Piotr Witt: Francuzi patrzą na Polaków jak na wstrętnych antysemitów, wspólników Niemców w zbrodni na Żydach

Polacy znają historię. Jestem otoczony przez Francuzów, którzy wiedzą o Polsce tyle ile przeczytają w Le Monde przedruków z Gazety Wyborczej – mówi Piotr Witt komentując sympozjum w Paryżu.

Od czwartku 21 do piątku 22 lutego 2019 w Paryżu odbędzie się międzynarodowe sympozjum, pt. „Nowa Polska Szkoła Historii Shoah”. Konferencja budzi protesty ze strony Polonii. W jej zapowiedzi czytamy, że jest kontynuacją konferencję z 2005 roku „Żydzi i Polska, 1939-2004: wieloaspektowe aspekty przeszłości”, którą wówczas otworzyli Władysław Bartoszewski i Simone Veil, a zakończył się wykładem Marka Edelmana.

Piotr Witt: Ilość aktów antysemickich wzrosła we Francji o 80% w ciągu ostatnich dwóch lat

Piotr Witt o wzroście antysemityzmu we Francji, komentarzach w prasie francuskiej dotyczących bliskowschodniej konferencji oraz o ciągłych sporach „Żółtych kamizelek” z rządem.

Witt: Ruch „żółtych kamizelek” zemrze śmiercią naturalną i pod ciosami „czerwonych szalików” [VIDEO]

Po falach strajków tzw. żółtych kamizelek, francuski rząd wszelkimi sposobami próbuje uspokoić nastroje społeczne i zakazać kolejnych strajków – mówi dzisiejszy gość Radia WNET Piotr Witt.


We francuskim parlamencie odbywają się obecnie obrady – posłowie zamierzają przepchnąć ustawę dotyczącą ograniczenia możliwości organizowania zgrupowań publicznych. Jak zauważa publicysta Piotr Witt, francuski rząd licząc na zmęczenie „żółtych kamizelek” nie zawiódł się, bowiem ruch strajkujących coraz mocniej topnieje.

– Stara demokracja francuska korzysta z doświadczenia pokoleń, wie, że likwidacje tłumnych zgromadzeń prowadzi się z wielu stron na raz i nie można pogardzać żadna metodą – mówi. I dodaje: – żółte kamizelki chciały przeprowadzi ogólnonarodowe konsultacje w sprawie przyszłości Francji, ale prezydent Emmanuel Macron  uprzedził ich i zainicjował tzw. Wielką Debatę. Przez długie godziny dyskutował z reprezentantami narodu, merami oraz deputowanymi. Tyle, że zamiast rozwiązywać  problemy  na szczeblu krajowym skupiano się na mniej istotnych  problemach lokalnych.

Cała ta pusta gadanina miała stworzyć zasłonę dymną dla działa policji i parlamentu , gdyż w tym samym czasie zgromadzenie narodowe przygotowały ustawę przeciwko gwałtom publicznym zaś minister spraw wewnętrznych ze swej strony wydał polecenie aby policja zrobiła listę prowodyrów i zorientowała się czy niektórych z nich uda się przerobić na konfidentów.

Piotr Witt opowiada również o ruchu tzw. „czerwonych szalików”, który wyszedł na ulice Paryża. Grupa 10 tys. Francuzów protestowała przeciwko aktom przemocy „żółtych kamizelek”. W pierwszym szeregu strajkujących czerwonych szalików, komentatorzy rozpoznali kilka postaci znanych z otoczenia prezydenta Emmanuela Macrona.

Zdaniem publicysty działania rządu oraz kontr-strajki sprawią , że ruch żółtych kamizelek zemrze śmiercią naturalną z wyczerpania i pod ciosami obrońców porządku.

– Niebawem ostatnie objawy niezadowalania społecznego zostaną usunięte z ulic, fale oburzenia ucichną i powierzchnia życia francuskiego wygładzi się jak lustro jezioro w pogodny dzień – mówi Witt. – Czy razem z objawami znikną przyczyny niepokoju? Czy bolączki, które popchnęły dziesiątki tysięcy ludzi do wyjścia na ulicę możliwe są do rozwiązania na gruncie francuskim czy wymagają reformy na szczeblu europejskim? Takie pytanie zadaje sobie teraz wiele osób. Wiadomo jednak, że łatwiej rozpędzić tłum, niż zaspokoić jego żądania, zwłaszcza jeśli są słuszne.

Zapraszam do wysłuchania rozmowy!

jn

Wielka Brytania tańczy swe „tango Brexit” coraz bardziej niechętnie. Co dalej z wyjściem Wysp z Unii Europejskiej? 

