Cejrowski: Co zrobić z Wikileaks? Zastrzelić siwego dziada Assange’a albo wysłać go do Guantanamo i zlikwidować portal

– Wikileaks jest nieszczęściem dla Amerykanów. Może Julian Assange ma dobre motywacje swoich działań, ale należało go zagłuszyć już dawno temu – powiedział dla Radia Wnet pisarz Wojciech Cejrowski.

Wojciech Cejrowski skomentował ostatnie enuncjacje Wikileaks, w których organizacja Juliana Assange’a poinformowała o podsłuchiwaniu obywateli Stanów Zjednoczonych przez CIA. Według informacji ujawnionych przez Wikileaks, amerykańska agencja rządowa jest w stanie podsłuchiwać obywateli poprzez telewizory Samsung.

Jest to informacja również dla Ruskich, którzy niekoniecznie muszą wiedzieć, że CIA przez nowy model telefonu czy telewizora może podsłuchać daną osobę. Informacja, która wyciekła, jest dla przeciwnika USA – powiedział.

Wojciech Cejrowski podczas rozmowy z Krzysztofem Skowrońskim zauważył, że Wikileaks ze stuprocentową nieomylnością ujawnia informacje odnoszące się tylko do Stanów Zjednoczonych.

Nigdy nie przedstawili informacji dotyczących Rosji lub Chin – zaznaczył pisarz i oświadczył, że „Wikileaks jest kontrolowane przez Rosjan, Chińczyków bądź inne mocarstwo”.

Chociaż dziennikarz nie chce, aby go podsłuchiwano, to  uważa, że działalność Wikileaks nie jest dobra dla narodu. Stwierdził, że należałoby tę witrynę internetową zamknąć: – Co zrobić z Wikieaks? Należąłoby zastrzelić tego siwego dziada; zlikwidować organizację albo wsadzić Assange’a do Guantanamo […] i jego organizację rozmontować.

K.T.

Cejrowski: Polska władza powinna oświadczyć Hollande’owi: Albo przeprosisz, chamie, albo my z tobą nie rozmawiamy!

– Czuję się, jakby prezydent Francji Hollande napluł mi w twarz, a minister Witold Waszczykowski nic nie zrobił, aby przywołać tego faceta do porządku – powiedział w Radio Wnet Wojciech Cejrowski.

Wojciech Cejrowski, pisarz, podróżnik i dziennikarz, skomentował w Radiu Wnet rzekomą wypowiedź prezydenta Francji po szczycie przywódców państw unijnych, na którym został dokonany wybór nowego przewodniczącego Rady Europejskiej. Według doniesień dyplomatów, François Hollande miał powiedzieć podczas dyskusji o braku poparcia Beaty Szydło dla Donalda Tuska: „Wy macie zasady, my mamy fundusze strukturalne”.[related id=”796″]

Hollande groził Polsce bezczelnymi słowami dotyczącymi funduszy unijnych. Po takiej wypowiedzi władza w Polsce powinna wygonić francuskiego ambasadora, rezydującego w Warszawie, w cholerę. […]

– Jesteśmy uległym psem, któremu prezydent Francji może napluć – nawet nie w twarz, bo my twarzą do niego nie stoimy, ale pokornie się kłaniamy – na kark – powiedział Cejrowski.

Zdaniem rozmówcy Krzysztofa Skowrońskiego, Polska po rzekomej wypowiedzi Hollande’a powinna symbolicznie zerwać stosunki dyplomatyczne do momentu wyboru nowego prezydenta. Wybory na najwyższe stanowisko urzędnicze we Francji odbędą się 24 kwietnia: – Albo przeprosisz, chamie, za taką wypowiedź, albo my z tobą nie rozmawiamy! – w taki sposób polskie władze powinny odpowiedzieć prezydentowi Francji. Nic by się nie stało, gdybyśmy symbolicznie zerwali stosunki na miesiąc.

– Po wyborach po Hollandzie nie pozostanie żaden ślad, wtedy można byłoby odtworzyć stosunki z nowym prezydentem – podkreślił Cejrowski.

K.T.

Wojciech Cejrowski: Jarosław Kaczyński nieprawidłowo zareagował na fałszywy news o wspólnym z Marine Le Pen demontażu UE

Rozpadającego się domu nie należy remontować, tylko zburzyć do końca i na tym miejscu zbudować nowy. Kaczyński powinien odpowiedzieć: jestem otwarty na wszystkie propozycje, porozmawiamy po wyborach.

 

Niedawno na łamach dziennika „Rzeczpospolita” ukazała się publikacja dotycząca kontrowersyjnej wypowiedzi kandydata na prezydenta Francji Marine Le Pen. Francuska polityk miała powiedzieć na konferencji prasowej, że po wygranej w kwietniowych wyborach podejmie współpracę z Jarosławem Kaczyńskim w celu „demontażu Unii Europejskiej”. Propozycja miała również dotyczyć Węgier. Jak się później okazało, wiadomość była nieprawdziwa. Prezes Prawa i Sprawiedliwości, jeszcze przed wypłynięciem informacji o fałszywym newsie, krytycznie odniósł się do rzekomej propozycji Le Pen.[related id=”6219″]Wojciech Cejrowski stwierdził w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim, że Kaczyński źle zareagował na nieprawdziwą wypowiedź francuskiej polityk: – Wyraził się, że Polska nie powinna wychodzić z Unii, ale wzmacniać ją poprzez reformy, czyli kompletnie debilna koncepcja. Nie remontuje się walącego się budynku, tylko się go wyburza i stawia na jego miejscu nowy – stwierdził.

Pisarz powiedział również, jaka, w jego ocenie, byłaby najlepsza odpowiedź Kaczyńskiego na propozycję „zdemontowania Unii Europejskiej”:

Prezes PiS powinien odpowiedzieć tak: „Skoro we Francji ewentualnie wygra pani Le Pen, a polityk tak silnego państwa w Europie proponuje taki układ, to niech pani Le Pen wygra najpierw wybory i wtedy porozmawiamy o tym. Jestem otwarty na wszystkie propozycje w momencie, kiedy w Europie panuje tak duży bałagan. Na razie ona jest tylko kandydatem, więc nie będziemy dyskutować. Koncepcja natomiast mi się podoba”. Tym sposobem najlepiej załatwiłby sprawę tego fałszywego newsa.

W rozmowie z Radiem Wnet Wojciech Cejrowski skrytykował także zapowiedź budowy Centralnego Portu Lotniczego w Polsce. Jest to jeden z najważniejszych punktów w Planie na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju wicepremiera Mateusza Morawieckiego: – Jest to chybiony projekt. […] Lepsze byłyby start-upy dla młodych osób – powiedział.

K.T.

Cejrowski: Demokracja w Europie ma nawyk zarządzania obywatelem, podczas gdy w Ameryce to obywatel zarządza państwem

Dobrym wyjściem jest podatek pogłówny, gdzie każdy płaci jednakową kwotę rocznie, albo dziesięcina, wypróbowany system znany już z Biblii. Państwo musiałoby wtedy z większą rozwagą wydawać pieniądze.

 

Głównym tematem rozmowy Wojciecha Cejrowskiego i Krzysztofa Skowrońskiego było porównanie stopnia wolności obywateli w Europie i Ameryce. Wojciech Cejrowski określił system Unii Europejskiej jako opresyjny, w którym ludzie ograniczeni są tak wielką ilością przepisów, że właściwie nie ma żadnej dziedziny życia, w której człowiek może działać z całkowitą swobodą.

Stwierdził też, że w Unii nawet nie wolno mówić tego, co się chce, bo i to jest określone przepisami, np. o mowie nienawiści. W Ameryce natomiast każdy ma nieograniczoną wolność wypowiedzi i najwyżej może zostać pociągnięty do odpowiedzialności sądowej z czyjegoś prywatnego oskarżenia.

W Europie obywatel nie ma też praktycznie, w przeciwieństwie do USA, wolności gospodarczej.

Co do podatków, Wojciech Cejrowski stwierdził, że najlepszym wyjściem w sytuacji, gdyby państwo pozostawiało obywatelom całkowitą wolność działalności gospodarczej, byłby podatek pogłówny, gdzie każdy płaci jednakową kwotę rocznie. Zyskaliby na tym obywatele, którzy są bardziej przedsiębiorczy lub mają więcej szczęścia.

W wypadku, gdyby państwo w większym stopniu angażowało się w organizację życia społecznego, idealnym wyjściem jest dziesięcina, wypróbowany system, znany już z Biblii. Wystarczyłoby pieniędzy na sprawowanie przez państwo jego funkcji, jednak musiałoby ono z większą rozwagą je wydawać. Takie sprawy, jak np. pomoc biednym i bezrobotnym, pozostałyby w gestii organizacji charytatywnych, które mają możliwość wydawania pieniędzy w sposób mniej sformalizowany niż państwo.

Na pytanie Krzysztofa Skowrońskiego, dlaczego tak wychwala Amerykę, polski podróżnik i pisarz, mieszkający w Stanach, odpowiedział:

Tu mam najwięcej wolności, na której mi zależy, co nie znaczy, że mam jej tyle, ile chciałbym mieć. Nie mówię o Stanach, że są idealne. Dlatego wspierałem modlitwą i działaniami kampanię wyborczą Donalda Trumpa – bo on obiecuje, że poprawi Amerykę. Wynika stąd, że nie jest z definicji idealna, lecz jest lepsza od innych możliwych wyborów.

Wiele z dobrych rozwiązań demokracji amerykańskiej Wojciech Cejrowski chciałby po prostu przekopiować do Polski.

Stwierdził również, że demokracja w Europie ma nawyk zarządzania obywatelem, podczas gdy w Ameryce to obywatel zarządza państwem. Europejczycy np. rozmawiają z policjantami „w przyklęku psychicznym”, podczas gdy Amerykanin w rozmowie z policjantem egzekwuje swoje prawa jako jego pracodawca.

W radiowej rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim Wojciech Cejrowski wyraził również swoje niekonwencjonalne opinie na temat prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz oraz przewodniczącego Rady Europy Donalda Tuska.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.

MS

Wojciech Cejrowski dla Radia WNET: Jacek Saryusz-Wolski jest niebezpieczny dla Prawa i Sprawiedliwości. Posłuchaj!

– Jeżeli Saryusz-Wolski (kolega Michników i towarzystwa z Okrągłego Stołu) nagle przechodzi z PO do PiS-u, to rządzący zaczynają się otaczać niebezpiecznymi ludźmi – powiedział Wojciech Cejrowski.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych 4 marca 2017 roku zgłosiło kandydaturę Jacka Saryusz-Wolskiego na przewodniczącego Rady Europejskiej, w związku z czym został on usunięty z Platformy Obywatelskiej. Sprawę skomentował w Radiu Wnet publicysta i podróżnik Wojciech Cejrowski.

[related id=”5847″]

Zdaniem Cejrowskiego wysunięcie kandydatury Saryusz-Wolskiego oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość zaczyna otaczać się „niebezpiecznymi ludźmi”. W opinii publicysty, decydującą rolę odgrywa przeszłość tego posła do Parlamentu Europejskiego. Ona bowiem przekreśla szanse na zawarcie z nim jakiegokolwiek porozumienia.

Ponadto Cejrowski zaznaczył, że funkcja szefa Rady Europejskiej może nieść ze sobą zagrożenie dla „Starego Kontynentu”. Podkreślił, że rola tej jednej z głównych pozycji w unijnych strukturach niszczy suwerenność państw europejskich:

Musimy zwalczyć samą koncepcję „prezydenta Europy”, bo to znaczy, że tracimy niepodległość jako państwo narodowe. […] Prezydent kontynentu to oznaka, że ktoś zarządza wszystkimi obszarami Europy [tj. państwami].

W wywiadzie dla Radia Wnet Wojciech Cejrowski również nieprzychylnie zaopiniował obecnego ambasadora Polski w Niemczech, prof. Andrzeja Przyłębskiego. Nazwał go „marksistą” oraz „donosicielem”.

Wypowiedzi Wojciecha Cejrowskiego dla Radia Wnet będą się ukazywać od 8 do 12 marca. Nie przegap żadnej!

 

K.T.

Cejrowski: W warzywniaku na głównej ulicy kapusta, kokosy, cebula i trzy zielone pomidory, i to jest kubański warzywniak

– Nie jeździłem na Kubę. Dostałem propozycję pojechania nie jako turysta i na krótko. Więcej nie będę jeździł – stwierdził Wojciech Cejrowski opisując tragiczne realia życia na komunistycznej Kubie.

 

Wojciech Cejrowski był już na Kubie w latach 80: – Wyleciał z Polski i wylądował w Polsce, tylko, że pod palmami. Taka sama opresyjna komuna, wszystko na kartki i brzydko – wspominał podróżnik podczas środowej rozmowy z Krzysztofem Skowrońskim.

Jednak pomimo upływu lat nic się nie zmieniło: – Przez wiele nie jeździłem, bo uważam, że jest niegodziwe wspierać reżim komunistyczny. Teraz dostałem propozycję pojechania nie jako turysta i na krótko. Więcej nie będę jeździł, chyba że się tam system komunistyczny posypie – zadeklarował.

[related id=”2383″] Wojciech Cejrowski stwierdził również, że każdy pieniądz wydany na Kubie trafia do rodzin stowarzyszonych z rodziną Castro, którzy posiadają luksusowe majątki, a zwykli obywatele, niezależnie od rodzaju pracy, zarabiają około 15-18 dolarów miesięcznie. Półgodzinny dostęp do internetu kosztuje jeden euro.

W miejscowości Varadero, która jest trochę jak Sopot, bardzo turystyczna, w warzywniaku na głównej ulicy kapusta, kokosy, cebula i trzy zielone pomidory, i to jest kubański warzywniak – opisywał znany publicysta.

Ile kilogramów ryżu dostają Kubańczycy na miesiąc?

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy

 

WJB

 

Cejrowski: Początki prezydentury Donalda Trumpa napawają mnie spokojem i optymizmem. Przypomina mi Ronalda Reagana

Przede wszystkim pracuje bez spoczynku, realizuje swoje obietnice wyborcze. Prasa lewicowa nie nadąża z krytykowaniem zmian, które jej się nie podobają – w Radiu Wnet mówił Wojciech Cejrowski. 

 

Nowy prezydent czasowo zamknął granice dla krajów terrorystycznych – po to, żeby Ameryka mogła dostosować swoje systemy obrony, także informatyczne, żeby można sprawdzać, kto wjeżdża do kraju – zapowiadał to zresztą w kampanii wyborczej, a teraz jedynie realizuje obietnice – kontynuował rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego.
Wojciech Cejrowski mówił też o ciekawej strategii personalnej Donalda Trumpa: – Bierze do gabinetu nie tylko swoich zwolenników, ale też przeciwników. Gość jest uczciwy. Mówi: „Panu się pewne rzeczy w mojej kampanii nie podobały, ale mi się coś innego podoba w panu. Czy jest pan w stanie pracować u mnie realizując jedno ze swoich marzeń”. W ten sposób Trump zdejmuje przeciwników z okopu i pozwala im realizować reformy. To genialne!
Zarzuty podnoszone w Europie przeciw Trumpowi nie robią wrażenia na naszym rozmówcy –  Informacja, która pojawiła się w lewicowych mediach, że Trump przyjaźni się z Putinem jest kompletnie nieprawdziwa. On mówił tylko o respekcie, jaki do niego czuje, o respekcie dla przywódcy mocarstwa atomowego.
Wojciech Cejrowski, przebywający na swoim rancho w Arizonie odniósł się też do planu budowy muru na granicy USA z Meksykiem – Ostatnio w Fox News pokazano jak wygląda granica USA z Meksykiem. Na północy Meksyku nie rządzi władza państwowa, tylko kartele narkotykowe. Policjanci na noc barykadują się w komisariatach. Stany Zjednoczone graniczą z krajem niczyim, w którym grasują ganki. Na tej granicy nie ma nic, czasem nawet brakuje słupków. Dlatego Donald Trump musi tam, za pieniądze meksykańskie, postawić mur.

 

Cejrowski: PiS jest zbiorowiskiem średniaków

– [Działania PiS-u – red.]są bardzo ryzykowne, wszystkich zmian jest za mało a ponadto one są wykonywane zbyt wolno – powiedział w Poranku Wnet publicysta Wojciech Cejrowski oceniając działania rządu.

 

Jak powiedział w Poranku Wnet Wojciech Cejrowski, rząd Prawa i Sprawiedliwości, który nazwał „zbiorowiskiem średniaków”, charakteryzuje się dużą opieszałością i ryzykiem w swoich działaniach: – [Działania PiS-u – red.] są bardzo ryzykowne, wszystkich zmian jest za mało a ponadto one są wykonywane zbyt wolno To będzie porażką PiS. Gdyby wykorzystali moment zaraz po wyborach […] to być może nawet program 500+ dałoby się obronić – powiedział.

Zdaniem Cejrowskiego gabinet premier Beaty Szydło nie przygotował się do sprawowania rządu w czasie wyborów parlamentarnych. Jak zaznaczył konsekwencją tego jest obecny bój z „ubecką” opozycją: – Gdyby wszystkie ustawy zostały uchwalone w pierwszym tygodniu urzędowania PiS-u – kiedy był ten rozpęd przedwyborczy i opozycja była w szoku – to oni wprowadziliby dużo więcej „dobrej zmiany” – stwierdził.

W opinii publicysty zbyt wolne działania obecnego rządu poskutkowały zjednoczenie się opozycji. To zaś może spowodować problem w dalszym przeprowadzaniu reform: – Jeśli mamy do czynienia z tak mocną opozycją […] to PiS już za daleko nie zajdzie, a im można było uciec w pierwszym tygodniu urzędowania – mówił Cejrowski w Poranku Wnet.

Ponadto publicysta w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim, odniósł się do sprawy ostatniego zamachu w Berlinie oraz przedstawił opinie na temat dotacji z funduszy unijnych.

Cejrowski zaskarżony przez Związek Ukraińców w Polsce!

Prezes Związku Ukraińców w Polsce Piotr Tyma złożył zawiadomienie do prokuratury na Wojciecha Cejrowskiego, który miał znieważyć Ukraińców i nawoływać do nienawiści rasowej na falach Radia Koszalin. Celebryta 15 października w audycji Radia Koszalin komentując film „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego powiedział – Ukraińcy to gwałciciele i rzeźnicy. (…) Jeżeli mój brat jest gwałcicielem i rzeźnikiem, a ja przez dziesiątki lat, po tym, jak dokonano rzezi wołyńskiej, twierdzę cały czas, że on jest bohaterem, to mnie czyni […]

Prezes Związku Ukraińców w Polsce Piotr Tyma złożył zawiadomienie do prokuratury na Wojciecha Cejrowskiego, który miał znieważyć Ukraińców i nawoływać do nienawiści rasowej na falach Radia Koszalin.

Celebryta 15 października w audycji Radia Koszalin komentując film „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego powiedział – Ukraińcy to gwałciciele i rzeźnicy. (…) Jeżeli mój brat jest gwałcicielem i rzeźnikiem, a ja przez dziesiątki lat, po tym, jak dokonano rzezi wołyńskiej, twierdzę cały czas, że on jest bohaterem, to mnie czyni rzeźnikiem i gwałcicielem. Bo znaczy to, że mnie nie to przeszkadza, że on był rzeźnikiem i gwałcicielem. Liczy się dla mnie tylko to, w jakiej sprawie gwałcił i rozrzynał ludzi. No więc na Pańskie pytanie „czy wszyscy Ukraińcy?” stwierdzam, że wszyscy – stwierdził Cejrowski.

Podróżnik dodał ponadto — Żaden Ukrainiec do tej pory nie uporządkował tej sprawy. Nikt tam nie wystąpił ze znacznych Ukraińców mówiąc: Ci nasi bohaterowie to nie są bohaterowie. Tak, walczyli o niepodległą Ukrainę, ale takimi metodami się nie załatwia spraw. Bo nie można dobra uzyskać czyniąc makabryczne zło – zaznaczył.

We wniosku do prokuratury skierowanym przez Tyma czytamy – (że słowa Cejrowskiego przyp. P.R.) są obelżywe, urągające, uwłaczające godności człowieka, wyrażają pogardę wobec Ukraińców, poniżają ich w oczach opinii publicznej, a w konsekwencji znieważają osoby narodowości ukraińskiej z powodu ich przynależności narodowej”.

Dodatkowo cotygodniowa audycja z Cejrowskim na falach Radia Koszalin została zdjęta z anteny, jak podaje portal kresy.pl, na skutek interwencji ze strony polityków i działaczy Związku Ukraińców w Polsce.

Źródło/radiokoszalin/kresy.pl

Foto/radiownet

Paweł Rakowski

Cejrowski Trump chce być ojcem narodu

– Okazało się prawdą, że on nie jest do końca politykiem i nie będzie. To jest ruch społeczny. Tego Ameryka nie widziała od czasów rewolucji przeciwko Brytyjczykom, bo naród po prostu się podniósł przeciwko politykom z Waszyngtonu, przeciwko urzędującej władzy – powiedział Wojciech Cejrowski w Poranku Wnet. Zdaniem dziennikarza Wojciecha Cejrowskiego, wygrana Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych porównywalna jest z rewolucją w USA z XVIII wieku: – Tego Ameryka nie widziała […]

Okazało się prawdą, że on nie jest do końca politykiem i nie będzie. To jest ruch społeczny. Tego Ameryka nie widziała od czasów rewolucji przeciwko Brytyjczykom, bo naród po prostu się podniósł przeciwko politykom z Waszyngtonu, przeciwko urzędującej władzy – powiedział Wojciech Cejrowski w Poranku Wnet.

Zdaniem dziennikarza Wojciecha Cejrowskiego, wygrana Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych porównywalna jest z rewolucją w USA z XVIII wieku: – Tego Ameryka nie widziała od czasów rewolucji przeciwko Brytyjczykom, bo naród po prostu się podniósł przeciwko politykom z Waszyngtonu – stwierdził. Podróżnik dodał przy tym, że Trump „nie jest do końca politykiem” a jest niejako zarzewiem ruchu społecznego.

Cejrowski powiedział również, że zwycięsca tegorocznych wyborów „chce spełnić się jako ojciec narodu”, tworząc podwaliny dobrobytu dla przyszłych pokoleń: – [Trump – red.] chce żeby Ameryka była wielka po jego śmierci dla swoich następców. W takim stanie chce zostawić swój kraj, żeby jego wnuki miały dobrze – podkreślił.