Irlandia stoi przed kilkoma istotnymi wyzwaniami. O planach rozbudowy lotniska w Dublinie, dyskusji wokół zjednoczenia wyspy oraz kwestiach bezpieczeństwa mówił redaktor naczelny portalu Polska-ie Bogdan Feręc.
Jednym z ważniejszych wydarzeń ostatnich dni w Irlandii było podpisanie przez prezydentkę ustawy otwierającej drogę do zwiększenia przepustowości lotniska w Dublinie. To odpowiedź na wieloletni problem związany z limitem liczby pasażerów obsługiwanych przez największy port lotniczy kraju.
W ubiegłym roku dublińskie lotnisko obsłużyło około 36 milionów pasażerów, przekraczając dotychczasowy limit o blisko cztery miliony. Zdaniem Bogdana Feręca rozwój ruchu lotniczego jest dla tego państwa koniecznością.
Jeżeli Irlandczycy i turyści chcą tutaj przylatywać, odlatywać, to musimy mieć sensowne rozwiązania, które będą pomagały w tym wszystkim, żebyśmy zachowali drogę komunikacyjną – mówi.
Choć proces legislacyjny został zakończony, inwestycja nie ruszy od razu. Rząd szykuje konsultacje środowiskowe oraz rozmowy z mieszkańcami terenów sąsiadujących z lotniskiem. To właśnie one mogą opóźnić realizację zmian.
Będą prowadzone konsultacje środowiskowe z mieszkańcami w pobliżu, z mieszkańcami tych domów, które położone są w pobliżu lotniska. Czy im nie będzie przeszkadzał hałas, czy będą spełnione normy środowiskowe – tłumaczy.
Coraz częściej powraca również temat ewentualnego zjednoczenia Republiki Irlandii z Irlandią Północną. Dyskusja nabiera znaczenia w kontekście zbliżającej się 30. rocznicy Porozumienia Wielkopiątkowego z 1998 roku, które zakończyło wieloletni konflikt w Irlandii Północnej.
Jak zauważa Bogdan Feręc, jeszcze do niedawna głównym zwolennikiem zjednoczenia pozostawała partia Sinn Féin. Obecnie temat coraz odważniej podejmują także politycy innych ugrupowań.
Dużo mówi się przede wszystkim o tym, że zyskają na zjednoczeniu północni Irlandczycy. […] Okazuje się, że to tylko Republika dosyć głośno mówi o zjednoczeniu, bo w Irlandii Północnej ciężko jest znaleźć doniesienia prasowe na ten temat. Do zjednoczenia mogłoby dojść w całkiem krótkim czasie, a północni Irlandczycy zyskają na tym, że będą mieli dostęp do unijnego rynku, że to Dublin wtedy będzie utrzymywał całą Irlandię Północną i rozwinie się gospodarka – mówi.
Zastanawiam się, czy idziemy w kierunku tylko politycznym i opartym na tym, żeby zdobyć popularność przed zbliżającymi się w Republice Irlandii wyborami, czy jest to faktyczna chęć i wola polityczna żeby Irlandia stała się wielką Irlandią, jak lubią tutaj mawiać politycy – komentuje.
Jednym z największych wyzwań pozostają finanse. Irlandia Północna od lat korzysta z wysokiego wsparcia budżetowego ze strony Wielkiej Brytanii. Ewentualne przejęcie tych zobowiązań przez Dublin oznaczałoby ogromne obciążenie dla finansów Republiki.
Zdaniem Feręc, jeśli kiedykolwiek miałoby dojść do referendum w sprawie zjednoczenia, kampania informacyjna musiałaby opierać się na konkretnych danych ekonomicznych, a nie jedynie na historycznych czy emocjonalnych argumentach.
Podczas rozmowy poruszono również kwestię bezpieczeństwa w Irlandii. Bogdan Feręc przyznaje, że choć kraj wciąż pozostaje atrakcyjnym kierunkiem turystycznym, w ostatnich latach widoczny jest wzrost liczby przestępstw oraz zachowań antyspołecznych.
Jego zdaniem problemem pozostaje również niewystarczająca obecność policji na ulicach większych miast oraz brak zdecydowanych działań władz.
Muszę powiedzieć, że w ostatnich latach widać ten wzrost zachowań antyspołecznych, czyli pojawiają się napady, pojawiają się różne zabójstwa, do których dochodzi coraz częściej.
Informuje o tym prasa, radio i telewizja i to jest jedna strona medalu, ale politycy nie podejmują żadnych działań w tym kierunku, aby uspokoić całą sytuację na wyspie, żeby policja zajęła się zaprowadzeniem porządku, żeby była bardziej widoczna niż jest do tej pory. Ale kończy się to wszystko tylko i wyłącznie na słowach, zapowiedziach i apelach do społeczeństwa, żeby jak najszybciej zgłaszać niebezpieczne przypadki – mówi.
Bogdan Feręc zwraca uwagę, aby reagować na przestępstwa i nie pozwalać aby miały one miejsce.
Jeden z najstarszych programów w historii Radia Wnet, który na antenie gości od września 2010 roku, początkowo pod nazwą „Irlandzka Polska Tygodniówka”. W 2016 roku program zmienił nazwę na „Studio Dublin”, ale jego esencja pozostała niezmieniona – opowieści o życiu Polaków w Irlandii, kulturze, wydarzeniach społecznych i politycznych, zabarwione charakterystycznym irlandzkim humorem. Program informuje także

W wakacyjnym wydaniu „Studia Dublin” dominowały tematy związane z polityką migracyjną Irlandii, rekordowymi upałami oraz wyzwaniami stojącymi przed irlandzką...
Prowadzący:

Irlandzkie kalendarium: Cromwell i historia konfliktów Program otwiera tradycyjne kalendarium Irlandii, przypominające o kluczowych wydarzeniach historycznyc...
Prowadzący:

Kalendarium i historia „W 1846 roku parlament brytyjski uchylił Corn Laws… decyzja zapadła w czasie wielkiego głodu w Irlandii” – przypominają prowadzący, do...
Prowadzący:

W audycji „Studio Dublin” Tomasza Wybranowskiego i redaktora Bogdana Perensa historia Irlandii splata się z gorącą debatą o współczesnej Szmaragdowej Wyspie....
Prowadzący: