„aby nie było śladów” – 60 lat temu urodził się Grzegorz Przemyk skatowany na śmierć w maju 1983 r.

Tomasz Wybranowski powraca do wydarzeń, które miały miejsce dokładnie 41 lat temu, kiedy w szpitalu zmarł 19-letni maturzysta Grzegorz Przemyk.

 Brutalnie pobity w komisariacie w Warszawie na Starym Mieście przez milicjantów. Niewątpliwie była to jedna z najgłośniejszych zbrodni aparatu władzy. Samo wydarzenie wstrząsnęło opinią publiczną w Polsce.

Samo śledztwo dotyczące sprawy zostało tak poprowadzone przez służby, aby całą winę zrzucić na sanitariuszy, co wyraźnie zaznaczył w tajnej notatce sam Czesław Kiszczak.
Program specjalny wspominając Grzegorza Przemyka w 60. rocznicę Jego narodzin.

Tomasz Wybranowski

Poetycko o męczeństwie Grzegorza Przemyka – Związek Pisarzy Katolickich wskazuje WIERSZ ROKU

Komentarze