Mariusz Patey, Radosław Pyffel, Dr Konrad Zasztowt, Paweł Bobołowicz, Paweł Cetliński – Popołudnie WNET – 12.08.2020 r. - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Mariusz Patey, Radosław Pyffel, Dr Konrad Zasztowt, Paweł Bobołowicz, Paweł Cetliński – Popołudnie WNET – 12.08.2020 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie i 96,8 FM we Wrocławiu. Zaprasza Jaśmina Nowak.

Goście Popołudnia WNET:

Dr Mariusz Patey– dziennikarz i publicysta;

Radosław Pyffel – wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie;

Dr Konrad Zasztowt – ekspert ds. tureckich, Uniwersytet Warszawski;

Paweł Bobołowicz – korespondent Radia Wnet na Ukrainie;

Paweł Cetliński – Polak mieszkający w USA (Kalifornia).


Prowadzący: Jaśmina Nowak

Realizator: Piotr Wójcikowski


Dziennikarz i publicysta, dr Mariusz Patey mówi o swoim pobycie w Mińsku, gdzie na własne oczy widział jak wyglądają protesty społeczne na Białorusi. Jak wspomina, na protestach pojawił się cały przekrój społeczeństwa białoruskiego, które czuje się oszukane sfałszowanymi wyborami prezydenckimi. Władze używały do tłumienia demonstrujących ludzi gumowych kul i granatów hukowych. Wśród aresztowanych protestujących znalazło się pięciu obywateli Polski, co zostało zgłoszone Ambasadzie RP w Mińsku. Dziennikarz podkreśla, że Białorusini są bardzo łagodnym narodem, a kandydatka opozycji Swiatłana Cichanouska stała się twarzą protestów nie dlatego, że była prawdziwym liderem, ale ze względu na swoją rozpoznawalność. Naród Białoruski, zdaniem Mariusza Pateya jest w stanie zapłacić większą cenę za gaz czy ropę i zrezygnować częściowo z importu surowców energetycznych z Rosji, by w większym stopniu uniezależnić się od wymiany handlowej z Moskwą.


Ekspert ds. chińskich i wykładowca Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, Radosław Pyffel ocenia, że władze Chin chciałyby stabilnej Białorusi, która stanowi przystanek na najkrótszej możliwej trasie w projekcie Nowego Jedwabnego Szlaku. Z tego też powodu są oni zainteresowani dalszym panowaniem Łukaszenki, któremu udzielili bezzwrotnej pożyczki w wysokości 0,5 mld dolarów. Gość Popołudnia Wnet wskazuje, że w Mińsku można czasem poczuć się jak w Chinach, o czym świadczą chińskie menu w restauracjach czy chińskie znaki na lotniskach i ulicach. Odnosząc się do wizyty ministra zdrowia USA na Tajwanie, Radosław Pyffel wskazuje, że była to najważniejsza wizyta od zerwania relacji Stanów Zjednoczonych z Tajwanem od 1979 roku. W odpowiedzi Chiny dokonały przelotu swoich myśliwców w pobliżu Tajwanu, na które USA odpowiedziały przelotem samolotu wojskowego nad prowincją Guangdong. Rozmówca Jaśminy Nowak mówi też, że po wprowadzeniu 1 lipca 2020 roku National Security Law, Hong Kong przestał być miejscem, gdzie „cywilizacja wschodu spotykała się z cywilizacją zachodu”. Tym samym wspomniane miasto przestanie promieniować swoim bogactwem wymiany myśli i idei na resztę Chin.


Ekspert ds. tureckich z Uniwersytetu Warszawskiego, Dr Konrad Zasztowt wyjaśnia, na czym polega eskalujący konflikt turecko-grecki wokół wysp na Morzu Egejskim i Śródziemnym: „Obecnie ten spór dotyczy m.in. przynależności wód wokół tych wysp tzn. wyłącznej strefy ekonomicznej i do kogo ona przynależy. W ostatnich latach toczy się rozgrywka o dostęp do źródeł gazu we wschodniej części Morza Śródziemnego. Jest to nie tylko spór między Turcją a Grecją, ale także Cyprem i innymi państwami regionu jak Egipt czy Izrael”. Zdaniem Dr Zasztowta, stawka jest bardzo wysoka, ponieważ Grecy chcieliby wraz z grecką częścią Cypru zbudować gazociąg EastMed, natomiast w Turcji popularna staje się doktryna „Błękitnej Ojczyzny”, która zakłada morską kontrolę na pobliskich morzach: Śródziemnym, Egejskim i Czarnym. Gość Popołudnia Wnet zwraca uwagę, że Niemcy popierają Greków, ale starają się odgrywać rolę mediatora, natomiast bardziej jednoznaczne stanowisko prezentują Francuzi, którzy liczą na tranzyt gazu z Morza Śródziemnego do Europy. Ponadto spór z Turcją powiązany jest z konfliktem w Libii, gdzie zaangażowanie Ankary negatywnie ocenia Paryż.


Paweł Bobołowicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Korespondent Radia Wnet na Ukrainie, Paweł Bobołowicz opowiada o żołnierzach Semena Petlury, którzy spoczywają na Cmentarzu Lipowa w Lublinie, a przed stu laty, ramię w ramię walczyli u boku polskich wojsk z bolszewikami. Na nagrobkach zmarłych brakuje jednak tabliczek z nazwiskami, gdyż jak mówi jedna z wersji, zostały one ukryte przez rodziny poległych, dla bezpieczeństwa tych, którzy wówczas jeszcze żyli. O pomoc w odnowie cmentarza apeluje nasz korespondent jak i Towarzystwo Ukraińskie. Redaktor Bobołowicz wspomina również, że zapalił znicze w pobliskiej kwaterze, gdzie pochowani zostali Polscy żołnierze, którzy polegli w czasie walk z bolszewikami. Wielu z nich to młodzi chłopcy w wieku 19 i 20 lat. Te dwa miejsca zawierają historyczne ślady, które warto upamiętnić i odnowić w związku ze zbliżającą się rocznicą 100. lecia Bitwy Warszawskiej.


Polak mieszkający w USA w stanie Kalifornia, Paweł Cetliński wskazuje, że kandydat Partii Demokratycznej posiada w tym stanie poparcie na poziomie 70%. Natomiast wczoraj, Joe Biden wybrał kandydatkę na swojego zastępcę i po raz pierwszy w historii, wskazał na czarnoskórą senator Kamalę Harris. Ojciec Harris pochodzi z Jamajki, a matka z Indii i oboje brali udział w walkach o prawa obywatelskie w latach 60. Jak podaje Paweł Cetliński, Kamala Harris postuluje wprowadzenie powszechnej opieki zdrowotnej i wsparcia rodzin, głównie czarnoskórych, które są w trudnej sytuacji finansowej. Wybór ten, jak przewiduje gość Popołudnie Wnet, w dalszym stopniu będzie pogłębiał i rozwijał trwające już spory na tle rasowym, zarówno w kampanii wyborczej, jak i debacie publicznej. Rozmówca Jaśminy Nowak relacjonuje także obecną sytuację pandemiczną w Kalifornii, gdzie obecnie wykryto pół miliona przypadków COVID-19, a przez media przetacza się debata na temat skuteczności noszenia maseczek dla ochrony przed wirusem oraz spór nad decyzją o otwarciu amerykańskich szkół.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook