autonomiczne terytorium. Kosowo ogłosiło niepodległość i niezależność od Serbii w 2008 roku. Jest uznawane przez około 100 państw.

Jest to konflikt polityczny dotyczący statusu terytorium. Wszystko, co jest związane z tą kwestią, budzi kontrowersje. Jeśli coś się dzieje, to w północnym Kosowie. Tam jurysdykcja państwa zawsze była ograniczona – mówi prof. Pawłowski.

Formalnie 4 gminy na północy są wpisane do administracji Kosowa. Problemem polega na tym, że władze Kosowa uznały już wiele lat temu, że nie można wydawać serbskich rejestracji samochodowych. Serbowie żyjący w północnym Kosowie po prostu to ignorowali. Władze serbskie wydawały rejestracje z kosowskimi miastami z wypisaną przynależnością serbską.

29 czerwca władze Kosowa podjęły decyzję dotyczącą omawianych rejestracji. Wskazano Serbom z północnego Kosowa ostatni termin, kiedy mają przerejestrować swoje samochody na symbol państwowy Kosowa – RKS. Ostateczny data to 30 września. Premier Serbii zinterpretował to tak, że od 1 października Serbowie będą wyrzucani z północnego Kosowa. W tym regionie znajduje się około 20% serbskich rejestracji.

Prezydent Kosowa oskarżył prezydenta Serbii o związki z Putinem. Aleksandar Vučić odpowiedział równie prowokacyjnie. Konrad Pawłowski nie dopatruje się jednak w tej sytuacji wpływów Rosji. Prezydentowi Vučiciowi zarzuca się, że władzę sprawuje w sposób autorytarny. Rosji zależałoby na intensyfikacji konfliktu wokół Kosowa oraz odwróceniu uwagi od Ukrainy. To pewnie zatrzymałoby proces dołączania państw bałkańskich do UE.

Rosji się to dotychczas nie udaje, bo prezydent Vučić jest poliutykiem racjonalnym, mimo że często udziela kontrowersyjnych i ostrych wypowiedzi – twierdzi gość Poranka Wnet.

Społeczeństwo serbskie jest prorosyjskie, sympatyzują z Rosją oraz odwołują się do nalotu wojsk NATO na Serbię w 1999 roku. Dość łatwo przyjmują narracje rosyjskie, sprzyjają temu także kwestie kulturowe, czy traumy powojenne.

Według Pawłowskiego Zachód jest w jakimś sensie kojarzony jako wróg Serbii, który utrudnia jej zdobywanie pozycji na Bałkanach. Formalnie polityka Serbii względem wojny na Ukrainie jest neutralna. Krytycy twierdzą, że ta neutralność jest prorosyjska i nie do utrzymania na dłuższą metę.

Ja jednak nie wierzę w prorosyjskość prezydentaVučicia. To doświadczony polityk, który dba o interesy Serbii. Rozumie ograniczenia z jakimi musi się mierzyć.

Serdecznie zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

Bałkany: strzały na granicy między Serbią a Kosowem

Gen. Bogusław Samol: Rosjanie będą utrudniać, ale ostatecznie nie przerwą eksportu ukraińskiego zboża

Rosja będzie respektować porozumienie w sprawie zboża, bo Turcja jest gwarantem tej umowy. Rosjanie nienawidzą pułku Azow i nie odpuszczą zemsty. Ukraińcy powinni przystąpić do kontrofensywy.

Według gen. Samola Rosjanie nigdy nie odpuszczają zemsty – dla nich pułk Azow jest ważny nie tylko z powodów militarnych, ale też ideologicznych.

Na południu wojska rosyjskie nie rozbiły sił ukraińskich, nie odnoszą istotnych zwycięstw. W tej chwili Rosja nie ma przewagi operacyjnej w Donbasie. Rosjanie chcą wzmocnić front w okolicach Bachmutu, by zająć w całości obwód doniecki. W okolicy Chersonia będą starali się utrzymać zajęty teren i nie dopuścić do przejścia Dniepru przez Ukraińców. Rosjanie przygotowują plebiscyt w Chersoniu, by ludność zdecydowała, że chce być pod opieką państwa rosyjskiego.

