Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Marek Niedużak, Andrzej Sadowski, Krzysztof Jabłonka, Kazimierz Gajowy, Paweł Bobołowicz – Popołudnie WNET– 22.01.2020

Studio 37 w Dublinie

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Adrian Kowarzyk.

Goście Popołudnia WNET:

Marek Niedużak – podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju;

Andrzej Sadowski – Prezes Centrum im. Adama Smitha;

Krzysztof Jabłonka – historyk, Radio WNET;

Kazimierz Gajowy – prowadzący „Studio Bejrut” w Radiu WNET;

Jan Olendzki – dziennikarz Radia WNET, korespondent z Forum Ekonomicznego w Davos;

Paweł Bobołowicz – korespondent Radia WNET na Ukrainie;


Prowadzący: Adrian Kowarzyk

Wydawca: Jaśmina Nowak

Realizator: Jan Dudziński


 Część pierwsza:

Dawny gmach Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego przy placu Trzech Krzyży 3/5, siedziba Ministerstwa Rozwoju/ Foto. Adrian Grycuk/ CC BY-SA 3.0 PL

Marek Niedużak o rozwiązaniu Mały ZUS, który obowiązuje jeszcze przez kilka dni. Dedykowany był najmniejszym firmom. Mówi, że to spora ulga dla stu kilkudziesięciu tys. firm. Były głosy żeby ulgę poszerzyć. Wiceminister rozwoju stwierdza, że dotychczasowy program nie tyle jest odrzucany, co właśnie poszerzany. Tłumaczy jakie będą jego założenia i kto będzie mógł z niego skorzystać. Znacznie zwiększony zostaje limit, do 10 tys. w skali miesiąca. „Każdy limit jest arbitralny”- tłumaczy. Składki proporcjonalne mają być do przychodu, a nie dochodu. Od początku do końca lutego można zgłaszać się do preferencyjnego rozliczania. Stwierdza, że zależy mu, aby informacja o tych ułatwieniach dotarła do przedsiębiorców. Przypomina, iż niższa składka będzie oznaczała niższą emeryturę. Rozmówca Adriana Kowarzyka stwierdza, że jest zwolennikiem oceny regulacji po tym, jak działają, tj. ex post. Nowe regulacje mogą być zachętą do wychodzenia z szarej strefy. Nasz gość zauważa przy tym, że „wiele osób jest w szarej strefie z wielu różnych powodów”.

Zatory płatnicze są zmorą dla przedsiębiorców. Od 1 stycznia weszła ustawa anty-zatorowa o której mówi Niedużak. Zauważa, że z zatorami zetknęło się 90% polskich przedsiębiorców. Zauważa, że najwięksi z nich są w stanie narzucić swoim kontrahentom wydłużone terminy płatności. Celem projektu jest wyrównanie różnicy sił między nimi. UOKiK zyskał możliwość karania największych, najbardziej zalegających z płatnościami firm. Zmiany państwo zaczęło od siebie ustalając 30 dni na płatności dla spółek publicznych. „Jestem wielkim zwolennikiem wolnego rynku” deklaruje wiceminister, mówiąc o regulacji wprowadzając 60 dni na płatności. Powołuje się na rozwiązania anty-zatorowe w innych krajach, takich jak Wielka Brytania. Liczy, że ustawa przyniesie efekty.

Pakiet „przyjazne prawo” jest kolejnym tematem rozmowy. Niedużak mówi o obciążeniach organizacyjnych, które bardziej uderzają w mniejsze podmioty. Rozwiązaniem jest deregulacja. Mówi o „prawie do błędu”, rozwiązaniem, które funkcjonuje na Litwie i we Francji. Zaczynający działalność gospodarczą „dostają żółtą kartkę” za popełnienie błędu, zamiast od razu kary. Zauważa, że na gospodarkę można patrzeć jako na ekosystem, w którym wszystkie elementy mają znaczenie.

 

Część druga:

Andrzej Sadowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Andrzej Sadowski mówi o tym, czemu program Mały ZUS musiał stać się programem Mały ZUS Plus. „Program musiał się pojawić dlatego, że poprzedni program miał minus”. Skomplikowane były bowiem formalności z tym programem związane, a „sposób liczenia mniejszego ZUS-u karkołomny”. Ekonomista podkreśla, że „polscy przedsiębiorcy mają mały ZUS w innych krajach europejskich” takich jak Francja, Niemcy, Wielka Brytania. Skalę przepaści, jak mówi, między tym ostatnim a naszym krajem pokazuje fakt, że w UK przedsiębiorca płaci przez rok tyle, ile w RP przez rok. Zauważa, że obecnie pod względem ilości zakładania firm przez nierdzennych Niemców, Polacy w RFN przegonili Turków.

Sadowski podkreśla, że „mały ZUS powinien być co do zasady dla wszystkich”. Opodatkowanie pracy szkodzi bowiem rozwojowi przedsiębiorczości. Na dodatek „Korporacje podatków efektywnie nie płacą”, a ciężar podatków spada głównie na mikroprzedsiębiorców. Nasz gość odnosi się do słów wiceministra Niedużaka, stwierdzając, że „nikt z małych przedsiębiorców nie wierzy w mniejszą emeryturę”, gdyż zdają oni sobie sprawę, iż emerytury i tak będą mniejsze.

Prezes Centrum im. Adama Smitha zaznacza, że „ZUS nie jest bożkiem, któremu musimy składać ofiary z naszej pracy”. W Zakładzie nie ma realnych pieniędzy, a tylko wirtualne zapisy. Rozmówca Adriana Kowarzyka wskazuje na rozwiązanie nowozelandzkie, gdzie emerytura przysługuje każdemu obywatelowi, a nie ma składek. O programie 500+ stwierdza, że jest to „program cashbackowy zwrotu polskim rodzinom podatków, które zapłaciły”. Przypomina, iż „pieniądze nie pochodzą z maszyny drukarskiej tylko z pracy”. Zauważa, że „polskie społeczeństwo nie ma oszczędności, a jeśli ma to zamienia na twarde dobra w postaci nieruchomości”. Mówi, iż dążenie Polaków do oszczędzania to „niewykorzystywany potencjał” tłumacząc w jaki sposób rząd mógłby to zmienić.

Sadowski odnosi się do afery GetBacku. Podkreśla, że jest to „kwestia wymiaru sprawiedliwości, który nie działa jak inne instytucje do których należy bezpieczeństwo Polaków”. Jak zauważa, „konstytucja jest na tyle beznadziejna, że stworzyła bardziej fasadowy niż realny system bezpieczeństwa”. Odnosząc się do emigracji Polaków z Polski przewiduje, że może nas czekać kolejna jej fala, której nie załata napływ Ukraińców. „W nieodległej przyszłości będzie nas nie 36 mln (bo tylu nas żyje w Polsce), ale 21 mln” wieści ekonomista.

 

Część trzecia:

„To była noc styczniowa. Niezwykle ważna” – Krzysztof Jabłonka o proklamacja powstania styczniowego. Podkreśla, że wybuchło ono przeciw panowaniu carskiemu, nie rosyjskiemu. „Powstanie styczniowe jest powstaniem czterech narodów” mówi historyk przypominając ostatni pogrzeb dwóch z przywódców powstania. Jedyne muzeum na Litwie w Pobrzeziu. Zauważa, że Litwini czczą własną wersję powstania, które skupia się na Żmudzi. Powstanie było zrywem całej Rzeczypospolitej: „Tomasz Plater w Łatgalii stoczył walkę. Jest Łotyszem dla Łotyszów, Łatgalem dla Łatgalów, Polakiem dla Polaków”. Prowadzący „Gawędy Historycznej” podkreśla, że „powstania nie są po to żeby wygrać, tylko żeby przetrwać”. O wygranym powstaniu wielkopolskim mówi: „wnukowie dokończyli dzieła dziadów”, bowiem „nazwiska przywódców postania są te same”, co ludzi przewodzących wystąpieniu Wielkopolan w czasie Wiosny Ludów 70 lat wcześniej. W tym kontekście i w odniesieniu do dzisiejszego Dnia Dziadka Jabłonka apeluje do wszystkich wnuków by słuchali swoich dziadków, którzy mogą im opowiedzieć jak wyglądała niewola.

 

Część czwarta:

Kazimierz Gajowy / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Kazimierz Gajowy o powołaniu nowego rządu w Libanie. Protestująca młodzież żądała rządu technokratycznego, w którym nie byłoby ludzi wcześniej biorących udział w życiu politycznych, co jak zauważa, jest utopią. Nowym premierem został były minister edukacji, Hassan Diab. Jak mówi dziennikarz „wielu go krytykowało, że bardziej dba o siebie niż o uczniów”. Jako szef rządu zredukował on liczbę ministrów z 30 do 20. Gajowy zwraca uwagę, że wśród nich jest aż sześć kobiet, co nie jest typowe dla regionu. Stwierdza, że to „bardzo dobry znak”. Umowę z 1989 r., która zakończyła wojnę libańską porównuje do polskiego Okrągłego Stołu.

 

Część piąta:

Panel z udziałem ambasador USA, wiceprezesa Goldman Sachs, oraz prezesów Pekao SA i PZU SA / Fot. Jan Olendzki, Radio WNET

Jan Olendzki z Forum Ekonomicznego w Davos o panelu poświęconym „jednorożcom”, czyli start-upy przekraczające 1 mld dolarów. W tej grupie nie ma przedstawicieli Polski. Nasz spółki nie tworzą przełomowych technologii. Brakuje nam odwagi żeby ruszyć w świat. Skąd biorą się ambitni ludzie tworzący start-upy i jak tworzyć warunku żeby było ich więcej? Na te pytania odpowiadali debatujący. Dziennikarz opowiada o wywiadzie jaki przeprowadził z jednym z inwestorów inwestującym w start-upy Paulem Bragielem. Pytał się go o możliwości polskich start-upów i co Polacy mogą poprawić, żeby ich start-upy odnosiły sukces. „Trzeba uwierzyć w siebie i to zrobić” mówił Amerykanin, odpowiadając na pytanie jak zostać przedsiębiorcą. Warunki do zakładania start-upów były, jak mówi, już 15 lat temu, ale Polakom brakowało odwagi, żeby to zrobić. Polacy muszą po prostu zacząć się pokazywać, twierdzi Bragiel.

Olendzki mówi o debatach jakie jeszcze odbędą się w Domu Polskim, w których będzie brał m.in. polski premier i francuski minister. Relacje z prowadzonych rozmów będą w jutrzejszym Poranku WNET. Dziennikarz przeprowadza krótki wywiad z przypadkową osobą, która okazuje się być Polką. Dyskutuje z japońskim DJ-em promującym swoją płytę na forum w Davos na temat Grety Thunberg [która ma już 17, nie 16 lat, jak mówił Japończyk- przyp. red.] i jej znaczenia.

 

Część szósta:

Paweł Bobołowicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Paweł Bobołowicz razem z Wojciechem Pokora i Wojciechem Muchą o IV Polsko-Ukraińskim Forum Dziennikarzy w Kazimierzu Dolnym. Pierwszy dzień to tematy historyczne. W tym momencie odbywa się panel „Sojusz Piłsudski-Petlura”. Jutro tematem będzie „manipulacja i dezinformacja”. Będzie mowa o zagrożeniach płynących ze strony Federacji Rosyjskiej. Z polski zaproszeni są dziennikarze z SD, ze strony Ukrainy są przedstawiciele Narodowego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Jednym z omawianych tematów będzie wpływ mediów lokalnych.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook