Dariusz Piontkowski, Marek Budzisz, Maria Libura, Wojciech Konończuk – Popołudnie WNET – 20.08.2020 r. - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Dariusz Piontkowski, Marek Budzisz, Maria Libura, Wojciech Konończuk – Popołudnie WNET – 20.08.2020 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie i 96,8 FM we Wrocławiu. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

Dariusz Piontkowski – minister edukacji narodowej;

Marek Budzisz – ekspert ds. Europy Wschodniej, think tank Strategy & Future;

Maria Libura – ekspert Klubu Jagiellońskiego ds. zdrowia;

Wojciech Konończuk – zastępca dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich.


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Jan Gromnicki


Minister edukacji narodowej, Dariusz Piontkowski wskazuje, że trudno byłoby kierować i sprawnie zarządząć super-ministerstwem złożonym z resortów edukacji, kultury i szkolnictwa wyższego, ale decyzje ostatecznie podejmie kierownictwo partii PiS. Na dzień dzisiejszy, minister Piontkowski po konsultacjach z Głównym Inspektorem Sanitarnym ocenia, że dzieci będą mogły podjąć naukę w trybie stacjonarnym od 1 września. W przypadku trudnej sytuacji epidemiologicznej, możliwe będzie także przejście na tryb mieszany, bądź całkowicie zdalny w skrajnych przypadkach. Gość Popołudnie Wnet zwraca uwagę, że dzieci rzadziej chorują na COVID-19 i zbytnio nie przenoszą wirusa na osoby dorosłe, a obowiązek szkolny nie zostanie wstrzymany z powodu wirusa. Rozmówca Łukasza Jankowskiego uważa, że tegoroczna niska zdawalność matur nie była spowodowana zdalnym trybem nauczania, a brakiem przygotowania ze strony części uczniów, którzy nie potrafili zmotywować się do nauki. Dodaje, że tryb zdalny nauczania został wprowadzony dopiero pod koniec marca: „Przypomnę, że jeszcze w poprzednim roku był kilkutygodniowy strajk, kiedy uczniowie żadnych zajęć nie mieli, także zajęć zdalnych i to też mogło mieć wpływ na ostateczny wynik ośmioklasistów czy maturzystów w tym roku”.


Ekspert ds. Europy Wschodniej z think tanku Strategy & Future, Marek Budzisz uważa, że Polska powinna wspierać opozycję demokratyczną na Białorusi, ale równocześnie pozostawić sobie inne możliwości oddziaływania i rozbudowywać kanały wpływu. Rząd nie powinien ograniczać się tylko do dialogu z opozycją, ale także podjąć rozmowy z białoruskimi elitami władzy. Dodaje, że w stanowisku wyrażonym przez Unię Europejską nie ma mowy o uznaniu kandydatki opozycji Swiatłany Cichanouskiej jako legalnego prezydenta Białorusi, a jedynie stwierdzenie o nieuznawaniu wyniku wyborów i wezwanie do ich powtórzenia. Zdaniem Marka Budzisza powinna wzmocnić obecność dyplomatyczną na Białorusi, aby mieć lepszy ogląd sytuacji i wyszukać możliwe pola współpracy z Mińskiem, jak na przykład dywersyfikacja dostaw energii.


Ekspert Klubu Jagiellońskiego ds. zdrowia, Maria Libura podkreśla, że prof. Szumowski został powołany na stanowisko ministra w trudnym momencie, gdy doszło do konfliktu ze środowiskiem lekarzy rezydentów, a jego rolą było załagodzenie tego sporu, co z powodzeniem uczynił. Na jego kadencje przypadło także bezprecedensowe wydarzenie, jakim jest pandemia koronawirusa, dlatego też należy wziąć pod uwagę te trudne wyzwania, przed jakimi stanął minister Szumowski, zanim dokonamy jego oceny. Maria Libura wskazuje, że zasługą prof. Szumowskiego, było przeprowadzenie cyfryzacji służby zdrowia, co było trudnym zadaniem, które spotkało się z dużym oporem wielu grup ludzi. Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego uważa, że pandemia COVID-19 nie pozwala natomiast obiektywnie ocenić, jak będzie funkcjonować Krajowa Sieć Onkologiczna, gdyż wiele rzeczy musiało zostać zatrzymanych i zamrożonych ze względu na pandemię.


Zastępca dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich, Wojciech Konończuk mówi, że próba otrucia lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego była zamierzonym działaniem, którego źródłem mogła być podana mu na lotnisku herbata. Dodaje, że Rosjanie wielokrotnie posuwali się do stosowania trucizn w celu wyeliminowania niewygodnych dysydentów i przypomina przypadki Aleksandra Litwinienki oraz Wiktora Juszczenki. Odnosząc się do sytuacji na Białorusi, gość Popołudnia Wnet uważa, że jeśli Aleksander Łukaszenka utrzyma się u władzy, to może dojść do zamrożenia stosunków na linii Mińsk-Bruksela, co będzie na rękę Moskwie, która zwiększy swoją kontrolę nad Białorusią. W przypadku zmiany władzy w tym państwie, Kreml posiada znacznie lepszą pozycję startową, niżeli Zachód i może wykorzystać swoje wpływy, by podmienić Łukaszenkę. Wojciech Konończuk zwraca uwagę, że w ostatnim czasie prezydent Białorusi stara się wykreować sztuczny podział społeczny na prozachodnią, antyrosyjską opozycję i „zdrowe prorosyjskie prezydenckie siły”. Powodzenie politycznej zmiany zależeć będzie od tego, na ile starczy sił demonstrującym Białorusinom.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook