Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Dr Sławomir Ozdyk, Jarosław Sachajko, dr Zbigniew Kuźmiuk, Karolina Baca-Pogorzelska – Poranek WNET – 16 grudnia 2019 r.

Jesień / Fot. Cordicella80, Pixabay.com (Pixabay License)

Poranka WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 7:07 – 9:15 na: 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie i na www.wnet.fm. Zaprasza Łukasz Jankowski.

 

Goście „Poranka WNET”:

dr Zbigniew Kuźmiuk – poseł do Europarlamentu;

Jarosław Sachajko – poseł Koalicji Polskiej;

dr Sławomir Ozdyk – ekspert ds. bezpieczeństwa;

Zbigniew Gryglas — poseł na Sejm RP VIII kadencji;

Alex Wielgus — The Warsaw Institute Review;

Anna Falkiewicz — dziennikarka, autorka audycji „Niech słowo zawsze słowo znaczy” w Radiu WNET;

Karolina Baca-Pogorzelska – dziennikarka „Gazety Prawnej”.

 


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jaśmina Nowak, Jan Olendzki

Realizator: Dariusz Kąkol


 

„Studio BEJRUT” w Radiu WNET!

 


 

Część pierwsza:

Sławomir Ozdyk / Fot. Luiza Komorowska, Radio Wnet

Dr Zbigniew Kuźmiuk o nieracjonalnej polityce klimatycznej Unii Europejskiej. Obciąża ona bowiem kraje członkowskie. Zachwala przy tym kierunek premiera Mateusza Morawieckiego, który opóźnia wdrożenie Zielonego Ładu w Polsce.

Dr Sławomir Ozdyk o rozwoju organizacji salafickich w stolicy Niemiec. Ekstremistycznych islamistów jest tam coraz więcej. „Osoby, które odchodzą od Kościoła ewangelickiego i przechodzą na islam, w salafickiej formie odnajdują quasi-poczucie wartości […] Salafici są bardzo dobrze przygotowani na rozmowy” – mówi nasz gość i dodaje, iż wyznawcy tej religii nawołują do powrotu do prawdziwej formy religii muzułmańskiej. Konsekwencją popularyzacji islamu w Niemczech jest strach tamtejszych obywateli. Muzułmanie bowiem w wielu przypadkach nie chcą integrować się z innowiercami lub autochtonami. Jak podkreśla dr Ozdyk, Niemcy żyją w strachu przed zagrożeniem ze strony diaspory muzułmańskiej, której członkowie częstokroć są agresywni. Mówi także o stosunku niemieckich polityków do tego zjawiska. Lewicowe organizacje są przeciwne deportacjom nielegalnych migrantów czy stosowaniu nieprzychylnej retoryki wobec muzułmanów.

 

Część druga:

Alex Wielgus mówi o bukaresztańskiej dziewiątce, czyli układzie, który został utworzony po agresywnej polityce Rosji wobec Ukrainy. B9 zrzesza kraje środkowo-wschodnie kraje europejskie (Polskę, Bułgarię, Czechy, Estonię, Litwę, Łotwę, Rumunię, Słowację i Węgry). Nasz gość zaprasza na poniedziałkowe spotkanie w Centrum Prasowe Foksal, gdzie przedstawiciele think tanków z członkami ambasad B9 będą rozmawiać na temat zagrożeń wobec temu układowi. Celem wydarzenia jest także zrozumienie stosunków państw B9 wobec rosyjskiego zagrożenia. Więcej informacji TUTAJ.

Przegląd prasy o godzinie 8:00 autorstwa Aleksandra Wierzejskiego.

 

Część trzecia:

Zbigniew Gryglas / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Zbigniew Gryglas o kontynuowaniu przezeń pracy nad morską energetyką wiatrową. Podkreśla, iż ten sektor jest dla niego znaczący, ponieważ jest szansą na polepszenie się budżetu naszego państwa. Dodaje, iż w Polsce powinna istnieć jedna spółka energetyczna. Mówi także o przyszłym działaniu Ministerstwa Aktywów Państwowych, które będzie nadzorować większość państwowych podmiotów gospodarczych. Podkreśla, że celem jest wzrost znaczenia aktywów państwowych.

Anna Falkiewicz mówi o IX edycji Nagrody im. Jana Rodowicza „Anody”. Laureatem nagrody jest Tadeusz Todorski.

 

Część czwarta:

Karolina Baca-Pogorzelska / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Karolina Baca-Pogorzelska tłumaczy, czym jest neutralność klimatyczna Unii Europejskiej oraz podkreśla, że założenia Zielonego Ładu nie są jeszcze pewne. Dopiero będzie to dopracowane w czerwcu. Obawia się, że możemy w tej batalii ze zwolennikami radykalnej polityki klimatycznej być osamotnieni. Przedstawia zalety i wady usunięcia Ministerstwa Energii.

Przegląd prasy o godzinie 9:00 autorstwa Aleksandra Wierzejskiego.

 

Część piąta:

Jarosław Sachajko / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Jarosław Sachajko o stosunku Kukiz’15 do kandydata na prezydenta z ramienia Koalicji Polskiej, czyli Władysławie Kosiniaku-Kamyszu. Krytykuje przy tym obecną głowę państwa Andrzeja Dudę za brak realizacji obietnic. Odnosi się także do podejścia rządu do unijnego programu Zielonego Ładu. Podkreśla, że Polska może być liderem w ekologicznej energetyce. Nasz kraj powinien postawić na energię wodorową. Ponadto krytykuje Prawo i Sprawiedliwość za wybór członków do TK.

