Marcin Przydacz, Łukasz Węda, Aleksy Szota, Grzegorz Wysocki – Poranek WNET ze Studzianki – 18 sierpnia 2020 r. - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Marcin Przydacz, Łukasz Węda, Aleksy Szota, Grzegorz Wysocki – Poranek WNET ze Studzianki – 18 sierpnia 2020 r.

„Poranka WNET” można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 7:07 – 9:00 na: 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu i na www.wnet.fm. Zaprasza Magdalena…

 

Goście „Poranka WNET”:

Marcin Przydacz – wiceszef MSZ;

Aleksy Szota – redaktor z Grodna;

Łukasz Węda – prezes Stowarzyszenia Rozwoju Miejscowości Studzianka;

Marian Demczuk – artysta;

Mieczysław Józefaciuk – rolnik;

Grzegorz Wysocki – radny gminy Łomazy;

Tomasz Miśkiewicz – Mufti Rzeczypospolitej Polskiej;

Grzegorz Bogdanowicz – Związek Tatarów RP.

 


Prowadzący: Magdalena Uchaniuk-Gadowska

Realizator: Marcin Głos


 

Łukasz Węda przedstawia pokrótce historię Studzianki na Podlasiu oraz prezentuje etymologię nazwy miejscowości. Józefa Kowieska zaś opowiada o swoich tatarskich korzeniach, a także kuchni tatarskiej.


 

Marian Demczuk opowiada o swojej artystycznej działalności. Chce zrekonstruować historyczny meczet w Studziance. Będzie to miniatura.


 

Mieczysław Józefaciuk o swoim gospodarstwie, w którym posiada kury i uprawia zboże.


 

Aleksy Szota o protestach zarówno w Grodnie, jak i na całej Białorusi. Wiele zakładów przemysłowych przestała pracować. Nasz gość mówi, iż milicja jest bardzo arogancka. Wielu Białorusinów natomiast stawia wszystko na jedną kartę. Albo uda im się wypełnić swoje postulaty, albo wyemigrują z ojczyzny.


 

Marcin Przydacz/ Fot. MSZ (CC BY 3.0 PL)

Marcin Przydacz przedstawia stanowisko państwa polskiego wobec sytuacji na Białorusi. Nasza strona chce wesprzeć dialog między tamtejszą władzą, a białoruskim społeczeństwem. „Idealny scenariusz byłby taki, gdyby prezydent Alaksandr Łukaszenka przeprowadził dialog ze społeczeństwem” – mówi wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych i podkreśla, iż państwo polskie będzie działać w taki sposób, aby uszanować suwerenność Białorusi. Przydacz uważa, że może nastąpić do pęknięć w białoruskim establishmencie, przez co część elity może być kolejną stroną w konflikcie między władzą a społeczeństwem.


 

Grzegorz Wysocki komentuje sytuację polityczną na Białorusi oraz podwyżki dla parlamentarzystów i wysokich urzędników. Chwali także gminę Łomazy, niemniej jednak dotyka także tematu braków środków finansowych na lokalne inwestycje.

Wiesław Węda opowiada, w jaki sposób znalazł się na Podlasiu.


 

Grzegorz Bogdanowicz o strukturze w religii muzułmańskiej wśród społeczności tatarskiej.

Tomasz Miśkiewicz opowiada o Muzułmański Związek Religijnym w Rzeczypospolitej oraz o stanowisku muftiego w Polsce. Mówi również o religii muzułmańskiej w naszym kraju. W Polsce znajduje się dziewięć meczetów. Niektóre działają nielegalnie.


 

Posłuchaj całego „Poranka WNET”!


 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują

  1. Może nie słuchałem uważnie Radia Wnet, ale zabrakło mi informacji o niedzielnej manifestacji pod hasłem Odwołujemy Plandemię! .Przyszło bardzo dużo ludzi.Jeżeli tak jest w istocie, nie jest to dobry sygnał, że nasze radio znalazło się w mało zaszczytnym towarzystwie przemilczających, ten niewygodny dla poprawności politycznej fakt.

  2. Ten fakt (manifestacja) jest z całą pewnością niewygodny dla poprawności politycznej. Ale jest także niewygodny dla poprawności logicznej i językowej. Skoro manifestanci sami odwołują pandemię (plandemię? Co to jest?), to nie może to oznaczać niczego innego, jak to, że sami tę pandemię wywołali (lub stworzyli). Tylko ten, kto wywołał, może odwołać. Cieszę się, że postanowili ją odwołać, bo te maseczki strasznie mnie już wkurzają i faktycznie Radio Wnet robi krecią robotę, ponieważ jeśli ono o tym nie poinformowało, to jak pandemia ma się o swoim odwołaniu dowiedzieć i odejść z zajmowanego stanowiska?
    Takie manifestacje tylko ośmieszają rzeczową krytykę bezgranicznego zawierzenia mediom i owczemu pędowi czyli histerii okołoepidemicznej. Ale ja wolę taką histerię, gdy pandemii być może nie ma i wolę, gdy władze jednak dmuchają na zimne, niż gdybym miał nagle znaleźć się oko w oko z prawdziwa epidemią o śmiertelności np. 10% i władzą trzęsącą porami przed pokrzykującym tłumem kretynów z mikrofalówkami na głowach, wierzących, że należą do pozostałych 90%.
    Nie wszystko co niepoprawne politycznie jest automatycznie prawdziwe, sprawiedliwe i słuszne, bo nie zawsze wróg mojego wroga jest moim przyjacielem – jeśli pragnę być przyjacielem PRAWDY.


Facebook