Bloomsday Anno Domini 2024 w Dublinie. Relacja Tomasza Szustka i zaproszenie na sobótkowo – literackie Cienie w Jaskini

Akcja powieści „Ulisses” Jamesa Joyce’a rozgrywa się w ciągu niespełna 16 czerwca 1904 roku. Bloomsday odbywa się w rocznicę pierwszego spotkania Jamesa Joyce’a z Norą Barnacle, jego poźniejszą żoną. „Ulisses” składa się z 18 epizodów (tyle samo ksiąg liczy „Odyseja” Homera). Powieść kryje na swoich stronach dzień z życia akwizytora drobnych ogłoszeń – Leopolda Blooma. Aby zrozumieć przesłanie i ideę powieści, trzeba przeczytać lub znać przynajmniej w zarysie epopeję Homera. Każdy rozdział „Ulissesa” z jego bohaterami odpowiada kolejnym pieśniom homeryckiego eposu. Bloom to mityczny Ulisses – Odyseusz, jego niewierna i piękna żona Molly to Penelopa, zaś Stefan Dedalus to syn Odysa – Telemach.

Akcja powieści „Ulisses” Jamesa Joyce’a rozgrywa się w ciągu niespełna 16 czerwca 1904 roku. Bloomsday odbywa się w rocznicę pierwszego spotkania Jamesa Joyce’a z Norą Barnacle, jego poźniejszą żoną. „Ulisses” składa się z 18 epizodów (tyle samo ksiąg liczy „Odyseja” Homera). Powieść kryje na swoich stronach dzień z życia akwizytora drobnych ogłoszeń – Leopolda Blooma. Aby zrozumieć przesłanie i ideę powieści, trzeba przeczytać lub znać przynajmniej w zarysie epopeję Homera. Każdy rozdział „Ulissesa” z jego bohaterami odpowiada kolejnym pieśniom homeryckiego eposu. Bloom to mityczny Ulisses – Odyseusz, jego niewierna i piękna żona Molly to Penelopa, zaś Stefan Dedalus to syn Odysa – Telemach.

Jak co roku moc atrakcji czekało na fanów Jamesa Joyce’a w Dublinie. Tegoroczne Bloomsday miało dwa kluczowe elementy, które często decydują, o tym czy festiwal jest udany.

 

Wysłuchaj programu Cienie w Jaskini:

 

16 czerwca przypadło znów w niedzielę, co znacznie zwiększa liczbę uczestników Bloomsday. Dopisała też pogoda sprawiając, że wszystkie kilkadziesiąt wydarzeń, również te odbywające się na zewnątrz przepięknych dublińskich kamienic, przebiegły bez zakłóceń. Cieszyli się bez wątpienia z tego powodu aktorzy z grupy Ballonatics Theatre Company balloonatics.tumblr.com którzy tradycyjnie o 8 rano rozpoczynają obchody Bloomsday odegraniem kilku scen na Eccles Street, gdzie mieszkał główny bohater powieści.

 

Na tradycyjnym śniadaniu zebrało się w dwóch turach ponad 100 osób, które oprócz doznań smakowych związanych z irlandzkim śniadaniem, w
którym znalazły się tradycyjne „ulissesowe”– o jakże dystynktywnym smaku – smażone cynaderki! mogli obejrzeć występy aktorów odgrywających scenki z powieści oraz wysłuchać widowiskowe wykonania arii operowych.

 

Wśród znanych osób, na śniadaniu pojawił się Paschal Donohoe – irlandzki minister wydatków publicznych, który opowiadał o tym jak w
stulecie publikacji Ulissesa podarował wszystkim ministrom finansów całej UE egzemplarze powieści i o tym z jakim entuzjazmem podarunki
zostały przyjęte.

Na bloomsdayowym śniadaniu była także przewodnicząca partii Sinn Féin Mary Lou McDonald oraz polski ambasador w Irlandii Arkady Rzegocki.

Po nobliwych pomieszczeniach Belvedere College (gdzie nauki pobierał sam James Joyce) przechadzał się John Shelvin (na zdjęciu powyżej, pierwszy z prawej), który jak co roku w Bloomsday wciela się w rolę sobowtóra autora „Ulissesa”. Swojego „stałego” sobowtóra ma także pub Davy Byrnes, gdzie przy akompaniamencie występów muzycznych bawiły się setki dublińczyków i turystów.

 

Słoneczną oprawę miało także teatralne wykonanie sceny rozmów osób biorących udział w orszaku pogrzebowym Paddiego Dignama (na zdjęciu powyżej) z rozdziału szóstego powieści. Orszak zmierzał na cmentarz Glasnevin i to tam odbywał się występ oklaskiwany przez ponad setkę osób.

Tłumy odwiedziły także aptekę Sweny – jedyne zachowane w oryginalnym stanie wnętrze z epoki Joyce’a, w którym znajduje się obecnie ośrodek
kulturalny skoncentrowany na szerzeniu wiedzy o Ulissesie i jego autorze.

Tutaj do wysłuchania program, którego bohaterem jest James Joyce i Dublin:

 

Od tegorocznego Bloomsday, w zbiorach Sweny (fotogram poniżej, w tym roku bez zaprzyjaźnionego z nami charyzmatycznego PJ Murphy’ego), który w archiwum posiada dziesiątki wydań Ulissesa w różnych językach, znajduje się także nowe polskie wydanie w tłumaczeniu Macieja Świerkockiego, podarowane przez Uspecto Images i Studio 37 Dublin.