Ukraińcy muszą rozpocząć kontrofensywę, by odbić zwłaszcza obwód chersoński i nie dopuścić do plebiscytu. To z pewnością nie będzie łatwe, ale muszą próbować i jak ofensywa się powiedzie, to może pójdą dalej – przewiduje gen. Bogusław Samola.

Poprawa sytuacji związanej z eksportem wynika z porozumienia Turcji, Rosji i Ukrainy. Zdaniem gościa Poranka Wnet pewnie Rosjanie będą utrudniać, ale ostatecznie nie przerwą transportu, bo Turcja jest gwarantem tego porozumienia. Rosja musi respektować porozumienia tureckie.

Czytaj także:

Niektórzy eksperci twierdzą, że tzw. umowa zbożowa nie spełnia kryteriów dokumentu prawa międzynarodowego – Artur Żak

Przystąpienie Finlandii i Szwecji do NATO znacząco wydłuży granice z Sojuszem. Trzeba zadać pytanie, w jakim stopniu Turcja będzie przeszkadzała tym państwom w dołączeniu do Paktu Północnoatlantyckiego.

Nasz rozmówca komentuje doniesienia o tym, że na Białorusi znajdują się głowice jądrowe.

Z pewnością nie są do dyspozycji dla władz białoruskich. Rosjanie by tego nie udostępniali. To jest podane do opinii publicznej, by szantażować Zachód. Ja uważam, że to jest w dużej mierze działanie propagandowe. Putin mówił ostatnio, że w wojnie nuklearnej nie ma zwycięzcy.

Zachęcamy do wysłuchania całego wywiadu.

Zdzisław Krasnodębski: Trzeba odejść od negocjacji i zrezygnować z KPO. Grając mocniej możemy zwyciężyć

Featured Video Play Icon

Europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski uważa, że trzeba być pesymistą w sprawie działań Komisji Europejskiej. Część urzędników przekracza swoje kompetencje i ingeruje w naszą politykę wewnętrzną.

Zdzisław Krasnodębski odnosi się do zastoju w negocjacjach KPO z Komisją Europejską. Wydawało się, że ustawa przegłosowana niedawno przez Sejm zakończy spór z Komisją. Nagle okazuje się, że rzekomo nie jesteśmy w stanie prawidłowo wydawać środków europejskich. Mimo że dotychczas nie było z tym problemu. Z drugiej strony przewodnicząca von der Leyen zapewnia premiera Morawieckiego, że wypłata środków nie jest daleka od realizacji, ale podkreśla też, że nie jest prawnikiem.

„Jest kompletną bzdurą, antypolskim kłamstwem, że w Polsce łamane są prawa człowieka, że wyroki wydawane są pod naciskiem politycznym. Ten czarny obraz Polski został niestety wykreowany w naszym państwie. Na tym kłamstwie zbudowana jest po części polityka unijna” – uważa prof. Krasnodębski.

Komisja Europejska powinna być bezstronna i mieć świadomość własnych, ograniczonych kompetencji. Zdaniem naszego gościa trzeba być pesymistą w sprawie działań komisji. Prawdopodobnie jeśli spełnimy obecne wymagania, to i tak pojawią się następne, gdyż część urzędników europejskich przekracza swoje kompetencje i ingeruje w naszą politykę wewnętrzną. Za pieniędzmi z KPO idą nieporównywalnie większe kompetencje UE.

„Czas przeciąć te negocjacje i powiedzieć, że rezygnujemy z tych środków. Jeśli nie otrzymamy środków, to powinniśmy ogłosić, że transformacja nie będzie się odbywała tak szybko, jakby Komisja sobie życzyła. Przedtem nie mieliśmy środków z KPO, a Polska rozwijała się bardzo płynnie. Jeśli chodzi o oświadczenia to jesteśmy bardzo zdecydowani, a jak przychodzi do negocjacji to stajemy się ustępliwi” – mówi europoseł PiS.

Ryszard Terlecki – Na jesieni może zmienić się władza we Włoszech. Może to pomóc Polsce w uzyskaniu środków z KPO

Dyskutujemy także o kwestii regulacji gazowych. Według Krasnodębskiego mają one służyć głównie Niemcom, by pomóc im w trudne sytuacji energetycznej. Zapewne te porozumienia zostały już uzgodnione, a procedura pisemna to przelanie na papier porozumień politycznych.

„Przecież Niemcy znaleźli się w takim położeniu na skutek swoich błędnych decyzji. Jeśli nie będzie mniejszości blokującej, to nasz sprzeciw nie będzie miał żadnego znaczenia. Te porozumienia zostały już uzgodnione, a procedura pisemna to przelanie na papier porozumień politycznych” – twierdzi gość Poranka Wnet.

Gdy zgadzamy się na odchodzenie od zasady jednomyślności, to stajemy się osamotnieni w UE i przestajemy mieć wpływ na decyzje. Są pomysły, by zasadę jednomyślności znieść. Komisja kreatywnie obchodzi pewne procedury prawne, by nie głosować zgodnie z zasadą jednomyślności.

„Dla mnie zasada jednomyślności to czerwona linia, której nie możemy przekroczyć, nie wyobrażam sobie tego. Pytanie, jak zachowa się wtedy polski rząd. O tym musimy szczerze i uczciwie mówić naszym rodakom, bo wielu naszych wyborców z tego nie zdaje sprawy”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

Dmytro Antoniuk o użyciu broni termobarycznej: nikt nie ma wątpliwości, że tę bestialską zbrodnię popełniła Rosja

Featured Video Play Icon

Korespondent Radio Wnet na Ukrainie z najnowszymi informacjami z frontu.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Dmytro Antoniuk wskazuje, że Rosjanie przerzucają siły z Donbasu i okolic Charkowa pod Chersoń, a także wzmacniają swoje pozycje w obwodzie zaporoskim dyslokując się z Mariupola. Dodaje, że przerzucenie sprzętu wojskowego jest utrudnione z powodu zniszczeń infrastruktury; ponadto, Kreml nie ma wystarczających zasobów ludzkich i technicznych, żeby prowadzić atak w kilku kierunkach, co stwarza szansę na kontrofensywę dla Ukrainy.

Widać, że Putin za wszelką cenę chce zdobyć Chersoń i przyczółek na prawym brzegu Dniepru obwodu chersońskiego. Pragnie, by za wszelką cenę został pod jego kontrolą. Natomiast, jemu nie wystarcza po prostu sił dla tego, żeby dalej kontynuować swoje natarcie na przykład  na Słowiańsk. To stwarza dla sił zbrojnych Ukrainy wielką szansę dla natarcia i odbicia terytoriów okupowanych przez wroga.

Dmytro Antoniuk komentuje zabicie przez Rosjan jeńców z Azowstalu bronią termobaryczną. Nasz korespondent mówi, że niezależni eksperci międzynarodowi zgłaszają wybuch w pomieszczeniu,  w którym przebywali plenni, a więc nie można potwierdzić zbrodni w Ołeniwce. Zaprzecza informacje propagandy rosyjskiej:

W Ukrainie absolutnie nikt nie ma żadnej wątpliwości, że tę bestialską zbrodnię popełniła Rosja. Oczywiście, dla Ukrainy nie ma absolutnie żadnego sensu zabijać własnych żołnierzy, którzy dotąd byli odbierani jako bohaterowie Ukrainy.

Czytaj także:

Bobołowicz: klasyczny terrorysta swoimi zbrodniami się szczyci, Rosja przed światem je ukrywa

 

 

Pierwsze Strony Gazet: broń atomowa na Białorusi, ulica Borisa Johnsona na Ukrainie i upadek silosów w Bejrucie

Także o obietnicach kandydatów na następcę ustępującego premiera UK i echach katastrofy sprzed dwóch lat w Bejrucie.

Olga Siemaszko o doniesieniach na temat rzekomej broni atomowej na Białorusi.


Iza Smolarek o sukcesie angielskich piłkarek. Donosi, że Boris Johnson doczekał się ulicy swego imienia na Ukrainie. Alex Sławiński o obietnicach kandydatów na następcę ustępującego premiera.


Kazimierz Gajowy o upadku silosów zbożowych w Bejrucie. Rodziny ofiar katastrofy sprzed dwóch lat nie chcą zniszczenia silosów widząc w nich  przestrogę i monument przypominający o tragedii sprzed dwóch lat. Prowadzący Studia Bejrut mówi, że na wydobyciu ropy skorzystałyby Hezbollah.

Pierwsze Strony Gazet: emigracja bogatych Chińczyków, brytyjskie przetasowania rządowe i wybory Miss Libanu

Prof. Konrad Pawłowski, prof. Zdzisław Krasnodębski, Dmytro Antoniuk, Olga Siemaszko – Poranek Wnet – 2 sierpnia 2022 r.

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.

Goście „Poranka Wnet”:

Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie;

prof. Konrad Pawłowski – Instytut Europy Środkowej;

prof. Zdzisław Krasnodębski – socjolog, europoseł PiS;

gen. Bogusław Samol – dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO;


Prowadząca: Małgorzata Kleszcz

Realizator: Mateusz Jeżewski


Dmytro Antoniuk / Fot. ,materiały własne

Dmytro Antoniuk wskazuje, że Rosjanie przerzucają siły z Donbasu i okolic Charkowa pod Chersoń. Dodaje, że najeźdźcy nie mają dużych sukcesów. Rosjanie wzmacniają swoje pozycje w obwodzie zaporoskim. Nasz korespondent mówi, że nie można potwierdzić informacji o użyciu przez Rosjan broni termobarycznej w Ołeniwce.


Rozmowa z powstańcem warszawskim Zbigniewem „Andrzejem” Rylskim na temat obchodów zrywu.


Olga Siemaszko, Iza Smolarek, Alex Sławiński, Kazimierz Gajowy o tym, co donoszą Pierwsze Strony Gazet.


fot. Wikipedia

Prof. Konrad Pawłowski o napięciu w Kosowie, które według rządu w Belgradzie jest autonomiczną częścią Serbii. Kosowo i setka uznających je państw uważa się za niepodległe państwo. Tworzy to okazje do sporów, których ostatnią odsłoną jest kwestia serbskich rejestracji samochodowych w północnym Kosowie.

Prof. Pawłowski mówi, że według badań 80 proc. Serbów przyjmuje rosyjski punkt widzenia na konflikt na Ukrainie. Belgrad formalnie zachowuje w tej sprawie neutralność. Prezydent Vučić zajmuje postawę prorosyjską z powodów pragmatycznych.


Prof. Zdzisław Krasnodębski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Prof. Zdzisław Krasnodębski o sporze z Komisją Europejską. Według unijnych urzędników polski rząd może nie wydać właściwie środków unijnych. KE ocenia, że zmiany w polskiej reformie sądownictwa są niewystarczające.

Europoseł PiS podkreśla, że kłamstwem są twierdzenia jakoby w Polsce sądownictwo nie było niezależna i prawa człowieka były łamane. Narracja taka rozpowszechniana jest niestety przez polityków z Polski.

Prof. Krasnodębski ocenia, że należy zrezygnować z dalszych negocjacji ws. KPO. Wskazuje, że istnieje duża rozbieżność między deklaracjami a działaniami rządu. Rządzący deklarują twardą postawę, ale faktycznie idą na ustępstwa.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk stwierdza, że bez zasady jednomyślności pozbawiamy się prawa weta.


Gen. Bogusław Samol / Fot. Konrad Tomaszewski

Gen. Bogusław Samol o ataku na obóz jeniecki w Ołeniwce. Zauważa, że dla Rosjan pułk Azow zawsze był wojskową i ideologiczną solą w oku. Dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego NATO mówi, że Rosjanie wzmacniają obwód chersoński. Nie chcą pozwolić Ukraińcom na rozpoczęcie kontrofensywy spychającej ich z prawego brzegu Dniepru.

Gen. Samol sądzi, że Moskwa będzie utrudniać, ale nie zablokuje całkowicie transportu zboża z Ukrainy Morzem Czarnym. Wskazuje, że to Turcja kontroluje cieśniny czarnomorskie.

Antoniuk: paralela między Mariupolem a Warszawą w roku 1944 jest absolutnie uzasadniona

Featured Video Play Icon

Dmytro Antoniuk / Fot. materiały własne

Korespondent Radia Wnet na Ukrainie o tym, jakie znaczenie dla niego ma Powstanie Warszawskie.

Co łączy Warszawę i Mariupol? Z pewnością tragedia wojny, śmierć ludności cywilnej i zrujnowane budynki, ale czy coś więcej? Dmytro Antoniuk tłumaczy, jakie podobieństwa dostrzega pomiędzy tymi miastami.

W 78 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego zostanie odsłonięta wystawa fotograficzna na Placu Piłsudskiego. Na zdjęciach widać zniszczoną bombardowaniami i ostrzałem artyleryjskim Warszawę z 1944 roku. Druzgocącym obrazom polskiej stolicy towarzyszą ukraińskie miasta z 2022 roku, ze szczególnym uwzględnieniem Mariupola.

Podziemie ukraińskie podnosi głos w okupowanych przez Rosjan miastach.

Zdaniem Antoniuka Ukraińcy powinni pamiętać o Powstaniu Warszawskim, tak jak Polacy pamiętają o zbrodniach Rosjan w Ukrainie. Buduje to obopólną solidarność naszych narodów. Jest ona obecnie bardzo potrzebna – pozwala umacniać strategiczny sojusz Polski i Ukrainy.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy. 

Czytaj także:

Program Wschodni – atak na obóz w Ołeniwce, wywiad z Achmiedem Zakajewem – 30.07.2022

Dr Paweł Ukielski: w Powstaniu Warszawskim chodziło o to, by nie zamieniać jednego totalitaryzmu na drugi

Featured Video Play Icon

Opracowanie Zbiorowe (1 sierpnia 1957) Powstanie Warszawskie w Ilustracji, Warszawa: Wydanie Specjalne Warszawskiego Tygodnika Ilustrowanego "Stolica", ss. 93

Wicedyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego o tegorocznych obchodach 78. rocznicy Powstania, sensie tego zrywu i działalności Muzeum.

Dr Paweł Ukielski informuje o tym, jak będą wyglądać obchody 78. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.

Bardzo ważnym, wspólnotowym elementem uroczystości jest wieczorne śpiewanie pieśni powstańczych na placu Piłsudskiego.

Jak mówi gość „Poranka Wnet”, środowisko Muzeum Powstania Warszawskiego wykonało ogromną pracę na rzecz zachowania pamięci o tym zrywie.

Udało nam się zebrać 4 tysiące relacji.

W okresie najdalej idących restrykcji antyepidemicznych, wolontariusze MPW dzwonili do kombatantów by choć w taki sposób złagodzić ich samotność.

Czytaj także:

Powstanie warszawskie. Co oznaczało w praktyce być towarzyszem tow. Stalina?/ Swietłana Fiłonowa, „Kurier WNET” 86/2021

Historyk zauważa, że Muzeum Powstania Warszawskiego od początku funkcjonowania cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem zwiedzających.

W Powstaniu chodziło o to, by nie zamieniać jednego totalitaryzmu na drugi.

Zwieńczeniem obchodów o północy będzie inscenizacja „Kwatery czterech pomyleńców”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.