Teraz na antenie:
Radio Wnet
Wiadomości

Polaryzacja napędza politykę i media. Karolina Olejak: Nikomu nie zależy na spotkaniu dwóch stron

Czy media pomagają Polakom się zrozumieć, czy przeciwnie – pogłębiają podziały? Karolina Olejak, autorka reportażu „Nienawidzę ich. To Polacy mówią na terapiach”, przekonuje, że żyjemy w świecie, w którym konflikt stał się łatwiejszy do sprzedania niż spokojna rozmowa.
Polaryzacja napędza politykę i media. Karolina Olejak: Nikomu nie zależy na spotkaniu dwóch stron

Sejm, fot. flickr.com/MSZ

Polacy coraz częściej nie tylko mają różne poglądy, ale też funkcjonują w zupełnie innych rzeczywistościach informacyjnych. Jedni widzą świat przez przekaz jednej strony politycznego sporu, inni przez narrację przeciwników. Zdaniem Karoliny Olejak, autorki reportażu „Nienawidzę ich. To Polacy mówią na terapiach”, za pogłębianiem podziałów stoją także media, politycy i mechanizmy współczesnego internetu.

Media w centrum politycznej wojny

Karolina Olejak zwraca uwagę, że media w Polsce znalazły się w sytuacji, w której coraz trudniej zachować dystans wobec politycznych emocji.

– Media niestety w Polsce doszły do takiego punktu krytycznego, że albo obsługują politykę, albo obsługują biznes – mówi w rozmowie.

Wojna z lekarzami? Ekspert tłumaczy, dlaczego premier nie zdecydował się na ten ruch
Wojna z lekarzami? Ekspert tłumaczy, dlaczego premier nie zdecydował się na ten ruch

Zamiast zdecydowanych ruchów personalnych i zmian systemowych pojawiło się stopniowe reagowanie na kolejne informacje. W…

Jej zdaniem problem nie polega wyłącznie na samym istnieniu sporów politycznych. Konflikt stał się jednak sposobem budowania zaangażowania odbiorców, a to sprawia, że spokojne i wielowymiarowe opowieści przegrywają z prostymi komunikatami.

– Zamykamy się w tych swoich barykadach po obu stronach – ocenia

Według dziennikarki powoduje to, że coraz trudniej pokazać człowieka stojącego po drugiej stronie sporu. Zamiast tego często pojawia się uproszczony obraz przeciwnika.

Politykom opłaca się podział społeczeństwa

Próba otrucia Nawrockiego w kampanii. „Ostrzegano go, żeby nie całował kobiet w rękę”
Próba otrucia Nawrockiego w kampanii. „Ostrzegano go, żeby nie całował kobiet w rękę”

Czy w pociągu na Dolnym Śląsku próbowano wyeliminować kandydata na prezydenta? Prof. Andrzej Nowak odsłania w Radiu Wnet…

Zdaniem Karoliny Olejak polaryzacja jest wygodna nie tylko dla części mediów, ale także dla polityków.

Jak tłumaczyła, w sytuacji ostrego konfliktu wyborcy mniej pytają o konkretne rozwiązania, programy czy skuteczność rządzących. Najważniejsze staje się to, „żeby to nasi wygrali”.

– Nikt nie pyta o konkretne rozwiązania, nikt nie pyta o programy, o to, czy udało się rozwiązać taką czy inną kwestię – mówi.

Autorka reportażu zauważa, że emocje przesuwają uwagę społeczną z rozliczania decyzji polityków na walkę między grupami.

– Stara maksyma „dziel i rządź” naprawdę się sprawdza – podkreśla

Algorytmy tworzą zamknięte światy

Jednym z najważniejszych elementów współczesnej polaryzacji są media społecznościowe. Karolina Olejak zwraca uwagę, że ich działanie sprawia, iż użytkownicy coraz rzadziej spotykają się z opiniami, które podważają ich własny sposób patrzenia na świat.

– Jesteśmy tak bardzo pobańkowani, tak bardzo niegotowi na to, żeby dyskutować ze sobą nawzajem – ubolewa.

Jej zdaniem algorytmy sprawiły, że nie tylko otrzymujemy informacje dopasowane do naszych zainteresowań, ale często nawet nie mamy świadomości, że inni ludzie widzą zupełnie inny obraz rzeczywistości.

– My właściwie już nie widzimy w ogóle świata, który widzi inny użytkownik – ocenia

To powoduje, że przeciwnik polityczny coraz częściej przestaje być konkretną osobą z własną historią, a staje się symbolem wszystkiego, czego dana grupa się obawia.

Dziennikarze też ulegają uproszczeniom

Karolina Olejak krytycznie ocenia również część środowiska dziennikarskiego. Jej zdaniem problemem jest między innymi pokusa wybierania prostych historii zamiast bardziej wymagających analiz.

– Dziennikarze myślę, że w większości jednak są leniwi, idą na łatwiznę –mówi.

Według niej łatwiej stworzyć przekaz oparty na znanym schemacie konfliktu niż próbować pokazać skomplikowane motywacje ludzi po obu stronach politycznego sporu.

Tymczasem, jak przekonuje autorka, za poglądami konkretnych osób często stoją doświadczenia, lęki i historie, których nie widać w krótkich medialnych przekazach.

Czy można zatrzymać polaryzację?

Karolina Olejak nie ukrywa, że wyjście z obecnego poziomu podziałów będzie bardzo trudne.

Jej zdaniem wiele instytucji nie ma dziś wystarczającej motywacji, aby wygaszać emocje. Dotyczy to zarówno polityki, mediów, jak i dużych platform internetowych.

Jednocześnie uważa, że każdy może zacząć od własnej reakcji na polityczne konflikty.

– To, co można zrobić, to z pewnością zastanowić się nad tymi momentami, w których my sami dajemy się wciągnąć w te emocje – mówi.

Zdaniem autorki większy dystans nie oznacza rezygnacji z własnych poglądów. Przeciwnie – może pozwolić bardziej świadomie oceniać działania polityków i domagać się konkretnych odpowiedzi.

– Jeżeli faktycznie zależy nam na polityce, na konkretnych rozwiązaniach, to dużo więcej jesteśmy w stanie zrobić, kiedy te emocje trochę uchodzą – podsumowała.

Autorzy:

Opracowanie:

Przeczytaj więcej

Mundial zachwyca stadionami. Klimatyzacja, rozsuwane dachy i gigantyczne telebimy robią wrażenie
Mundial zachwyca stadionami. Klimatyzacja, rozsuwane dachy i gigantyczne telebimy robią wrażenie
„Odzyskany” -pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego o sile przebaczeniai drugiej szansie z gwiazdorską obsadą od 14 sierpnia w kinach
„Odzyskany” -pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego o sile przebaczeniai drugiej szansie z gwiazdorską obsadą od 14 sierpnia w kinach
Hiszpania w gazie. Przed nimi jednak wymagający rywal
Hiszpania w gazie. Przed nimi jednak wymagający rywal