Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Ihor Mazur, Taras Czarnowił, Marek Sierant – Program Wschodni z 16 listopada 2019 r.

W Programie Wschodnim: O Interpolu i sprawie Ihora Mazura, a także rynku ziemi oraz wywiadzie Kołomojskiego. W programie również kolejny skandal Trump-Zełenski.

Goście Programu Wschodniego: 

Ihor Mazur – weteran walk z Rosjanami w Donbasie, Gruzji i Czeczeni;

Marek Sierant – dziennikarz z Kijowa;

Taras Kompaniczenko – Kobzar, lirnik, historyk sztuki i muzykolog;

Taras Czarnowił – były polityk ukraiński.


Prowadzący: Paweł Bobołowicz

Realizator: Marcin Głos


Część pierwsza:

Ihor Mazur mówi o rosyjskich zarzutach skierowanych w jego stronę. Oskarżenia dotyczą udziału w walkach w Czeczeni i dowodzeniu grupami walczącymi przeciw Federacji Rosyjskiej. Jak mówi: Bardzo się ciesze, że Polska i ukraińska strona doszły do porozumienia. Aktualnie czekamy na papiery i na wyjazd do Polski, jeśli taka potrzeba zajdzie. 

Sprawa jest taka sama jak wojna tocząca się między Ukrainą a Rosją. Istnieje formuła, według której wtacza się na listę ludzi. Mnie spisano jako kryminalistę bez żadnych wyjaśnień – zaznacza gość „Programu Wschodniego”.

Dodaje, że 11 listopada udawał się wtedy na konferencję dotyczącą międzymorza. Strona rosyjska dowiedziała się o jego udziale i postanowiła go tam zatrzymać. W dniu niepodległości Ihor Mazur był również na świętowaniu w ratuszu w Lublinie, gdzie złożył kwiaty na pomniku Piłsudskiego.

„Rosja się nie uspokoi, bo jej cel nie został jeszcze osiągnięty. W roku 2014 Rosja wszczęła postępowanie dotyczące walk w Czeczeni. Widniało tam moje nazwisko, przy którym napisane było, że jestem dowódcą całej armii” – podkreśla.

Jak dodaje: W Interpolu do tej sprawy mieli dystans, ale po pewnym czasie jej szefem zostali Rosjanie. Chociaż pewne posunięcia strona ukraińska wiedziała, to zlekceważyła je, tym samym doszło do mojego zatrzymania. Chciałbym zaznaczyć, że ukraiński Interpol zgłosił się do międzynarodowej organizacji. Sprawa została wycofana. 

Marek Sierant opowiada o nastrojach panujących podczas protestu ws. Igora Mazura twierdząc, że działał on całkowicie spontaniczne. Jak dodaje: W momencie, kiedy zobaczyłem oświadczenie pani Gosiewskiej. Kiedy zobaczyłem wysoką emocjonalność uczestników, rozmawiałem z nim oraz wyjaśniałem złożoność procesu.

Żadne racjonalne argumenty nie trafiały do żadnego z uczestników protestu. Ludzie wszędzie dopatrują się zdrady. Cieszę się, że Małgorzata Gosiewska uspokoiła emocje, panujące wśród Ukraińców – mówi gość „Programu Wschodniego”.

Ihor Mazur chciałby nadmienić, iż Polska i Ukraina mają trzymać się razem. „Narodowcy mają przeciwstawić się rosyjskim nazistom” – zaznacza. Dodaje: Rosja będzie robiła wszystko, aby nas skłócić, ale my musimy trzymać się razem, a także współpracować. Prośmy o wybaczenie za zbrodnie, które zostały dokonane. Mamy wspólnego wroga, a tym wrogiem jest Rosja. 


Część druga: 

Taras Kompaniczenko, założyciel zespołu Chorea Kozacka, zajmuje się rekonstrukcją muzyki dawnej Rusi – Ukrainy od czasów późnego średniowiecza przez renesans i barok. Inspiracje czerpie z rękopisów i starodruków, a swoje koncerty nazywa muzyczną wędrówką po ziemiach przodków.

Taras Czarnowił mówi przyjętej przez ukraiński parlament ustawie o handlu ziemią. Dotychczas na Ukrainie obowiązywało moratorium na handel gruntami. Projekt ustawy napisała grupa deputowanych prezydenckiej partii Sługa Narodu. Mówi ona m.in., że prawo do nabywania ziemi rolnej będą mieli wyłącznie obywatele ukraińscy oraz firmy zarejestrowane na Ukrainie. Cudzoziemcom ziemia nie będzie sprzedawana. Rozmówca porusza również sprawę osoby Kołomojskiego, który proponuje zwrot w kierunku Rosji.


Posłuchaj całego „Programu Wschodniego” już teraz!


 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook