Dobromir Sośnierz: nie możemy dopuścić do tego, żeby w Polsce obowiązywał permanentny stan wyjątkowy

Poseł Konfederacji o wadach i zaletach nowelizacji ustawy o ochronie granicy, błędnej polityce wschodniej polskiego rządu i konieczności utrzymania dobrowolności szczepień przeciwko koronawirusowi.


Dobromir Sośnierz uzasadnia decyzję o wstrzymaniu się od głosu podczas uchwalania nowelizacji ustawy o ochronie granicy. Ocenia, że wprowadza ona w istocie permanentny stan wyjątkowy, czego nie można zaakceptować.

W tej ustawie zawarte są pozytywne elementy, ale i trudne do poparcia wrzutki.

Zdaniem parlamentarzysty wprowadzenie tego stanu we wrześniu nie przyniosło żadnych pozytywnych skutków. Zapewnia on, że regulować sytuację na obszarze przygranicznym można poprzez rozporządzenia wojewody.

Jak ocenia poseł Sośnierz, Polska ponosi obecnie konsekwencje nierozsądnej polityki wschodniej:

Nie wiem, co chcieliśmy osiągnąć poprzez wspieranie białoruskiej opozycji.  Nic dziwnego, że Łukaszenka zemścił się za podważanie jego władzy.

Gość „Popołudnia Wnet” zaznacza, że najdotkliwiej skutki działań wobec reżimu Łukaszenki odczują mieszkający na Białorusi Polacy.

Rozmówca Anny Nartowskiej komentuje ponadto politykę antyepidemiczną państwa polskiego. Ocenia, że osoby niezaszczepione są obiektem „polowania na czarownice”. Podkreśla, że każdy powinien mieć w tej kwestii wolny wybór:

Nie szczujmy na siebie nawzajem. Nie potrzebujemy kolejnej wojny polsko-polskiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Bez zgody ws. granicy. Warzecha: boję się, że brak zaufania między opozycją a rządem przeszkodzi w obronie państwa

Publicysta komentuje brak jednomyślności wśród posłów ws. ustawy o ochronie granicy, „zniknięcie” Donalda Tuska oraz mówi o różnicy między francuskim a niemieckim podejściem do granicznego kryzysu.

Łukasz Warzecha ocenia, że zapisy ustawy o ochronie granicy stanowią dobry kompromis między interesem państwa a koniecznością zagwarantowania wolności obywatelskich. Zauważa, że jest to swojego rodzaju proteza prawna. Nie wie, czy wszystkie przepisy zawarte w ustawie są przemyślane i będą się sprawdzać.

Jest to jakieś wyjście w sytuacji, kiedy stanu wyjątkowego przedłużać już nie można.

Publicysta ubolewa nad tym, że nie udało się uchwalić ustawy przez aklamację. Przestrzega, że tak daleko idący brak zaufania pomiędzy różnymi stronami sporu politycznego jest bardzo niebezpieczny.

To powinien być pewnego rodzaju sygnał ostrzegawczy, bo mówi nam to tyle, że nawet kiedy sprawy są naprawdę podbramkowe,  to opozycja interpretuje to tak, że rządzący chcą wykorzystać tę sytuację dla swoich korzyści. […] Rządzący też opozycji nie ufają.

Zdaniem publicysty opozycja „wpadła w sidła” tej części elektoratu, który oczekuje skrajnie antyrządowego nastawienia. Zastanawia się, czy wzajemny brak zaufania nie przeszkadzałby w obronie państwa, gdyby do doszło do zaognienia konfliktu. Zauważa przy tym, że po stronie opozycji

Widać tu pewną refleksję, która ma źródło moim zdaniem w dobrym rozpoznaniu nastrojów, przede wszystkim przez Donalda Tuska

Gość „Popołudnia Wnet” wskazuje, że przewodniczący PO „w zasadzie zniknął”. Donald Tusk nie może ani w pełni poprzeć działań rządu ws. kryzysu na granicy, ani ich całkowicie potępić. Rozmówca Anny Nartowskiej przypuszcza, że

Gdyby Donald Tusk był premierem to robiłby w gruncie rzeczy to samo.

Przypomina, iż w 2015 r. ówczesny szef EPL nie był entuzjastycznym zwolennikiem wpuszczania „uchodźców”. Warzecha komentuje ponadto działania Angeli Merkel i Emmanuela Macrona w związku z kryzysem na granicy polsko-białoruskiej. Niemcy ewidentnie działają we własnym interesie. Inna jest strategia Emmanuela Macrona.

Francja obok Niemiec podejmuje samodzielne próby rozwiązania poważnego europejskiego kryzysu.

Publicysta tłumaczy, że działania Paryża są bardziej zintegrowane z polityką Warszawy niż agenda Berlina ze względy na potrzebę zrealizowania licznych interesów gospodarczych. Francuzi chcą sprzedać nam swoją technologię jądrową. Prezydent Macron liczy się ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.

Zdaniem Łukasza Warzechy, Aleksander Łukaszenka będzie miał poważny problem z rekrutowaniem nowych migrantów.

Imigrantów do kolejnych fal ataków na Polskę będzie trudniej zgromadzić.

Uważa, że niezależnie od działań polskiego rządu kanclerz Angela Merkel działałaby tak samo. Gdyby premierem był Donald Tusk, to polityka RFN by się nie różniła. Dziennikarz wskazuje, że

Niemcy rozmawiają z Łukaszenką- znaczy uważają, że jest decyzyjny. Łukaszenka już częściowo swój cel osiągnął.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

 

Prof. Panfil: destabilizacja Polski byłaby niewątpliwie ułatwieniem dla ewentualnej agresji rosyjskiej na Ukrainę

Czemu Putin może dążyć do kolejnej agresji na Ukrainę? Dlaczego Instytut Jad Waszem nie uznał Aleksandra Ładosia za Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata? Odpowiada prof. Tomasz Panfil.

Prof. Tomasz Panfil stwierdza, że Rosja dąży do destabilizacji Polski, która jest zapleczem dla Ukrainy. Zauważa, że według jednej z teorii dyktatorzy sięgają po wojnę w sytuacji kryzysu. W tym ostatnim Rosja jest już od dawna. Trochę się on zmniejszył dzięki manipulacjom cenami gazu Kreml. Jednocześnie jednak

Liczba zakażeń w Rosji i liczba śmierci tam od dłuższego czasu jest przerażająca. Każdego dnia, jak się spogląda na statystyki, od dłuższego czasu każdego dnia umiera ponad 1000 osób.

Rozmówca Anny Nartowskiej zauważa, że podkopuje to prestiż Władimira Putina. Być może rosyjska głowa państwa będzie chciała go odbudować przez jakiś sukces na Ukrainie. Prof. Panfil wskazuje na odpowiedź Aerofłotu na sugestie, że sprowadzają imigrantów do Rosji, którzy z niej podążają na Białoruś. Rosyjski przewoźnik stwierdził, że nie latają na Bliski Wschód.

Coraz wyraźniej widoczne są odciski palców rosyjskich.

Historyk komentuje odmowę Instytutu Jad Waszem przyznania tytułu Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata Aleksandrowi Ładosiowi i Stefanowi Ryniewiczowi. Jak wyjaśnia, w latach 1941-43 poselstwo polskie w szwajcarskim Brnie wydawało europejskim Żydom fałszywe paszporty Paragwaju i innych neutralnych państwa południowoamerykańskich. Żydzi legitymujący się takimi paszportami zamiast do obozów pracy lub zagłady trafiali do obozów internowania.

Czemu Ładosiowi i Kieniewiczowi nie przyznano tytułu Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata? Nasz gość stwierdza, że nie wie.

Nikt tego w Polsce nie rozumie.

Zauważa, że Konstanty Rokicki, któremu  przyznano wyróżnienie był podwładnym Ładosia. Decyzja Jad Waszem jest tym bardziej dziwna, że jednocześnie Komisja uznała, że Ładoś i Ryniewicz ratowali Żydów i złożyła im podziękowanie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Kpt. Łukasz Wilczewski: wykorzystując to, że pochodzimy z podlaskiego prowadzimy działania w głębi województwa

Rzecznik 1 Podlaskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej o sytuacji na granicy, prowadzonych patrolach i wsparciu okazywanym żołnierzom przez mieszkańców strefy przygranicznej.

Kapitan Łukasz Wilczewski relacjonuje aktualną sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Nie ustają próby jej forsowania, stąd nie można stwierdzić, że sytuacja się uspokaja. Z drugiej strony, część migrantów zdecydowała się wrócić do krajów pochodzenia. Gość „Popołudnia Wnet” zapewnia, że funkcjonariusze Wojsk Obrony Terytorialnej wspierają mieszkańców obszaru objętego stanem wyjątkowym, ze szczególnym uwzględnieniem małych miejscowości.

Wykorzystując to, że pochodzimy z podlaskiego prowadzimy działania w głębi województwa.

Żołnierze WOT wykorzystują znajomość terenu. Używają dronów do patrolowania granicy. Dzięki nim mogą kierować ludzi w zagrożone przekroczeniem granicy miejsca i powstrzymywać przekroczenia.

Rzecznik 1 Podlaskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej podaje numer na który można dzwonić, żeby otrzymać wsparcie formacji. Zauważa, że spotykają się z bardzo dobrym odbiorem lokalnej ludności, która chętnie oferuje im wsparcie i pomoc.

Widać podlaską gościnność.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

 

Łukasz Warzecha, prof. Tomasz Panfil, Dobromir Sośnierz, dr Agnieszka Bryc – Popołudnie Wnet – 19.11.2021 r.

Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.

Goście „Popołudnia Wnet”:

kpt. Łukasz Wilczewski – rzecznik 1 Podlaskiej Brygady Terytorialnej

Łukasz Warzecha – publicysta

 Dobromir Sośnierz – poseł Konfederacji

dr Agnieszka Bryc – ekspert ds. bezpieczeństwa

Sławomir  Orwat – autor Listy Polskich Przebojów Polish Chart w Radiu Wnet

prof. Tomasz Panfil – historyk, KUL


Prowadząca: Anna Nartowska

Realizator: Eldar Pedorenko, Franciszek Żyła


Trwa kryzys na granicy polsko-białoruskiej/ fot: Twitter @18 Dywizja Zmechanizowana

Kapitan Łukasz Wilczewski relacjonuje aktualną sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Nie ustają próby jej forsowania, stąd nie można stwierdzić, że sytuacja się uspokaja. Z drugiej strony, część migrantów zdecydowała się wrócić do krajów pochodzenia. Gość „Popołudnia Wnet” zapewnia, że funkcjonariusze Wojsk Obrony Terytorialnej wspierają mieszkańców obszaru objętego stanem wyjątkowym, ze szczególnym uwzględnieniem małych miejscowości. Jak podkreśla, żołnierze spotykają się z ogromną życzliwością miejscowej ludności.


Tomasz Panfil

 

Prof. Tomasz Panfil wskazuje, że Polska jest strategicznym zapleczem Ukrainy, stąd koincydencja czasowa między naporem migrantów na wschodnią granicę Polski a koncentracją wojsk rosyjskich na granicy ukraińskiej. Gość „Popołudnia Wnet” zwraca uwagę, że agresywne działania Rosji mogą być próbą odwrócenia uwagi od jej problemów wewnętrznych. Jak dodaje, destabilizacja Polski jest Putinowi zawsze na rękę.

Poruszony zostaje ponadto temat odmowy przyznania tytułu Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata członkom grupy Aleksandra Ładosia.


Łukasz Warzecha/ Foto. Margotte.Blogpress.pl/ CC 4.0

Łukasz Warzecha ocenia, że zapisy ustawy o ochronie granicy stanowią dobry kompromis między interesem państwa a koniecznością zagwarantowania wolności obywatelskich. Ubolewa nad tym, że nie udało się uchwalić ustawy przez aklamację. Przestrzega, że tak daleko idący brak zaufania pomiędzy różnymi stronami sporu politycznego jest bardzo niebezpieczny. Zdaniem publicysty opozycja „wpadła w sidła” tej części elektoratu, który oczekuje skrajnie antyrządowego nastawienia.

Gość „Popołudnia Wnet” komentuje ponadto działania Angeli Merkel i Emmanuela Macrona w związku z kryzysem na granicy polsko-białoruskiej. Tłumaczy, że działania Paryża są bardziej zintegrowane z polityką Warszawy ze względy na potrzebę zrealizowania licznych interesów gospodarczych. Zdaniem Łukasza Warzechy, Aleksander Łukaszenka będzie miał poważny problem z rekrutowaniem nowych migrantów.


Dobromir Sośnierz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Dobromir Sośnierz uzasadnia decyzję o wstrzymaniu się od głosu podczas uchwalania nowelizacji ustawy o ochronie granicy. Ocenia, że wprowadza ona w istocie permanentny stan wyjątkowy, czego nie można zaakceptować. Zdaniem parlamentarzysty wprowadzenie tego stanu we wrześniu nie przyniosło żadnych pozytywnych skutków. Zapewnia on, że regulować sytuację na obszarze przygranicznym można poprzez rozporządzenia wojewody.

Jak ocenia poseł Sośnierz, Polska ponosi obecnie konsekwencje nierozsądnej polityki wschodniej: Nie wiem, co chcieliśmy osiągnąć poprzez wspieranie białoruskiej opozycji.  Nic dziwnego, że Łukaszenka zemścił się za podważanie jego władzy. Gość „Popołudnia Wnet” zaznacza, że najdotkliwiej skutki antyłukaszenkowskich działań odczują mieszkający na Białorusi Polacy.

Rozmówca Anny Nartowskiej komentuje ponadto politykę antyepidemiczną państwa polskiego. Ocenia, że osoby niezaszczepione są obiektem „polowania na czarownice”. Podkreśla, że każdy powinien mieć w tej kwestii wolny wybór: Nie szczujmy na siebie nawzajem. Nie potrzebujemy kolejnej wojny polsko-polskiej.  


Aleksandr Łukaszenka i Władimir Putin / Fot. kremlin.ru

Dr Agnieszka Bryc prognozuje, jakie mogą być następne instrumenty nacisku Putina i Łukaszenki na Europę.  Przewiduje, że otwarcie nowego szlaku dla przybyszów z Bliskiego Wschodu jest kwestią czasu. Rozmówczyni Anny Nartowskiej, że rozmowa kanclerz Angeli Merkel z Aleksandrem Łukaszenką jest istotnym sukcesem białoruskiego reżimu. Podkreśla jednak, że kontakt z dyktatorem został nawiązany jedynie w celach technicznych i nie może być rozumiany jako uznanie jego władzy.


Sławomir Orwat wspomina zmarłego gitarzystę zespołów Perfect i Dżem Andrzeja Urnego.

Gill-Piątek: proponujemy, by Sejm comiesięcznie zatwierdzał rozwiązania potrzebne do ochrony granicy z Białorusią

Posłanka Polski 2050 ocenia, że nowo uchwalona ustawa o ochronie granicy przyznaje władzy zbyt duże kompetencje. Wskazuje na konieczność umiędzynarodowienia konfliktu.

Polska 2050 przed wprowadzeniem stanu wyjątkowego mówiła o tym, że w polskim prawie istnieją już narzędzia prawne, które można było zastosować

Hanna Gill-Piątek wykazuje zrozumienie dla konieczności uregulowania dostępu do strefy przygranicznej. Podkreśla gotowość do poparcia ustawy zakładającej możliwość wjazdu na ten obszar przy licznych bezpiecznikach. Ubolewa nad odrzuceniem poprawek opozycji:

Obecna ustawa przedłuża stan wyjątkowy bezterminowo i w sposób niekontrolowany przez nikogo.

Rozmówczyni Anny Nartowskiej dodaje, że należało umożliwić Sejmowi kontrolę nad działaniami służb państwowych.

Proponowaliśmy comiesięczną kontrola parlamentu nad tym, co się dzieje na granicy, żeby te rozwiązania nie były bezterminowe, tylko Sejm je zatwierdzał.

Przestrzega przed możliwością bankructwa przedsiębiorców. Ocenia, że rekompensaty dla nich powinny być podwyższone z 65 do 80 proc.  Piętnuje podejmowanie decyzji bez możliwości odwołania. Jak dodaje, większość parlamentarna niektóre pomysły opozycji potraktowała jako swoje.

Nie chcieliśmy, aby ta ustawa była niekonstytucyjna. Projektu nam przedłożonego poprzeć się nie dało. […] Nie wiadomo, czemu przyznajemy rządowi tak duże kompetencje bez żadnego nadzoru.

Gość „Kuriera w samo południe” podkreśla, że drogą do rozwiązania konfliktu z Łukaszenką jest jego umiędzynarodowienie.

Niestety, oprócz wschodniego, otwieramy także front zachodni.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Jan K. Ardanowski: w wyniku Zielonego Ładu czeka nas spadek produkcji żywności, wzrost kosztów, bankructwa gospodarstw

Były minister rolnictwa o sytuacji na granicy z Białorusią, rozmowie Angeli Merkel z Alaksandrem Łukaszenką, Narodowym Holdingu Spożywczym, utracie zaufania wsi i Nowym Zielonym Ładzie.

Jan Krzysztof Ardanowski wskazuje na ataki na polskich funkcjonariuszy. Nie można pozwolić, aby w strefie przygranicznej kręcił się „nie wiadomo kto”. Sądzi, że nawet przy bardziej precyzyjnych zapisach opozycja i tak by tego nie poparła. Zaznacza, że opozycja, która szkodzi Polsce w Unii Europejskiej, zawsze będzie szukać dziury w całym. Poseł PiS komentuje rozmowy kanclerz Niemiec Angeli Merkel z prezydentem Białorusi Alaksandrem Łukaszenką. Ocenia je za bardzo źle.

Jest to łamanie solidarności europejskiej.

Szefowa niemieckiego rządu podjęła decyzję bez konsultacji z Polską. Ardanowski porównuje to do układu monachijskiego w 1938 r., kiedy to mocarstwa decydowała o losie Czechosłowacji, która nie miała we własnej sprawie nic do powiedzenia.

Były minister rolnictwa mówi także o powołaniu Narodowego Holdingu Spożywczego.  Stwierdza, że prace prawnicze zostały zakończone.

Jestem absolutnie przekonany, że on jest niezbędny.

Podkreśla, że holding powinien działać już od dawna. Wskazuje na sytuację na rynku owoców, gdzie zagraniczne firmy oferują polskim rolnikom „śmiesznie niskie ceny” za ich zbiory.

Gość Kuriera w samo południe nie wie, czy uda się odbudować zaufanie polskiej wsi do Prawa i Sprawiedliwości. Zostało ono utracone przez propozycję tzw. piątki dla zwierząt. Sama inicjatywa została już porzucona. Wskazuje, że minister rolnictwa Kowalczyk był przeciwko „piątce dla zwierząt”. Nie znaczy to jednak, że łatwo uda mu się odbudować zaufanie wyborców. Ardanowski podkreśla, że potrzebna jest współpraca z organizacjami rolniczymi.

To, czego nie było ze strony pana ministra Pudy, który notabene na obszarze jemu powierzonym nie znał się w ogóle, ale jednocześnie nie umiał rozmawiać z rolnikami. Życzę, żeby Kowalczykowi, żeby on potrafił.

Poruszony zostaje także temat unijnego Nowego Zielonego Ładu. Rozmówca Anny Nartowskiej dziwi się poparciu unijnego komisarza ds. rolnictwa dla tych zmian. Wskazuje, że

Niechęć rolników europejskich do zielonego ładu jest w tej chwili już czymś absolutnie oczywistym ludzie się tego obawiają.

Zielony Ład zmusi Unię Europejską do importu żywności z innych kontynentów, głównie z Ameryki Południowej. Wskutek wprowadzenia unijnych propozycji.

Czeka nas spadek prodykcji żywności, wzrost kosztów, bankructwa gospodarstw.

Jak wyjaśnia rozwiązania te promują Niemcy, którzy liczą na sprzedaż swojej techniki do krajów z których będą sprowadzać żywność.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Sachajko: mamy największy kryzys od 30 lat. Próby ugrania czegoś na nim przez część opozycji to ohydne politykierstwo

Poseł Kukiz’15 o niedopuszczalnych wypowiedziach niektórych polityków opozycji oraz o tym, że wpuszczenie migrantów do Polski nie rozwiąże kryzysu.

Rząd sąsiedniego państwa organizuje grupy dywersyjne, atakujące polską granicę.

Dr Jarosław Sachajko tłumaczy konieczność budowy muru na granicy polsko–białoruskiej. Jak podkreśla, jest to konieczne w obliczu agresji Mińska inspirowanego przez Moskwę. Apeluje do wszystkich stron sporu politycznego o racjonalne podejście do sytuacji. Ubolewa nad „absurdalnymi” wypowiedziami niektórych polityków opozycji:

Mamy największy kryzys od 30 lat. Próby ugrania czegoś na nim to nie polityka, tylko ohydne politykierstwo.

Jak wskazuje, wpuszczenie koczujących na granicy migrantów nie przybliży nas do zakończenia wywołanego przez reżim Łukaszenki kryzysu. Gość „Popołudnia Wnet” podkreśla, że reakcja części opozycji na to, co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej jest kolejnym dowodem na konieczność oczyszczenia sceny politycznej poprzez zmianę ordynacji wyborczej.

Politycy, którzy wypowiadają się przeciwko działaniom polskich służb na granicy, nigdy więcej nie powinni zasiąść w parlamencie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Prof. Bartoszewski: do rozwiązania kryzysu na granicy z Białorusią potrzebujemy mocnego udziału UE i NATO

Poseł PSL-Koalicji Polskiej tłumaczy konieczność uruchomienia art. 4 traktatu waszyngtońskiego i zbudowania na granicy zaawansowanej technologicznie zapory.

Prof. Władysław Teofil Bartoszewski wskazuje na konieczność poruszenia kwestii wywołanego przez białoruski reżim kryzysu migracyjnego na forum NATO. Jak ocenia,  uruchomienie artykułu 4 traktatu waszyngtońskiego byłoby odpowiednim sygnałem w stronę Władimira Putina.

Już ponad tydzień temu zwracałem uwagę, że sytuacja na granicy wymaga uczestnictwa NATO w podejmowania decyzji odnośnie tego, co zrobić z uzurpatorem Łukaszenką i prezydentem Putinem.

Zdaniem parlamentarzysty, wielotygodniowe odrzucanie przez rząd apeli opozycji o umiędzynarodowienie konfliktu było poważnym błędem. Jak  podkreśla, nie można umożliwić Putinowi „rozgrywania” Zachodu.

Ten problem najłatwiej rozwiązać przy mocnym poparciu UE – dzisiaj jest mowa o bardzo ostrych sankcjach przeciwko liniom lotniczym umożliwiającym migrantom docieranie do Mińska. Takie sankcje są skuteczne; my sami ich nie możemy wdrożyć.

Polityk odnosi się ponadto do kwestii zabezpieczenia granicy z Białorusią poprzez budowę zapory.

Mówiłem, że taką zaporę trzeba zbudować jak najszybciej, oraz że musi to być zapora zaawansowana technologicznie, a nie zwykły mur.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Paweł Bobołowicz, prof. Władysław Teofil Bartoszewski, dr Jarosław Sachajko – Popołudnie Wnet – 15.11.2021 r.

Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.

Goście „Popołudnia Wnet”:

podinsp. Tomasz Krupa – rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku

Paweł Bobołowicz – korespondent Radia Wnet na Ukrainie

prof. Władysław Teofil Bartoszewski – poseł PSL-Koalicji Polskiej

dr Jarosław Sachajko – poseł Kukiz’15

Olga Siemaszko – redaktor naczelna redakcji białoruskiej Radia Wnet

dr Maciej Milczanowski – ekspert ds. bezpieczeństwa

Grzegorz Milko – dziennikarz sportowy Radia Wnet


Prowadzący: Anna Nartowska

Realizator: Franciszek Żyła


Kryzys na granicy polsko-białoruskiej.fot. Twitter

Podinspektor Tomasz Krupa relacjonuje aktualną sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Próbujący przekroczyć granicę migranci utworzyli obozowisko.


Paweł Bobołowicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Paweł Bobołowicz informuje o działaniach Ukrainy wobec kryzysu migracyjnego. Poważnie brana pod uwagę jest możliwość wprowadzenia stanu nadzwyczajnego na granicy z Białorusią. Kijów jest przygotowany na to, że działania reżimu Łukaszenki służą Kremlowi jako czynnik odwracający uwagę od inwazji na Ukrainę. Korespondent Radia Wnet na Ukrainie przestrzega, że nie wolno uwierzyć w słowa Władimira Putina, który deklaruje chęć mediacji przy rozwiązaniu konfliktu Białorusi z sąsiadami. Wskazuje też na zbyt łagodną politykę Kijowa wobec reżimu Łukaszenki.


Władysław_Teofil_Bartoszewski I Fot. Kinga3342 (CC BY-SA 4.0), źródło: Wikimedia Commons

Prof. Władysław Teofil Bartoszewski wskazuje na konieczność poruszenia kwestii wywołanego przez białoruski reżim kryzysu migracyjnego na forum NATO. Jak ocenia,  uruchomienie artykułu 4 traktatu waszyngtońskiego byłoby odpowiednim sygnałem w stronę Władimira Putina. Zdaniem parlamentarzysty, wielotygodniowe odrzucanie przez rząd apeli opozycji o umiędzynarodowienie konfliktu było poważnym błędem.


Dr Jarosław Sachajko / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Dr Jarosław Sachajko tłumaczy konieczność budowy muru na granicy polsko–białoruskiej. Apeluje do wszystkich stron sporu politycznego o racjonalne podejście do sytuacji: Próby ugrania czegoś dla siebie na tym kryzysie to nie polityka, tylko ohydne politykierstwo. Jak wskazuje, wpuszczenie koczujących na granicy migrantów nie przybliży nas do zakończenia wywołanego przez reżim Łukaszenki kryzysu. Gość „Popołudnia Wnet” podkreśla, że reakcja części opozycji na to, co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej jest kolejnym dowodem na konieczność oczyszczenia sceny politycznej poprzez zmianę ordynacji wyborczej.


Olga Siemaszko komentuje propagandowy przekaz reżimu Łukaszenki na temat migrantów koczujących na granicy z Polską. Wskazuje, że z formalnego punktu widzenia ludzie ci są zwykłymi turystami. Zdaniem rozmówczyni Anny Nartowskiej polskie władze prawidłowo reagują na kryzys.


Wizyta premiera Mateusza Morawieckiego na przejściu granicznym w Kuźnicy/ fot. Kancelaria Premiera

Dr Maciej Milczanowski wskazuje, że nie należy zapominać o kluczowej roli Kremla w wywołaniu kryzysu na granicy polsko-białoruskiej. Wskazuje na postępujące oderwanie reżimu Łukaszenki od społeczeństwa: Dyktator na własne życzenie stał się zakładnikiem Moskwy. Zdaniem eksperta zaangażowanie UE i NATO w rozwiązanie konfliktu przyniosłoby Polsce korzyści między innymi dlatego, że wzrosłaby świadomość społeczności międzynarodowej na temat powagi kryzysu.


Grzegorz Milko zapowiada mecz Polska-Węgry, kończący grupowy etap eliminacji do mistrzostw świata w Katarze.