Program Wschodni: Siódma rocznica ukraińskiej rewolucji godności - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Program Wschodni: Siódma rocznica ukraińskiej rewolucji godności

Euromajdan / Fot. Nessa Gnatoush / CC 2.0

W najnowszym „Programie Wschodnim” wspominamy wydarzenia tzw. Euromajdanu; ukraińskiej rewolucji z 2014 roku i fali protestów zainicjowanej przeciwko osobie Wiktora Janukowycza.

Prowadzący: Paweł Bobołowicz;

Realizacja: Michał Mioduszewski, Wiktor Timochin;


Goście:

Marek Sierant – obserwator wydarzeń ukraińskiej rewolucji z 2014 r., publicysta, dziennikarz;

Monika Kapa – Cichocka – ambasadorowa Polski na Ukrainie;


20 lutego 2014 roku doszło do kulminacji wydarzeń powszechnie znanych pod nazwą „ukraińskiej rewolucji godności”, kiedy doszło m.in. do masowego użycia broni przeciwko protestującym w Kijowie przeciwnikom reżimu Janukowycza. W tym samym dniu, demonstrujący w zachodniej Ukrainie przejmowali budynki służby bezpieczeństwa Ukrainy, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i prokuratury.

Marek Sierant, który w czasie wydarzeń Euromajdanu współtworzył telewizję relacjonującą przebieg ukraińskiej rewolucji, wspominał na antenie wydarzenia zapoczątkowane 20 lutego 2014 r.:

 Obudzili mnie moi koledzy z Telewizji Polsat, którzy zadzwonili do mnie jako pierwsi i powiedzieli: „Marek, tam w Kijowie dzieje się coś strasznego, czy ty wiesz co się dzieje?”. (…) Wyciągnął mnie z łóżka telefon, włączyłem telewizor, włączyłem Internet, zacząłem dzwonić do wspólnych znajomych, których mam na Majdanie i dziennikarzy ukraińskich i dowiedziałem się, że doszło do rozstrzelania ludzi w biały dzień.

Zwrócił także uwagę na niespodziewany charakter zbrojnej reakcji Janukowycza, której skali i gwałtowności prawie nikt wówczas nie przewidywał:

Wielu komentatorów patrzyło się na mnie w Polsce ze zdziwieniem, kiedy mówiłem, że to się tak po prostu nie zakończy, że wcześniej czy później dojdzie do przesilenia. I za tym przesileniem nie będą stali demonstranci; będzie stał Janukowycz i za nim Rosja, a dokładnie Vladimir Putin i jego służby specjalne.


Monika Kapa – Cichocka opowiedziała akcjach charytatywnych organizowanych przez polską ambasadę na Ukrainie, w tym o swojej ostatniej wizycie w Centrum św. Marcina De Porres w Fastowie:

Miałam przyjemność we wtorek, przekazać na ręce ojca Michała Romaniva koncentrator tlenu. Urządzenie, które w tych czasach kojarzy nam się z wiadomą chorobą, ale w centrum będzie służyło do rehabilitacji dzieci.


Marek Sierant mówił o obecnej sytuacji rynku medialnego na Ukrainie i niedawnym zakupieniu kanału telewizyjnego Primy przez Petro Poroszenkę:

Kanał Primy był na celowniku obecnych władz Ukrainy i żeby wyprzedzić krok obecnej władzy Petro Poroszenko ten kanał oficjalnie kupił, dlatego, że to już jest trochę inny kaliber.  (…). Tym bardziej, że i Kanada i Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i kilka innych państw, delikatnie mówiąc, „poprosiło” prezydenta Zeleńskiego żeby nie szedł tą drogą, w stronę Petra Poroszenki i go nie zaczepiał – więc jest też to próba obrony kanału Primy przed jego przejęciem.


Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

NN

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook