Wielka Brytania ostrzega – rosyjska inwazja będzie miała katastrofalne skutki

Premier Zjednoczonego Królestwa Boris Johnson w wywiadzie udzielonym w poniedziałek telewizji BBC News powiedział, że inwazja Rosji na Ukrainę byłaby katastrofalna w skutkach, „bolesna i krwawa”. 

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Zjednoczonego Królestwa ostrzegło jednocześnie, aby dyplomaci pracujący w Ambasadzie UK w Kijowie opuścili Ukrainę.

Wielka Brytania przewodzi w tworzeniu pakietu sankcji gospodarczych przeciwko Rosji. Na Ukrainę ze Zjednoczonego Królestwa dostarczana jest brońkrótkiego zasięgu oraz siły militarne – powiedział Johnson. – Wielka Brytania stoi murem za Ukrainą – dodał.

Z informacji naszego wywiadu wojskowego bardzo jasno wynika, że Rosja dąży do konfliktu militarnego. Na granicach między Rosją a Ukrainą znajduje się 60 rosyjskich grup bojowych.
Musimy bardzo jasno powiedzieć Kremlowi, Rosji, że byłby to katastrofalny krok –poinformował premier Zjednoczonego Królestwa.

Brytyjscy urzędnicy twierdzą, że nie istnieje bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia brytyjskich dyplomatów, ale niemalże połowa personelu pracującego w Ambasadzie UK w Kijowie wróci wkrótce na Wyspy, ze względu na zachowanie standardów bezpieczeństwa. Jednocześnie Londyn podkreślił, że placówka nadal pozostanie otwarta i będzie wykonywać swoje podstawowe zadania.Sztab dyplomatów Unii Europejskiej na Ukrainie również pozostanie na razie na miejscu, a szef polityki zagranicznej UE Josep Borrell powiedział, że nie będzie „dramatyzował” napięć.

Członkowie sojuszu NATO, w tym Dania, Hiszpania, Bułgaria i Holandia, wysyłają swoje posiłki militarne, w postaci myśliwców i okrętów wojennych do Europy Wschodniej, aby wzmocnić obronę w regionie. Szacuje się, że na granicy z Ukrainą znajduje się obecnie ponad 100 000 rosyjskich żołnierzy, szef NATO ostrzegł, że istnieje ryzyko nowego konfliktu w Europie.

Premier Wielkiej Brytanii Borys Johnson w wywiadzie dla BBC News zaznaczył: „Wizytowałem Ukrainę, poznałem mieszkańców tego kraju i wiem, że są niezłomni, gotowi do walki”.

Johnson, rozmawiając z dziennikarzami w Milton Keynes w Anglii, powiedział: „Musimy sobie również jasno powiedzieć, że inwazja na Ukrainę, z rosyjskiej perspektywy, będzie bolesnym, brutalnym i krwawym biznesem. Myślę, że to bardzo ważne, aby ludzie w Rosji zrozumieli, że to może być nowa Czeczenia – konflikt, jaki pamietamy z lat 90. ubiegłego wieku”.

Premier UK, zapytany, czy inwazja rosyjska na terytorium Ukrainy jest nieuchronna, powiedział: “Śledząc wiadomości, które spływają od naszego wywiadu, rokowania na pokój w tym regionie nie są zbyt dobre. Z pewnością istnieje bardzo duże ryzyko wykorzystania sił rosyjskich, dlatego musimy powziąć wszelkie niezbędne kroki, aby dbać o zachowanie pokoju w regionie.

Czytaj także: Wielka Brytania oskarża Putina o „plan marionetkowy” wobec Ukrainy

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii ostrzegło swoich obywateli przed podróżami na Krym oraz dwa obszary wschodniej Ukrainy: obwód doniecki i obwód ługański.

z Londynu

Iza Smolarek

Alex Sławiński

Wielka Brytania oskarża Putina o „plan marionetkowy” wobec Ukrainy

W miniony weekend Zjednoczone Królestwo wprost zarzuciło Rosji spisek, polegający na wpychaniu marionetkowego przywódcy na Ukrainę.

Jewgienij Murajew, 2015/tov_sergeant/ własność publiczna

Jak donosi the Times, Liz Truss, brytyjska minister spraw zagranicznych, podjęła bardzo ważną decyzję o odtajnieniu informacji wywiadowczych MI6. Wynika z nich, że rosyjskie agencje bezpieczeństwa starają się zastąpić prozachodniego prezydenta Zełenskiego, Jewhenem Murajewem, byłym ukraińskim deputowanym, zapatrzonym w politykę Kremla.

Odtajnione w miniony weekend przez brytyjski rząd dokumenty sugerują również, że czterech biznesmenów i byłych polityków – wszyscy z prokremlowskiej kliki rządzącej, obalonej przez rewolucję na Ukrainie osiem lat temu – współpracuje z rosyjskimi oficerami bezpieczeństwa, zaangażowanymi w planowanie ataku na kraj.

Czytaj także: Wielka Brytania ostrzega – rosyjska inwazja będzie miała katastrofalne skutki

Liz Truss, wystosowała kolejną notę do Kremla, w której ostrzega Putina, że w razie agresji Rosji na Ukrainę, Rosję czeka seria poważnych konsekwencji nie tylko ze strony Zjednoczonego Królestwa, ale również sojuszników Wielkiej Brytanii. Zapewniła również, że Ukraina może liczyć na Wielką Brytanię w sprawie pomocy militarnej, pomimo iż nie jest członkiem NATO.

Dominic Raab, zastępca premiera Wielkiej Brytanii w rozmowie dla BBC radio 4, powiedział, że z punktu widzenia brytyjskich polityków, istnieje bardzo duże niebezpieczeństwo inwazji rosyjskiej.

Brytyjscy ministrowie zostali ostrzeżeni, że w razie agresji Rosji na Ukrainę, ceny gazu oraz paliwa mogą gwałtownie poszybować w górę na Wyspach. Nie ma bezpośredniego zagrożenia brakiem paliwa I gazu, natomiast konflikt rosyjsko-ukraiński może wywindować ceny gazu oraz paliwa do niespotykanej do tej pory w Wielkiej Brytanii skali.

z Londynu

Iza Smolarek

Alex Sławiński

Wielka Brytania wysyła pomoc militarną na Ukrainę

Brytyjski żołnierz na ćwiczeniach w Estonii / Fot. Defence Imagery, Flickr

Ben Wallace, Sekretarz Ministerstwa Obrony Zjednoczonego Królestwa poinformował dzisiaj, że Wielka Brytania dostarczy Ukrainie pociski przeciwpancerne krótkiego zasięgu.

 Decyzja zapadła po tym, jak Rosja zgromadziła około 100 tysięcy żołnierzy na swojej granicy. Na Ukrainę zostanie wysłany również specjalistyczny oddział żołnierzy brytyjskich.

Istnieje uzasadniony i realny powód do niepokoju, że może dojść do inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę. Wielka Brytania zapewni dodatkową pomoc w zakresie bezpieczeństwa w świetle coraz groźniejszego zachowania Rosji. Ukraina ma pełne prawo do obrony swoich granic, a nowy pakiet brytyjskiej pomocy jeszcze bardziej zwiększa jej zdolność do tego – powiedział Wallace.

Tymczasem Rosja zaprzecza jakimkolwiek planom ataku i oskarża Zachód o agresję.

Chcę jasno powiedzieć: wysyłamy broń krótkiego zasięgu, wyraźnie defensywną, a nie strategiczną i nie stanowi ona zagrożenia dla Rosji; ma raczej służyć do samoobrony.
Istnieje pakiet międzynarodowych sankcji gotowy do uruchomienia, jeśli Rosja podejmie jakiekolwiek działania destabilizujące” na Ukrainie. Chcemy zaprzyjaźnić się z narodem rosyjskim. Wciąż mam nadzieję, że dyplomacja zwycięży. To jest wybór prezydenta Putina, czy wybrać dyplomację i dialog, czy konflikt i konsekwencje” – dodał Wallace.

Ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii z zadowoleniem przyjął decyzję Wielkiej Brytanii o wysłaniu broni i dodatkowych żołnierzy, ale jak powiedział dziennikarzom BBC – największym problemem jest to, że jego kraj nie jest członkiem NATO.

Chcieliśmy być w NATO, ponieważ w tej chwili sami musimy mierzyć się z największą armią w Europie” – powiedział Vadym Prystaiko.

Zachodnie i ukraińskie służby wywiadowcze zasugerowały, że inwazja lub wtargnięcie może nastąpić na początku 2022 roku, po zgromadzeniu sił rosyjskich na granicy.

Tymczasem – jak donosi BBC – Rosja oskarżyła kraje NATO o “pompowanie” broni na Ukrainę, natomiast USA podsycają napięcia w regionie. Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow po niedawnych rozmowach zaznaczył, że absolutnie obowiązkowe jest zapewnienie, aby Ukraina nigdy nie została członkiem NATO”.

Ben Wallace w swoim wystąpieniu na Westminster w Londynie zapewnił parlamentarzystów, że Wielka Brytania zrobi wszystko, aby nie doprowadzić do zbrojnego rozwiązania konfliktu między Rosją a Ukrainą, jednak czuje się w obowiązku wesprzeć ukraińskie wojsko, żeby wprowadzić ład i pokój w tym regionie.

Nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy Wielka Brytania wspiera militarnie Ukrainę. Od 2015 roku dziesiątki brytyjskich żołnierzy przebywają na Ukrainie, aby pomóc w szkoleniu sił zbrojnych. Zjednoczone Królestwo zobowiązało się również do pomocy w odbudowie ukraińskiej floty po inwazji Rosji na Krym w 2014 roku.

z Londynu

Iza Smolarek

Alex Sławiński

Afera imprezowa politycznym końcem Borisa Johnsona?

Czy Boris Johnson poda się do dymisji? | Fot. Pixabay

Przeprosinom płynącym z 10 Downing Street w Londynie nie ma końca.

W minioną środę po raz pierwszy od bardzo dawna można było usłyszeć w Parlamencie, jak premier Wielkiej Brytanii Borys Johnson publicznie mówi: „I’m sorry”. Dzisiaj o wybaczenie samą królową Elżbietę II poprosił gabinet Premiera. Wszystko związane jest z serią tzw. afer imprezowych. W maju 2020 roku, podczas tzw. głębokiego lockdownu na Wyspach, szef rządu zorganizował kilka przyjęć dla swoich pracowników, w których wzięło udział kilkadziesiąt osób. Problemem jest, że w tym samym czasie rząd ogłosił, iż w związku z COVID-19 wprowadza ograniczenia, na podstawie których nie można spotykać się z więcej się niż jedną osobą spoza gospodarstwa domowego.

Przez dłuższy czas szef rządu zaprzeczał, że zorganizował tego typu przyjęcia i wziął w nich udział. Przyparty do ściany przez media, opozycję oraz opinię publiczną, przyznał jednak, że tego typu imprezy miały miejsce w ogrodach na 10 Downing Street.

Teraz na światło dzienne wychodzą nowe fakty. Strona rządowa wystosowała przeprosiny rodzinie królewskiej za kolejne dwie imprezy, które w ogrodach na tyłach siedziby Premiera odbyły się podczas wieczoru poprzedzającego pogrzeb księcia Filipa, w kwietniu 2021. Uczestnicy imprezy – jak donosi BBC news – byli wysyłani do pobliskich sklepów z walizkami, w których przynosili kolejne butelki alkoholu.

Borys Johnson, mimo ostatnich rewelacji, wciąż nie poddaje się do dymisji. Opinia publiczna, opozycja, a nawet część polityków Partii Konserwatywnej uważa, że szef rządu powinien ustąpić ze stanowiska. Niemal sześćdziesięciu konserwatywnych deputowanych do Izby Gmin podpisało list, w którym zawarło wniosek o votum nieufności dla szefa rządu.

Już po przeprosinach ze strony Borysa Johnsona, przywódca opozycyjnej Partii Pracy, Keir Starmer powiedział:

Obecna sytuacja pokazuje tylko, w jakim stopniu Borys Johnson doprowadził do moralnego upadku urząd premiera Wielkiej Brytanii. Przeprosiny nie powinny być jedyną rzeczą, którą Johnson musi zaoferować Królowej. Oczekujemy jego rezygnacji ze stanowiska.

 

Jak wynika z badania YouGov (stan na 10.01.2022, za: Polish Express), 56% ankietowanych osób jest zdania, że Johnson powinien ustąpić ze stanowiska premiera Wielkiej Brytanii.

 

 

z Londynu

Iza Smolarek

Alex Sławiński

Pop art – 12.01.2022 r.

Gościem audycji jest Hanka Brulińska – aktorka, reżyser, producent filmowy, związana z teatrem im. Juliusza Osterwy w Lublinie.

Rozmawialiśmy o jej najnowszym projekcie filmowym „Drgania świetlików”, czyli dokumencie poświęconym wybitnemu, ale nieco już zapomnianemu aktorowi  Andrzejowi Golejewskiemu. Mowa była również o filmie Brulińskiej „Maska”, stworzonemu na podstawie opowiadania Stanisława Lema.

Piotr Wilczek nowym ambasadorem RP w Wielkiej Brytanii

Wielka Brytania licencja: CC BY 2.0/ flickr.com autor/Viaggio Routard

Minister Spraw Zagranicznych nominował nowego Ambasadora Rzeczpospolitej Polskiej w
Londynie. Został nim profesor Piotr Wilczek.

Profesor Piotr Wilczek to historyk literatury i kultury, tłumacz literacki, profesor nauk humanistycznych. Profesor Wilczek jest absolwentem Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, gdzie również się doktoryzował.
Ukończył również Międzywydziałowe Podyplomowe Studia Neolingwistyczne na Uniwersytecie Łódzkim, a następnie odbył staż między innymi na Uniwersytecie Oksfordzkim Wielkiej Brytanii. Piotr Wilczek jest członkiem Komitetu Nauk o Literaturze Polskiej Akademii Nauk oraz Amerykańskiej Grupy Studyjnej przy Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.
Od października 2016 roku Prof. Piotr Wilczek, z nominacji prezydenta RP Andrzeja Dudy, pełnił stanowisko Ambasadora RP w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej i Wspólnocie Bahamów.W 2020 został laureatem nagrody Ministra Spraw Zagranicznych „Amicus Oeconomiae” za szczególny wkład w promocję polskiej gospodarki i wsparcie polskich przedsiębiorców za granicą.
Pracę na stanowisku ambasadora zakończył 31 października 2021. Profesor Wilczek jest następcą doktora Arkadego Rzegockiego, który w czerwcu ubiegłego roku został powołany na stanowisko Szefa Służby Zagranicznej w MSW. Arkady Rzegocki poinformował o nominacji nowego Ambasadora na swoim oficjalnym koncie w mediach społecznościowych.
Moje serdeczne gratulacje dla Prof. Piotra Wilczka, który został nominowany na stanowisko Ambasadora.
z Londynu
Iza Smolarek
Alex Sławiński

Czołowi brytyjscy lekarze w liście do Borisa Johnsona: problem z pandemią jest wyolbrzymiony

Brytyjski rząd wysyła żołnierzy na pomoc lekarzom. Fot. pixabay

W brytyjskich mediach pojawiają się informacje o tym, że szpitale na Wyspach są przepełnione, brakuje personelu, a coraz więcej pacjentów umiera na korytarzach ze względu na brak prawidłowej opieki.

Braki personelu

Wszystko to ma być spowodowane wzrostem zachorowań na kolejne szczepy COVID-19, między innymi omicron. Premier Wielkiej Brytanii Borys Johnson w minionych dniach zdecydował wysłać około 200 żołnierzy brytyjskich sił zbrojnych do pomocy w szpitalach, żeby ratować brytyjską służbę zdrowia. Ministerstwo Obrony UK obiecało wysłać 40 lekarzy oraz 160 osób dodatkowego personelu medycznego w samym tylko Londynie.  Jak donosi BBC News – szpitale w stolicy Zjednoczonego Królestwa, znajdują się pod nadzwyczajną presją, z czterema tysiącami pacjentów dziennie z rozpoznanym COVID-19, co stanowi czterokrotny wzrost w porównaniu z początkiem grudnia 2021. W całej Wielkiej Brytanii już około 1800 wojskowych wspiera publiczną służbę zdrowia.

Problem z brakiem personelu medycznego w Wielkiej Brytanii powstał, kiedy okazało się, że około 4% medyków każdego dnia musi pozostać w domu, a ich absencja jest związana z COVID-19. Spory wpływ na tę sytuację mają również nowe obostrzenia wprowadzone przez rząd,  dotyczące konieczności izolowania się po powrocie spoza UK oraz po kontakcie z zakażoną osobą.

Wyolbrzymiony problem?

Tymczasem niemal siedemdziesięciu czołowych lekarzy Wielkiej Brytanii  wystosowało list do premiera Borysa Johnsona. Uważają oni, że problem z pandemią jest wyolbrzymiony. Jak twierdzą medycy, zima na przełomie lat 2017 i 2018 była ostatnim sezonem, kiedy na powikłania pogrypowe umierało nieporównywalnie więcej osób dziennie niż obecnie na COVID-19.
Lekarze wspominają też, że w styczniu 2016 roku szpitale odwoływały rutynowe operacje, ze względu na mutację wirusa grypy. Nie jest to zatem sytuacja nowa, jak zauważają lekarze.

Ograniczony budżet

Za obecną sytuację w publicznej służbie zdrowia medycy winią raczej cięcia wydatków w kontekście starzejącego się społeczeństwa brytyjskiego, a nie pandemię, która – ich zdaniem – wydaje się problemem zastępczym.Tymczasem już w najbliższym budżecie Zjednoczonego Królestwa planuje się zwiększyć wydatki na służbę zdrowia o kolejne 4%. Biorąc pod uwagę specjalne środki przeznaczone na walkę z COVID-em, pieniądze te będą w praktyce jeszcze wyższe.

 

z Londynu

 Iza Smolarek

Alex Sławiński

Około 90% społeczeństwa w Wielkiej Brytanii otrzymało pierwszą dawkę szczepionki, 83% otrzymało drugą dawkę, a 61% społeczeństwa zaszczepiło się tzw. przypominaczem. W Londynie statystyki wyglądają nieco inaczej: 69% osób otrzymało pierwszą dawkę, 63% drugą, natomiast tzw. booster zdecydowało się wziąć 40%. Dane za BBC news z 08.01.22.

Wielka Brytania. Przesłuchanie księcia Andrzeja ws. napaści na tle seksualnym

grafika ilustracyjna/fot. pixabay

Prawnicy wezwali sąd USA do odrzucenia pozwu o napaść na tle seksualnym, wniesionego przeciw księciu przez Virginię Giuffre.

Dzień przed rozprawą została ujawniona ugoda pomiędzy Giuffre a Jeffreyem Epsteinem, na mocy której kobieta otrzymała 500 tysięcy dolarów w zamian za niewnoszenie roszczeń związanych z napaścią na tle seksualnym wobec nikogo powiązanego z  Jeffreyem Epsteinem.

Dokument stwierdza, że umowa ta stanowi „ostateczne rozstrzygnięcie spornego roszczenia i ma na celu unikniecie sporów sądowych”.

Sędzia Lewis A Kaplan przewodniczy sprawie cywilnej podczas telekonferencji.

Książę Yorku stanowczo zaprzecza, że skrzywdził Virginię Giuffre.

Książę Andrzej twierdzi, że po raz pierwszy spotkał Epsteina w 1999 roku; poznał go dzięki Ghislaine Maxwell, która była jego bliską przyjaciółką. Książę i Maxwell byli wielokrotnie fotografowani na imprezach towarzyskich.

Sam Epstein popełnił samobójstwo w 2019 roku, czekając na proces w sprawie stręczycielstwo i molestowanie nieletnich dziewcząt.

Dzienniki lotów wykazały, że Andrzej zaczął latać prywatnym samolotem Epsteina w 1999 roku, między innymi na jego prywatną wyspę, Little St. James. Jego nazwisko pojawia się również w innych dziennikach z tego samego okresu, na Florydę i New Jersey.

W 2006 roku książę Andrzej zaprosił Epsteina na 18.urodziny swojej córki, mimo zi zaledwie miesiąc wcześniej Epstein został oskarżony o wykorzystywanie seksualne nieletnich.

Członkowie personelu posiadłości Epsteina potwierdzili, że widzieli księcia Andrzeja w jego posiadłościach.

Sędziowie mają ogłosić wyrok w ciągu kilku dni.

 

Z Londynu:

Iza Smolarek

Alex Sławiński

Szczyt COP26 w Glasgow. Sławiński: lepiej by było zorganizować webinar i nie spalać tylu ton paliwa

Alex Sławiński i Iza Smolarek relacjonują przebieg szczytu klimatycznego w Szkocji. Komentują przemówienia królowej Elżbiety II i premiera Mateusza Morawieckiego.

Iza Smolarek i Alex Sławiński relacjonują konferencję klimatyczną COP26 w Glasgow. Przywołują głosy części mediów o „festiwalu hipokryzji” ze strony uczestników, którzy dotarli na wydarzenie prywatnymi odrzutowcami.

W Szkocji pojawili się przedstawiciele 197 państw. […] Przy dzisiejszej technologii można było zorganizować webinar i nie spalać tylu ton paliwa.

Gospodarze „Studia Londyn wskazują, że podczas konferencji występuje luźne podejście do restrykcji antyepidemicznych.  W formie zdalnej w szczycie wzięła udział brytyjska królowa Elżbieta II. Omówione zostaje wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego. Szef rządu zaapelował o pomoc finansową UE w celu ochrony środowiska.

Dla wielu krajów zaskoczeniem jest to, że kraje Europy Środkowej twardo bronią swoich interesów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.