Krzysztof Skowroński przegląda grudniowy numer „Kuriera WNET”!

 


Posłuchaj całego „Poranka WNET”!


 

Zobacz także:


 

Republikanie komentują

  1. Panie Kuźmiuk: Niemcy za 26 mld euro nie tylko finansują Energiewende (zmianę energetyki) ale , przede wszystkim, INWESTUJĄ w przemysł budowy OZE (wiatraków, fotowoltaiki). I na wciskaniu swoich urządzeń zarabiają znacznie więcej niż głupie 26 miliardów. Mówiąc innymi słowy: najpierw zainwestowali w nowa gałąź przemysłu pieniądze obywateli pod pozorem zmiany mikstu energetycznego a potem ZMUSILI resztę Europy do kupowania ich badziewia wprowadzając pod płaszczykiem przepisów unijnych taki obowiązek. Gdyż pełnią rolę kierownika politycznego Unii Europejskiej. Bo Niemcy to państwo poważne, planują długofalowe, między sobą się nie żrą i swoje elity podczas wojny ochronili. Zamiast dać się wybić w Katyniu, w Powstaniu Warszawskim i w kazamatach UB. A pan Panie Kuźmiuk mógłbyś zacząć mówić mniej kwieciście ale bardziej treściwie , kompletnie i kompetentnie.

  2. Panie Bronowicki za dużo myślenia o pieniądzach. Te „wspaniałe” elity Niemców, które pan wychwala są skażone zboczeniami (postępujący genderyzm, pedofilia). Widać nawiązuje pan do okresu 2-iej Wojny to chya z panem coś nie tak. Bo nieMcy owi na czele z swoim wodzem nie traktowali państwa poważnie, tylko jako maszynkę do mordowania innych państw i narodów. W Powstaniu nikt się nie dał., to pan się poddajesz niemieckiemu „Lust’owi”, czyli ziemskim przyjemnościom. Niemcy to duchowo biedny kraj począwszy od opętanych Krzyżaków, siejącego chaos Lutro, po spoganizowanych nazistów. A teraz prpagiują rozwiązłość cielesną, pornografię i pedofilię. Ot i pańska elita, z którą się pan identyfikuje. G.O.

  3. Widocznie mamy inne doświadczenia z Niemcami. Mieszkałem w Niemczech i żadnych zboczeń nie widziałem, widziałem znakomitą organizację pracy. I) podam przykład z jednej dziedziny. Polska księgowa dowiaduje się o MSR dopiero studiując na SGPiS-najlepszej polskiej uczelni, z językiem obcym zawodowym słabiutko. Niemiecka księgowa po szkole zawodowej włada biegle dwoma językami zachodnimi (niemiecki, angielski), MSR , europejskie i krajowe standardy rachunkowości ma opanowane znakomicie i od razu może pracować w zawodzie bo w szkole uczy się DATEV i SAPa – w Niemczech te dwa programy opanowały większość przedsiębiorstw, w przeciwieństwie do Polski gdzie znaczących programów jest kilkadziesiąt. Tak jest w każdej dziedzinie. Niemcy nie są kreatywni – to fakt. Ale mając pieniądze i organizację kupują start upy z całego świata w swojej dziedzinie i wyciskają z nich pieniądze – dla Tysiącletniej Rzeszy. II) Z drugiej wojny Niemcy jako jedyne państwo europejskie wyszło bogatsze niż do niej weszło, dzięki rabunkowi mienia i pracy niewolniczej podbitych narodów. III) Niemcy zachowali swoją elitę, jeśli zginął we wrześniu 1939 syn ambasadora Weizseckera to do dzisiaj się o tym w Wikipedii pisze, na posiedzeniu rządu w Londynie minister otrzymał wiadomość o śmierci syna w Powstaniu – minuta ciszy to wszystko. Jak można było dać sobie wymordować takich ludzi jak Gajcy, Baczyński i cała reszta ? strzelano z diamentów ? Tacy debile jak mój adwersarz, nie znający ani historii ani świata, ani interesu narodowego podejmowali decyzje i je wykonywali. Nigdy więcej szafowania polską krwią ! A o stosunkach polsko niemieckich warto przeczytać tu: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/72033/dzieje-glupoty-w-polsce. Oto co pisze Autor, mający Niemców za oknem na co dzień w Warszawie:”Napisałem ją podczas okupacji, gdy stwierdziłem w rozmowach z przywódcami naszego społeczeństwa, że: po pierwsze, mają oni dość mylne pojęcie o naszej przeszłości, a po drugie – bez trudu znajdują historyków, na których mogą się powołać dla poparcie swego zdania. Pojęcia te wypowiadali na uzasadnienie swoich bieżących decyzji. Stąd namacalnie niejako przekonałem się, że dziejopisarstwo wywiera duży wpływ na losy naszego zbiorowiska i że wpływ ten może być zły albo dobry, zależnie od tego, czy dziejopisarstwo przedstawia przeszłość prawdziwie czy fałszywie.” Na tym kończę polemikę.


Facebook