Wojciech Jakubik, Jan Krzysztof Ardanowski, Anna Maria Siarkowska – Popołudnie WNET – 27.09.2019 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

Wojciech Jakubik – redaktor naczelny portalu biznesAlert;

Anna Maria Siarkowska – poseł PiS;

Jan Krzysztof Ardanowski – minister rolnictwa;

dr Witalij Perkun – historyk, sfragistyk;

Paweł Bobołowicz – korespondent Radia WNET na Ukrainie;

Witold Repetowicz – Defence24.


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jaśmina Nowak

Realizator: Karol Smyk


Część pierwsza:

Wojciech Jakubik mówi o Polsce i Ukrainie, które prowadzą działania zmierzające do rozwoju dostaw LNG z USA pomimo sporu z Gazpromem, w którym ten zaczął proponować oferty.

„W przyszłym roku jedynym wyjściem, które mogłoby utrzymać ceny, to ponowne uwolnienie cen energii. Każdy polityk będzie miał trudny orzech do zgryzienia. Myślę, że rząd nadal będzie chciał zamrażać ceny energii, a trzeba podkreślić, że zamrażanie cen energii zakłamuje naszą rzeczywistość” – mówi Wojciech Jakubik.

Wojciech Jakubik opowiada również o kopalni na węgiel koksujący, która powstać ma w 2020 roku. Mówi również o marszu klimatycznym trwającym w największych miastach Europy.

W Polsce mamy bardzo duże zaangażowanie polityczne, marsz klimatyczny idzie przez Warszawę, a młodzi ludzie czekają na decyzje polityków w sprawie klimatu. Postulaty zostały sformułowane jedynie przez organizację. Nie warto przekreślać intencji dobrych ludzi, którzy chcą mieć czysty klimat, gdyż domagają się oni neutralności gospodarczej. Jest to bardzo zaawansowany postulat, za którym muszą stać jakieś liczby – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Anna Maria Siarkowska / Fot. Konrad Tomaszewski / Radio WNET

Anna Maria Siarkowska komentuje wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy podczas święta Wojsk Obrony Terytorialnej.

„To już kolejny rok, kiedy możemy świętować z Wojskiem Obrony Terytorialnej” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Działanie, które zostały wykonane, zakończyło są sukcesem. Dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość mówi o konieczności powrotu do początkowej działalności armii. „Trzeba podkreślić, że armia jest narzędziem, jakie można zepsuć w krótkim czasie, a jego odbudowa może trwać wiele lat” – dodaje.

Ochotnicy zgłaszają się stopniowo. Jest to proces, i cieszę się, że jest on zaplanowany i realizowany tak, aby na pierwszym miejscu była działalność na rzecz obrony państwa – twierdzi poseł PiS.

Jak podkreśla rozmówca: Sama inwestycja w nowoczesne samoloty nie wystarczy, aby zapewnić bezpieczeństwo Polsce. Samoloty wielozadaniowe są tylko jednym z elementów ochrony państwa. Nie możemy patrzeć na cały ten system wyrywkowo. 

Komentując przebieg przygotowań do wyborów, wydaje mi się, że główny przekaz kampanii wyborczej dotyczy obrażania drugiej strony oraz kpienia z najważniejszych wartości Polaków – mówi Anna Maria Siarkowska.

Jan Ardanowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Jan Krzysztof Ardanowski opowiada o podpisaniu memorandum z firmą Elewarr, która ułatwi m.in. handel zbożem.

Na Lubelszczyźnie poinformowaliśmy już, czym jest giełda rolna. W Polsce mamy dużą produkcję zbóż, a rolnicy są skazani jedynie na pośredników w sprzedaży tych produktów – twierdzi rozmówca.

Jak podkreśla: Harmonogram jest bardzo precyzyjny, jest to realizacja umowy z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa. Chcemy utworzyć giełdę, którą będziemy porównywać z innymi dobrze rozwiniętymi krajami.

Komentując kandydaturę Janusza Wojciechowskiego na komisarza UE, Ardanowski cieszy się, że przeszedł on pierwszy etap. Jak podkreśla: Janusz Wojciechowski jest to dobry kandydat. Jego wybór to sukces dla premiera Mateusza Morawieckiego, a także polskiego rządu.

„Zależy mi na tym, aby polityka europejska wobec rolnictwa była korzystna. Janusz Wojciechowski będzie zabiegał o to, aby w Unii Europejskiej panowały równe zasady wsparcia. Musimy walczyć o duży budżet rolny” – dodaje.


Część druga: 

Dr Witalij Perkun mówi o pozytywnej odpowiedzi Ukrainy ws. pozwolenia na wznowienie poszukiwań i ekshumacji polskich ofiar konfliktów.

„Bardzo dobra wieść przyszła z Kijowa. Jest to bardzo ważny sygnał ze strony Ukrainy w ramach szeroko pojętych relacji obu państw. Nieporozumienie, które zaszło można uznać za nieudane. Cieszę się, że te prace będą wznowione” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Nie odnajduje jednoznacznej odpowiedzi wobec wcześniejszego stanowiska ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, która budziła we mnie niepokój i w związku z tym oczekiwałem jej zmiany. Na dobrych stosunkach wygrywa każdy kraj i jest to najlepszą recaptą na rozwiązywanie problemów oraz budowaniu sąsiedzkiej przyszłości. Mimo wielorakich wymian wciąż potrzebujemy dogłębnej znajomości kultury polskiej, jak i ukraińskiej – podkreśla dr Witalij Perkun.

Nie ukrywam, że to bardzo trudny okres, jeśli chodzi o relacje między Polską, a Ukrainą. Nie da się jednak ukryć, że Polska wspiera aspiracje Ukrainy i zawsze była wzorem transformacji dla tego państwa – dodaje.

Witold Repetowicz opowiada o sytuacji na Bliskim Wschodzie, m.in. o ataku na instalację rafineryjne w Arabii Saudyjskiej.

„Kiedy Iran zwolnił brytyjski tankowiec, napięcie zostało poniekąd załatwione. Iran nie zapowiadał, że rozpocznie wojnę, ale podkreślił, że jeśli jego niepodległość zostanie naruszona, rozpocznie on wojnę” – mówi Witold Repetowicz.

Jak dodaje: Za tym krokiem mogą nastąpić następne. Iran i Stany Zjednoczone pozostają wciąż przy swojej narracji. Moim zdaniem są to kwestie szczegółowe. Negocjacje już się toczą. 

Wciąż otwarte jest pytanie, kto stoi za atakiem na rafinerię. W tej chwili Iran nie jest kluczem do rozwiązania wszystkich konfliktów na Bliskim Wschodzie – podkreśla gość „Popołudnia WNET”.

Paweł Bobołowicz / Fot. Konrad Tomaszewski

Paweł Bobołowicz przybliża sprawę pozwolenia na wznowienie poszukiwań i ekshumacji polskich ofiar konfliktów.

„Przed chwilą skończyłem rozmowę z wiceministrem spraw zagranicznych Ukrainy. Ministerstwo Kultury przekazało odpowiednie pismo do Polski, które zawiera spis podstaw prawnych, a także opisuje procedurę, którą musi wypełnić wykonawca prac poszukiwawczo-ekshumacyjnych, czyli Instytut Pamięci Narodowej” – mówi Paweł Bobołowicz.

„Wiceminister zapewnia, że nie ma aktualnie zakazu ze strony ukraińskiej. Ukraiński wiceminister zwraca uwagę, że jest to owoc spotkania prezydentów obu krajów” – podkreśla nasz korespondent.

 


 

Sawicki: W polityce nie ma władzy wiecznej, a PiS intensywnie się zużywa

Marek Sawicki mówi o kandydaturze Janusza Wojciechowskiego na komisarza UE, a także o kampanii wyborczej. „Czas najwyższy, aby rządy przejęła partia, która skończy z konfliktem PO-PiS” – dodaje.

 

 

Kandydatura Janusza Wojciechowskiego jest dobry ruchem i odpowiednią decyzją. Wielokrotnie mówiłem o tym, że Janusz Wojciechowski jako prawnik jest kompetentny, ale również zna sprawy rolne, gdyż kilka kadencji przebywał w parlamencie w komisji rolnictwa. Spodziewam się po nim rzetelnej i solidnej pracy – mówi gość ” Popołudnia WNET”.

„Wszyscy europosłowie PSL-u zagłosują za Wojciechowskim. Wierzę również, że większość polskich posłów powinna oddać swój głos na tego kandydata” – dodaje.

Marek Sawicki twierdzi, że wie czym jest funkcja komisarza ds. rolnictwa, gdyż wiele lat był ministrem rolnictwa. Jak zaznacza: Jestem pewny, że gdy pewne rzeczy ustali się na poziomie minister-komisarz, są one później realizowane.

Od wielu kadencji mówiono, że jeśli chodzi o tekę komisarza ds. rolnictwa to przydzielano ją raczej przedstawicielom państw mniejszych, ponieważ budżet tej komisji jest bardzo duży. Po raz pierwszy od rak wielu lat tak duży kraj, jak Polska może zdobyć tę tekę, dlatego powinniśmy wspierać Janusza Wojciechowskiego – podkreśla Marek Sawicki.

Gość „Popołudnia WNET” mówi również o wyborach twierdząc, że jak wydarzy się jeszcze kilka takich spraw, jak z kamienicą Mariana Banasia to sondaże będą się wyrównywały. Dodaje, że w polityce nie ma władzy wiecznej, a PiS intensywnie się zużywa.

Marek Sawicki podkreśla, że czas najwyższy, aby rządy przejęła partia, która skończy z konfliktem PO-PiS, a zajmie się rozwiązywaniem rzeczywistych problemów. „Jest to kwestia służby zdrowia, przedsiębiorstw, a także energii odnawialnej” – dodaje.

M.N.

Jarosław Krajewski, Marek Sawicki, ppłk Marek Pietrzak – Popołudnie WNET – 26.09.2019 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

Jarosław Krajewski – poseł PiS;

Marek Sawicki – poseł PSL;

Maciej Jastrzębski – dziennikarz, in-poland;

ppłk Marek Pietrzak – rzecznik prasowy Wojsk Obrony Terytorialnej;

dr Justyna Błażejowska – historyk.


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jaśmina Nowak

Realizator: Piotr Szydłowski


Wybory, autor: Anna Woźniak, www.flickr.com

Cześć pierwsza:

Jarosław Krajewski mówi o kampanii wyborczej w Warszawie.

„Każda kampania jest wyjątkowa. Tutaj czekają nas bardzo interesujące najbliższe 2 tygodnie. Platforma Obywatelska ma duże problemy, jeżeli chodzi o powrót SLD. Mimo tego, że w Warszawie faworytem jest PO, to widać u nich zniecierpliwienie brakiem jakiegokolwiek programu” – mówi gość Popołudnia WNET.

Poseł PiS zwraca uwagę, że przyjmowanie na listy wyborcze osób tak wulgarnych, jak pani Jachira, jest pewnego rodzaju wyborem kadr i postawieniem na rozgłos.

Same billboardy nigdy nie były podstawą kampanii. Podczas wyborów w Warszawie, przede wszystkim pomaga obecność w mediach, a także praca w parlamencie, która jest bezpośrednim wprowadzeniem do kampanii wyborczej  – twierdzi Jarosław Krajewski.

Jak dodaje: Jeżeli porównamy poziom życia cztery lata temu, to możemy powiedzieć, że wzrósł poziom wynagrodzeń, który przewyższył poziom inflacji. Podkreślam, że udało się przywrócić również etos funkcjonariusza służb specjalnych.

Jarosław Krajewski opowiada również o raporcie ws. Amber Gold. Jak twierdzi: Jest to tylko formalność, dlatego że komisja Amber Gold, która wyjaśniała sytuację zakończyła pracę w czerwcu. Mieliśmy do przeanalizowania ogromny materiał, komisja zajmowała się największym w historii raportem śledczym. Raport jest już uchwalony i czeka w Sejmie.

Marek Sawicki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Marek Sawicki mówi o zielonym świetle dla Janusza Wojciechowskiego ws. jego kandydatury na funkcję komisarza ds. rolnictwa.

„Jest to dobra decyzja, Janusz Wojciechowski jako prawnik jest kompetentny, ale zna się również na rolnictwie. Spodziewam się po nim rzetelnej i solidnej pracy” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Wszyscy europosłowie PSL-u zagłosują za Wojciechowskim. Wierzę również, że większość polskich posłów powinna oddać swój głos na tego kandydata – dodaje.

Wiem czym jest funkcja komisarza ds. rolnictwa, więc jeśli pewne rzeczy ustali się na poziomie minister-komisarz, są one później realizowane. Od wielu kadencji, jeżeli chodzi o tekę komisarza ds. rolnictwa, przydzielano ją przedstawicielom państw mniejszych. Pierwszy raz tak duży kraj, jak Polska może zdobyć tę tekę, dlatego trzeba wspierać Janusza Wojciechowskiego – podkreśla Marek Sawicki.

Gość „Popołudnia WNET” mówi również o wyborach twierdząc, że jak wydarzy się jeszcze kilka takich spraw, jak sytuacja z Banasiem, to sondaże będą się wyrównywały. Dodaje, że w polityce nie ma władzy wiecznej, a PiS wyraźnie się zużywa.


Cześć druga:

Przegląd prasy arabskiej autorstwa Macieja Jastrzębskiego.

Ppłk Marek Pietrzak mówi o 80-tej rocznicy formowania się ruchu oporu na terenie Rzeczpospolitej, a także o święcie Wojsk Obrony Terytorialnej.

„To właśnie od 27 września, ówczesnego roku, Wojska Obrony Terytorialnej obchodzą swoje święto. Jest to druga nasza uroczystość. Pierwsze główne wydarzenie to nadanie przed prezydenta Andrzeja Dudę trzech sztandarów dla naszych brygad. W kolejnej części prof. Żukowski przekaże na nasze ręce testament Polskiego Państwa Podziemnego” – opowiada gość Łukasza Jankowskiego.

Nasze hasło to: „Zawsze gotowi zawsze blisko”, a jednym z zadań na czas pokoju jest niesienie pomocy w czasach klęsk żywiołowych. Duch w naszej formacji jest jak najbardziej obecny – podkreśla ppłk Marek Pietrzak.

Jan Olszewski podczas centralnych obchodów Święta Kolejarza 2009 w Sali Kongresowej. Źródło: Wikimedia Commons, domena publiczna

Dr Justyna Błażejowska mówi o książce swojego autorstwa, opowiadającej o Janie Olszewskim, pt. „Ta historia wciąż trwa”.

„W lipcu 2011 roku miałam przyjemność poznać premiera. Był to moment, kiedy był on po wylewie, ale zachował niebywałą sprawność umysłową i intelektualną. W tamtym momencie przystąpiłam również do książki o komitecie obrony robotników. Jesienią 2016 roku postanowiliśmy stworzyć książkę obejmującą cały życiorys premiera. Zachowanych rozmów jest jeszcze drugie tyle” – opowiada gość „Popołudnia WNET”.

Jan Olszewski chciał zostać kolejarzem, ale historia zdecydowała inaczej. W czasie okupacji służył w Szarych Szeregach. Pod rządami komunistów był jednym z niewielu obrońców w procesach politycznych.

„Był to człowiek mężny, uczciwy i szlachetny. Całym swoim życiem realizował założenie, które zakładało, że trzeba robić wszystko, aby przybliżać Polskę do niepodległości” – dodaje.


 

Wiech: Greta Thunberg wprost apeluje, aby ludzie panikowali i zachowywali się, jakby byli w kryzysie klimatycznym

Jakub Wiech mówi o wystąpieniu szwedzkiej działaczki Grety Thunberg w sprawie globalnego ocieplenia. – Czy powinniśmy dopuścić do tego, aby młodzi ludzie polegali na jednej osobie? – pyta.

 

Thunberg wzbudza wiele kontrowersji. Od dwóch dni sam jestem uczestnikiem tychże dyskusji, które zaczynają mnie trochę przerażać – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Dyskusja na temat Grety i jej podejścia do komunikowania potrzeby troski o klimat stają się zdominowane przez jej zwolenników. Przeciwnicy jej formy aktywizmu zepchnięci są na margines i oskarżani o obrażanie oraz gardzenie dziećmi. Greta sama mówi o histerii i wprost wskazuje, że chce, aby ludzie panikowali, a także wpadli w panikę zachowując się, jakby byli w kryzysie klimatycznym.

Jakub Wiech dodaje, że działaczka jest twarzą pewnego ruchu. „Ludzie, którzy wychodzą na ulicę w piątki, żeby protestować przeciwko niedostatecznym wysiłkom w sprawie ochrony klimatu, identyfikują się właśnie z nią. Bardzo duża ilość energii społecznej zostaje postawiona na jedną kartę. Ta karta jest szesnastoletnią aktywistką, która jak każdy człowiek może w pewnym momencie popełnić błąd. Pojawia się jednak pytanie, czy powinniśmy dopuścić do tego, aby młodzi ludzie polegali tylko na jednej osobie?” – twierdzi rozmówca.

Greta nie mówi, że będzie stawiać konkretne rozwiązania. Chce ona skłonić ludzi, aby wsłuchiwali się w głos naukowców. Przywiązujemy zbyt dużą wagę do tego, co dzieje się wokół działaczki i tracimy kontrolę nad sytuacją. Jeśli chodzi o jej „zaplecze” możemy mówić o tym, że w nagłośnieniu aktywistki udział brali ludzie związani z firmą lobbingową i koncernami energetycznymi.

Nacisk na klimat pojawia się w każdym programie wyborczym. Drugą rzeczą są jednak wypowiedzi polityków, gdzie można dostrzec pewne rozdźwięki. „W Polsce możemy mówić o klimato-populiźmie, który wykorzystują rządzący wyłącznie dla swoich korzyści” – mówi Jakub Wiech.

M.N.

Tyszka: PSL dostrzegło patologię we wszystkich partiach politycznych

Stanisław Tyszka mówi o połączeniu Kukiz’15 z PSL, co dla zwolenników Kukiza było wielkim zaskoczeniem. Jak twierdzi rozmówca: Teraz wszystko zależy od obywateli.

 

 

Od początku jesteśmy ruchem obywatelskim. Nadal mamy na sztandarach jednomandatowe okręgi wyborcze, co więcej przekonaliśmy najstarszą polską partię, czyli PSL do wpisania naszych postulatów do wspólnego programu wyborczego – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Jak dodaje: Dla ludzi znających się na systemach jest to oczywistość, dlatego że najpotężniejsze i najbogatsze państwa świata mają ordynację większościową, taką, która pozwala każdemu obywatelowi startować do parlamentu i taką, która umożliwia ludziom odwołanie swojego przedstawiciela, jeżeli ten zachowuje się w sposób niegodny, albo nie dotrzymuje obietnic.

„Jestem rodzinnie związany od wielu lat z okręgiem rzeszowsko-tarnobrzeskim. Byłem kilka dni temu na konferencji w Tarnobrzegu, spotykam się tu z dobrym przyjęciem i każdy odbiera pozytywnie nasze połączenie z Kukiz’15” – mówi gość Łukasza Jankowskiego.

Ja za uszami nic nie mam i cieszę się, że mogę być liderem tej listy w okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim. PSL od paru lat ma nowe władze złożone z nowych, młodych ludzi na czele z Kamyszem. Jest to partia, która dostrzega patologię we wszystkich partiach politycznych i jako jedyna partia podpisała się pod ustawą antykorupcyjną, którą zaproponowała partia Kukiz’15. Teraz wszystko zależy od obywateli, czy wybiorą oni walczącą od lat Platformę Obywatelską i PiS, czy partię konstruktywno-merytoryczną – podkreśla Stanisław Tyszka.

Jeżeli dostaniemy się do Sejmu, jako ludzie uczciwi i wiarygodni mówimy, że zależy nam na postulatach proobywatelskich. Musimy zrealizować niedotrzymaną przez PiS obietnicę i podnieść kwotę wolną od podatku. Jeżeli PiS-owi będzie zależało nie tylko na stołkach, a na reformach to wtedy będziemy rozmawiać ze wszystkimi. Jesteśmy po to, aby służyć obywatelom – dodaje Stanisław Tyszka.

M.N.

Dr Ewa Czaczkowska, Ryszard Czarnecki, Jakub Wiech, dr Stanisław Kluza – Popołudnie WNET – 25.09.2019 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

 Zbigniew Gryglas – poseł Porozumienie;

Ryszard Czarnecki – europoseł PiS;

Marszałek Stanisław Tyszka–  poseł: Klub Poselski Kukiz’15;

dr Ewa Czeczkowska – dziennikarka, autorka biografii prymasa kardynała Stefana Wyszyńskiego;

dr Stanisław Kluza – ekonomista, były minister finansów

Paweł Bobołowicz – korespondent Radia WNET na Ukrainie;

Jakub Wiech – zastępca redaktora naczelnego portalu Energetyka24.


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jaśmina Nowak

Realizator: Piotr Szydłowski


Część pierwsza:

Zbigniew Grygas mówi na temat wywiadu udzielonego przez Jarosława Kaczyńskiego ws. Mariana Banasia.

„Są to poważne wątpliwości, dobrze, że są wyjaśniane przez służby. Chciałbym, aby moje państwo równie traktowało wszystkich urzędników państwowych. Trzeba oceniać postać Banasia w sposób pozytywny, gdyż zrobił on wiele dobrego dla państwa polskiego” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Nikt niczego nie ukrywa, traktujemy sprawę Banasia bardzo poważnie, ale minister ma również prawo do ochrony. Pójście na urlop jest właściwym zachowaniem ministra. Co do tego, jakie kroki będą robione później, to jeszcze za wcześnie, żeby o tym mówić. My podkreślamy jedną rzecz. Na pewno ze strony PiS nie ma pobłażana dla kogoś, kto łamie prawo lub jest z nim coś nie w porządku. Nie pozwolimy sobie na drugiego Krzysztofa Kwiatkowskiego. Sprawy nie powinny być wykorzystywane wyborczo, a tak się dzieje – twierdz Zbigniew Grygas

Ryszard Czarnecki, europoseł PiS, przybliża sprawę wypowiedzi przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Grzegorza Schetyny o powiązaniu dostępu do funduszy unijnych z praworządnością, którą można uznać za antypaństwową. Dzień wcześniej lider PO zadeklarował, że jest zwolennikiem „bardzo twardego powiązania” przestrzegania praworządności ze środkami z unijnego budżetu.

„Jest to dość niesamowite choć przedstawiciele po przyzwyczaili nas do takiego stosunku do polskiego rządu. Są oni gotowi do namawiania obcych do karania polskiego państwa” – twierdzi europoseł PiS.

Stanisław Tyszka mówi o połączeniu Kukiz’15 z PSL, co dla zwolenników Kukiza było wielkim zaskoczeniem. Można zauważyć, że przez ostatnie cztery lata oprócz wojny polsko – polskiej między PIS-em a PO były jeszcze dwa ugrupowania, które zachowują się konstruktywnie, merytorycznie, i to jest Kukiz’15 oraz PSL. Jak twierdzi rozmówca: Chcemy być silniejsi po to, aby nasz wspólny program, w tym „emerytura bez podatku”, skuteczniej realizować.

„Jestem rodzinnie związany z okręgiem rzeszowsko-tarnobrzeskim. Byłem kilka dni temu na konferencji w Tarnobrzegu, spotykam się tu z dobrym przyjęciem i każdy odbiera pozytywnie nasze połączenie z Kukiz’15” – mówi gość Łukasza Jankowskiego.

Ja za uszami nic nie mam i cieszę się, że mogę być liderem tej listy. PSL od paru lat ma nowe władze związane z rządami nowych, młodych ludzi. PSL jako jedyna partia podpisała się pod ustawą antykorupcyjną, którą zaproponowała partia Kukiz’15. Teraz wszystko zależy od obywateli, czy wybiorą oni walczącą od lat Platformę Obywatelską i PiS, czy partię konstruktywno-merytoryczną – podkreśla Stanisław Tyszka.

Jeżeli dostaniemy się do Sejmu, jako ludzie uczciwi i wiarygodni mówimy, że zależy nam na postulatach proobywatelskich. Musimy zrealizować niedotrzymaną przez PiS obietnicę i podnieść kwotę wolną od podatku. Jeżeli PiS-owi będzie zależało nie tylko na stołkach, a na reformach, to wtedy będziemy rozmawiać ze wszystkimi. Jesteśmy po to, aby służyć obywatelom – dodaje Stanisław Tyszka.

Ewa Czaczkowska opowiada o beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia.

1 października odbędzie się posiedzenie i to wtedy zapadnie decyzja kongregacji. Póki nie nastąpi potwierdzenie przez papieża nie możemy mówić o dacie beatyfikacji. W wywiadzie Kardynał Nycz powiedział, że byłby szczęśliwy, gdyby uroczystość odbyła się w czerwcu. „Jednak gdy nie ma decyzji, nie możemy mówić o procesie beatyfikacji” – dodaje Czaczkowska.

Trudno jest mówić o prymasie w kontekście beatyfikacji, a często jest to kontekst polityczny, gdyż określano go jako lidera Kościoła. Nie jest beatyfikowanym za przywódzctwo polityczne, ale za heroiczność jego cnót podczas tak trudnego czasu dla Polski. Musiał być on rozważny i kierować się miłosierdziem podczas podejmowania swoich decyzji – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Jak dodaje Ewa Czaczkowska: Po uznaniu heroiczności cnót, toczył się również proces uznania cudu za wstawiennictwem kard. Wyszyńskiego. Cud uznany był juz kilka lat temu na poziomie diecezjalnym, ówcześnie kilkunastoletniej zakonnicy, która miała nowotwór. Wtedy zaczęły się modlić za przewodnictwem Wyszyńskiego siostry ze zgromadzenia, a nastoletnia duchowna wyzdrowiała. 


Cześć druga:

Dr Stanisław Kluza mówi o projekcie budżetu bez deficytu na rok 2020.

Zgodnie z wcześniejszymi założeniami, w budżecie nie zaplanowano deficytu, jest to pierwszy raz od 1989 roku. Projekt ma trafić do Sejmu do końca września. Według ekonomistów jednak, budżet w tej formie ma kilka słabych punktów oraz m.in. nie uwzględnia pewnych wydatków, które planuje partia rządząca. W projekcie utrzymano też zniesienie limitu 30-krotności składek ZUS, zmianę krytykowaną przez przedsiębiorców i pracodawców.

„Trzeba uważać na trzy określenia: udomowienie, upaństwowienie i polonizacja. Regulatorem macierzystym jest nasz kapitał krajowy, przypadek polonizacji polega na tym, że kapitał pochodzi z Polski, a upaństwowienie to sytuacja, kiedy państwo staje się właścicielem” – mówi gość „Popołudnia WNET”. Dodaje, że jeżeli w państwie jest duży poziom udomowienia i upaństwowienia w sektorze finansowym to otrzymuje ono dużo korzyści.

Jestem zadowolony, że w Polsce rozpoczęła się dyskusja o zrównoważonym budżecie. Z drugiej strony nie widzimy jednak w projekcie szans na to, aby taki budżet się utrzymał – mówi dr Stanisław Kluza.

Paweł Bobołowicz / Fot. Konrad Tomaszewski

Paweł Bobołowicz komentuje sytuację między Stanami Zjednoczonym a Ukrainą.

Przed chwilą Biały Dom opublikował rozmowę z 25 lipca pomiędzy Donaldem Trumpem a prezydentem Ukrainy. W kierunku prezydenta Stanów Zjednoczonych zostały skierowane zarzuty w związku z zabieganiem o pomoc w uzyskiwaniu informacji o swoim kontrkandydacie.

„Wstępne informacje w ukraińskich mediach wskazują, że miała ona charakter związany z kampanią wyborczą w Stanach Zjednoczonych. Pojawiają się rownież inne wątki, które poruszał Wołodymyr Zełenski” – mówi nasz korespondent.

Jakub Wiech mówi o wystąpieniu norweskiej działaczki Grety

Greta Thunberg / Źródło: Flickr

Thunberg w sprawie globalnego ociepleniu.

„Greta Thunberg wzbudza wiele kontrowersji. Dyskusje zaczynają mnie przerażać. Przeciwnicy jej formy aktywizmu zepchnięci są na margines i oskarżani i obrażanie dzieci” – twierdzi rozmówca Łukasza Jankowskiego.

Jak dodaje: Działaczka chce, żeby ludzie panikowali i zachowywali się tak, jakby byli w kryzysie klimatycznym. Pojawia się jednak pytanie, czy powinniśmy dopuścić do tego, aby młodzi ludzie polegali tylko na jednej osobie?

Nacisk na klimat pojawia się w każdym programie wyborczym. Drugą rzeczą są jednak wypowiedzi polityków, gdzie można dostrzec pewne rozdźwięki. „W Polsce możemy mówić o klimato-populiźmie, który wykorzystują rządzący wyłącznie dla swoich korzyści” – mówi Jakub Wiech.


 

Żurawski vel Grajewski: Istotną część kosztów stacjonowania wojsk amerykańskich pokryła Polska

Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski komentuje spotkanie Andrzeja Dudy z prezydentem Stanów Zjednoczonych, na którym podpisano deklaracje ws. stacjonowania wojsk amerykańskich w Polsce.

 

 

Myślę, że kwestię twardego bezpieczeństwa wojskowego są bardzo istotne. Przyznajmy z poprzedniej epoki, gdzie poprzedni rząd postawił cel dla opinii publicznej, że wysyła wojska polskie do Iraku, co było politycznym nieporozumieniem – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Wyraźna wola wzmocnienia wojskowej obecności Stanów Zjednoczonych na naszym terytorium ze wskazaniem sześciu lokalizacji jest najbardziej istotna ze wszystkich deklaracji. „Fakt stałej obecności jest niezwykle cenny. Przede wszystkim trzeba to widzieć w wymiarze politycznym. Ten sposób odstraszania znany jest już z czasów zimnej wojny i był skutecznie stosowany w odniesieniu do Berlina Zachodniego” – dodaje

Z punktu widzenia politycznej skuteczności odstraszania byłoby dobrze, gdyby jednostki znajdowały się w kwadracie określonym z granicą Obwodu Kaliningradzkiego, a także z Białorusią. Natomiast z wojskowego punktu widzenia podsuwanie jednostek pod granicę nie jest najlepszym pomysłem na prowadzenie operacji.

Cały układ dobrze się spina, potwierdzając główną linię polityczną Stanów Zjednoczonych. Wiąże się z interesami biznesowymi, wzmacniając Polskę regionalnie, a także wzmacniając sygnał ostrzegawczy pod adresem Moskwy – podkreśla prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski.

M.N.

Śpiewak: Osłupia nas to, że Sądy administracyjne regularnie stają po stronie warszawskiego ratusza

„To, z czego Polska jest znana to afery, po których nic się nie dzieje. Wszyscy zastanawiają się dlaczego tropy nie są ciągnięte” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

 

 

Miałem mieć jutro rozpoczęcie procesu po apelacji, gdyż w pierwszej instancji przegrałem. Sąd zasądził ode mnie 15 tys. zł. grzywny. Chodzi o sprawę, w której córka ministra sprawiedliwości pana Ćwiąkalskiego przejęła pół kamienicy na warszawskiej Ochocie. Oczywiście osoba, po której przejęła ona kamienicę nie żyła – twierdzi gość „Popołudnia WNET”.