 

 

Dzisiaj w literackich Cieniach w Jaskini Tomasza Wybranowskiego (26 czerwca 2024 roku, początek wyjątkowo o 19:00) literacko ze „Starą baśnią” J. I. Kraszewskiego (na pamiątkę święta sobótkowego) i doktorem Maciejem Świerkockim o nadzwyczajności prozy Jamesa Joyce’a, Dublinie i trudzie tłumacza. 

Wszystkie atrakcje można przejrzeć na stronie dublińskiego festiwalu Bloomsday www.bloomsdayfestival.ie

tekst i fotografie: Tomasz Szustek

 

Tomasz Szustek, dziennikarz i reporter Studia 37 Dublin, podróżnik i fotografik, wspomina swoje pierwsze chwile w Dublinie spędzone na lekturze „Ulissesa” i relacjonuje tegoroczne obchody Bloomsday.

Jak to z początkiem audycji Radia Wnet ze Szmaragdowej Wyspy było – Studio Dublin – 24.05.2024 r.

Wyjątkowe wydanie Studia Dublin w przeddzień 15-lecia istnienia Radia.

Myślę, że odbiór Radia Wnet jest bardzo pozytywny, a będzie jeszcze lepiej  – ocenia szef portalu Polska-IE.com Bogdan Feręc

W audycji wspominkowej nie zabrakło komentarza na temat pracy dr hab. Arkadego Rzegockiego na stanowisku ambasadora RP w Dublinie.

Pan ambasador jest bardzo aktywny, udziela się również w mediach społecznościowych.

Arkady Rzegocki/źródło: Radio Wnet

Wysłuchaliśmy również fragmentu archiwalnej wypowiedzi Krzysztofa Skowrońskiego. Więcej wspomnień w specjalnym wydaniu Muzycznego Piątku.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Wspieraj Autora na Patronite

Kompozycje Konstancji Kochaniec w wykonaniu Bartosza P. Rzymana podbijają serca publiczności. Zaproszenie do Zamościa

Konstancja Kochaniec w swojej pracowni. Fot. Marcin Bradke.

Pani kompozytor Konstancja Kochaniec dźwiękiem, melodią i głębią przeżyć zaciekawia, zastanawia i bardziej niż bardzo intryguje tajemniczością zmysłów. Jej muzyka to przede wszystkim emocje i zaskakujące zestawienia instrumentalne. Delikatność ściga drapieżność, uspokojenie czai się w galopadzie myśli i emocjonalnych litanii. Fot. Marcin Bradke

Konstancja Kochaniec komponuje muzykę klasyczną, fortepianową i kameralną. Jej ulubionym instrumentem są organy. Tworzy także muzykę filmową, telewizyjną, teatralną i ilustracyjną.

Dzieła organowe Konstancji Kochaniec pojawiają się regularnie na antenie sieci Radia Wnet. W opinii nie tylko krytyków, ale przede wszystkim słuchaczy jej kompozycje płyną i dają poczucie oddechu i wolności. W potopie niełatwej współczesności i nowych mediów zasypywani jesteśmy oceanami melodii i dźwięków. Jakże odmienne i świeże, mimo iż komponowane z myślą o królewskich instrumentach (organy i fortepian), są jej kompozycje.

W Jej nutach zebranych w wykwintne kompozycje znajdujemy błysk klasyków, szczególnie tych barokowych i romantycznych. Znajdziemy także barwy współczesnej kameralistyki i mnóstwo światła, które daje nadzieję, że sztuka (ta prawdziwa) może odkupić nasze zatwardziałe przyziemnością, politycznymi podziałami i znieczulicą na wszystko co piękne – serca.

Pani kompozytor Konstancja Kochaniec ukochała sobie fortepian i organy, ale kocha też i wiolonczelę. W jednej z recenzji zapisałem niespełna rok temu:

 

w Jej kompozycjach fortepian i raz drapieżne, raz najdelikatniejsze organy jawią się jak symfoniczna orkiestra. W jej kompozycjach znajdujemy kunszt klasyków, szczególnie barokowych i romantycznych, ale i barwy współczesnej kameralistyki i mnóstwo światła, które daje nadzieję, że sztuka (ta prawdziwa) może odkupić nasze zatwardziałe przyziemnością i polityką serca.

 

Tutaj do wysłuchania rozmowa z Konstancją Kochaniec, którą przeprowadził red. Sławomir Orwat:

 

Radio Wnet było patronem koncertów wrocławskich podczas których znakomity organista Bartosz Patryk Rzyman zaprezentował pierwsze wykonania Jej najnowszych kompozycji.

26 listopada 2023 odbył się koncert „Wrocławskie Premiery”. Miejscem tego muzycznego wydarzenia był kościół ewangelicko-augsburski Opatrzności Bożej we Wrocławiu. Podczas koncertu zabrzmiał „Esqiusse II. Rozśpiewaj serce swe złamane” (2023).

1 maja 2024 roku w ramach „Wrocławskich Premier III”, w przepięknym kościele pod wezwaniem św. Karola Boromeusza we Wrocławiu słuchacze byli świadkami prapremiery kompozycji Konstancji Kochaniec „Sognando” (2023). Jak podkreśliła pani kompozytor ważne było dla przesłanie tego koncertu:

Lepszej okazji dla pierwszego wykonania mojej najnowszej kompozycji organowej niż X. rocznica wyniesienia na ołtarze św. Jana Pawła II i XXX – lecie koronacji obrazu Matki Bożej Łaskawej nie mogłam sobie wymarzyć. 

Mistrzowskie wykonania Bartosza Patryka Rzymana to jedno. Znakomity muzyk podkreśla jakość brzmienia samych organów:

Bardzo ciekawy instrument znajdujący się w kościele św. Karola Boromeusza dzięki staraniom ojca proboszcza Radosława Kramarskiego OFM Conv. i organisty Krzysztofa Bagińskiego brzmi jeszcze dostojniej! Organy zyskały nowy głos językowy Obój 8` w III Manuale, dzięki czemu ich brzmienie nabrało nowych walorów brzmieniowych. Warto tutaj pojawić się i na żywo posłuchać ich dźwięczności.

Natomiast dzisiaj (19 maj 2024), zapraszamy do „Padwy północy” – Zamościa:

Zapraszam na recital, który będę mieć zaszczyt zagrać na nowych, świetnych organach firmy Zych Zakłady Organowe. w kościele pw. Zwiastowania NMP w Zamościu. Franciszkanie . W programie koncertu: Lothar Graap, Jan Janca, Marian Sawa oraz najnowsze kompozycje Konstancja Kochaniec.

 

 

Konstancja Kochaniec. Fot. Marcin Bradke

Konstancja Kochaniec studiowała kompozycję w Akademii Muzycznej we Wrocławiu, Akademii Muzycznej w Katowicach u prof. W. Cienciały, a także indywidualnie pod kierunkiem prof. W. Kotońskiego w Warszawie.

Brała udział w kursach kompozytorskich prowadzonych przez m.in. prof. Bogusława Schaeffera, A.P. Kaczmarka (laureata Oscara za film „Marzyciel” w 2005 roku) i Hector Fiore.

Jej twórczość jest niezwykle różnorodna, od muzyki solowej i kameralnej po symfoniczne i wokalno-instrumentalne.

Wzbogaca dźwięk i kolorystykę swojej muzyki, używając różnorodnych technik kompozytorskich i elektroniki. Ale to nie wszystko. Tworzy również muzykę do programów telewizyjnych i filmów, o czym za chwilę.

Wykonania jej utworów – zawsze pełne silnych emocji – cieszą się dużym uznaniem wśród publiczności i wykonawców. „Nike” na wiolonczelę solo, dedykowana Adamowi Wróblewskiemu – światowej sławy wybitnemu młodemu instrumentaliście – była prezentowana m.in. w Korei Południowej i Francji.

 

 

Pisze utwory na zamówienie dla wykonawców zarówno z kraju, jak i z zagranicy. Asystowała przy organizacji Festival International de Musiqe en Catalogne (Ceret, Hiszpania) jako asystentka dyrektora artystycznego – Joanny Bruzdowicz-Tittel.

 

O KONSTANCJI KOCHANIEC I JEJ MUZYCE

Konstancja Kochaniec. Fot. Renata Bułat Sokolik

 

Polska kompozytorka Konstancja Kochaniec urzeka dźwiękiem, melodią i głębią przeżyć, intryguje, zastanawia, a co więcej, bardzo intryguje tajemnicą zmysłów. Jej muzyka to przede wszystkim o emocjach i zaskakujących połączeniach instrumentalnych. Delikatność goni za dzikością, podczas gdy spokój czyha w galopie myśli i emocjonalnych litanii. – czytamy w opisach krytycznych do jej kompozycji. 

W zalewie nowoczesności i nowych mediów jesteśmy zalewani oceanami melodii i dźwięków. Jakże inne i świeże, choć skomponowane z myślą o królewskich instrumentach (organy i fortepian), są dzieła Konstancji Kochaniec. W jej kompozycjach fortepian i, czasami drapieżne, a czasami najdelikatniejsze organy pojawiają się jak orkiestra symfoniczna.

 

ŻYCIE, INSPIRACJE I TWÓRCZOŚĆ

Konstancja Kochaniec doskonaliła również swoje umiejętności pod kierunkiem Bogusława Schaeffera i Hectora Fiore, oraz pełniła funkcję asystentki dyrektora artystycznego na festiwalu „De Musique en Catalogue” w francuskich Pirenejach pod kierownictwem Joanny Bruzdowicz-Tittel. Obecnie zajmuje się niezależną działalnością artystyczną, gdyż jak twierdzi „wolność to fundament na którym twórca może kreować prawdziwie siebie bez potrzeby schlebiania komukolwiek”. 

Konstancja Kochaniec komponuje muzykę klasyczną, fortepianową i kameralną. Jej ulubionym instrumentem są organy. Tworzy także muzykę filmową, telewizyjną, teatralną i ilustracyjną.

Joanna Rawik i Konstancja Kochaniec

 

Jest autorką wielu ścieżek dźwiękowych do filmów dokumentalnych, takich jak „Podziemne miasto” (reż. Agnieszka Zwiefka – Chwałek), „Wrocław – miasto spotkań” (reż. Elżbieta Sitek), „Tam, gdzie da się żyć” (reż. Magdalena Piejko), „Królowa Panoram, Śladami Pierwszej Pancerni” (reż. Marcin Bradke) czy „Legenda spisku wileńskiego” (reż. Bronisław Bubiak) – wykaz kompozycji i muzyki filmowej poniżej.

Ponadto stworzyła muzykę do programów telewizyjnych takich jak „Wiadomości Literackie” (TVP2) czy „13 minut w przeszłość” (reż. Marcin Bradke).

Muzyka organowa Konstancji Kochaniec jest wykonywana przez polskich i zagranicznych organistów, w tym Bartosza Patryka Rzymana, Cypriana Jagiełłę, Lucę Massaglię (Włochy) czy Joosta van Beeka (Holandia) na takich festiwalach jak „XII Sandomierskie Wieczory Organowe” w Bazylice Katedralnej oraz „Międzynarodowy Festiwal Muzyki Kameralnej i Organowej” w Forst (Niemcy).

Konstancja Kochaniec jest oczarowana kulturą irlandzką. Obecnie pracuje nad cyklem kilku piosenek do wierszy Jamesa Joyce’a z tomu „Muzyka kameralna”. Planuje ich premierę w Irlandii w literackie święto Bloomsday w 2025 roku.

 

KOMPOZYCJE /wybór/:

  • Cztery fraszki na flet solo” (1998)
  • Umarła tęsknię” – miniatura fortepianowa (1998)
  • Kolory, duet na skrzypce i światło” (1999)
  • Utwór z melodią na fortepian i didgeridoo” (1999)
  • Kobieta na skrzypce solo” / „La Femme for Violin Solo” (1999)
  • Kwintet smyczkowy „Szaleństwo” (1999)
  • Coś na wiolonczelę solo” (2001)
  • Impresje symfoniczne” (2003)
  • Trzy sonety na sopran, mezzosopran, bas i orkiestrę symfoniczną do słów Williama Szekspira w przekładzie Macieja Słomczyńskiego (2007-2008)
  • Nike na wiolonczelę solo” (2008)
  • Psyche na wiolonczelę solo” (2008)
  • Sinfonietta Concertante na obój, skrzypce, wiolonczelę i orkiestrę” (2009)
  • Muzyka do cyklu programów „Telewizyjne wiadomości literackie”, realizacja Mirosław Spychalski (2009)
  • Muzyka do filmu dokumentalno-historycznego „Podziemne miasto” w reż. Agnieszki Zwiefki-Chwałek (2009)
  • Muzyka do cyklu programów dokumentalnych „13 minut w przeszłość” w reż. Marcina Bradke (2009)
  • Fantazja „Ogień i Popiół” na organy solo (2010)
  • Nokturn na fortepian” (2011)
  • Muzyka do filmu dokumentalnego „Miasto spotkań” w reż. Ewy Sitek (2011)
  • Muzyka do programu „Laboratorium pomysłów” w reż. Agnieszki Zwiefka-Chwałek (2011)
  • Litania na organy solo” (2012)
  • Muzyka do programu TVP Kraków „Dobre pieniądze” w reż. Witolda Gadowskiego (2012)
  • Notturno dell 'anima” (na fortepian solo) (2012)
  • Muzyka do filmu „Królowa Panoram” w reż. Marcina Bradke (2013)
  • Muzyka do filmu „Tam, gdzie da się żyć” w reż. Magdaleny Piejko (2014)
  • Nocturne of questions / Notturno delle domande” for piano (2014)
  • Psalm na chór mieszany” (2015)
  • Kilka ostatnich słów” na organy solo (2016)
  • Muzyka do filmu „Legenda wileńskiej konspiracji” w reż. Bronisława Bubiaka i Tomasza Piotrowskiego (2016)
  • Muzyka do filmu „Szlakiem Pierwszej Pancernej” w reż. Marcina Bradke (2017)
  • Muzyka do filmu „Wszystko dla innych” w reż. Marcina Bradke (2017) 
  • „Erynie” / „Erinyes” (2017)
  • Confession / Wyznanie”, duet organowy (2018)
  • Muzyka do filmu „Ryngraf” w reż. Doroty Kani i Anny Zapert (2018)
  • Muzyka do filmu „Sylwetki Niepodległości” w reż. Marcina Bradke (2018)
  • Muzyka do filmu Marzyciel-Kornel Morawiecki w reż. Marcina Bradke (2020)
  • Sonnet XXIX Williama Szekspira na tenor lub sopran i fortepian” w przekładzie Macieja Słomczyńskiego (2020)
  • Muzyka do filmu „Baśka”, reż. Dorota Kania i Anna Zapert (2020)
  • Muzyka do filmu „Jaroslav Vonka. Hefajstos z Breslau”, reż. Marcin Bradke (2021) (niepodpisana w napisach)
  • Esquisse II. Rozśpiewaj serce swe złamane” / „Sketch II. Sing out your broken heart” (2023)
  • „Sognando” (2023)

 

Sabina – Wnetowe muzyczne dobro narodowe! O życiu po albumie „Bluemental”, musicalach i pasji życia – Tomasz Wybranowski

Sabina Karwala to dyplomowana aktorka, piosenkarka, kompozytorka, autorka tekstów, ale i przyszła pani doktor. Kto nie widział jej kreacji Velmy Kelly w krakowskim teatrze „Variete” w musicalu „Chicago” według Wojciecha Kościelniaka, ten jest gombrowiczowską „trąbą”. Piękna i utalentowana Sabina była także finalistką 36. Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.

Od sześciu lat Radio Wnet wspiera, obserwuje i prezentuje na swoich antenach Jej twórczość.

Z dumą mawiam, że to nasze, bo Wnetowe muzyczne dobro narodowe. O kim mowa? Oczywiście o Sabinie Karwali! Albumy „Lepidoptera” i „Bluemental” to jedne z tych najważniejszych art – popowych długograjów wydanych w Polsce w ciągu ostatnich 10 lat.

Sabina Karwala jest aktorka, ale i artystka niezależna. Sabina jest również autorką tekstów, kompozytorką, która sama kreuje swoją artystyczną wizję. Na co dzień występuje w Teatrze Variete w Krakowie. Kto jeszcze nie widział Jej w spektaklu „Chicago” to absolutnie musi to nadrobić. W innym spektaklu „Bonobo” można Ją oglądać w różnych miastach Polski. Z kolei w filmie Pokusa w reż. Marysi Sadowskiej wcieliła się w postać Rybki.
Na ścieżce dźwiękowej filmu można także usłyszeć utwór SABINY „Summer behind” me pochodzący z płyty „Bluemental”.

Tutaj do wysłuchania rozmowa z Sabiną Karwalą:

 

 

Sabina Karwala to przyszłość polskiej sceny. – tak mawiam od lat już ponad sześciu, kiedy jej singel „Panowie w kapeluszach” pojawiło się wysoko na Liście Polskich Przebojów Wnet „Polish Chart” redaktora Sławomira Orwata. Tak mawiałem i nie myliłem się!

Drzemie w niej wielki talent, podparty wielką pracowitością i dążeniem do absolutnego wykonawczego absolutu. Trudno się więc dziwić, że scenę i aktorstwo dzieli z zaciszem studia nagrań, rejestracją kolejnych piosenek i koncertami. A także studiami doktoranckimi!

To znakomita interpretatorka i posiadaczka mocnego głosu, gdzieś ze skrzyżowań soul / neo – soul i R&B, który potrafi zmylić niejednego wytrawnego dziennikarza muzycznego.

Jej debiutancki krążek „Lepidoptera” mieni się po dziś najróżniejszymi barwami i uczuciowymi odcieniami życia. Sabina to nowa twarz na polskim rynku electro pop, z domieszką soul. I momentalnie skupia na sobie uwagę czasami lekkim brzmieniem melodii, wyrazistym wokalem, przy okazji dając impuls do głębszych rozmyślań inteligentnymi tekstami, które często opowiadają o tych nieprężeniach między kobietą i mężczyzną („Pijane wiśnie”, ale i przejmujący „Motel”). – cytuję w mojej własnej recenzji.

Jej debiut „Lepidoptera” muzyczna Radia WNET pod moją dyrekcją umieściła na 19. pozycji najważniejszych albumów roku 2019 (bez względu na gatunki i style). A później pojawił się album „Blumental”. Oto recenzja sprzed ponad 1,5 roku. Kliknij tutaj. 

 

 

„Bluemental” miał premierę 29 kwietnia 2022 roku. W maju i czerwcu tego roku był to album miesiąca sieci Radia Wnet. Długograj to nadzwyczajny, ponieważ zdecydowanie wyróżnia się od obecnie panujących mód i stylów muzycznych w gronie artystów młodych wiekiem, ale przede wszystkich tych twórców bardziej myślących o swoim sukcesie komercyjnym za wszelką cenę niż jakości twórczości i myśleniu o słuchaczu.

„Bluemental” dla mnie wciąż stanowi kolejny dowód Jej artystycznej dobrej passy. Jako piosenkarka z uporem i cierpliwie, choć często pod wiatr i krople rzęsistego deszczu, zmierza w kierunku ambitnego pop, który mimo, że przebojowy (a melodie od razu pozostają radośnie w głowie i sercu), to w warstwie lirycznej stawia na drogocenność słowa, bogactwo metafor.

I jeszcze jedno – powtarzam to często: Kto nie widział jej kreacji Velmy Kelly w krakowskim teatrze „Variete” w musicalu „Chicago” według Wojciecha Kościelniaka, ten jest gombrowiczowską „trąbą”. Piękna i utalentowana Sabina była także finalistką 36. Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.

A co o albumie mówi sama Sabina, z perspektywy czasu?

Album Bluemental to spotkanie z rozwojem duchowym, samoświadomością, naturą i konfrontacja z tym, co trudne i bolesne. Płyta powstała w czasie pandemii w bliskich mi Beskidach, kiedy nagle stanęliśmy w miejscu i pojawiło się mnóstwo pytań o to, co będzie dalej. Wielu z nas straciło bliskie osoby. Strata jest doświadczeniem uniwersalnym i bardzo silnym przeżyciem, o którym powinniśmy umieć otwarcie rozmawiać. Dla mnie czas pracy nad płytą był jednocześnie procesem dojrzewania do nowej sytuacji bez bliskich, którzy stanowili ważną i piękną część mojego świata. To piękno postanowiłam na ile się da ocalić i między innymi w ten sposób zachować moich bliskich
w dalszym życiu –
mówi SABINA.

Igor Jaszczuk powraca z albumem „Blizny”. Rozmowa o poezji, muzyce, młodzieńczych nadziejach i pasji tworzenia.

Igor Jaszczuk to człowiek instytucja i lubelska legenda, tak poetycka jak i muzyczna. W zaciszu sal i sceny Akademickiego Centrum Kultury w Lublinie zapalał młodych ku pasji tworzenia i miłości poezji. Fot. Kornel Wołodźko

Igor Jaszczuk czekał prawie 25 lat, aby zdecydować się na wydanie długo oczekiwanej płyty autorskiej, tak przez słuchaczy jak i środowisko muzyczne.

Igor Jaszczuk czekał prawie 25 lat, aby zdecydować się na wydanie długo oczekiwanej płyty autorskiej, tak przez słuchaczy jak i środowisko muzyczne. I przyszedł rok 2024. Najpierw zaprezentował utwór „Dzikie zwierzę”, którego jest kompozytorem i autorem tekstu.

Do piosenki powstał urzekający film zrealizowany w Berlinie przez Kornela Wołodźko. Później prapremierę w Radiu Wnet miała piosenka „Nie jestem Bogiem”, co jeszcze bardziej zaostrzyło apetyt na krążek z muzyką i poezją „Blizny”, który ukaże się za kilka miesięcy.

Tutaj do wysłuchania rozmowa z Igorem Jaszczukiem:

 

Igor Jaszczuk Fot. Wołodźko

Igor Jaszczuk to mój przyjaciel i brat w poezji i muzyce od ponad 30 lat. Jest uznanym autorem tekstów i muzyki. Ów tkliwy, choć charakterystyczny wykonawca „z zadziorem” jest laureatem niezliczonej ilości nagród i wyróżnień na festiwalach piosenki studenckiej i literackiej.

W latach 90-tych XX wieku mieszkał i tworzył w Lublinie. Założyciel i lider zespołu BBK, aktor i współkompozytor w przedstawieniu „Album Rodzinny” Teatru „Grupa Chwilowa”. Pomysłodawca i współzałożyciel zespołu Lubelska Federacja Bardów. Dwukrotnie meldował się w finale Festiwalu Muzyków Rockowych w Jarocinie, z legendarnym lubelskim zespołem BBK (w 1992 roku, na Małej Scenie, a w 1994 na Dużej). Solowo i z zespołami zagrał ponad pięćset koncertów w Polsce i za granicą.

Od 2000 r. zamieszkał w Warszawie, rezygnując z aktywności scenicznej na rzecz pracy songwriterskiej. Jest autorem piosenek dla wielu polskich gwiazd z różnych gatunków muzycznych. Obecnie mieszka w Berlinie.

Wydał albumy: „Underground” z zespołem Igor & BBK Acoustic Sound (1994) , zaś jako solista „Bard Rock Cafe” (1999), oraz trzy krążki „Na Żywo w Hadesie”, „Miłość Mi Wszystko Wyjaśniła” i „Kazimierzowi Grześkowiakowi” z Lubelską Federacją Bardów. Teraz czekamy na premierę albumu „Blizny”. 

„W 2000 r. przyszedł moment, w którym straciłem sens pisania i śpiewania piosenek. Po prostu zszedłem ze sceny. Przeprowadziłem się do Warszawy. Pracowałem w branży muzycznej na własny rachunek, ale od drugiej strony – wydawcy i producenta. Biznes mi jednak nie służył. W tym czasie pisałem też piosenki na zamówienie. Uczyniłem z tego swój zawód. Przeprowadziłem się do Berlina. Może to Berlin, może wiek, może siła wyższa…w każdym razie poczułem, że znowu chcę śpiewać, nagrywać… po 24-latach. Duża w tym zasługa przyjaciół, muzyków i życzliwych ludzi, którzy przez lata mnie do tego motywowali. Z nikim się nie ścigam, nie walczę o zasięgi, jestem niezależny. Po prostu chcę się podzielić swoimi piosenkami. Może ktoś czuje podobnie do mnie. Choć robię to głównie dla siebie” – mówi Igor Jaszczuk

 

„aby nie było śladów” – 60 lat temu urodził się Grzegorz Przemyk skatowany na śmierć w maju 1983 r.

Tomasz Wybranowski powraca do wydarzeń, które miały miejsce dokładnie 41 lat temu, kiedy w szpitalu zmarł 19-letni maturzysta Grzegorz Przemyk.

 Brutalnie pobity w komisariacie w Warszawie na Starym Mieście przez milicjantów. Niewątpliwie była to jedna z najgłośniejszych zbrodni aparatu władzy. Samo wydarzenie wstrząsnęło opinią publiczną w Polsce.

Samo śledztwo dotyczące sprawy zostało tak poprowadzone przez służby, aby całą winę zrzucić na sanitariuszy, co wyraźnie zaznaczył w tajnej notatce sam Czesław Kiszczak.
Program specjalny wspominając Grzegorza Przemyka w 60. rocznicę Jego narodzin.

Tomasz Wybranowski

Poetycko o męczeństwie Grzegorza Przemyka – Związek Pisarzy Katolickich wskazuje WIERSZ ROKU

Sinn Fein i Finne Gael nie mają atrakcyjnych propozycji dla wyborców – Studio Dublin – 17.05.2024 r.

Piątkowy poranek w sieci Radia Wnet należy do Studia Dublin, w którym informacje, przegląd wydarzeń tygodnia i rozmowy. Nie brak dobrej muzyki i ciekawostek z Irlandii. Zaprasza Tomasz Wybranowski.

Już od kilku miesięcy wskazuję na to, że przecież Fine Gael jest w takiej trochę zapaści politycznej, ale jednocześnie Sinn Fein nie proponuje też nikomu nowych pomysłów, jakie mogłoby ewentualnie zainteresować mieszkańców Irlandii

w ocenie Bogdana Feręca, objęcie funkcji premiera przez Simona Harrisa nie wpłynęło szczególnie na rozkład poparcia dla obu głównych ugrupowań.

Simon Harris / Fot.
Photo: Johannes Frandsen/Government Offices of Sweden, Flickr, CC BY-NC-ND 2.0

Szef portalu Polska-IE.com krytykuje przemiany zachodzące w partii Sinn Feinn, a mianowicie ewolucję stanowiska wobec polityki UE w stronę większej akceptacji.

Trudno dziś przewidzieć, które z ugrupowań ma większe szanse na zwycięstwo w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Bogdan Feręc, redaktor naczelny portalu Polska-IE.com i szef Studia Riverside Radia Wnet

W drugiej części programu przypomnienie jednej z rozmów Pawła Winiewskiego z o. Józefem Innocentym Marią Bocheńskim OP.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

80 lat od Monte Cassino – radiowe wspomnienie

Fot. Melchior Wańkowicz: Bitwa o Monte Cassino, Rzym 1947 / Wikimedia Common / Public Domain

Zaprasza Tomasz Wybranowski.

W specjalnej audycji sięgamy m.in. do archiwalnych nagrań gen. Władysława Andersa, o. Józefa Innocentego Marii Bocheńskiego i rozmów z Pawłem Winiewskim. Nie brak nawiązań do dzieła wielkiego Melchiora Wańkowicza.

Ojciec profesor Józef Innocenty Maria Bocheński, 1987 r. Fot. PAP/M. Sochor

4PRZEZ4 T. Wybranowskiego – Pakt migracyjny przyjęty – Wielka Brytania i odsyłanie migrantów do Rwandy – Wojna w Gazie

Tomasz Wybranowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Nowe przepisy pakty o migracji i azylu wejdą w życie w 2026 roku. Polska sprzeciwia się rozwiązaniom Paktu migracyjnego, zwłaszcza relokacji.

Tomasz Wybranowski w bloku „4PRZEZ4” (z dnia 14 maja 2024) przekazuje najświeższe wiadomości ze świata. 14 maja 2024 kraje członkowskie Unii Europejskiej, przy sprzeciwie Polski, Węgier, Słowacji i częściowo Austrii przyjęły pakt o migracji i azylu, którego – jak czytamy w preambule „celem jest szeroka reforma europejskiej polityki imigracyjnej.”

Tutaj do wysłuchania cały program:

Nowe przepisy pakty o migracji i azylu wejdą w życie w 2026 roku. Polska sprzeciwia się rozwiązaniom Paktu migracyjnego, zwłaszcza relokacji.

W kwietniu Parlament Europejski co prawda przyjął proponowane rozwiązania, jednak niewielką większością głosów, a wyniki głosowania europosłowie przyjęli ciszą.

Dziwię się, że polscy politycy kapitulują wobec ustaleń. Pakt o migracji co prawda wprowadza obowiązkową solidarność by wesprzeć państwa członkowskie UE borykające się z gigantycznym napływem migrantów. Wkład państw członkowskich może obejmować relokację, wkłady finansowe (20 tys. EURO za każdego nieprzyjętego nachodźcę), ale także – i o mało kto zwraca na to uwagę:

alternatywne środki solidarności (np. zapewnienie funkcjonariuszy straży granicznej lub pomoc w rozmieszczeniu ośrodków recepcyjnych). Pytanie, czy kwestie ochrony granicy europejskiej na granicy polsko – białoruskiej można pod te przepisy podciągnąć. W mojej opinii, rozbierając ten trzeci punkt na logikę, jak najbardziej – komentuje Tomasz Wybranowski

 

Rishi Sunak, premier rządu Wielkiej Brytanii | fot.: Flickr, HM Treasury (Open Government Licence v3.0)

 

Tymczasem Wielka Brytania rozpoczęła wysyłanie nielegalnych migrantów do Rwandy. Komu jeszcze opłaci się Pakt o Migracji i Rozwoju Gospodarczym?. Okazuje się, że inne kraje afrykańskie, ale i europejskie nieśmiało interesują się tym tematem i współpracą z Wielką Brytanią – w tym gronie Armenia i Mołdawia.

Rozmowy o przyjmowaniu nielegalnych migrantów Wielka Brytania prowadzi także z innymi krajami. Na liście znalazły się też Wybrzeże Kości Słoniowej, Kostaryka i Botswana, a także – co może bardzo zaskakiwać – Armenia i również (wedle doniesień kilku mediów) również Mołdawia.

 

 

Rzut oka także na wojnę w Strefie Gazy i rozpoczęcie działań zbrojnych Izraela w mieści Rafah, gdzie schroniło się prawie 1 200 000 szukających schronienia Palestyńczyków.

Ginie coraz więcej cywili, zwłaszcza dzieci. Sytuacja staje się dramatyczna.

Liderzy Autonomii Palestyńskiej twierdzą, że 80 % szpitali, ośrodków zdrowia i lecznic w Gazie jest wyłączona z działalności, ponieważ Lekarze bez Granic zostali zmuszeni do opuszczenia szpitala w Rafah pod działającego pod flagą Indonezji

 

 

z powodu częstych bombardowań przez Izrael tego skrawka Gazy. Palestyńczycy zmagają się z brakiem jedzenia i niedoborem gotówki, aby je po prostu kupić.  

Tymczasem Wielka Brytania będzie w dalszym ciągu zatwierdzać kolejne dostawy broni do Izraela. 

 izraelska operacja na pełną skalę w Rafah nie spowoduje sama w sobie zawieszenia dostaw broni – powiedział wicepremier rządu Wielkiej Brytanii Oliver Dowden.

Xi Jimping | Fot. PAP/EPA/KIMMO BRANDT

W maju Chiny rozpoczęły dyplomatyczną ofensywę w Europie. Chiński prezydent Xi Jinping odwiedził Węgry i Serbię. W Belgradzie powiedział, że „Chiny wspierają rząd Serbii w jego działaniach mających na celu ochronę integralności terytorialnej kraju w kwestii Kosowa” .

Te słowa padły podczas wspólnej konferencji prasowej prezydenta Xi Jinpinga i prezydenta Serbii Aleksandra Vucića tuż po podpisaniu  dokumentów o współpracy i wzajemnej pomocy.

Chiny wspierają Serbię w ochronie jej niepodległości, a także w podążaniu ścieżką rozwoju odpowiadającą jej interesom narodowym. Chiny wspierają także wysiłki Serbii na rzecz ochrony jej własnej suwerenności i integralności terytorialnej w kwestii Kosowa – powiedział Xi.

Flaga Serbii / Fot. Gmihail, Wikimedia Commons

Swoją wizytę Xi Jinping w Serii republice rozpoczął w 25. rocznicę zbombardowania ambasady chińskiej w Belgradzie przez Siły Powietrzne NATO. Przypomnę, że 7 maja 1999 r. samoloty Sojuszu Północnoatlantyckiego uderzyły m.in. w wieżę telewizyjną serbskiego państwowego nadawcy i w budynek chińskiej ambasady w Belgradzie podczas tzw. „operacji wojskowej przeciwko Jugosławii”.

Prezydent Serbii Aleksander Vucić podkreślił kilkukrotnie, że Belgrad

w pełni zdał sobie sprawę, że Stany Zjednoczone i Unia Europejska będą w dalszym ciągu bezczynnie przyglądać się agresywnej polityce władz Kosowa wobec ludności serbskiej. W związku z tym Serbia będzie zmuszona zmienić swoje podejście do kwestii Kosowa.

Protesty w Gruzji / Fot. Vladimer Shioshvili / CC 2.0

 

14 maja 2024 był ważnym dniem w Gruzji.  Gruziński parlament w trzecim czytaniu zatwierdził ustawę „o przejrzystości wpływów zagranicznych” (nazywaną także ustawą „o agentach zagranicznych”). Premier Irakli Kobakhidze stwierdził, że nowy akt prawny „odegra to kluczową rolę w zakończeniu tzw. polaryzacji narzuconej z zewnątrz”. Prezydent Salome Zurabiszwili zapowiedziała już, że zawetuje nowe prawo, ale partia władzy ma dość głosów, aby je odrzucić,

Ustawa „o przejrzystości wpływów zagranicznych” spotkała się z burzliwym sprzeciwem opozycji, z krytyką prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili, partii opozycyjnych i dyplomatów zachodnich. Ich daniem jej uchwalenie to wielka przeszkoda w integracji Gruzji z Unią Europejską i wysadza z posad społeczeństwo obywatelskie. 

Tymczasem liderzy rządzącej partii Gruzińskie Marzenie – Demokratyczna Gruzja argumentują, że 

ustawa ma na celu zapewnienie przejrzystości finansowania zagranicznego dla organizacji pozarządowych i mediów.

opracował i przygotował: Tomasz Wybranowski

 

na marginesie dyskusji o pakiecie klimatycznym przypomnienie co w tej sprawie robili polscy politycy – fakty!

 

Brytyjsko-rwandyjskie porozumienie ws. migrantów – Studio Dublin – 10.05.2024 r.

Londyn | fot.: alevision.co, Unsplash,

Piątkowy poranek w sieci Radia Wnet należy do Studia Dublin, w którym informacje, przegląd wydarzeń tygodnia i rozmowy. Nie brak dobrej muzyki i ciekawostek z Irlandii. Zaprasza Tomasz Wybranowski.

W oczekiwaniu na Bogdana Feręca i Jakuba Grabiasza, Studio Dublin odchodzi od tematów irlandzkich. Wśród poruszanych zagadnień w tym wydaniu programu przede wszystkim kolejna umowa między Wielką Brytanią a Rwandą dotycząca zasad odsyłania nielegalnych migrantów przez rząd londyński:

Brytyjski minister spraw zagranicznych Andrew Mitchell powiedział nawet, że Kigali jest dziś bezpieczniejsze od Londynu.

Londyn | fot.: alevision.co, Unsplash,

Migrantów na Wyspach zgubiło się prawie 4 tysiące. Problemy Brytyjczyków przerażają trochę Dublin, ponieważ wzrost liczby osób przekraczających granicę lądową między Irlandią Północną a Republiką stanowi obecnie 80% całkowitej liczby osób ubiegających się o azyl w Republice Irlandii.

W audycji ponadto:

  • niezrozumiała niechęć Brukseli do wspomożenia Polski w kwestii pomocy uchodźcom z Ukrainy
  • wielki protest rolników w Warszawie
  • 64 urodziny Bono Voxa

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Wspieraj Autora na Patronite

Jacek Saryusz-Wolski: Konstrukcja UE przypomina II Rzeszę, czyli hegemona w postaci Prus i krajów mu podległych