Piotr Witt, który niedawno był w Wielkiej Brytanii, opowiada o Brexitcie w kontekście kłopotów, jakie przeżywają obecnie mieszkańcy krainy Albionu.

Podczas cotygodniowej sesji pytań i odpowiedzi Brytyjska premier Theresa May zapowiedziała w Izbie Gmin, że próba zablokowania proponowanego przez nią porozumienia w sprawie Brexitu może doprowadzić do bezumownego opuszczenia Wspólnoty lub nawet pozostania kraju w Unii Europejskiej wbrew woli wyborców – podaje portal rmf24.pl

Gość Radia Wnet zauważa, że chociaż Wielka Brytania weszła do Unii  już w 1973 roku, to jej obecny „rozwód” z UE nie powinien nikogo dziwić:

„Dziwne było natomiast samo małżeństwo. Albowiem Wielką Brytanie z kontynentem europejskim dzieliło bardzo wiele. Mało natomiast co łączy” – zaznacza Piotr Witt.

Mieszkańcy Wysp wciąż są bardzo podzieleni jeżeli chodzi o sprawę Brexitu. Nasz francuski korespondent zastanawia się, kim są ci Anglicy, którzy bronią swojej odrębności? Zwraca uwagę na to, że Wielka Brytania nie jest dziś już potęgą imperialną, a „Londyn zamiast pachnieć lawendą, pachnie azjatycką kuchnią”.

Kilka miesięcy temu w Wielkiej Brytanii zapanowała panika, ponieważ Brexit oznacza zmianę statutu wielu przedsiębiorstw. Obecnie Anglicy ze strachem w oczach spoglądają na nową rzeczywistość, którą sami wybrali podczas referendum w sprawie rozbratu ich kraju z Unią Europejską. Mieszkańcy Wysp nie mają pojęcia, w jaki sposób będą funkcjonować ich przedsiębiorstwa oraz jak będzie wyglądała ich gospodarka. Nic nie wskazuje na to, że wzrośnie wartość funta, więc dla przeciętnego turysty Brexit nie będzie odczuwalny. Polacy zaś mieszkający na Wyspach, obawiają się o swoje współczesne miejsca pracy.

Zapraszam do wysłuchania całej rozmowy.

JN

 

Piotr Witt: Czy 300 księży katolickich zgwałciło 1000 dzieci? Anonimowe pomówienia, nieżyjący księża

W Poranku WNET nasz korespondent z Francji powrócił do tematu pedofilii wśród księży w Pensylwanii. Zwrócił uwagę, że stwierdzanie czyjejś winy bez wyroku sądu jest pomówieniem.

Piotr Witt: Udostępnienie sędziemu tysięcy rozmów telefonicznych skompromitowało elitę polityczną Monako

Tym razem Piotr Witt zabrał nas do Rosji, a prosto z niej do Monako, gdzie mieszkał pewien bogaty Rosjanin, a jego adwokat niechcący spowodowała dymisję ministrów tego niemal najmniejszego państwa.

 

Piotr Witt: Masoneria francuska przechyla się na… prawo. Rewolucja konserwatywna w twierdzy lewicy

Nie ma we Francji jeszcze konserwatywnego rządu, ale zaczynają mieć konserwatywne idee. Jeśli tak dalej pójdzie, to zacznie się chwalić małżeństwo kobiety z mężczyzną i rodzinę z ojcem i matką.

Jak stwierdza nasz korespondent z Paryża, to co się dzieje we Francji zaczyna przypominać kontrreformację. W szkolnictwie postanowiono powrócić do elementarza i tabliczki mnożenia. Zmiany mogą zajść nawet wśród wolnomularzy…

 

Piotr Witt: Rynek narkotykowy we Francji jest szacowany na 2 mld 300 mln euro

Piotr Witt opowiedział o rynku narkotykowym we Francji. Tylko w ostatniej, głośnej akcji francuskim funkcjonariuszom policji udało się przejąć aż 67 kg. marihuany

 

Niedawno w podparyskiej dzielnicy Bondy, leżącej w północnej części Paryża doszło do kuriozalnej sytuacji . Dwóch policjantów incognito patrolowało ulicę, śledząc skradziony samochód. W pewnym momencie zaczepiło ich dwóch innych mężczyzn z zapytaniem ” czy towar jest dla nich”. Funkcjonariusze policji potwierdzili, a za chwile odebrali wielką torbę pełną narkotyku. W ten sposób  udało się im przechwycić aż 67 kg. marihuany.  Jak stwierdził Piotr Witt:

„Na usprawiedliwienie gangsterów można powiedzieć jedynie, że przy tak wysokich obrotach na rynku narkotykowym we Francji łatwo o pomyłkę”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

JN

 

 

„Francja pedałuje do tyłu na pełnym gazie”- rozmowa z Piotrem Wittem

Francuski rząd zgarniając setki milionów zapowiedział budowę 650 małych szpitali bliższych pacjentom i lepiej odpowiadającym potrzebą kraju. „Ale my to już przerobiliśmy”- skomentował Piotr Witt

Obraz Francji w relacjach francuskich mediów przybliżył nam Piotr Witt: „Francja pedałuje do tyłu na pełnym gazie. W temacie szkolnictwa powróciła do elementarza dla nauki czytania i pisania, wraz z powrotem do mundurków, które prezydent Macron i jego następcy uważali za krępujące swobodny rozwój osobowości”.

Piotr Witt opowiadał o budowie centralnego szpitala Pompidou we Francji na rzecz, którego zamknięto inne szpitale, które zostały uznane za zbyt małe. Centralny szpital Pompidou miał zastąpić wszystkie mniejsze placówki, niestety już w miesiąc po otwarciu zmarło tam 100 osób. Zostały one zarażone bakterią legionellozy, która roznosiła się przez wadliwy system klimatyzacji. Nawet po upływie lat walka z zarazą w szpitalu centralnym nie zakończyła się. Likwidacji mniejszych szpitali dokonano we wszystkich większych miastach Francji zaczynając od tych, w których parcele budowlane były najdroższe.

Francuski rząd zgarniając setki milionów zapowiedział budowę 650 małych szpitali bliższych pacjentom i lepiej odpowiadającym potrzebą kraju. „Ale my to już przerobiliśmy”- skomentował Piotr Witt

Gość Poranka WNET przedstawił słuchaczom inne z problemów poza szkolnictwem i szpitalnictwem, z którymi musi zmierzyć się teraz rząd prezydenta Macrona: „Pociągi we Francji stanęły w biegu na skutek strajku generalnego, chłopi smarują łajnem gmachy publiczne i od wczoraj blokują rafinerię ropy w proteście przeciwko polityce rządu. Emeryci mają dziś wyjść na ulicę, studenci okupują uczelnie.”

Piotr Witt wypowiedział się również na temat spotkania Kim Dzong Una i Donalda Trampa w Singapurze.

MW

Witt: Francja panikuje z powodu zerwania przez Trumpa umowy atomowej z Iranem

Piotr Witt opowiedział o reakcji Francji na wycofanie się USA z umowy nuklearnej z Iranem. Ponad to nasz korespondent skomentował tarapaty francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona.

Od wczoraj we Francuskich mediach panuje histeria z powodu zerwania przez Donalda Trumpa umowy atomowej z Iranem. Powodem jest to, że Francja prowadzi bardzo duże interesy w Iranie. Martwić może się zwłaszcza francuski gigant naftowo-benzynowy TOTAL, który zainwestował w kontrakt na największe na świecie złoża gazu ziemnego znajdujące się w Iranie.

Francuski politycy proponują trzy sposoby reakcji na zaistniały problem. Pierwszy z nich mówi o tym, że Francja nie powinna wycofywać się z żadnych umów, druga proponuje dostosowanie się do wymogów USA i trzecia pośrednia, która zakłada prowadzenie interesów z Iranem ale ze stopniowym wycofywaniem się.

Całą  sytuacją osobiście zagrożony jest prezydent Emmanuel Macron. We Francji pojawia się coraz więcej krytycznych ocen na jego temat. Począwszy od tego, że jest on atakowany za ostatnie afery, związane m.in. z bankietem urządzonym za ponad 400 tys. euro z pieniędzy podatników a skończywszy na aferze z ulubionym fotografem, który pobiera miesięcznie horrendalne wynagrodzenie.

W prasie francuskiej pojawiły się ostatnio głosy, że Emmanuel Macron podczas swoich ostatnich wizyt w Niemczech chce walczyć o przywództwo w Europie. Jeden z komentatorów zauważył, że Niemcy mają 300 mld. Euro nadwyżki rocznie, a Francja ma 100 mld deficytu:

„Emmanuel Macron pojechał do Niemiec nie po to, aby walczyć o leadership w Europie, ale po to, aby żebrać o pieniądze. Jest to w tej chwili wielki problem dla Francji”.

Piotr Witt mówił również o  o niemożliwości rozwiązania francuskiego kościoła scjentologicznego.

Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.

jn