Drugi raz sędzia choruje, a sprawa wciąż się nie zaczyna, więc nie wiem czy chodzi o to, że boi się on presji społecznej, którą staramy się wytworzyć, czy jest to kwestia nadchodzących wyborów – dodaje rozmówca.

W Warszawie miała miejsce afera reprywatyzacyjna, ale nic z tego nie wynikło. „Mamy wrażenie, że afera jest niewyjaśniona i nierozwiązana. Smuci nas to, że ta wielka ilość nieruchomości, które zostały odzyskane przez Komisję Weryfikacyjną, a następnie skierowane do sądów, czyściciele kamienic wraz z warszawskim ratuszem walczą o to, żeby te nieruchomości zostały właśnie z tymi czyścicielami. Osłupia nas to, że Sądy administracyjne regularnie stają po stronie warszawskiego ratusza, a nie po stronie społecznej”.

To, z czego Polska jest znana to afery, po których nic się nie dzieje. Wszyscy zastanawiają się dlaczego tropy nie są ciągnięte – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Jak dodaje Jan Śpiewak: W zeszłym tygodniu brałem udział w procesie w sprawie kamienicy na ul. Dahlberga 5. Jest to sprawa dość bulwersującam gdyż jest to robota tych samych czyścicieli kamienic, którzy byli oprawcami Jolanty Brzeskiej, słynnej działaczki lokatorskiej, która została porwana z własnego domu i spalona.

„Jeśli chodzi o wybory widzimy to już na mapie całej Polski, że mamy podział nie na wschód i zachód, jak było to kiedyś, tylko dzisiaj mamy podział na duże i małe miasta. Duże miasta głosują na partie liberalne, a cała reszta głosuje na Prawo i Sprawiedliwość” – twierdzi Jan Śpiewak.

M.N.

Jan Śpiewak, Bartłomiej Godusławski, Marcin Romanowski, Marcin Makowski – Popołudnie WNET – 24.09.2019 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

Przemysław Żurawski vel Grajewski – politolog z Uniwersytetu Łódzkiego i b. doradca MSZ;

Bartłomiej Godusławski – dziennikarz, publicysta, dziennik Gazeta Prawna;

Marcin Romanowski– wiceminister sprawiedliwości;

Jan Śpiewak – działacz miejski, współzałożyciel stowarzyszenia “Energia Miast”;

Marcin Makowski – dziennikarz „Do Rzeczy”


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jaśmina Nowak

Realizator: Piotr Szydłowski


Cześć pierwsza:

Przemysław Żurawski vel Grajewski / Fot. Radio Wnet

Przemysław Żurawski vel Grajewski mówi o spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem. Polska i USA uzgodniły lokalizacje dla zwiększonej obecności amerykańskich wojsk w Polsce – głosi deklaracja podpisana przez prezydentów obu państw. Wśród lokalizacji są m.in. Wrocław, Łask i Lubliniec, trwa dialog o miejscu stacjonowania pancernej brygadowej grupy bojowej.

„Myślę, że kwestie bezpieczeństwa są bardzo znaczące, jest to najbardziej istotne wydarzenie. Wola wzmocnienia obecności żołnierzy Stanów Zjednoczonych jest niezwykle cenna. Trzeba to widzieć w wymiarze politycznym. Ten sposób odstraszania był skutecznie stosowany w czasie zimnej wojny” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Podpisana w poniedziałek w Nowym Jorku przez Donalda Trumpa i Andrzeja Dudę deklaracja na temat pogłębiania współpracy obronnej jest uszczegółowieniem deklaracji o współpracy obronnej z 12 czerwca br., która potwierdzała pobyt w Polsce ok. 4,5 tys. osób personelu wojskowego stanów Zjednoczonych i zapowiadała rozlokowanie ok. tysiąca kolejnych.

Przemysław Żurawski vel Grajewski przybliża również sprawę ruchu bezwizowego Białorusi na terenie Unii Europejskiej. Twierdzi, że jest to próba manewru w bardzo trudnej sytuacji tego kraju.

Bartłomiej Godusławski mówi o zawieszeniu działalności przez Prezesa NIK Mariana Banasia.[related id=86067]Zaznacza, że w sprawie jest wiele znaków zapytania. Między innymi nie rozumie dlaczego cena wynajmu była tak niska. Premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że Banaś zachował się bardzo odpowiednio w tym momencie, bo sam niejako zawiesił się w takich okolicznościach, oddając pole do działania CBA, żeby sprawdziło dokładnie procedury, które wcześniej rozpoczęło. Marian Banaś doniesienia medialne ocenił jako oszczerstwo i pomówienie. Media mają obowiązek sprawdzać wszystkie obszary działań polityków, ale polityk ma również prawo do obrony przed ewentualnymi pomówieniami.

Rozmówca porusza również temat projektu budżetu bez deficytu na 2020 rok. W przyjętym przez rząd we wtorek, 24 września projekcie budżetu zarówno wpływy, jak i wydatki mają wynieść dokładnie 429,5 mld złotych, a zniesienie limitu 30-krotności składek ZUS nadal nie jest określone.

„Jest to budżet typowo wyborczy, który rząd próbuje przemycić. Jeżeli pozłotko zeskrobiemy to widzimy, że będzie on potrzebował poprawek, gdyż nie uwzględniono tam 13-tej emerytury” – podkreśla gość „Popołudnia WNET”.

Romanowski Marcin / Fot. Konrad Tomaszewski

Marcin Romanowski opowiada o ocenie rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE ws. wniosków o wydaniu orzeczenia w trybie prejudycjalnym, które dotyczą krajowych przepisów wprowadzających nowy model postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów w Polsce.

„Jest to dobry sygnał ze strony Trybunału Sprawiedliwości, trudno było oczekiwać innego rozstrzygnięcia. Wnioski porażały ogólnością i charakterem politycznym, słusznie się stało, że rzecznik wydał opinię na ten temat” – mówi gość Łukasza Jankowskiego. Jak dodaje: Mam nadzieje, że będzie postawiony krok w dobrym kierunku, a środowisko sędziowskie związane z opozycją zrozumie, że postępowania dyscyplinarne są czymś normalnym i oczyszczającym.


Część druga:

Jan Śpiewak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Jan Śpiewak opowiada o procesie z prywatnego aktu oskarżenia mecenas Górnikowskiej-Ćwiąkalskiej. Proces rozpocznie się dopiero po wyborach 28 października.

„Mam wrażenie, że afera jest nadal niewyjaśniona i nierozwiązana. Jest to przerażające, że sądy administracyjne stają coraz cześciej po stronie warszawskiego ratusza” – mówi gość „Popołudnia WNET”. Jak dodaje: Jest ogromny spór komisji i warszawskiego ratusza, która wygrywa.

Jan Śpiewak komentuje również sprawę wyborów parlamentarnych, które mają odbyć się w październiku, twierdząc, że Trzaskowski ma pełne poparcie w Warszawie.

Makowski Marcin

Marcin Makowski mówi o obrażaniu przez Prawicę Grety Thunberg, a także akcji Koalicji Obywatelskiej „Nie świruj, idź na wybory”.

„Na pewno coś jeszcze nas czeka, przynajmniej przyszłość karze nam stawiać takie wymagania. Wydaje mi się, że ze względu na to, co się wydarzy to widzimy, że wychodzące afery nie zmieniają podstawowej dynamiki kampanii wyborczej” – mówi gość Łukasza Jankowskiego. Wyborcy zaakceptowali już, że polityka jest rzeczą brudną. Dzisiaj wyborca polski jest na tyle znieczulony, że jak widzi, że coś mu się opłaca to trzyma się kurczowo tego, co daje mu wygodę.

Marcin Makowski opowiada również o stosunkach polsko-amerykańskich w kontekście wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Nowym Jorku, gdzie spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Krzysztof Jabłonka i Hanna Dobrowolska mówią o akcji „Osądzić Rzeź Woli”. Jak mówi Dobrowolska: Dobiegają końca kilkumiesięczne przygotowania do konferencji, którą zorganizowała grupa osób szczególnie upamiętniająca te wydarzenia. W 75-tą rocznicę w najbliższą sobotę na Woli rozpoczynamy to wydarzenie mszą świętą. 


 

Marek Pyza: Udowadniamy, że autorem „SokuzBuraka” jest etatowiec PO. Przyznaje się on do tego, kiedy jest mu to na rękę

Kozak-Zagozda zeznał na policji, że w 2014 r. założył stronę sokzburaka.pl, jednak odsprzedał ją w 2017 r. Od tego czasu miał nie mieć z nią nic wspólnego. Tak jednak nie jest – mówi Marek Pyza.


Marek Pyza, dziennikarz tygodnika Sieci, opowiada o przebiegu śledztwa mającego na celu ustalenie autorstwa profilu „Sok z buraka” na portalach Facebook i Twitter. Na profilu tym zamieszczane są prześmiewcze memy wymierzone w Prawo i Sprawiedliwość oraz jej poszczególnych członków. Swoje ustalenia Marcin Wikło wraz z gościem Popołudnia zawarli w okładkowym artykule najnowszego numeru wspomnianego czasopisma.

Twórcą „Soku z buraka” okazał się Mariusz Kozak-Zagozda – pijarowiec z dużym doświadczeniem, współpracujący w przeszłości m.in. z firmą LPP – właścicielem marek odzieżowych Reserved i Cropp. Od kwietnia zatrudniony jest w warszawskim urzędzie miasta w biurze marketingu. Od lutego 2018 r. pracuje również w Platformie Obywatelskiej.

Marek Pyza stwierdza, że Kozak-Zagozda przynajmniej raz zmieniał wersję co do bycia autorem omawianego profilu. Nie przyznał się bowiem do tego faktu podczas rozmowy telefonicznej z dziennikarzem. Zrobił to jednak podczas przesłuchania przez policję.

To jest coś kompletnie odwrotnego niż to, co zeznał w śledztwie, które się toczy w sprawie SokuzBuraka w Warszawie [od czerwca 2019 r. po złożeniu doniesienia na profil do prokuratury przez Patryka Jakiego – przyp. red.], gdy (…) na policji przyznał, że założył tę stronę w roku 2014, tyle że jej się pozbył w roku 2017. Tutaj małe zastrzeżenie. On opowiadał o zwykłej stronie internetowej (…) SokzBuraka.pl. Rzeczywiście, taką domenę wykupił, (…) natomiast w 2017 r. odsprzedał ją człowiekowi, który dziś przyznaje się do tego, że profil SokzBuraka prowadzi. Tyle że numer telefonu, którego używa Mariusz Kozak-Zagozda jest zarejestrowany na spółkę tego człowieka, który się do SokuzBuraka przyznaje, a oficjalnie przyznaje, że nie ma nic wspólnego z tą firmą ani z tym profilem.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.