Kucharczyk po wygranej na Silverstone: to, jak pracują członkowie zespołu Hitech, przekracza moją wyobraźnię

Tymek Kucharczyk, Hitech Pulse-Eight

Polski kierowca w miniony weekend odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w serii GB3. Od tego sezonu 18-latek startuje w zespole Hitech Pulse-Eight, który rywalizuje także w Formule 3 i Formule 2.

Tymek Kucharczyk na antenie Radia Wnet, w programie „Czas na Motorsport”, opowiadał o swoich odczuciach po wygranej, a także m.in. o perspektywach, jakie daje jemu nowy zespół.

Dzięki temu zespołowi, dzięki temu, że on jest tak duży, jest możliwość przejścia razem z nim na kolejne szczeble wyścigowych kategorii, czyli do FIA Formuły 3 czy później do Formuły 2. Oni po prostu mogą to zorganizować. Już nieraz widzieliśmy to, że promują swoich zawodników z niższych serii do tego, żeby jechali z nimi w wyższych seriach. Tym bardziej, jeśli zawodnik dobrze się spisuje i są dobre prognostyki wobec niego.

Umowa Tymka Kucharczyka z brytyjskim zespołem przewiduje wieloletnią współpracę. Po dwóch rundach Mistrzostw GB3 Polak zajmuje piąte miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu.

Z kierowcą rozmawiają Kamil Kowalik i Piotr Nałęcz.
Odsłuchaj całą rozmowę:

Wspieraj Autora na Patronite

Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.

 

 

Wirtuoz kierownicy, ambasador Brazylii, człowiek niezapomniany – 30 lat temu zginął Ayrton Senna

Ayrton Senna | Fot. Instituto Ayrton Senna, Wikimedia Commons

„Ludzie w Brazylii potrzebują jedzenia, szkoły, zdrowia i odrobinę radości. Radość właśnie odeszła” – powiedziała w 1994 roku uczestniczka uroczystości pogrzebowych Ayrtona Senny.

Kierowcę wspominają Grzegorz Milko i Kamil Kowalik.

Wspieraj Autora na Patronite

Galeria z Autodromo Enzo e Dino Ferrari, Imola:

Autodromo Enzo e Dino Ferrari, Imola
Autodromo Enzo e Dino Ferrari, Imola

Autodromo Enzo e Dino Ferrari, Imola

 

Kapitalny wyścig Tymka Kucharczyka. Pierwsza wygrana Polaka w GB3. „To dla mnie kamień milowy”

Tymek Kucharczyk, Hitech Pulse-Eight

Tymek Kucharczyk, Hitech Pulse-Eight

Młody polski kierowca w swoim drugim sezonie w brytyjskiej serii GB3 sięgnął po zwycięstwo na najsłynniejszym z obiektów na Wyspach – na torze Silverstone.

Tymek Kucharczyk drugą rundę tegorocznych Mistrzostw GB3 rozpoczął od świetnego występu w sobotnich kwalifikacjach. 18-latek wykręcał najlepsze czasy okrążeń spośród wszystkich 22 kierowców biorących udział w zmaganiach. Tym samym zapewnił sobie start z pole position zarówno do pierwszego, jak i drugiego wyścigu.

Jak sam Tymek przyznawał po wyścigu nr 1, kluczowy był start. Polak utrzymał na nim prowadzenie, po czym przez 10 okrążeń konsekwentnie powiększał przewagę nad drugim McKenzym Cresswellem. Brytyjczyk na mecie stracił do Polaka 7.8 sekundy. Podium uzupełnił inny Brytyjczyk – William Macintyre.

Czekałem na tę chwilę cały ostatni rok- powiedział Tymek dla telewizji GB3. – Jestem bardzo wdzięczny, że w końcu to osiągnąłem. Wielkie podziękowania dla mojego zespołu i dla wszystkich, którzy mnie wspierają. To zwycięstwo to kamień milowy dla mnie i dla mojej kariery.

Trzeci na mecie Macintyre to zespołowy kolega Polaka. W tym roku Kucharczyk reprezentuje barwy stajni Hitech Pulse-Eight. To jeden z najlepszych brytyjskich zespołów wyścigowych. Bierze udział między innymi w Formule 2. Już po pierwszych wyścigach widać, że przesiadka Polaka z Douglas Motorsport do Hitecha, zgodnie z przewidywaniami, była bardzo dobrym krokiem.

Jeśli czujesz się komfortowo w swoim zespole, jeśli czujesz się dobrze w otoczeniu swoich ludzi, to jesteś zwycięzcą. Jestem super wdzięczny, że mogłem to pokazać na tym torze i dać radość tym, którzy mnie wspierają – dodał Kucharczyk.

Wiele wskazuje na to, że w tym roku Tymek Kucharczyk ma lepsze okoliczności ku temu, by rozwijać swój talent i zamieniać go na sukcesy, takie jak ten dzisiejszy.


Drugi wyścig rundy na Silverstone zaplanowano na niedzielę, na godzinę 11:00. Ostatnie, trzecie, zmagania ruszą także w niedzielę, o godzinie 16:45 (do tego wyścigu Tymek ruszy z 12. pola, zgodnie z zasadą odwróconej kolejności na starcie). Akt.: z powodu deszczowych warunków wyścig nr 2 został przełożony na godzinę 16:45. Wyścig nr 3 odbędzie się przy okazji innej rundy.

Zmagania z udziałem polskiego kierowcy można oglądać w serwisie YouTube pod linkiem: https://www.youtube.com/@msvcircuits

Tymek Kucharczyk to kierowca znany słuchaczom Radia Wnet z wtorkowego programu „Czas na Motorsport”, w którym to 18-latek już nieraz dzielił się swoimi wyścigowymi doświadczeniami. W 2022 roku Polak sięgnął po trzecie miejsce w Mistrzostwach Hiszpańskiej Formuły 4. Po tym sukcesie przeniósł się na Wyspy Brytyjskie do szybszej serii GB3. Ubiegły rok był dla Tymka mało udany. Jego samochód nie zawsze dawał jemu możliwość walki o najwyższe lokaty. Polskiemu kierowcy nie pomogła także co najmniej jedna kontrowersyjna i bardzo bolesna w skutkach decyzja sędziów. Ubiegłe mistrzostwa Tymek Kucharczyk zakończył na siódmym miejscu w „generalce”. Po drodze dwukrotnie stawał na podium. Cel na ten rok: wywalczenie miejsca w Formule 3.

Kamil Kowalik

Wspieraj Autora na Patronite

Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.

Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godz. 21:00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!

Porozmawiajmy o Sporcie: piłkarska Hiszpania rozgrzana do czerwoności, Formuła 1 i 100 dni do igrzysk w Paryżu

FC Barcelona-Real Madryt / Fot. Tomi, Goodfon

W programie także m.in. o meczu ŁKS vs Lech Poznań.

Goście:

  • Marek Chojnacki – były piłkarz ŁKS-u, trener,
  • Józef Skowroński – dziennikarz Radia Wnet,
  • Artur Partyka – srebrny medalista IO z Atlanty.

Prowadzą Grzegorz Milko i Kamil Kowalik.

Odsłuchaj całą audycję:

Wspieraj Autora na Patronite

„Porozmawiajmy o Sporcie” w każdą niedzielę o godzinie 19:00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!
Wszystkie wydania audycji można odsłuchać tutaj.

Zobacz także:

Czas na Motorsport #58 – Lance Stroll dramatyczną gwiazdą drugiego planu + batalia Neuville vs Evans

Porozmawiajmy o Sporcie: Mateusz Kuchta – bramkarz Polonii Warszawa w studiu Radia Wnet

Mateusz Kuchta | fot.: Bartek Głowacki, kspolonia.pl

W programie także o starciu Legii z Jagiellonią, rozstrzygnięciach w fazie zasadniczej PlusLigi oraz GP Japonii Formuły 1.

Goście:

  • Mariusz Lisowski – były piłkarz Jagiellonii,
  • Mateusz Kuchta – bramkarz Polonii Warszawa.

W audycji również fragment rozmowy z komentatorem Eurosportu Markiem Rudzińskim.

Prowadzą Grzegorz Milko i Kamil Kowalik.

Odsłuchaj cały program:

Wspieraj Autora na Patronite

„Porozmawiajmy o Sporcie” w każdą niedzielę o godzinie 19:00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!
Wszystkie wydania audycji można odsłuchać tutaj.

 

 

 

 

Porozmawiajmy o Sporcie: rozmowa z reżyserem filmu o Mirosławie Okońskim, Jerzy Engel, Legia żegna się z LKE

Mirosław Okoński | fot.: Lech Poznań

W programie także o sukcesie Projektu Warszawa, formie polskich skoczków na zawodach w Oberstdorfie oraz pierwszym organizowanym w Polsce Pucharze Świata w snowboardzie alpejskim.

Goście programu:

  • Wojciech Kowalewski – były bramkarz Legii, reprezentant Polski, komentator Viaplay,
  • Piotr Łuczak – reżyser filmu „Okoń – moja historia”, dziennikarz „Głosu Wielkopolskiego”,
  • Jerzy Engel – były selekcjoner reprezentacji Polski.

Prowadzą Grzegorz Milko i Kamil Kowalik.

Odsłuchaj całą audycję:

Wspieraj Autora na Patronite

„Porozmawiajmy o Sporcie” w każdą niedzielę o godzinie 19:00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!
Wszystkie wydania audycji można odsłuchać tutaj.

 

Porozmawiajmy o Sporcie: rozmowa z Ewą Pajor, derby Łodzi i Mamed Chalidow vs Tomasz Adamek – 18.02.2024 r.

Ewa Pajor | fot.: el_loko, CC BY 4.0 Deed

Osią programu derby Łodzi, jednak w audycji także rozmowa z najlepszą polską piłkarką oraz boks.

Goście programu:

  • Edward Durda – dziennikarz Canal+ i Eurosportu,
  • Karol Bugajski – dziennikarz „Przeglądu Sportowego”,
  • Ewa Pajor – piłkarka VfL Wolfsburg, reprezentanta Polski.

Prowadzi Grzegorz Milko.

Odsłuchaj całą audycję:

Wspieraj Autora na Patronite

„Porozmawiajmy o Sporcie” w każdą niedzielę o godzinie 19:00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!
Wszystkie wydania audycji można odsłuchać tutaj.

Formuła 1 – Lewis Hamilton przejdzie do Ferrari. Legenda zasili legendę

Lewis Hamilton | fot.: ŚwiatWyścigów.pl

W czwartkowy wieczór zespół Ferrari potwierdził, że od 2025 roku ich barwy reprezentować będzie siedmiokrotny mistrz świata, Lewis Hamilton. To jeden z najważniejszych transferów w historii F1.

W ostatnich godzinach włoskie media pisały o zaawansowanych rozmowach na linii Lewis Hamilton – John Elkann, prezes Ferrari. W sierpniu Mercedes ogłosił przedłużenie kontraktu z Hamiltonem do końca 2025 roku. Toteż pogłoski o związaniu się Brytyjczyka z Ferrari już od sezonu 2025 mogły zdawać się niewiele wartymi plotkami. Tymczasem w czwartkowy wieczór zarówno Mercedes, jak i Ferrari, potwierdziły te doniesienia.

Okazuje się, że w umowie Hamiltona z Mercedesem istnieje zapis umożliwiający jemu wcześniejsze opuszczenie zespołu.

Zespół Mercedes-AMG PETRONAS F1 Team i Lewis Hamilton rozstaną się z końcem sezonu 2024. Lewis aktywował opcję zwolnienia w kontrakcie ogłoszonym w sierpniu ubiegłego roku, dlatego bieżący sezon będzie jego ostatnim występem dla Srebrnych Strzał – czytamy we fragmencie komunikatu ekipy z Brackley.

A oto oświadczenie zespołu Ferrari w jego pełnym brzmieniu:

Scuderia Ferrari ma przyjemność ogłosić, że Lewis Hamilton dołączy do zespołu w 2025 roku na mocy wieloletniego kontraktu.

Nie wiadomo, jak długo Hamilton pozostanie w ekipie z Maranello. Włosi enigmatycznym terminem „kontrakt wieloletni” posłużyli się także tydzień temu, gdy ogłaszali przedłużenie umowy z Charles’em Leclerkiem. Obecny drugi kierowca tej stajni, Carlos Sainz, nie otrzymał tak atrakcyjnej oferty. Dziś wiemy dlaczego. Od 2025 roku u boku Leclerca będzie jeździł siedmiokrotny mistrz świata i zwycięzca rekordowych 103 grand prix – Lewis Hamilton.

Wspomniane siedem tytułów mistrzowskich 39-latka to także rekordowe osiągnięcie, które Hamilton dzieli z Michaelem Schumacherem. Do kierowcy jeżdżącego z numerem 44 należy również pierwsze miejsce w kategorii liczby zdobytych pole position. Wywalczył ich 104 (dla porównania drugi w tej statystyce Schumacher do wyścigu z pierwszego pola startował 68 razy).

W 2021 roku monarchia brytyjska przyznała Lewisowi Hamiltonowi tytuł szlachecki.

Swą przygodę z Formułą 1 Brytyjczyk rozpoczął w 2007 roku, w wieku 22 lat. Już w debiutanckim sezonie został wicemistrzem świata. W swojej drugiej kampanii sięgnął po mistrzostwo. Został wówczas najmłodszym mistrzem w historii. Pierwsze swoje lata w F1 spędził w rodzimym zespole – w McLarenie. Rozłąka nastąpiła po sezonie 2012. To właśnie wtedy Brytyjczyk rozpoczął swą wspaniałą przygodę z Mercedesem. Z tą ekipą stworzył niemal perfekcyjny zespół. Od 2014 do 2020 roku Brytyjczyk w niemieckim samochodzie sięgnął po sześć tytułów mistrzowskich.

Dla Mercedesa okres współpracy z Hamiltonem zaowocował ośmioma tytułami mistrzów świata wśród konstruktorów.

W sezonie 2022 w Formule 1 nastąpiła duża zmiana przepisów technicznych. Konstrukcja Mercedesa w dobie wykorzystywania efektu przypowierzchniowego okazała się znacznie mniej konkurencyjna od bolidów niemieckiej stajni z lat wcześniejszych. Od tego czasu Hamilton nie wygrał żadnego wyścigu.

Dla kibiców sportu samochodowego przejście Hamiltona do Ferrari ma absolutnie niebagatelne wymiar. Do najbardziej utytułowanego zespołu w historii Formuły 1, do ikony królowej sportów motorowych, zawita siedmiokrotny mistrz świata. Nim to się stanie, Hamiltona czeka jeszcze jeden sezon walki za kierownicą mercedesa.

Spędziłem w tym zespole niesamowite 11 lat i jestem bardzo dumny z tego, co wspólnie osiągnęliśmy. Mercedes był częścią mojego życia, odkąd skończyłem 13 lat – mówi Hamilton w oświadczeniu Mercedesa. – To miejsce, w którym dorastałem, więc decyzja o odejściu była jedną z najtrudniejszych, jakie kiedykolwiek musiałem podjąć. Ale nadszedł dla mnie odpowiedni czas, aby zrobić ten krok i jestem podekscytowany podjęciem nowego wyzwania. Będę na zawsze wdzięczny za niesamowite wsparcie otrzymywane od mojej rodziny Mercedesa, zwłaszcza Toto [Toto Wolffa, szefa zespołu – przyp. red.] za jego przyjaźń i przywództwo.

Jestem w 100% zaangażowany w zapewnienie jak najlepszego występu w tym sezonie i sprawienie, aby mój ostatni rok w Srebrnych Strzałach był niezapomniany – dodaje Hamilton.

Część obserwatorów sportu motorowego jest zdania, że termin ogłoszenia przejścia Lewisa Hamiltona do Ferrari nie jest przypadkowy. Dzień wcześniej ciało zarządzające Formułą 1 ogłosiło odrzucenie aplikacji amerykańskiego zespołu Andretti, który usilnie stara się o możliwość udziału w mistrzostwach świata. Decyzja ta jest szeroko komentowana przez dziennikarzy i kibiców i spotkała się z ich ogromną krytyką. Wedle zwolenników tej teorii, dzisiejsze ogłoszenie ma za zadanie wyciszyć niezadowolenie fanów, którzy gorąco liczyli na pojawienie się w stawce F1 jedenastego zespołu.

Jubileuszowy 75. sezon Formuły 1 wystartuje w pierwszy weekend marca w Bahrajnie.

Kamil Kowalik

Wspieraj Autora na Patronite

źródła: motorsport.com  mercedesamgf1.com  ferrari.com

Zobacz także:

Czas na Motorsport #46 – „Zależy nam na zdobyciu mistrzostwa Ameryki” – Inter Europol po Daytonie + Rajd Monte Carlo

Z wszystkimi wydaniami audycji „Czas na Motorsport” można się zapoznać tutaj.

Audycja „Czas na Motorsport” w każdy wtorek o godz. 21:00 na antenie Radia Wnet. Zapraszamy!

Dwóch Polaków w Formule 3! Piotr Wiśnicki powraca do stawki

Piotr Wiśnicki podczas weekendu wyścigowego w Monte Carlo | fot.: Piotr Wiśnicki Professional Racing Driver

Dwudziestoletni kierowca z Warszawy po nieudanej i tylko częściowo zrealizowanej zeszłorocznej kampanii powróci do stawki FIA Formuły 3. Polak pojedzie w samochodzie zespołu Rodin Motosport.

Tydzień temu swój angaż do Formuły 3 ogłosił mistrz Włoskiej F4 Kacper Sztuka (więcej tutaj). Teraz wiemy, że nie będzie on jedynym Polakiem w stawce serii towarzyszącej wyścigom Formuły 1. W cenionej F3 zobaczymy także Piotra Wiśnickiego. Dla dwudziestolatka będzie to drugie podejście do rywalizacji w tej serii.

Ubiegłoroczna przygoda Polaka zakończyła się już po czterech rundach (z dziewięciu, jakie liczył cały sezon). Wiśnicki jeździł wówczas dla ekipy PHM Racing by Charouz. To wpadki tego jednego ze słabszych zespołów w stawce i problemy ze współpracą z jego pracownikami, przesądziły o przedwczesnym rozstaniu się Piotra z Formułą 3. Była to decyzja kierowcy. Paweł Baran, dziennikarz blisko współpracujący z Wiśnickim, przyznał wtedy w rozmowie z Radiem Wnet, że znaczenie miała także perspektywa sponsorska:

Trzeba też mieć na uwadze to, że mamy sponsorów, którym zależy na tym, aby kierowca, który jest przez nich sponsorowany, notował dobre rezultaty. Jeżeli Piotr będzie się kręcił wokół 25/26/27 miejsca, to w pewnym momencie sponsorzy uznają: „Nie chcemy się w to bawić, bo nie wygląda to dobrze. To jest taki czarny piar” – mówił dziennikarz Viaplay w programie „Czas na Motorsport”.

W 2024 roku Piotr Wiśnicki pojedzie w barwach brytyjskiego Rodin Motorsport. W klasyfikacji zespołów poprzedniego sezonu niżej niźli PHM Racing była tylko jedna ekipa – mianowicie… Rodin Motorsport. Zamienił stryjek siekierkę na kijek – powiedziałby ktoś uszczypliwy.

Rodin z powodzeniem rywalizuje w wielu seriach juniorskich. Pięć razy sięgali po mistrzostwo w rodzimej Brytyjskiej Formule 4. Duże znaczenie ma postawa tego zespołu w Formule 2, czyli bezpośrednim przedsionku F1. Tam ubiegłoroczny czempionat zakończyli na trzecim miejscu. W interesującej nas tutaj Formule 3 Rodin także ma potencjał. W 2022 roku zostali sklasyfikowani na siódmym miejscu, a kiedy za sterami jednego z ich bolidów zasiadł zdolny Zak O’Sullivan, to był w stanie dwa wyścigi ukończyć na podium.

Jestem szczęśliwy, mogąc ogłosić, że dołączam do Rodin Motorsport na nadchodzący sezon – przekazał Wiśnicki. – Rywalizowałem już w tej serii i mam już pewien obraz, gdy rozpocznę w tym roku. Nie mogę się doczekać, aby wykorzystać w tym sezonie wszystko to, czego już się nauczyłem.

Z pewnością Piotr Wiśnicki nieprzypadkowo wybrał właśnie ten zespół. Najwyraźniej Polak widzi przesłanki, które pozwalają jemu wierzyć, że w Rodinie będzie jemu łatwiej pokazać swój potencjał za kierownicą.

Fajnie jest dołączyć do tego zespołu. Ściśle współpracowaliśmy przez ostatnie tygodnie. Wszystko wygląda świetnie, więc uważam, że to będzie udany rok.

O nie najgorszym postrzeganiu zespołu w środowisku świadczy także to, jacy dwaj inni kierowcy zdecydowali się na jazdę dla Rodin Motorsport w F3. W tych samych barwach, co Piotr Wiśnicki, rywalizować będą Brytyjczycy: Callum Voisin i Joseph Loake. To, odpowiednio, aktualny mistrz i drugi wicemistrz serii GB3.

Sezon Formuły 3 z dwoma polskimi kierowcami w stawce startuje w weekend 1-2 marca. Pierwszym obiektem zmagań -bahrański tor Sakhir.

Kamil Kowalik

Zobacz także:

Czas na Motorsport #45 – Krzysztof Hołowczyc: Rajd Dakar to wielka sztuka, która przychodzi z doświadczeniem

Kacper Sztuka pojedzie w Formule 3! „To najlepszy krok dla mojego rozwoju”

Kacper Sztuka | @wolisphoto

Młody polski kierowca powtarzał, że na sezon 2024 ma jasno obrany cel, a jest nim jazda w Formule 3. Wiemy, że Sztuka pojedzie w tej serii. Zasiądzie za kierownicą samochodu zespołu MP Motorsport.

Kacper Sztuka w ubiegłym roku w efektownym stylu sięgnął po mistrzostwo we włoskiej Formule 4. Seria ta cieszy się dużą renomą, toteż polscy kibice gorąco liczyli na to, że w kampanii 2024 Sztukę będą mogli oglądać w FIA Formule 3, serii towarzyszącej Formule 1. Sam zainteresowany nie ukrywał, że nie bierze pod uwagę innej drogi. Alternatywą mogłaby być FRECA, stanowiąca pomost pomiędzy F4 a F3.

Co do talentu i umiejętności 17-letniego kierowcy wątpliwości nie miał już nikt. Przeszkodę na drodze do awansu do upragnionych mistrzostw stanowiły kwestie budżetowe. Sprawą, która niekoniecznie rozwiązała to zagadnienie w stu procentach, jednak niewątpliwie stanowiła przełom, było dołączenie Sztuki do akademii młodych kierowców Red Bulla. Rzecz ogłoszono w listopadzie.

Dla Polaka to ogromne wyróżnienie. Akademia liczy jedynie kilkunastu najzdolniejszych młodych kierowców na świecie, a Red Bull Racing to obecnie mistrzowska ekipa Formuły 1.

Patronat Red Bulla z pewnością pomógł Kacprowi w podpisaniu umowy na pełen cykl startów w FIA Formule 3 i daje solidną podstawę dla dalszego wspinania się po szczeblach wyścigowej kariery. Cieszynianin będzie jeździł w zespole MP Motorsport. Z pomarańczowymi barwami holenderskiej ekipy Sztuka zapoznał się już podczas październikowych testów F3, kiedy to miał okazję po raz pierwszy poprowadzić bolid tej kategorii.

Ledwo się skończył najlepszy rok w mojej wyścigowej karierze, a już dzisiaj mogę potwierdzić, że pojadę w pełnym sezonie FIA Formula 3™ Championship z zespołem MP Motorsport! To najlepszy krok w rozwoju dla mnie jako kierowcy ze wszystkich możliwych. Wiem, jak wielu kibiców czekało na tę wiadomość i jestem szczęśliwy, że doszło to do skutku. Ciężka praca sztabu ludzi wokół mnie oraz Red Bull Junior Program pozwoliła sięgnąć po wymarzone miejsce w samochodzie F3. Już nie mogę się doczekać wyjazdów na wyścigi Grand Prix! Dziękuję wszystkim, którzy mocno trzymali kciuki i liczę, że wsparcie nie zmieni się przez cały 2024 rok!

Istotne jest to, że Polak trafił do konkurencyjnej ekipy. MP Motorsport wśród zespołów F3 w ubiegłym sezonie zajął trzecie miejsce, a jego kierowcy w pojedynczych wyścigach trzykrotnie sięgnęli po zwycięstwo. W 2022 roku w Formule 3 mieliśmy Polaka. Piotr Wiśnicki jeździł dla jednej ze słabszych ekip, PHM Racing by Charouz. Zespół, w opinii Wiśnickiego, nie tylko nie gwarantował jemu solidnej maszyny, ale także wykazywał się brakiem profesjonalizmu. Współpracę zakończono w połowie sezonu.

Kacper Sztuka podczas testów FIA F3, MP Motorsport, Imola | fot.: Diederik van der Laan / Dutch Photo Agency

W przypadku Sztuki taki scenariusz zdaje się nierealny. Możemy z niecierpliwością 0czekiwać wielu emocji związanych z walką Kacpra na najsłynniejszych torach świata. Splendoru dodaje fakt, że wszystkie zmagania Formuły 3 towarzyszą wyścigom królowej sportów motorowych, Formule 1. Pierwszym przystankiem Bahrajn (1 marca). W kalendarzu widnieją również takie słynne tory jak Silverstone czy Monza, a perłą w koronie kampanii będzie uliczna rywalizacja w Księstwie Monako.

Kamil Kowalik

źródło: informacja prasowa.

Zobacz także:

Czas na Motorsport #44 – Maks Rafalik: jest we mnie bardzo duży instynkt walki, czasami nieopanowany